środa, 27 stycznia 2016

Manicure hybrydowy czy tradycyjny?


Ponieważ hybrydy to coś, co zmieniło kompletnie mój stosunek do malowania paznokci chciałabym dzisiaj napisać o nim coś więcej. Przy okazji ostatnich zakupów kupiłam nowość - bazę z witaminami od Semilac i kilka innych rzeczy, także zapraszam również na "mini haul" :)

Czy hybrydy to manicure bez wad?
Jak długo trzyma się lakier hybrydowy?
Jakiej marki lakiery hybrydowe wybrać?
Czy lakiery hybrydowe uczulają?

Na te pytania postaram się dzisiaj odpowiedzieć - przy czym uprzedzam, że są to moje doświadczenia i nie u każdego będzie to wyglądać tak samo :)

Jak nie robić manicure

Zacznę od początku - kiedyś bardzo lubiłam malować paznokcie, chyba nie miałam zbyt wiele do roboty, bo malowanie ich co 2 dni nie sprawiało mi problemu. Potem będąc w gimnazjum (!) poszłam na manicure żelowy do jednej z pseudostylistek, które przyjmują w domu. Skusiła mnie cena - nie będę ukrywać. Byłam tam dwa razy, po raz pierwszy nie do końca wiedziałam, że pieczenie po założeniu sztucznych paznokci to nie jest normalna sprawa, a łopaty to jednak nie jest mój ulubiony kształt paznokci ;)

Jednak, gdy po drugiej wizycie ból paznokci wieczorem był tak ogromny, że nie mogłam przez niego zasnąć zorientowałam się (WOW!) że mam przepiłowaną płytkę paznokcia. Dowiedziałam się tego z wizażu, mojego ulubionego w tamtym czasie forum.

Później postanowiłam kupić zestaw do żelowych paznokci na tipsie razem z lampą i robiłam je sobie sama. Bez kursu. Kończyło się to podejściem powietrza po około 4 dniach, także czas, jaki poświęcałam na wykonanie takiego manicure i przyklejanie tipsa do płytki nie były warte tak krótkiej trwałości.




Jak przedłużyć trwałość manicure?

Ponieważ dużo czasu spędzam przed komputerem i mam o wiele więcej obowiązków, niż w czasach gimnazjum, paznokcie malowałam tylko na specjalne okazje. Lakier, który już po kilku godzinach ściera się z końcówek lub odpryskuje jest nie na moje nerwy. Próbowałam malować kolor na odżywkę Eveline 8w1, ale również to nie przedłużało trwałości zwykłych lakierów.

Co prawda nie próbowałam żadnych utwardzaczy, specjalnych baz pod lakiery, ani lakierów typu OPI lub ESSIE, ale zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami skusiłam się na hybrydę.

Jakiej marki lakiery hybrydowe wybrać?

Najpierw kupiłam bazę i top 2w1 i dwa kolory na jednej z wysp w centrum handlowym - wykorzystałam do odtłuszczania płytki płyn dołączony do zestawu żeli i lampy UV którą kupiłam kilka lat temu. Być może to było przyczyną krótkiej żywotności manicure, nie mniej jednak miałam go i tak dłużej, niż tradycyjne lakiery. Jeden z kolorów - szarogrzybkowy - u góry na zdjęciu :)
 
Później otworzyłam studnię bez dna, jak chodzi o rady i recenzje - YouTube - wiadomo :D No i się zaczęło. Wszędzie Semilac, więc nie mogłam go nie wypróbować bawiąc się w hybrydę :) Moje pierwsze zamówienie to był płyn do odtłuszczania płytki paznokcia (tzw. cleaner), waciki bezpyłowe, pilnik i oczywiście baza, top oraz kolor. Zamówiłam również HARDI milk, bo i tak chciałam nudziaka jakiegoś no i dla sprawdzenia, czym się on różni od zwykłych kolorów. To właśnie ten niżej - widać, że nie jest całkiem kryjący. Nawet 4 warstwy (nakładam cienko) nie kryją w 100%. Ale czuję utwardzenie płytki, także bardzo lubię ten lakier i najczęściej nakładam dwie jego warstwy pod dwie warstwy koloru - na tyle cienkie, że nie mam skorupy na paznokciach.



Moje pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne, długotrwały efekt i błyszczący manicure - ściągałam hybrydę piłując lakiery, ale było to bardzo czasochłonne i żałowałam, że nie zamówiłam płynu do usuwania hybryd (różowa butelka na zdjęciu poniżej). Nie moczyłam paznokci pełnych 10 minut, a jak widać zszedł bez większego problemu :) Zaskoczyła mnie łatwość i szybkość z jaką można ściągnąć hybrydę - minusem jest oczywiście moczenie płytki w acetonie, który ją mocno wysusza, no ale coś za coś :)





Kolor, jaki najczęściej nosiłam to czerwony :)

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Natalia Niebieskoszara (@fitlovinpl)

Zdjęcia z instagrama są z filtrami, dlatego kolory są przekłamane.

Jak często trzeba uzupełniać hybrydę? 

To zależy od tego, jak szybko rosną Ci paznokcie :) U mnie to średnio co około 2-3 tygodnie. Dlatego, że nadkładam lakier nie od samej nasady, aby nie zalać skórek i dać dostęp powietrza chociaż do małej części płytki paznokcia.

Poniższy odrost jest właśnie po niecałych 3 tygodniach, nie ściągałam hardi milka dopóki nie przyszła mi druga zamówiona paczka z Semilaca :)



Uczulenie po hybrydzie!

Lakiery hybrydowe, jak każdy inny kosmetyk może wywołać reakcję alergiczną.

W chwili totalnego zaćmienia bez czytania składu wybrałam krem znanej i zaufanej marki Tołpa. Jest on do cery naczynkowej i wg producenta "łagodzi i koi" - a u mnie wywołuje dokładnie odwrotną reakcję. I podejrzewam, że może to czynić alkohol, który w składzie występuje na jednym z pierwszych miejsc, ale równie dobrze może to czynić inny składnik występujący w tym kremie. Mimo, że jest on przeznaczony do cery wrażliwej takie sytuacje się zdarzają. Absolutnie nie mam nic do samej marki - używam ich płynu micelarnego i toniku w jednym, którym jestem zachwycona w przeciwieństwie do micela z biedry, który mnie niesamowicie wysuszał.

Niepożądana reakcja może być pierwszą, jaka kiedykolwiek pojawiła się w Twoim życiu dlatego, że nigdy z tym konkretnym składnikiem nie miałaś styczności :) Przy produktach, których skład to więcej, niż 3/4 składniki ciężko jest jednoznacznie określić co dokładnie wywołało reakcję alergiczną.

Rozwiązaniem tej sytuacji jest zaprzestanie używania tego konkretnego produktu i po kłopocie :) 

Mój obecny manicure

Po ściągnięciu hardi milka za pomocą płynu do usuwania hybryd lekko zmatowiłam płytkę pozbywając się resztek starego mani. A następnie po przemyciu płytki cleanerem nałożyłam:
- 1 warstwę bazy z witaminami
- 1 warstwę HARDI MILK
- 2 warstwy koloru 083 Burgundy Wine na palce: mały, środkowy i wskazujący
- 2 warstwy koloru 047 Pink Peach Milk na paznokcie: kciuka i palca serdecznego
- 1 warstwę topu, który zostawia warstwę lepką, więc manicure zakończyłam przemyciem każdej płytki cleanerem oraz natłuszczeniem skórek olejem kokosowym

Każda warstwa została utwardzona w lampie UV 36W przez 1,5 minuty. Czaję się na lampę UV/LED, ale póki moja stara lampa działa i utwardza lakiery to wstrzymuję się z zakupami :)

Bez lampy lakier nie zastygnie, więc jest ona niezbędna do wykonania manicure :)

Tak się to prezentuje:

Skróciłam lekko płytkę, aby zrównać wszystkie paznokcie - taka długość, jak na obecnym mani jest dla mnie optymalna :)

Na koniec opiszę każdy kolor, jak według mnie mają się nazwy do kolorów i czy jestem zadowolona z zakupów:

Nie widzę różnicy w konsystencji zwykłej bazy i bazy witaminowej, ale mam nadzieję, że coś jednak mi tam zadziała na płytkę, nie liczę na jej odżywienie szczególnie, ale być może zrównoważenie wysuszenia, jakie "zapewniło" mi moczenie płytki w acetonie podczas ściągania lakieru.

027 - Intense Red - dość ciemna czerwień, mój ulubiony kolor ze wszystkich, które do tej pory mam
047 - Pink Peach Milk - różowy to zgadzam się, jasny i barbiowy w moim odczuciu :D żadnej brzoskwini tam nie widzę tak szczerze ;)
083 - Burgundy Wine - jak dla mnie to ani do wina ani do burgundu ten kolor nie jest podobny :) Typowa śliwka i jestem kompletnie zdziwiona tą nazwą ;)

HARDI MILK - bardziej różowy, niż nude, ale bardzo jasny i neutralny, nie kryje w 100%, po nałożeniu 4 warstw odczuwam realnie utwardzenie płytki i bardzo lubię ten efekt :)


Podsumowując - 5 powodów, za które uwielbiam hybrydę

Moje paznokcie są długie na dłużej, zachowują kolor na minimum 2 tygodnie (po tym czasie zazwyczaj mam już spory odrost i uzupełniam), wyglądają naturalnie, fantastycznie błyszczą i są bardziej odporne na mechaniczne uszkodzenia.

Dlatego właśnie WSZYSTKIE moje zwykłe lakiery oddałam ;)

Malujesz paznokcie? :) Zwykłymi lakierami, czy hybrydą? Jakie są Twoje ulubione kolory na paznokciach? :)
Zostaw koniecznie komentarz!
« Nowszy post Starszy post »

34 komentarze:

  1. ja teraz postawiłam na żelowe u mamy koleżanki, która naprawdę świetnie zna się na rzeczy :) takie to cudowne nie musieć malować paznokci ciągle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłaś żel na tipsie, czy na płytkę? :)

      Usuń
  2. bez lampy też jest taki efekt (w sensie trwałości)? jeśli tak, to szkoda wydawać tyle na kosmetyczkę, skoro można zrobić wszystko samodzielnie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez lampy lakier nie zastygnie, więc jest ona niezbędna do wykonania manicure :)
      Każdą pojedynczą warstwę lakieru, czy to base, kolor, czy top należy utwardzić pod lampą. Lampa UV wymaga dłuższego czasu naświetlania, lampa LED o odpowiedniej mocy zazwyczaj krótszego :)

      Usuń
  3. Ja też właśnie przeżywam fascynację Semilackiem. Idealna opcja przy cwiczeniach i ... małym dziecku!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! I jeszcze przy pracy z komputerem, podczas której końcówki są raz dwa starte ;)

      Usuń
    2. Dokładnie! I jeszcze przy pracy z komputerem, podczas której końcówki są raz dwa starte ;)

      Usuń
    3. Zgodzę się w 100 % Semilac ma śliczne kolorki i strasznie długo się trzymają, a też coś wiem o startych końcówkach :)

      Usuń
  4. Hardi służy do przedłużania, a nie malowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem do czego służy HARDI, ale ja nie potrzebuję przedłużać - kupiłam, by utwardzić nim płytkę pod kolorem i tak właśnie go używam :)

      Usuń
    2. Hardi ma więcej zastosowań, niż tylko przedłużanie :) można nim wzmacniać płytkę i naprawiać pęknięcia.

      Usuń
  5. HYbryda semilac oczywiście ;) Aczkolwiek zamówiłam na próbę hybrydę sam kolor na aliexpress za 1,4 dolara. Opinie w necie są dobre więc czekam na przesyłkę. Zakochana jestem w hardzie, przestały mi się kruszyć paznokcie. Uwielbiam stemple i tu też mi się sprawdzają. Właśnie opracowałam swoją metodę na dżety metalowe, kryształków nie lubię. Ostatnio wtarłam w utwardzony kolor przed topem brokat, daje fajną głębię. Najbliższy zakup to matowy top, kusi id kiedy zobaczyłam na żywo na ciemnej butelkowej zieleni, wow...
    Kilka zwykłych lakierów zostawiłam do stóp, bo tam zwykły mi się w ogóle nie ściera więc nie będę bawić się w hybrydę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiam jak z trwałością tego matowego topu - podoba mi się czarny mat w zestawieniu z nude błyskiem <3
      :D

      Usuń
    2. Posiadam matowy top z semilaca i polecam, w niczym nie odbiega otrwałościw od błyszczącego i wygląda bardzo ciekawie, nie żałuje zakupu.☺

      Usuń
  6. Ps. Uwaga na słońce. Koleżanka malowała w pełnym słońcu i kasza jej się zrobiła w butelce, podejrzewa, że uv słońca zadziałało na lakier, zwłaszcza, że zniszczyła i bazę i kolor. Więc malujemy przy sztucznym świetle, bezpieczniej dla produktu.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja lubie robic zele a na nie hybrydke :) wlasnie znow za tydzien udaje sie do mani mani w wawie gdzie dziewczyny maluja cuda na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja kocham malować sama paznokcie, wymyślam połączenia kolorów i wzory... nieźle mi to wychodzi. Hybrydy u żele wyglądają dla mnie niestety sztucznie, bardzo nie podoba mi się odrost, nie wspomnę o tym, jak fatalnie wygląda 'skorupa' o której pisałaś. Maluję dwa razy w tygodniu, jakoś dobrze trzymają mi się lakiery. Uwielbiam markę Inglot :) Kolory? Kocham wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybrydy sztucznie? :D Nie mogę się zgodzić :) Póki paznokieć nie jest "budowany", a malowany jak zwykłym lakierem to nie robi się efekt skorupy - też go nie lubię :)

      Usuń
  9. też muszę sie zabrać za hybrydy bo wbrew pozorom to jest duża oszczędność czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam hybrydki Semilac :) baza witaminowa jest fajna, ale po 2 użyciach nie widzę na razie różnicy. Ale skoro ma witaminy, powinna był korzystniejsza dla pazurków :) burgundy wine, choć nazwa nieadekwatna, to przepiękny kolor fioletu! A co do uczuleń to się zgadzam w zupełności, że z każdymi kosmetykami należy uważać, mnie uczulił np... krem bambino. Więc różnie być może :D

    OdpowiedzUsuń
  11. EEEJ! Fajne to! Widziałam to kilka razy, ale byłam trochę sceptycznie nastawiona. jednak z tego co piszesz, to nie taki diabeł straszny! Ale pewnie cena takiego zestawu jest dosyć spora. Uwielbiam mieć hybrydy na paznokciach, ale co trzy tygodnie wydawać 70 zł to dla mnie przesada (chyba, ze kiedyś będę więcej zarabiac, to wtedy luuuuz!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli potrafisz malować bez wyjeżdżania na skórki zwykłym lakierem to z hybrydami na pewno też sobie poradzisz :) Ja polecam, chociaż pewnie nie u każdego się sprawdzą - to normalne ;)

      Usuń
  12. Ja lubię hybryde.. teraz w ciazy odpuszczam.. Po znowu wracam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam hybrydy ;) cudowny wynalazek ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przyznać, że obserwuję Twojego bloga już od jakiegoś czasu i bardzo on mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaką masz opinie na temat używania bazy witaminowe pod lakier bez hardi milk? Czy lakier na późno ciach trzema się długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dłuższej obserwacji stwierdzam, że baza witaminowa jest mniej trwała i to nie tylko moja opinia, bo znajomych dziewczyn, które ją próbowały również :)

      Usuń
  16. Semilac hard to super wynalazek nie dość że można nim przedłużyć płytkę to jeszcze paznokieć jest po prostu dużo bardziej mocniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. a co z uczuleniem na hybrydę ? Nic nie wystąpiło ? Otóż zamówiłam swój pierwszy zestaw od semilaca i naczytałam się później negatywnych opinii i się trochę obawiam co to będzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie i dopóki sama nie spróbujesz to nie będziesz wiedzieć, czy akurat Ciebie dana firma nie uczula :)

      Usuń