wtorek, 4 grudnia 2012

141. Zuzka Light - ZWOW # 31 Circuit Sweat

W sobotę miało nie być treningu, ale był... i mnie zniszczył! To chyba pierwszy ZWOW, który poszedł mi tak słabo... Jest to program na zasadzie treningu dziewięćdziesiąt i dziewięć (o którym pisałam TUTAJ). Czyli pierwsze ćwiczenie 10x, drugie 20x, trzecie 30x, czwarte 40x i piąte 50x. Nie są one trudne technicznie, ale zwiększanie powtórzeń daje w kość. Ponieważ czułam ogromne zmęczenie po całym tygodniu, robiłam tyle powtórzeń ile dam radę w trakcie wykonywania danego ćwiczenia przez Zuzkę.
O wiele, wiele ułatwiłam sobie ten trening...dostosowałam do swoich możliwości danego dania.


5 ćwiczeń,  3 mordercze rundy ;) Tytuł adekwatny do sytuacji :D

Preview:

Trening w czasie:

Jest to film dla osób ćwiczących dłużej, lub można wykorzystać modyfikację, którą ja zastosowałam:
Rób tyle powtórzeń, ile możesz w czasie, w którym Zuzka wykonuje dane ćwiczenie! To będzie Twój max, trening będzie wyczerpujący, ale na Twoim poziomie!
Najważniejsze jest przykładać się i dawać z siebie wszystko podczas ćwiczeń :)
Masz czuć pracę mięśni, zmęczenie w trakcie i zadowolenie oraz dumę po!

Rozpoczynam czwarty tydzień ćwiczeń z Zuzą, czuję się silniejsza ;)
« Nowszy post Starszy post »

17 komentarzy:

  1. robilam go, byl mega meczacy, z 10 min dluzej mi zajal niz Zuzce. wczoraj byl 18, natchnelas mnie:) dobry wycisk

    OdpowiedzUsuń
  2. No to masz wyzwanie :) gdybyś się nie zmęczyła, co to byłby za trening? :) Fajnie, że się nie zniechęcasz tylko to wyzwanie podejmujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na ciężki i taki jest :) Mnie w treningach Zuzki zabija "Burpees", ale biorąc pod uwagę moją nadwagę to w sumie nie ma się co dziwić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burpees to jedno z moich ulubionych ćwiczeń :)

      Usuń
  4. o, tego w sieci jeszcze nie znalazłam. Trzeba będzie wypróbowac. Sylwester już niedługo!!! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę że gustujemy w tych samych zwowach bo wybierasz te same co ja;p ale ja jednak wolę wykonywać w każdym tyle powtórzeń ile robi Zuzka nawet jeśli miałoby to zająć 2 razy więcej czasu;)
    Trixxi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie zawsze mogę sobie na to pozwolić, tutaj czas miał dla mnie ogromne znaczenie ;) Miałam 20 minut wolne w ciągu dnia między przyjściem do domu a wręcz wybiegnięciem z niego także to i tak sukces, że w ogóle zrobiłam trening ;)

      Usuń
  6. O! Muszę zrobić ten trening, uwielbiam takie zwiększanie powtórzeń :)
    Następnym razem dasz radę zrobić tyle ile ZUZKA :)
    P.s. Czekam na Swojego Lunchboxa :) Myslę, że dziś powinien się u mnie pojawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może następnym razem tak, bo w najbliższej przyszłości go nie powtórzę:D

      Który wybrałaś? :)

      Usuń
  7. Dla mnie ten trening to ulubieniec ze względu na ćwiczenia, ale nie męczy mnie aż tak jak niektóre inne treningi Zuzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, ja w najbliższym czasie nie mam zamiaru go powtarzać :D

      Usuń
  8. Ja na razie podchodzę do Zuzy jak do jeża,oglądam filmiki,Wasze zmagania i ...zazdroszczę ...Ale właśnie postanowiłam ,że pojutrze spróbuję :)(jutro przypada siłówka)
    Mam jeszcze do Ciebie prośbę-mogłabyś podać namiar na tego bloga,z którego fotkę umieściłaś na fejsie?Chodzi o tę babkę ,która w niespełna 5 miesięcy wyhodowała sobie to mega fantastyczne ciałko:) jak zobaczyłam ją i czas w jakim to osiągnęła to zbierałam szczękę z podłogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj i podziel się wyborem oraz odczuciami :)

      http://www.myfitnesspal.com/blog/stephanielynn76
      Pozdrawiam!

      Usuń