sobota, 18 stycznia 2014

355. Kettlebell- podstawowe informacje.

Witajcie!
Jak już wiecie, kupiłam odważnik kettbell. Nie myślałam, że tak szybko pojawi się tyle pytań na jego temat- to dobrze, cieszę się, że coraz więcej kobiet i dziewczyn chce ćwiczyć z tymi "męskimi" przyrządami jak hantle, czy kettle :D



Nawet w ankiecie kilka niezależnych głosów dostałam, że chcecie więcej siłówki ;) (co do ankiety to jej przetwarzanie póki co w toku innych obowiązków mnie przerosło, ale przeczytałam odpowiedzi z pytań otwartych i ogromnie Wam dziękuję za tyle miłego słowa!) :)

Dobra, dobra wracam do kettla.
Mam tyle do napisania, że niestety (albo stety ;)) temat ten będzie się przewijał dość często- w recenzjach treningów- czyli w moich osobistych reakcjach na kolejne sekwencje ;)

Pierwsza, bardzo ważna informacja: oglądając filmy Angeli nie dziwcie się że "syczy", "dyszy" czy jakkolwiek to nazwiecie. To technika oddychania- ona robi to świadomie i mam nadzieję, że sama takiego wypuszczania powietrza się nauczę :)

Druga bardzo ważna informacja: jeżeli nie macie instruktora, który pokazałby i ocenił Waszą technikę koniecznie obejrzyjcie kilkukrotnie dostępne na kanale Angeli filmy, oraz ten poniżej. Potem nagrajcie siebie, jak wykonujecie ćwiczenia z kilku perspektyw. To pozwoli Wam zachować jak najlepszą technikę i uzyskać lepsze efekty treningu :)





Mój odważnik waży 8kg, kupiłam go w sklepie CKB, dokładnie tutaj.
Zapłaciłam 100 zł razem z przesyłką (80 kulka+20 przesyłka kurierska), maila z zamówieniem przesłałam w czwartek wieczorem, dostałam niemal natychmiastową odpowiedź, zrobiłam przelew- paczkę dostałam w poniedziałek.
Zawinięty był w folię bąbelkową- także mogłam się zapoznać i nacieszyć swoją zabawką, kiedy młody strzelał :D

Jeżeli będę kupować kolejny odważnik (a stanie się tak z pewnością :D) to tylko tu. Dlaczego?
Miłość do kettla zaczęła się od spotkania na forum wizaz.pl Angeli- obejrzałam kilka jej filmików i nie dość, że natychmiast zaskarbiła sobie moją sympatię to wymieniłyśmy kilka wiadomości w tamtym czasie i tym bardziej przekonałam się, że jest wyjątkowa :) Ona rekomenduje ten sprzęt i sama na nim ćwiczy oraz go sprzedaje, więc stąd mój wybór.

Są oczywiście dostępne kettle innych firm, wykonane z innych materiałów itp.- jak z każdym sprzętem. Wybór należy do Ciebie- musisz wziąć pod uwagę kwotę, jaką możesz przeznaczyć i środowisko, w którym będziesz ćwiczyć.
Poniżej przegląd allegro, do tej ceny należy doliczyć koszt przesyłki zależne od sprzedawcy :



Jak widać na załączonym obrazku kettle różnią się nie tylko kształtem samej "kulki" ale także uchwytem- który jest kluczowy przy poprawnej technice, bezpieczeństwie i wygodzie użytkowania.
Należy również pamiętać, że odważnik kompozytowy będzie większy od żeliwnego (co również wpłynąć może na wygodę użytkowania).

Co do kilogramów to długo się zastanawiałam, aż w końcu po kilkukrotnym słyszeniu od Angeli, że nawet zaawansowani (którym z pewnością nie jestem) są w stanie zrobić ósemką dobry trening zdecydowałam się właśnie na tę wagę. Jest to kettel najtańszy i najlżejszy (z dostępnych na ckb). Póki co jestem bardzo zadowolona i na pewno trochę czasu zajmie mi odkrywanie nowinek związanych z wykorzystaniem tego sprzętu.

Oto, co sama Angela do powiedzenia ma na temat dobierania kettla :) (kliknij w obrazek)

I tutaj miała być recenzja pierwszego treningu, ale post wyszedł bardzo długi, a wiem, że takich nie lubicie :)
Tak więc następnym razem w ćwiczeniowym poście podrzucę 3 treningi, które jako pierwsze wykonałam z kettlem 8 kilowym.
Kto ćwiczy z odważnikiem? :)
Póki co w komentarzach możecie podsyłać mi Wasze ulubione treningi/pojedyncze ćwiczenia z kettlem, jeżeli je wykonujecie, lub ulubione pozycje w ogóle niezależnie od sprzętu, jaki potrzeba do jego wykonania :)
Pozdrawiam!
« Nowszy post Starszy post »

71 komentarzy:

  1. ale trafiłaś z tym postem, właśnie jestem na etapie wybierania kettle'a :D nadal nie wiem jaki ciężar i co ważniejsze - z jakiego tworzywa :/ chyba nie ma sensu kupować 6, która niedługo okaże się być 'za lekka'? Na co dzień robię przysiady z hantlami 6kg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz bez zastanowienia ósemkę- siła rośnie, będziesz zadowolona :) Ja bym drugi raz na pewno wybrała też żeliwny- mam bitumiczne hantle i co prawda dobrze mi się nimi ćwiczy, na pewno są bardziej łaskawe w kontakcie z podłogą, ale od czego jest mata :)

      Usuń
    2. jak szukałam po sklepach to wszędzie jest pełno jest tych kompozytowych - kojarzą mi się z komicznymi, kolorowymi sztangielkami z zajęć fitness. chyba zdecyduję się na ten sam, co Ty, w końcu Zuzka też używa żeliwnych;)

      Usuń
    3. Ja zazwyczaj kupuję sprzęt przez internet, bo w stacjonarnych sklepach albo nie ma tego, co chcę albo nawet jest drożej niż jak płace za przesyłkę ;) Ponadto z mojego mieszkania do sklepów jest daleko i szkoda mi czasu na bezsensowne jeżdżenie, bo zazwyczaj kończy się to tylko spacerem po sklepie, stratą czasu i niezadowoleniem ;)

      Zuzka robiła uprawnienia kettlebell- wie, co dobre :D

      Usuń
  2. Również jestem w posiadaniu kettla 8 kg, cenowo wyszło mnie tyle samo co Ciebie. Hmm, zastanawiam się od dłuższego czasu, czy trening siłowy można wykonywać w trakcie miesiączki? Wiesz może Natalio jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, jednak wszystko zależy od tego jak się czujesz i jeżeli jesteś osłabiona to nie pora na bicie rekordów. Na mnie np. w "ten czas" działa trening bardzo rozluźniająco i wręcz pomaga :) Możesz spróbować i jeżeli tylko poczujesz, że coś jest nie tak przerwij trening- porozciągaj się. :)

      Usuń
    2. Dzięki za dobrą radę, na pewno z niej skorzystam :) Ja czasami 'umieram' przez pierwsze dwa dni, boli mnie kręgosłup i jajniki, ale pomyślałam właśnie, że trening siłowy z użyciem kettla i/lub hantli mógłby uśmierzyć ból...

      Usuń
    3. Jeżeli nigdy nie ćwiczyłaś podczas miesiączki możesz zacząć od lekkich ćwiczeń z wykorzystaniem ciężaru swojego ciała i jak będzie ok to następnym razem dołożyć jakieś obciążenie dodatkowe :)

      Usuń
    4. Kiedyś ćwiczyłam podczas miesiączki, ale bez obciążenia. Za to z obciążeniem nie ćwiczyłam w te trudne dni... No nic, chyba spróbuję. W razie jak się gorzej poczuję dam se spokój i przeczekam te kilka dni. W końcu zdrowie jest najważniejsze :)

      Usuń
    5. Dokładnie, nic na siłę- jeden odpuszczony trening z powodu zdrowia to nic strasznego, a jeden trening za dużo, który potem na dłuższy czas nas wyklucza z możliwości trenowania to zły wybór :)

      Usuń
  3. uwielbiam Angele (znam ją "internetowo" dzieki Tobie- dziekuje!!) i mysle ze w niedalekiej przyszlosci zakupie okragle zelastwo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Świetnie! Daj znać jakie treningi będziesz wybierać i co kupiłaś! :)

      Usuń
  4. Coraz bardziej przekonuje się do kettla:) Hantle można powiedzieć mam już upatrzone,kettel też teraz składam pieniążki i kupuję:)

    A wpisy z tej kategorii na pewno się przydadzą,nawet jeśli miałyby być na każdym blogu to znajdzie się zapewne coś nowego w każdym z nich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie hantle wybrałaś? :)

      Dziękuję :) Wiele razy czytam w komentarzach, czy prywatnych wiadomościach, że ktoś dzięki mojej recenzji odkrył fajny trening, więc na pewno będę pisać o tym, co ćwiczę :)

      Usuń
    2. Myślę o bitumicznych. Wydają się dobrą opcją dzięki dobieraniu ciężkości talerzy:)

      No ja np.dzięki Tobie i Maggie wypróbowałam ZWOWy i je pokochałam dlatego lubię czytać o każdej takiej recenzji i nowościach:)

      Usuń
    3. Bitumiczne to dobry wybór- kolejne talerze można dokupować już np. żeliwne jeżeli będzie taka potrzeba :) Niżej w komentarzach pisałam jeszcze o hantlach- do Nebeskiej :)

      Bardzo się cieszę, że mój blog pomógł Ci w znalezieniu treningów, które sprawiają radość :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie podoba Ci się na moim blogu to w prawym górnym rogu Twojej przeglądarki jest taki biały krzyżyk na czerwonym tle- wciśnij go. Pozdrawiam i polecam trening z kettlem na nudę i zły humor :D

      Usuń
  6. Niejednokrotnie na crossie cwicze z kettlami :) Zawsze z żeliwnymi. Gdybym wybierala odciazenie do domu kupilabym na pewno 12 kg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie a rozgrzewkę robicie z kettlami, czy bez? :)
      12 kg to jeszcze nie dla mnie :D Ósemką się zabijam ;)

      Usuń
    2. Bez, na rozgrzewke zawsze biegamy dodajac do tego rozne elementy ( np przysiady, przysiad z wyskokiem, burpee, skoki kolanami do klatki piersiowej etc wszystko na komende z biegu ), wykonujemy taka rozgrzewke mocno typu WF ;-). Troche nudnawa bo zawsze ta sama ale jakze skuteczna, czlowiek juz na pczatku treningu ocieka potem

      Usuń
    3. haha dokładnie :D Połączenie ćwiczeń, które opisałaś jest mocne :) Dzięki za odpowiedź :)

      Usuń
  7. Coraz bardziej kusi mnie ten kettlebell. Za jakiś czas na pewno się na niego zdecyduję i dzięki Tobie będę wiedziała czym się kierować przy wyborze odpowiedniego dla siebie kettla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Ja ufam Angeli i mojemu narzeczonemu- no i jak tylko masz możliwość to warto na siłowni sobie spróbować różne wagi- skonsultować się z trenerem chociażbyś miała kupić tylko jedno wejście- jak to zazwyczaj jest teoria teorią, ale praktyka otwiera oczy :)

      Usuń
    2. Oj tak, lepiej zapytać się o - mniej lub bardziej - techniczne sprawy osób, które się tym zajmują profesjonalnie. Raz, że nie zrobimy sobie krzywdy bo będziemy znały prawidłową technikę a dwa - zwiększymy efektywność naszych ćwiczeń.

      W ogóle marzą mi się ze 2-3 spotkania z trenerem personalnym, który wskazałby mi pewną drogę treningową... Narazie to nie na moją studencką kieszeń, ale kiedyś na pewno się na to zdecyduję :)

      A tymczasem o wszystkie nurtujące mnie kwestie mogę zapytać 'dyżurujących' na siłowni trenerów :) Kiedyś wstydziłam się jak ktoś podchodził do mnie i mnie poprawiał,ale teraz wręcz sama proszę o wskazanie ewentualnych błędów w technice. Trening musi być przede wszystkim świadomy i prawidłowo wykonany!

      Usuń
    3. Dokładnie :) Poprawna technika= lepsze efekty i mniejsze ryzyko kontuzji :)

      Zgadzam się z Tobą w pełni Dziewczyno Informatyka :D

      Usuń
  8. Uwielbiam kettle <3 Pamiętam jak zaczynałam z 4 kg, miesiąc później poszłam na siłownię i dostałam do ręki 8 kg, a teraz swing z 16 kg i przysiady z 28 kg. Totalna dewastacja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaał! :):) A ile czasu już trenujesz? :)

      Usuń
    2. Od maja 2013. I wtedy pierwszy raz robiłam swing z 8 kg. Jak stękałam że to ciężkie... :P a już w grudniu przeszłam na 16 kg.

      Usuń
    3. Jak przyszedł mój odważnik to też mi się wydawało, że jest ciężki (mimo, że przecież z większymi kilogramami miałam do czynienia)- stwierdzam, że do swingu mogłabym mieć więcej :) Jednocześnie z uśmiechem na twarzy odkrywam jak kilkanaście powtórzeń w różnych konfiguracjach rozwala mi uda i póki co 8 kg uważam za dobry wybór- na 28kg do domu bym się nie porwała, ale 12 czemu nie :)

      Ćwiczysz crossfit, czy w grupie kettlebell? A może sama z trenerem? :)

      Usuń
  9. Zobaczyłam kilka filmików na YT od tej Pani... Dobrze rozumiem, że ćwiczenia typu "swing" spalają zbędną tkankę tłuszczową i jednocześnie budujemy/ćwiczymy mięśnie? Przykładowy filmik: http://www.youtube.com/watch?v=HN1Ne0y1He8

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te ćwiczenia działają na mięśnie, a dodatkowo spalamy tkankę tłuszczową- jednak jadłospis nie jest przy tym bez znaczenia :)

      Usuń
    2. Ja tam zdrowy tryb odżywiania prowadzę już od roku :) Jeżeli faktycznie ćwiczenie typu "swing" spala tłuszczyk to nie zostaje mi nic innego jak wprowadzić go do swoich treningów (3 razy w tygodniu trenuję siłowo w domu), a teraz do tego dojdą myślę ze 2 razy w tygodniu ćwiczenia typu 'swing' z kettlem :D Na szczęście już niedużą fałdkę mam na brzuchu więc mam nadzieję, że te ćwiczenia mi pomogą? :) Oby...

      Usuń
    3. Myślę, że jeżeli ćwiczysz siłowo 3x w tygodniu to w wolne od siłówki możesz dorzucić coś bez obciążenia- np. interwały. Nie ma co przesadzać :)

      Usuń
    4. Dumałam nad interwałami, ale słyszałam, że mięśnie ich nie lubią i zrezygnowałam... Ćwiczenia siłowe robię w domu przy użycia kettla i hantli, czasami jeszcze dochodzą do tego obciążniki na kostki lub ręce. Zależy mi na tym by spłaszczyć brzuch stąd zdecydowałam się na trening siłowy w domu. Ponoć czym więcej mięśni tym lepsze spalanie tkani tłuszczowej. Natalia, co w takim razie bardziej polecasz? Zrezygnować ze swingu na korzyść interwałów? Proszę o pomoc :D

      Usuń
    5. P.S Zapomniałam dopisać, że najbardziej mi zależy na spłaszczeniu brzucha, ale i na umięśnieniu całego ciała. Można rzec 2w1.

      Usuń
    6. Możesz trzasnąć tabatę ze swingiem :P sama chcę to zrobić tylko zawsze tak układam trening, że o tym zapominam i nie mam gdzie wcisnąć :/

      Usuń
    7. Jak ćwiczyłam z hantlami to najlepsze efekty miałam robiąc normalny trening siłowy 3x w tygodniu, a między nimi Zuzka bez obciążenia, skakanka lub tabata.

      Little Lychee co za pomysł... wypróbuję na pewno! :)

      Usuń
  10. W sumie masz rację :D Oby tylko efekty były, bo już mam dosyć tej fałdki :/ Chcę się jej jak najprędzej pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry wpis :) Właśnie zastanawiam się nad kupnem :) Uwielbiam ćwiczenia z kettlami i chciałabym je mieć w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ćwiczysz na siłowni, w grupie crossfit, czy na ogólnej sali? :)

      Usuń
  12. chętnie poczytam, w jakiej kolejności uczysz się ćwiczeń z kettlebell - wiadomo, od swingu się zaczyna, a co potem? :) i może jakieś wskazówki dla początkujących? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swing, przysiad,
      snatch: http://www.youtube.com/watch?v=1O64ZQVDjdM&feature=c4-overview&list=UUxLon8PR6Wzq4RYn8Teajbg
      tak, mam obite łapy ;) lampa też dostała :D
      highpull:
      http://www.youtube.com/watch?v=g_r7VA2S-Sw&feature=c4-overview&list=UUxLon8PR6Wzq4RYn8Teajbg (wytłumaczony w trakcie treningu)

      Ponadto wykroki z przełożeniem kettla pod nogą- to chyba na razie tyle :)

      Usuń
  13. A ja mam pytanko do Pani Natalii :)
    Co zrobić by pozbyć się fałdy z brzucha? Niestety przez geny mam problem z odkładaniem tłuszczu trzewnego niż na pozostałych częściach ciała. Odżywianie zdrowe jest, ruch też. Wszędzie jestem chuda, a na brzuchu irytująca oponka jest :/ Może Pani Natalia potrafiłaby mi coś doradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dostaję maile to zazwyczaj "zdrowa dieta" okazuje się być jogurtem naturalnym z płatkami fitness ;) Nie jestem w stanie nic doradzić, jeżeli nie wiem nic o Pani oraz nawykach żywieniowych, czy dokładnie o ćwiczeniach, jakie są wykonywane. Potrzebuję więcej szczegółów :)

      Usuń
  14. Mój chłopak ma kettlebell kompozytowy, 12 kg. Trochę to dla mnie za dużo na większość ćwiczeń. Mimo wszystko, póki mogę, to preferuję trening na siłowni. Dzisiaj padł mój rekord na martwym i planku! :) Udanych treningów z kettlem życzę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat regularnie ćwiczyć mogę wyłącznie w domu, ale myślę, że posiadanie 8, 12 i 15/16kg pozwala na wiele różnych fajnych treningów, jednocześnie sama ósemka pozwala mi póki co się zmęczyć i poprawić nastrój :)
      Myślę, że podołałabym z 12 w swingu, jak z resztą- nie wiem, bo akurat nie próbowałam. Jednak jak widać po poniższych i powyższych odpowiedziach progres leci jak szalony, 12 zaraz może okazać się dla Ciebie za lekka :)

      Ogromnie gratuluję rekordów! :) I dziękuję :)

      Usuń
    2. dokładnie, mnie też by się przydała 12 chociażby do swingu :)

      Usuń
  15. Ja mam w domu kettle 5lb, ale to tylko dlatego, że miałam dłuuugą przerwę od ćwiczeń i siła już nie taka. Swoje mam z TK Maxxa, ale jak będę kupować cięższe, to już chyba wiem skąd ; )

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. ah, ten różowy do mnie przemawia :D ja mam zamiar niedługo zainwestować w hantle, chciałabym aby były regulowane, ale jest ich kilka rodzai, żeliwne i jakieś inne i w ogóle :D które najlepiej kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ja mam bitumiczne- takie polecam jak masz ograniczony budżet, jeżeli możesz wydać więcej kup żeliwne :) Różnią się wytrzymałością oraz objętością- bitumiczne krążki są większe od żeliwnych, dlatego np. w przysiadzie jak doładuję 5kg krążek na stronę to trudno mi jest złapać hantle tak, by było to wygodne. (to, że przysiady z większym obciążeniem najwygodniej robi się ze sztangą to inna sprawa :D)
      Zwróć uwagę na to jaką średnicę ma gryf (żeby nie było problemu z dokupieniem krązków) i czy zakrętki są metalowe, nie plastikowe. :)

      Rozkład krążków zależy od zestawu lub tego w jakiej konfiguracji Ty je kupisz- ja mam 4x 1,25, 4x2,5kg i 4x5kg i 2 gryfy 2,5kg- nie ważyłam ich ale tak było napisane na aukcji. Wychodzi 2x20kg.

      http://niebieskoszara.blogspot.com/2013/10/315-dlaczego-nie-opaca-sie-kupowac.html
      U Tygryska bardzo polecam nie tylko post ale i komentarze :)
      http://tygryskowym-okiem.blogspot.com/2012/10/trening-siowy-w-domu-obciazenie-na.html

      Usuń
    2. Dobre rady, będę się nimi sugerowała przy wyborze iż też chcę kupić regulowane hantle.

      Usuń
    3. Dzięki, mam nadzieję, że okażą się pomocne i wybierzesz sprzęt, z którego będziesz zadowolona :)

      Usuń
    4. nie mam jakoś bardzo ograniczonego budżetu więc postawię na żeliwne, wolę od razu kupić coś lepszego i bardziej wytrzymałego :) myślałam o tym, żeby kupić 2x10kg (przekroczenie tych 10 i tak zajmie mi sporo czasu hehe), jeżeli wybiorę takie to i tak będę mogła potem dokupywać krążki prawda? takie żeliwne 2x10kg mogę kupić spokojnie do 200zł a taką kwotą spokojnie będę dysponować :) czekam tylko na przypływ gotówki - drugą ratę stypendium :)

      Usuń
    5. Jeżeli masz możliwość wydania 200zł to kupiłabym od razu 2x15- 10 za chwilkę okażą się za lekkie (np. w przysiadzie, czy MC), bo progres na początku jest znaczny, a dokupowanie krążków jest nieopłacalne ze względu na przesyłkę, dlatego w Twojej sytuacji zdecydowałabym się na piętnastki :) Oczywiście możesz wybrać 10, aby sprawdzić w ogóle jak w domu Ci się będzie ćwiczyć siłowo, a potem dokupić krążki :) Jednak progres w wyglądzie i sile na pewno do siłówki Cię przekona :D

      Usuń
  17. świetny post, uwielbiam twoje mądre rady i spostrzeżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzy mi się kettle, ale jakos nie mogę zabrać się do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że zwlekałam. Teraz są moim prezentem na Nowy Rok i jestem mocno zadowolona :)

      Usuń
  19. Ja, ja ćwiczę z kettlem! :) Na siłowni. Najmniejszy jaki jest to 10 kg i nie wszystkie ćwiczenia dawałam radę nim robić. Po 4 miesiącach już wykonuję nim wszystko, a na swing biorę nawet dwunastkę :)
    Zaczynałam od swingu oburącz, potem jednorącz. Później ćwiczyłam zarzut do pressa i cały press, teraz zaczynam się uczyć turkish get up i czuję, że to będzie moje ulubione ćwiczenie. Dobrze sprawdza się też jako obciążenie przy przysiadach, gdy nie mamy sztangi, a pistol squat na kettlu to mój niedościgniony fitnessowy ideał ;)
    I mała rada dla kettlowiczek: przy pressie polecam założyć frotki na nagarstki - minimalizuje siniaki powstające przy zarzucie i nie trzeba się w pracy tłumaczyć kto nas w domu torturuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie motywujący jest wzrost siły! :) Cieszy większa kulka, co? :D
      Turkish get-up- czekam aż narzeczony wyleczy kolano- fascynuje mnie to ćwiczenie ;)
      Pistol squat na kettlu to jedno z moich marzeń fitnessowych- po pierwszych próbach stwierdzam, że to jest nieziemsko trudne :D
      A tak, właśnie u Zuzki frotkę widziałam- sama obiłam sobie lekko ręce (nie mam frotek), ale kto nie próbuje ten potem nie umie :)
      haha ja się na szczęście w pracy tłumaczyć nie muszę nawet jakby mi siniaki wyszły jednak :D

      Usuń
    2. siniki raczej nie powinny wyjść jak się prawidłowo trzyma odważnik, ja nie obijam o nadgarstki zarzucając.

      Usuń
    3. Jak się poprawnie wykonuje to nie, ale ja kilka razy już przywaliłam przez nieuwagę ;)

      Usuń
    4. No pewnie, ale początki nauki od poprawnego wykonania dzieli pewien... dystans czasowy :D
      Życzę Tobie i sobie pistola na kettlu, a Agnieszce zazdroszczę poprawnej techniki :)
      Powodzenia Dziewczyny!

      Usuń
    5. Dokładnie- czas i praktyka sprzymierzeńcem niepoobijanych nadgarstków :D

      Usuń
  20. Witaj! Też mam ósemkę od niedawna, ćwiczę z nią właśnie swingi i pendulum ( techniki uczę się u Zuzki L.
    http://www.zuzkalight.com/blog/low-impact-cardio-exercise/)
    do innych ćwiczeń używam lżejszych hantli
    Ćwiczę z Jillian M.-używa kettli w,, shred it with weights", Zuzka też ma kilka filmów z użyciem kettli, może Cię zainteresują:
    http://www.bodybuilding.com/fun/15-min-to-fit-zuzka-lights-cardio-slim-down-workout.html
    Twój blog b. mnie inspiruje, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Kiedyś widziałam swing w wykonaniu Jill i nie było to zbyt dobre, ale dziękuję za podrzucenie Zuzki, wczoraj oglądałam jej filmy, to jak się zmieniła i ogólnie dostałam mocnego kopa motywacyjnego :)

      Ogromnie się cieszę, że Cię inspiruję! :)

      Usuń
  21. Nigdy nie używałam i nie próbowałam- może powinnam to zmienić bo chyba wszyscy polecają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam serio, od kiedy mam kettla moja motywacja do ćwiczeń sięga nieba! :)

      Usuń