353. Domowa oliwa smakowa- czosnkowa, paprykowa, ziołowa.



Witajcie!
Zimowa pora roku nie sprzyja takim "wynalazkom" jak smakowe oliwy- "świeże" zioła są plastikowe w smaku i nie napawają optymizmem przy wkładaniu ich do słoika.

Nie mniej jednak nie poddałam się i pierwsze próby poczyniłam- gdybym nie spróbowała nie wiedziałabym jak wyjdzie, czy mi się spodoba i czy będę ponawiać :)

BAZA:
- słoiki lub pojemniki na oliwę (ja użyłam słoików po przecierach pomidorowych)
- oliwa z oliwek (u mnie- extra vergine BIOoaza)


DODATKI dla smaku:
- paprykowa- papryka suszona, mielona- chili (szczypta) i słodka (1 łyżeczka)
- czosnkowa- czosnek (najlepiej polski, bo ma mocniejszy smak) w kawałkach lub posiekany (2/3 ząbki)
- ziołowa- ja użyłam prowansalskich, ale możesz dodać te, które lubisz najbardziej (3 łyżeczki)

Taka ilość dodatków w moim przypadku jest na mały słoik. Wlewamy oliwę do naczynia, dodajemy odpowiednie składniki, szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciemne miejsce. Po kilku dniach oliwa nabiera smaku, ale jednocześnie jest troszkę jak wino :) Dłużej = lepiej.

DODATKI dla oka:
- stara koperta z szarego papieru lub serwetka, ażurowy podkład pod tort  (w zależności od wielkości wieczka)
- sznurek (np. dratwa)


Do czego wykorzystać:
- do mięsnych sosów
- sałatek
- kanapek
- twarożku
- hummusu (nie trzeba dodawać czosnku)
- makaronu
- wszędzie tam, gdzie masz ochotę! :)

Paprykową oliwę próbowałam w kilka dni po sporządzeniu- narzeczony stwierdził, że sos mięsny (cebula, mięso, sól, pieprz i oliwa smakowa) to najbardziej pikantny sos jaki kiedykolwiek mu przyrządziłam. Ups... ;)


Spróbuj także:
- cytryny
- pomarańczy
- bazylii
- koperku
- rozmarynu
- kolorowego pieprzu
- lub połączenia dwóch bądź więcej składników :)


Gotową oliwę przechowuję w zamkniętej szafce, ponieważ chroni ją to przed niepożądanym działaniem promieni słonecznych. Od kiedy założyłam im papierowe kapturki szkoda mi odkręcać słoiki i dam im więcej czasu (ok. miesiąca) na "dojrzewanie" :)
Obawiam się, że paprykowa po odkręceniu wybuchnie :D


Podsumowując- pomysł jest fajny, na pewno do powtórzenia, ale w lepszym (letnim) sezonie dla ziół i świeżej papryki :)


Jeżeli macie swoje przepisy i inne połączenia to podzielcie się nimi w komentarzach! :)
Jeszcze lepiej w połączeniu z ulubionymi przepisami ;)
Pozdrawiam!
« Nowszy post Starszy post »

36 komentarzy:

  1. Super sprawa z takimi smakowymi oliwami. Widziałam gdzieś już przepis ale nie wypróbowałam,a widzę że chyba warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, chcę robić postępy w kuchni, a o oliwie marzę swojej od kiedy w sklepie zobaczyłam smakową ;)

      Usuń
  2. świeży rozmaryn + czosnek <3 !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odławiasz jakoś rozmaryn? (czy jak się wkłada gałązkę to igły nie odpadają?) Jeszcze muszę opracować metodę korzystania z ziołowej oliwy, bo nie lubię tych twardych patyków z rozmarynu w potrawach :D Chyba, że zmiękną od oliwy :)

      Usuń
  3. A ja z chęcią przeczytałabym u Ciebie recenzję najnowszego treningu Ewy Chodakowskiej 'Skalpel-Wyzwanie'. Jest szansa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, nie lubię zmuszać się do treningu :)

      Usuń
    2. Teraz będzie raczej więcej o typowej siłówce i treningach z kettlem :)

      Usuń
  4. Też robie smakowe oliwy, czosnkowa jest fajna do sałatek ale przechowuje je w ciemnym szkle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mi się wydawało, że oliwa powinna być w ciemnym szkle, ale może to jakiś kolejny mit...

      Pomysł fajny, któregoś dnia wypróbuję ziołową i czosnkową <3

      Usuń
    2. można trzymać w ciemne szafce :-)

      Usuń
    3. stoi i w szafce i w ciemnym szkle, a tak o....dla zasady :P

      Usuń
    4. Oj dziewczyny :D Napisałam przecież w poście dwa razy o tym ;)
      Swoją trzymam właśnie w ciemnej szafce :)

      Usuń
    5. No jasne, takie z witryną :P Czepialska, nie mogę :D

      Usuń
  5. Mam wolny słoik, będzie oliwa <3

    OdpowiedzUsuń
  6. zrobię sobie taką z czosnkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czosnek rządzi :D Ja to chyba paprykową lubię naj :)

      Usuń
  7. ja przed świętami robiłam czosnkową;-) świetna sprawa;-) smażysz cokolwiek i już ma mega aromat ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat na oliwie nie smażę, ale do mięsa akurat dodawałam na koniec oliwę, żeby podkręcić smak i się udało :D

      Usuń
  8. wczoraj właśnie myślałam sobie, żeby zrobić smakową oliwę. Myślałam o czosnku i papryce ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zrobić sobie teraz, a jak się skończy akurat na lato powtórzyć ze świeżych składników :) To dwa najlepsze smaki :D

      Usuń
  9. paprykowa, do krewetek! napewno pasuje <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie robiłam krewetek ;) Jakieś rady? :D

      Usuń
    2. na masełku, z dodatkiem białego wina, dużej ilości czosnku i z pietruszką lub bazylią :)

      Usuń
    3. Viniu a jakie kupujesz krewetki? :)

      Usuń
  10. świetny pomysł! jestem pewna, że czosnkowa by mi posmakowałam, bo uwielbiam wszystko, co czosnkowe, poza samym w sobie czosnkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) To tak jak niektóre osoby lubią pomidorówkę, ale nie pomidory :D

      Usuń
  11. Świetny pomysł. A pomysł z oliwą czosnkową najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się jej użyć, dałam dużo czosnku i to polskiego, mocnego :D

      Usuń
  12. Rewelacyjne pomysły! Zawsze chciałam zrobić swoją oliwę smakową, ale jakoś nigdy nie miałam odpowiedniej butelki. A Twoje słoiczki wyglądają tak uroczo, że będę musiała wypróbować :) Zwłaszcza wersję czosnkową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też się zastanawiałam jak to ugryźć, aż w końcu stwierdziłam, że słoiczki są super i można je przecież schować w szafce, żeby słonko jej nie przyświecało :)

      Daj znać jak poszło! :)

      Usuń
    2. Myślę, że warto zostawić sobie stare butelki po oliwach, te ciemne :)

      Usuń
  13. koniecznie wypróbuję paprykową :)

    OdpowiedzUsuń