253. Zatrzymaj lato- używaj zamrażarki!

Witajcie!
Ponieważ sezon na świeże owoce i warzywa w pełni warto pomyśleć o zatrzymaniu lata na dłużej. Na pomoc przychodzą zamrażarki, które obecnie mieszkają w niemal każdym domu.

Niegdyś to przetwory w słoikach zajmowały zacne miejsce na liście metod zatrzymania lata, jednak od marynowania i docukrzania lepsze, łatwiejsze i mniej czasochłonne jest zamrażanie.

źródło

Warto jednak pamiętać o kilku zasadach, które ułatwią nam późniejsze ich przygotowanie, a także zapewnią najlepszą ochronę dla wartości odżywczych i smakowych.

- przede wszystkim do mrożenia używa się umytych, obranych (chyba, że na świeżo produkt je się ze skórką) i odszypułkowanych owoców i warzyw

-produkty przed zamrożeniem powinny być dobrze osuszone by nie szronić i mrożone w temperaturze -18 i mniej

- brokuły, kalafior czy kukurydzę i szparagi można wcześniej zblanszować wrzucając je na wrzątek na kilka minut

- woreczki i pojemniki muszą być przeznaczone do bezpośredniego kontaktu z żywnością i koniecznie dopuszczone do zamrażania- na pudełkach jest zazwyczaj znaczek z gwiazdką i dopuszczalna temperatura

- warto zaznaczyć datę mrożenia, nie warto trzymać mrożonek kilka sezonów, bo co roku lepiej jest zamrozić nowe porcje

- najlepszym rozwiązaniem jest zamrożenie poszczególnych porcji, by nie było konieczności rozmrażania zbyt dużej ilości na raz

- raz rozmrożonych produktów NIE WOLNO zamrażać kolejny raz ze względu na rozwój drobnoustrojów

- niewłaściwie zamrożone warzywa i owoce tracą wartość i walory smakowe- często tracą kształt, kolor i nie nadają się do spożycia

źródło

Możemy korzystać z gotowych mrożonek dostępnych w sklepach. Przyznaję, że zaraz przed sezonem na truskawki czy fasolkę szparagową korzystam z mrożonek. Cena 15zł za truskawki i nawet 20zł za fasolkę szparagową to dość sporo ;)
Jednak korzystając z gotowych produktów jak zawsze nie wiemy do końca co jest w środku i jakiej jakości był produkt przed zamrożeniem. Warto dlatego sprawdzić kilka firm i wybrać tę, od której warzywa i owoce są w najlepszym stanie po rozmrożeniu.

A jak tam u Was z mrożonkami? Wolicie przetwory, czy kupujecie gotowe, zamrożone produkty?
Pozdrawiam!
« Nowszy post Starszy post »

15 komentarzy:

  1. mam małą zamrażarkę więc mrożę tylko truskawki i jagody z owoców, rok temu robiłam fasolkę szparagową ale mimo zblanszowania nie smakowała nam w ogole, dlatego w tym roku nie bawię się w to już.

    zrobiłam dżemy, pokisiłam ogórki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fasolka, którą kupuję w mrożonkach jest dobra- tylko trzeba posolić i nie przegotować :)

      Usuń
  2. Ja mroziłam koperek i pietruszkę a później dojdzie jeszcze zima. Na resztę brak miejsca.
    Zrobiłam też dżem z truskawek i czerwonych porzeczek. W planach mam jeszcze z gruszek i śliwek. No i trochę różnych sałatek z ogórków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mrożenie to świetny sposób by mieć dostęp do ''świeżych'' produktów. Po co przepłacać skoro można różne dobrodziejstwa natury zachować już teraz:)

    Bardzo dobrze że o tym napisałaś:)

    A no i koperek również dobrze nadaje się do mrożenia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama mrożę już od kilku lat wszystkie owoce i warzywa, które się do tego nadają. Porzeczki, maliny, truskawki, jagody, fasolka, pietruszka, koperek, kukurydzę, cukinię... Nie dość, że oszczedność pieniędzy to i czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od siebie jeszcze dodam, że nie warto kupować produktów, a także i mrozić, które zawierają dodatkowe tłuszcze np. w postaci śmietany lub chociażby mięsa. Taki produkt wtedy o wiele krócej można trzymać w zamrażarce (ok. 3 miesiące).

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też mrożę :) cały rok w lodówce leży sobie zmrożony lubczyk, który potem ląduje w rosole, oraz mrożony, poszatkowany koperek (to od Mamy, bo ja nie lubię).
    Teraz zmrożone są już truskawki i chyba nawet gdzieś się znajdzie mus z dyni, trzeba ją w końcu wykorzystać na zupkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam malinki :) Ja nie mrożę, ale chyba zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mrożę koperek, pietruszkę, brokuły, marchew, kalafiora, truskawki, fasolkę szparagową... poza tym gotowe dania typu gołąbki. :) Jak tylko jakieś warzywo/owoc jest w niskiej cenie, kupuję go dużo i wkładam do zamrażarki.

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nigdy nie mroziłam malin ::P
    ale zaraz pobiegnę do ogródka po świeże :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie nad tym ubolewam ale nie mam możliwości mrożenia zapasów :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zamroziłam jagody i porzeczki. Z warzyw to głównie natka pietruszki i koper. Myślę jeszcze o malinach:) Rok temu zamroziłam fasolkę szparagową jednak po ugotowaniu nie smakowała najlepiej, nie mam pojęcia dlaczego.
    Pozdrawiam,
    http://nothingisimpossibletoamind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już zapełniłam część swojej lodówki jagodami i malinami. Za chwilę dołożę kolejną porcję :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba na co dzień nie doceniamy naszej zamrażalki...
    www.mizernezmiany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń