258. FOTOMENU- W 100 dni do lepszego brzucha- moja relacja dni 16-20.

Witajcie!
Wczoraj ogłosiłam konkurs na FOTOMENU- zapraszam do udziału!
Dzisiaj przedstawiam kolejne 5 dni, od czwartku do wczoraj przebywałam raczej mało w domu, więcej czasu spędziłam z Narzeczonym u jego mamy. Nie widzieliśmy się długo i nadrabialiśmy rodzinne relacje :) Nie mnie jednak menu oceniam nie najgorzej, treningi były ;)


Dzień 16 wt

Jadłospis
Śniadanie: Płatki owsiane i żytnie (ok200g), pół banana, kilka czereśni, garstka borówek, jedno jajko


II Śniadanie: kromka chleba pełnoziarnistego, plaster żółtego sera gouda, rzodkiewka


Obiad: pół worka kaszy gryczanej prażonej, pierś z kurczaka z cebulką i suszem warzywnym, dwie kopiaste łyżki stołowe startej białej kapusty zasypanej solą i pieprzem, kilka kropel soku z cytryny


Podwieczorek: pół worka kaszy gryczanej prażonej, pierś z kurczaka z cebulką i suszem warzywnym, dwie kopiaste łyżki stołowe startej białej kapusty zasypanej solą i pieprzem, kilka kropel soku z cytryny

Kolacja: 2 jajka, pomidor, kromka chleba pełnoziarnistego


Trening:
basen
Zuzka Light- 8 minute Cardio
INSANITY- Insane ABS

Woda i pielęgnacja zaliczone


Dzień 17 śr

Jadłospis
Śniadanie: Owsianka z jajkiem, orzechami i owocami (borówki, banan, czereśnie)

II Śniadanie: kromka chleba pełnoziarnistego, ser żółty, masło, rzodkiewka

Obiad: kasza gryczana, biała kapusta, kurczak w suszonych warzywach


Podwieczorek: 2 białka, 2 jajka, owoce (czereśnie, arbuz, borówki, banan)


Kolacja: ryba, papryka, pół kromki chleba z masłem i żółtym serem


Trening:
hmm nie pamiętam

Woda i pielęgnacja zaliczone


Dzień 18 czw

Jadłospis
Śniadanie: Owsianka z jajkiem, orzechami i owocami (borówki, czarna porzeczka, brzoskwinia)


II Śniadanie: dwie kromki chleba orkiszowego, masło, 4 plastry indyka w ziołach, zielona papryka


Obiad: ziemniaki, kurczakowe piersi, biała kapusta z marchewką

Podwieczorek: borówki amerykańskie- przyznaję się, że podjadłam po obiedzie- nie mogłam się powstrzymać!


Kolacja: zasnęłam przed kolacją...

Trening:
REST

Woda i pielęgnacja zaliczone


Dzień 19 pt

Jadłospis
Śniadanie: Owsianka z jajkiem, orzechami i owocami (maliny, borówki, czarna porzeczka, brzoskwinia)


II Śniadanie:

Obiad: ziemniaki, ryba w panierce, fasolka szparagowa i kapusta biała gotowana

Kolacja: ?? ;)

Trening:
Insanity- Insane ABS ćwiczenia w pozycji C-sit

Woda zaliczona

Komentarz:
Urzędy są wykańczające, nienawidzę załatwiania spraw w państwowych instytucjach, w dodatku w taki upał... obiad u mamy Narzeczonego :)


Dzień 20 so

Jadłospis
Śniadanie: owsianka pieczona (płatki owsiane, 1/3 banana, suszona żurawina, whey, jajo, wiórki), do tego arbuz


II Śniadanie: zupa jarzynowa (pomidory, fasolka szparagowa, ziemniaki, marchew, gotowana na kaczce), kromka chleba orkiszowego

Obiad: 2 naleśniki z serkiem wiejskim

Kolacja: 2 naleśniki bez niczego

Trening:
rano Zuzka Light ZWOW# 60 trochę zmodyfikowany, bo mi się pomieszało w trakcie ;)
potem basen z narzeczonym i synkiem
wieczorem rozgrzewkowo siłówka z piłką z SFD

Woda zaliczona

Komentarz:
Cały dzień kręciło mi się w głowie, posiłki po pierwszym śniadaniu nie w swoim domu- wieczorem odzyskałam siły i zrobiłam rozgrzewkowo siłówkę- czułam, że żyję :) Endorfiny szaleją, już nie mogę doczekać się efektów, siłowy rządzi!


Na deser przekąska mojego Narzeczonego- uwielbiam z nim jeść, jesteśmy takie same dwa głodomory :D


Jak nie uzupełniam notatek jadłospisowych i ćwiczeniowych najpóźniej tego samego dnia wieczorem to na drugi dzień trudno jest mi przypomnieć sobie na 100% co jadłam, a jak już uciekną mi dwa dni to kompletnie nie wiem, chyba, że mam zdjęcia :D

Jakie macie metody na zapisywanie jadłospisu? :)
Telefon, kalendarz, osobny zeszyt? A może wieczorem zapisujecie go do pliku w komputerze?
Pozdrawiam!
« Nowszy post Starszy post »

22 komentarze:

  1. hm, ja nie zapisywałam jadłospisów, ale myślę, że taki zwykły kartonowy zeszyt jest ok :) zawsze się ma go pod ręką, a Ty bardzo fajnie jesz - konkretnie i różnorodnie :) szkoda, że niektórzy boją się dużych porcji i psują sobie metabolizm..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakos nie mam kiedy tyle jeść.musiałabym cały czas w kuchni siedzieć i przyrządzac jedzenie.najgorzej z posiłkami między tymi głównymi.no i kolacja.nie chce mi sie jeść jej.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zapisuje sobie w dzienniku na "po treningu", fajne jedzenie tylko jakos mało świeżych warzyw a sezon w pełni i są taniutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pysznosci , rzeczywiscie bylo zdrowo, ja u rodzicow mojego faveta raczej nie mam mozliwosci zjesc tak zdrowo u nich jada sie inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozpiskę na szczęście mam gotowa od razu na każdy dzień na diecie. W zeszycie notuję tylko wtedy kiedy wiem że zjadam więcej niż powinnam :P Obecnie jestem na etapie 'nie notowania' gdyż chciałabym aby takie menu weszło mi w nawyk. Jak skończę dietę mam nadzieję, że będę wiedziała sama z siebie jak komponować posiłki aby były zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam malutki notatnik A6, w którym na jednej stronie zapisuję jadłospis, a na drugiej trening. Później jadłospis wprowadzam na tabele-kalorii.pl i mam tam wyliczone kalorie, ilość białka, tłuszczy i węglowodanów ;)

    Pozdrawiam,
    Caro-beauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja codziennie rano zapisuję sobie co jem, o której godzinie i jakie mam cele (trening). Mam do tego przeznaczony osobny zeszyt. ;) To bardzo pomaga i chroni przed podjadaniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja, za Twoją radą zresztą:), korzystam z potreningu.pl :)
    a treningi na endomondo i wiem wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw planujesz wcześniej a potem jesz, czy wpisujesz tam co zjadłaś danego dnia już po fakcie? :)

      Usuń
    2. Nie do mnie pytanie, ale..;) też czasem korzystam z potreningu.pl i wpisuję tam już po fakcie zjedzone dania.

      Usuń
  9. Pysznie wygląda to jedzonko. Pieczoną owsiankę musze koniecznie spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, pieczona to jest wyższy poziom smaku :D

      Usuń
  10. zaczne zapisywac jadłospis jak wroce z wakacji, jadłospis i treningi cobym miała motywacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest na prawdę motywacja, ja np. dzięki temu, że się rozliczam z miski nie dojadam tak często po południu owoców (tak, jak założyłam na czas trwania akcji) ;)

      Usuń
  11. osobiście w ogóle nie monitoruje ani treningów ani posiłków :) niemniej jednak najważniejsze, że wszystko jest regularne i zdrowe ;) widzę, że preferujesz owsianki na śniadanie, ja również! codziennie jem płatki owsiane aż się w domu dziwią, że jeszcze mi to nie zbrzydło, jednak co poradzę, że są takie pyszne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No i się zrobiłam głodna! Dzięki :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej :)
    Wpisałam z ciekawości Twój jadłospis w dziennik potreningu.pl (z 16 śr) i nie wiem czy jesteś tego świadoma, ale jesz bardzo mało tłuszczu, bo zaledwie 37g, gdzie kobieta powinna minimum 1g na kilogram masy ciała. Tłuszcz jest tylko z 3 jajek i plastra sera gouda, może chociaż do obiadu i podwieczorka dodać po łyżce oliwy? Wtedy wyjdzie Ci 57 g i to już będzie w miarę rozsądna ilość. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który jadłospis? Pierwszy? :)
      Ser, chleb, jajka i w obiedzie tłuszcz tak do surówki i mięsa, polanie kaszy (pisałam o tym kiedyś ;)) na pewno nie wychodzi go zbyt mało, bo dbam o swoje zdrowie- dodaję orzechy, olej rzepakowy lub kokosowy do smażenia, smaruję kanapki masłem ;) Być może czasem mi coś umknie w spisywaniu, ale zapewniam, że wszystko jest na swoim miejscu :D 70g tłuszczu to jest optymalna ilość dla kobiety :)
      Dzięki jednak za czujność!

      Usuń
    2. Spoko, wpisałam tylko to co dałaś w wypisce. :-) Oczywiście nie odbierz tego negatywnie - nie taki był mój cel.
      A to 70 g to nie do końca, wszystko zależy od wagi i dziewczyny z SFD zawsze podkreślają 1g/kgmc (przy normalnej pracy układu hormonalnego, bo jeśli ktoś ma z tym problemy to tłuszczu powinno być więcej). :-)

      Usuń
    3. No to dla mnie co najmniej 60g :D
      Oczywiście nie odbieram tego negatywnie! Tylko nie chciałabym, aby ktoś się sam wprowadził w błąd moją rozpiską, dlatego teraz już wiem, żeby dopisywać wszystkie źródła tłuszczu :) Doceniam głosy takie, jak Twój i dziękuję za komentarz!
      To, że czytasz SFD jest dla mnie cenną informacją, sama korzystam z tego forum i bardzo cenię sobie rady Szefowych ;)

      Usuń
    4. No SFD sprowadziło mnie kilka lat temu na dobrą drogę. Samo znalezienie tego forum traktuje jako najlepszą rzecz, jaka przytrafiła mi się w życiu jeśli chodzi o kwestie dietetyczno-treningowe. Do tej pory jestem pod opieką Martuccy, którą chyba najbardziej cenię ze wszystkich moderatorek. :-)

      Usuń