czwartek, 17 października 2013

313. PODSUMOWANIE AKCJI! W 100 dni do lepszego brzucha.

Witajcie!
Czas najwyższy na podsumowanie mojej akcji "W 100 dni do lepszego brzucha"!
Trwała ona od 08.07.2013 do wczoraj- 16.10.2013.

Jako organizatorka starałam się mimo różnych sytuacji trzymać planu, ustalonych zasad i w sumie z czystym sumieniem mogę się przyznać do wykonanego w 90% planu :) Myślę, że to i tak dobrze, ze względu na fakt, iż 100 dni bardzo mnie przerażało. Ale wiedziałam, że ten czas upłynie tak czy inaczej i tylko ode mnie zależy jak go wykorzystam.


Na początek kilka spraw organizacyjnych, jeżeli interesują Was posty, które dodałam w ramach akcji to wystarczy kliknąć etykietę w górze bloga, lub TUTAJ.

Odnośnie odżywiania polecam kliknąć w powyższy link, tam są moje jadłospisy ze zdjęciami i opisami :) Ogólnie jadłam dość czysto, utwierdziłam się w przekonaniu, że powinnam ograniczyć nabiał i gotowe mięsa/szynki. Ograniczenie owoców udało mi się, jem je teraz w mniejszej ilości, ale 2x dziennie i to jest dla mnie optymalna ilość.

Treningami, które wykonywałam podczas akcji były:
- głównym treningiem był 8 tygodniowy plan siłowego (pisałam o nim TU)
- ZWOWy Zuzki Light (różne, moje recenzje są TUTAJ)
- treningi z INSANITY- wybierałam poszczególne filmiki, moim ulubionych stricte na brzuch stał się INSANE ABS :)
- jako stretching i rozluźnienie dla mięśni robiłam TEN, TEN lub TEN trening :) I chodziłam pluskać się do aquaparku ;)

Co do pielęgnacji to jej najbardziej mi zabrakło, nie jestem typową kobietą :D Ale odkryłam olejowanie włosów i jestem nim zachwycona!

Regeneracja była mi momentami bardzo potrzebna, na koniec wyzwania zrobiłam sobie luźne 2 tygodnie, podczas których nie ćwiczyłam codziennie. Nie skłamię pisząc, że była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Każdy organizm musi odpoczywać!

ZDJĘCIA PORÓWNAWCZE
Wiem, że to część, na którą pewnie wszyscy najbardziej czekają :D I pewnie nikt nie przeczyta tego, co mam do napisania ;) Ale napiszę :)
Lubię to, jak wyglądam! To zadziwiające, ale te 100 dni dało mi chyba więcej niż cały poprzedni rok!
Czuję, że coś ruszyło, moje ramiona wyglądają inaczej, brzuch też. Moje nogi, biodra zawsze wydawały mi się mocne i nieproporcjonalne, ale dzięki temu, że ćwiczyłam trening siłowy całego ciała proporcje się poprawiły, a ja czuję się lepiej!
Mój narzeczony również zauważa zmiany i mocno mnie dopinguje w treningach :)
Minus całego zamieszania to to, że zbyt mocno wyżarło mnie w okolicach obręczy barkowych i mam ramiona do nadbudowania, a poza tym widać mi żebra... ale nikt nie powiedział, że przestaję nad sobą pracować :)





Wiem, że zmiana widoczna na zdjęciach nie jest szczególna i spektakularna.
Musisz pamiętać o tym, że ja jem ponad 2 tys kalorii! Zależy mi na mięśniach i nie popieram bezmyślnych diet i głodówek. Wolę nie mieć widocznej kratki na brzuchu niż stracić okres i za wszelką cenę dążyć do sylwetkowych celów.

Co dalej?
Nie mam do dyspozycji swoich hantli, więc póki co będę ćwiczyć ZWOWy w ramach październikowego wyzwania i być może skuszę się na jakiś gotowy program ćwiczeń, aby odhaczyć kolejny punkt ze swojej listy 101 w 1001 :) (Focus T25 prawdopodobnie, ale muszę dokładnie przeanalizować cały ten program)

Dieta się nie zmienia- uwielbiam jeść tak, jak jem! Pysznie, zdrowo, kolorowo :)

Moje następne cele? Na pewno jakieś niesylwetkowe, a bardziej sprawnościowe!

Na koniec napiszę tylko, że...
w czasie trwania akcji starałam się Was motywować, wklejałam swoje jadłospisy, ale odzew był coraz mniejszy i w końcu okazało się, że dostałam tylko dwie wiadomości podsumowujące i to od dziewczyn, które wyzwania nie ukończyły ;)

Dlatego wymyśliłam coś, co każda z Was może wprowadzić w życie już od dnia publikacji lub w innym czasie, który będzie dla niej lepszy i bardziej łaskawy.

30 małych zmian do lepszego stylu życia, jesteście ciekawi? :) Zaczynamy już niedługo!
Pozdrawiam!

PS. Wybaczcie zdjęcia w różnych pozach, ale mam dzisiaj jeden z "tych" gorszych dni ;) I naprawdę ostatnie, na co ochotę to pozowanie...
« Nowszy post Starszy post »

82 komentarze:

  1. Jestem szalenie ciekawa kolejnego 'wyzwania' tj. 30 małych zmian.
    Czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszą się- obiecałam sobie, że jak całość nie będzie gotowa to nie zaczynam publikacji!

      :)

      Usuń
  2. świetna akcja :) dzięki niej ja zmieniłam moją dietę na paleo już w pełni i muszę przyznać, że też widzę różnicę. Zaczęłam też mądrze ćwiczyć i odpoczywać :) lubię twoje akcje, motywują mnie do pracy nad sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :) Cieszę się, że jednak ktoś mocno się zmotywował i zmienił cokolwiek na dłużej :)

      Usuń
  3. jak to zmiana nie jest spektakularna?! świetnie wyglądasz! gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie jest spektakularna, ale ruszyło :)

      Usuń
  4. Wow! Cóż jeszcze mogę dodać? Wiadomo, efekty są świetne, ale mi najbardziej spodobały się tu Twoje słowa, że sama się sobie podobasz- to bardzo ważne, ba, najważniejsze.
    Nowa akcja brzmi zachęcająco :) jestem jej bardzo ciekawa.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Akcja niebawem- tzn. seria postów bardziej :D

      Usuń
  5. Wyglądasz R E W E L A C Y J N I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać bardzo fajne efekty :-) gratuluje i z niecierpliwością czekam na nowe wyzwanie, może w koncu jakiegoś się podejmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zawsze na początku duży entuzjazm i deklaracje, a potem mało kto się na prawdę angażuje :D

      Usuń
  7. Wyglądasz super ;) Jesteś okazem zdrowia i masz piękną ,wysportowaną sylwetkę ;) Czekam na nową akcję ;)! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zawsze marzyłam o wysportowanym ciele- dążę więc :):)

      Usuń
  8. Ja też lubię jak wyglądasz. Jesteś mega inspirującą osobą i bije od Ciebie jakieś takie energetyczne ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twój blog, szczególnie za to, że nie tylko radzisz, ale też wszystko próbujesz na sobie. wyglądasz wspaniale. Możesz być dumna ze swojej ciężkiej pracy. Podziwiam Cię i jesteś moją inspiracją. :) Dziękuję za Twój czas, jaki poświęcasz na tworzenie tego bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za komentarz- to MEGA miłe, kiedy czytam wiadomości tego typu- czuję jeszcze większą motywację do pisania i dzielenia się z Wami częścią mojego życia :)

      Usuń
  10. Ależ figurka,cudowna:) Patrze i patrze i napatrzeć się nie mogę:D

    OdpowiedzUsuń
  11. patrząc na lipiec a na październik to jest ogromna zmiana! widać też, że spadła Ci pupa. Ale mi się wydaje tylko :) powodzenia w dalszych treningach !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że pupa trochę poleciała- niestety nie zrobiłam pomiarów cm ;)
      Dzięki :)

      Usuń
  12. A ja przeczytałam wszystko :) Szczerze widać różnicę, poprawę! Gratuluję i czekam na tą nową akcje może się przyłącze bo w tej nie brałam udziału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i co do samego postu, pierwszy odnośnik odsyła z powrotem do tego posta, a nie do postów dotyczących tej akcji i odżywiania.

      Usuń
    2. Dziękuję! Odsyła do wszystkim postów oznaczonych tą etykietą :)

      Usuń
  13. piękna figura:) i bez tego wyzwania było widać Twoją ciężką pracę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. uuulala coza ciało:) pięknie wyrzeźbiłaś plecy i może to zabrzmi jakoś "nieteges" ale...masz słodkie "dołeczki" nad pupą:D podziwiam Twoją wytrwałość w pracy nad sobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :) A dołeczki mam od zawsze i nie jesteś pierwszą dziewczyną, która zwróciła na to uwagę- to nic nietegesowego :D

      Usuń
  15. Gratuluję efektów i dotrwania do końca! Wyczekuję tych tajemniczych '30 małych zmian do lepszego stylu życia' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i proszę o jeszcze "chwilę" cierpliwości :):)

      Usuń
  16. Jest różnica! :) Na pewno było warto :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Różnica jest naprawdę widoczna! Nic tylko zazdrościć zarówno brzuszka jak i samozaparcia oraz uporu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Uparta jestem- to fakt :D

      Usuń
  18. OMG! brzuch brzuchem, ale pupa...!!!! nie wiedziałam że na plecach też moga byc jakieś mięśnie, ja mam tylko włosy;-))))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądasz fenomenalnie, normalnie opadła mi szczena, to chyba najbardziej apetyczne, piękne, wysportowane i kobiece ciało spośród polskich blogerek fitnessowych!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie spodziewałam się, że ktoś kiedykolwiek może tak pomyśleć- bardzo mi miło!

      Usuń
  20. wygladasz rewelacyjnie i obłędnie :))
    uwielbiam Cie czytac ...i ogladac rzecz jasna (bez podtekstów ;))

    dalej, dalej, dalej..... :DD
    motywujesz az miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mnie za to motywują Wasze komentarze i wiadomości! :)

      Usuń
  21. Wyrzeźbione, zgrabne, piękne i zadbane ciało. Możesz być z siebie dumna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie jestem, ale planuję kolejne cele :):)
      Ogromne dzięki :)

      Usuń
  22. ojejku! ale Ty masz cudowne ciało! piękny brzuch! mam nadzieję, że i ja kiedyś osiągnę taką figurę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :) Jeżeli tylko chcesz to osiągniesz!

      Usuń
  23. Jak dla mnie najwieksza róznica między lipcem a październikiem na pierwszych zdjęcia!!
    Widac, że akacja przyniosła niemałe efekty!!!!
    Gratuluję!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BARDZO dziękuję Karolina, faktycznie zestawienie ostatniego zdjęcia z pierwszym byłoby najbardziej korzystne, ale chciałam pokazać całe 4 miesiace :)

      Usuń
  24. kurcze... myślałam, że różnica będzie większa... ale może to dlatego, że tak czy siak jesteś zgrabna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Różnica nie jest spektakularna, bo ja nie chciałam schudnąć z mięśni no i trzymałam wysokie kalorie. Piszą mi dziewczyny, że na takim jedzeniu by utyły, no to widzisz :D

      Usuń
  25. Piękne dołeczki ;) życzę szybkich efektów w olejowaniu włosów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Natalia zmiana jest widoczna, chciałabym tak wyglądać! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wow:) widać niesamowitą różnicę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowita to ona nie jest, ale coś się zmieniło :)
      Dzięki!

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Właśnie w końcu cokolwiek się na nich dzieje, a nie posucha :)
      Bardzo dziękuję :)

      Usuń
  29. Brzuch brzuchem, świetny, ale jaki Ty masz piękny tyłek....:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojtam :P Od zawsze walczę z płaskodupiem to w końcu widać jakieś efekty :D
      Dzięki, dzięki :):)

      Usuń
  30. Gratuluję, jesteś dla nas wspaniałym przykładem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie mogłabym pisać Wam, że powinnyście ćwiczyć to czy tamto, gdybym sama tego nie robiła :D

      Usuń
  31. no, no, no... świecisz przykładem :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej, mogłabyś mi wyjaśnić o co chodzi w ćwiczeniach Zuzkilight? Nie rozumiem za bardzo angielskiego, i nie które filmiki na które wchodziłam trwały po 3-5 minut. Mam je tak wykonywać, czy trzeba po skończonym filmiku zrobić jeszcze kilka serii, naprawdę nie rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Pod tym linkiem:
      http://niebieskoszara.blogspot.com/search/label/ZWOW
      znajdziesz wszystkie moje posty odnośnie Zuzki i jej treningów (na dole strony klikaj "starsze posty" to będziesz mogła przeczytać wcześniejsze), koniecznie przejrzyj wszystkie :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :))

      Usuń
  33. Wow, ale Ty masz piękną figurę :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. hej, moglabys napisac o olejowaniu wlosow? ;) chociaz tak w skrocie. kiedys cos o tym slyszalam i chcialabym wdrozyc u siebie. jakie produkty itp :) dziekuje z gory
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, jednak nie jestem ekspertem i mogę napisać wyłącznie o swoich włosach :) Możesz mieć zupełnie inne i oleje, które dla mnie będą super, dla Ciebie się nie sprawdzą. Zajrzyj na blog alinarose :)

      Usuń
  35. Piękny efekt. Ja próbuję nad sobą pracować. Lekko nie jest no ale na samą myśl o efekcie końcowym aż się chce. :D

    OdpowiedzUsuń