247. Analiza składu- Chleb żytni bez drożdży z Doliny Baryczy.

Witajcie!


Tak jak obiecałam dzisiaj analiza składu chleba- niestety tylko jednego, bo drugą kartę do aparatu zostawiłam u narzeczonego w rodzinnym domu i nie mam części zdjęć...

Nie mniej jednak nie zostawiam Was całkiem z niczym, ponieważ chleb opisany dzisiaj jest częstym gościem na moim stole. Ostatni tydzień to w zasadzie codziennie dwie kromki tego właśnie chleba żytniego.

Nie jestem w żadnym stopniu związana z tą marką, przedstawiać będę Wam w tym cyklu produkty, które jem, lub których nie jem, ale znajdują się w mojej lodówce (nie mieszkam sama).

Zacznijmy od tego, że kupuję go w Kauflandzie, leży na półce obok bułek. Kosztuje ok 4/5zł za 480g. Jest ich wiele rodzajów, nie mniej jednak nie ufajcie samej marce i za każdym razem czytajcie skład innych "smaków" bo chciałam kupić np. żytni z żurawiną i jego skład już nie był dla mnie atrakcyjny.


Produkuje go Piekarnia Familijna z Doliny Baryczy i na opakowaniu podany jest nawet numer telefonu, także możecie zadzwonić jak macie pytania ;)

Producent informuje, że jest to chleb żytni bez drożdży na naturalnym zakwasie. Faktycznie w składzie drożdży nie ma.


Skład: mąka żytnia, woda, słonecznik, płatki owsiane, siemię lnu, sezam i sól.

Tak, jak w kosmetykach składnik z przodu oznacza, że użyto go najwięcej przy produkcji. Pod listą można przeczytać, że "Może zawierać ladowe ilości soi, białek mleka". Oznacza to, że w fabryce (czy piekarni) używa się tych produktów, więc mogą one się przedostać do chleba i jest to ważna informacja dla alergików.

Rodzaj wyrobu: chleb żytni pytlowy- oznacza to, że mąka wykorzystana do wypieku ma typ 720, czyli nie jest to chleb pełnoziarnisty..


W opakowaniu znajduje się ok 13/14 kromek. Ja jem codziennie dwie, mój syn też jedną lub dwie i mimo wszystko starcza on na długo i jest cały czas świeży. Jem go nawet po oznaczonym terminie, a zachowuje miękkość, jeżeli jest dobrze przechowywany. Jedna kromka to faktycznie 35g, jak jest oznaczone na opakowaniu- zważyłam :D Czyli zjadając na śniadanie swoją porcję (2szt) dostarczam z samego chleba 162kcal, 1g cukru, 2,2g tłuszczu, 3,4g białka i 3g błonnika. Po takich kanapkach z warzywami i mięsem nie jestem głodna do drugiego śniadania, a nawet i do obiadu.

Najlepszym chlebem jest ten wypieczony w domu, ale nie zawsze mamy taką możliwość. Ten chleb jest jednym z moich wyborów na zamiennik domowego. A Wy najczęściej kupujecie, czy wypiekacie chleb w domu? :)

Jutro zapraszam na relację z akcji "W 100 dni do lepszego brzucha"- będzie mój jadłospis, zdjęcia niektórych posiłków, ćwiczenia i komentarz :)
« Nowszy post Starszy post »

13 komentarzy:

  1. Jaki jest Twój ulubiony dodatek na górę kanapki?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj trudno mi określić, lubię różne połączenia- daję to, co akurat jest w lodówce :)

      Usuń
  2. Fakt że własny chleb pieczony jest najlepszy,jednak jeśli nie ma się dobrego piekarnika trzeba zdecydować się na zakup:D

    Nie tylko do chleba ,ale i wszystkich produktów najlepiej jeśli skład jest jak najkrótszy i najbardziej znany:)

    Ten chleb o którym piszesz wydaje się ok,także gdybym się na niego może i bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam ochote piec, ale nie mam mozliwosci;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od dłuższego czasu chleb jem tylko okazjonalnie np.jak jem u kogoś w gościach itp.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja osobiscie kupuje pełne żyto, aczkolwiek zastanawiam sie coraz czesciej nad zakupem maszynki do pieczenia chlebka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynkę mi poleca kilka osób, ale ja wciąż się zastanawiam :D

      Usuń
  6. ja nie mam czasu na pieczenie ostatnio, w sumie piekę jak mam dla kogo, a teraz mój chłop na wyjeździe to wstyd się przyznać... chleba w domu nie mam :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tym chlebem bo jem tylko żytnie pieczywo, ale jak porównałam skład mojego chleba który kupuje w tesco to ma podobny jeśli nie lepszy wg mnie skład. To jest chleb razowy ze słonecznikiem 100% maka zytnia bez drożdży na zakwasie, podobne BTW choc tescowy ma 39g węgli w 100g

    OdpowiedzUsuń
  8. Oto mój ulubieniec :) http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003120040910 Chociaż jem go już pewnie 2 lata i jestem ciekawa smaku tego którego polecasz.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie jest dostępny ten chleb? :)

    OdpowiedzUsuń