wtorek, 2 października 2012

104. Indyk z patelni z cebulą i jabłkiem.

W leniwą niedzielę, jednym uchem słuchając TV, a drugim czy syn się nie budzi trafiłam na programie Kuchnia+ świetny przepis, który w 5 minut po obejrzeniu programu postanowiłam wypróbować :) Dodatkowo ktoś ostatnio pytał jak przygotowywać mięso, więc dzielę się przepisem :)


Moje składniki:
-piersi indycze (wyszło mi ok 5 średniej wielkości kotletów)
-cebula
-dwa małe jabłka

W oryginalnym przepisie był schab, ale ja dysponując ogromnymi piersiami indyczymi nie zastanawiając się długo pokroiłam je na porcje. Rozłożyłam na stole, oprószyłam solą, zmieliłam pieprz, potem wrzuciłam na patelnię i podlałam ugotowanym rano rosołem. Malutko, aby indyk bardziej się smażył, a nie dusił. Kiedy środek mięsa jest jeszcze niedosmażony kotlety trzeba ściągnąć z ognia. Na tę samą patelnie wrzucamy posiekaną cebulę i kiedy się zeszkli dorzucamy pokrojone w plastry jabłka. Nie dopuszczając do całkowitego rozmiękczenia wkładamy na patelnię z powrotem mięso starając się umieścić je pod cebulą i jabłkami. Po kilku minutach, gdy indyk przejdzie wszystkimi smakami znów go ściągamy, a resztę zostawiamy, aby sos odrobinę zgęstniał. Tutaj macie dwie opcje, możecie sos zostawić z dużymi kawałkami jabłek i cebuli, ale jako, że w moim przypadku miał to jeść również mój syn więc postanowiłam sobie ułatwić i do mięsa zblenderować resztę, aby wyszedł mus do kawałków mięsa :)

Było pyszne i na pewno przepis do powtórki :)

PS. Ostatnio też były sygnały zdziwienia, jak dałam radę zjeść tyle kurczaka ze zdjęcia. To, co widać na talerzu (duży, obiadowy) zjadłam razem z 250g fasoli białej i dwoma ogórkami kwaszonymi- nie powiem, by jakoś szczególnie sprawiło mi to problem ;);) Jestem prawdziwym żarłokiem...
« Nowszy post Starszy post »

12 komentarzy:

  1. Z jabłkiem? To mnie zdziwiłaś. Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że do mięsa, jabłek i cebuli na patelni trzeba dodać szklankę płynu :D W TV mówili o piwie, ale nie miałam i dodałam rosołu ;)

      Usuń
  2. Chętnie wypróbuję przepis, bo brzmi smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był pyszny :) Nie szczędź pieprzu i soli, zanikają w jabłkach i cebuli :)

      Usuń
  3. ale mi narobiłaś ochoty tym kurczakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. :D Ja też jestem żarłokiem. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi to nie wygląda na dużą ilość, generalnie słynne "100g" kurczaka to dla mnie pestka, zazwyczaj pierś ma 250g (duża) i ja bez problemu ją opier....dzielam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się rozumiemy ;);) Też jestem mięsożercą :D

      Usuń
  6. a bardzo czuć to jabłko? bo połączenie owoców i mięsa zawsze mnie odstraszało, poza żurawiną...

    OdpowiedzUsuń