20 października 2018
Fitnessowe MITY, o których możesz zapomnieć - spalanie tkanki tłuszczowej CZ.1
Lupka w instagramie to straszny wynalazek i to nie tylko dlatego, że niekończące się scrollowanie w magiczny sposób odcina nam zdolność do szacowania mijającego czasu :D Wydaje nam się, że minęło 5 minut, a scrollujemy od 15... Jest to też zbiorowisko ogromnie przydatnych postów i grafik, ale niektóre nie zawsze pomagają, a czasem wprowadzają w błąd lub powielają mity :) Dzisiaj rozprawię się z kilkoma z nich.
Nadal nie mogę w to uwierzyć, ale na dzisiejsze Pasowanie na Ucznia w szkole mojego syna szłam w koszuli bez rękawów! Żakiet, który wzięłam z przezorności ściągnęłam ledwie po wyjściu z domu ;) Mimo, że za oknem pogoda na to nie wskazuje to mamy już jesień i koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Jest to idealny moment na doprawianie dań i napojów przyprawami, które nie tylko pięknie pachną, ale również rozgrzewają nas od środka. Wiem, że wielu osobom na myśl od razu przychodzi cynamon, ale ponieważ poświęciłam mu cały osobny wpis to dzisiaj skupię się na 3 innych przyprawach.
6 października 2018
Różowy Październik! Obcięłam włosy! #dajwlos i prosty, darmowy sposób, w który Ty też możesz pomóc :)
Mamy obecnie różowy październik, czyli Miesiąc Świadomości Raka Piersi. Symbolem walki z rakiem piersi jest różowa wstążka.
Nie bierz tego całego FIT tak śmiertelnie poważnie, dobrze się baw na treningu, bez spiny i poczucia, że wszystko albo nic. 💪 Nie wariuj tak o każdy kilogram, centymetr, kalorie, kolejne powtórzenie, jednostkę treningową... 🌹 Nie trenuję 7 razy w tygodniu, ani nawet nie 5. Nie ulegam presji, żyję w zgodzie ze sobą. Dbam o zdrowie, dobre samopoczucie i formę, ale są dla mnie ważne również inne rzeczy. 😊 Pamiętaj, że napisać na swoim profilu, na blogu można wszystko. Wiele rzeczy da się ukryć. 🔥 Czyjaś krata na brzuchu może być okupiona zdrowiem, relacjami z bliskimi i samym sobą - moim zdaniem absolutnie nie warto! 🌞 Pielęgnuj SWOJE priorytety i potrzeby, a nie oczekiwania innych i wyrzuty sumienia. 😘 Bądź FIT na własnych zasadach!
Wiele z Was pisze do mnie z prośbą o zmotywowanie do ćwiczeń, bo robicie WSZYSTKO, a efektów nie widać. A to jest właśnie to, co najbardziej Was motywuje - efekty. Chwilowy wyrzut endorfin daje super efekt, ale... chwilowy ;) Efekty motywują za każdym razem, gdy spoglądasz w lustro. Myślisz, że dajesz z siebie wszystko, a mimo to efekty treningu i diety nie są zadowalające. Przeczytaj poniższe wskazówki i zastanów się, czy któryś z poniższych powodów nie jest tego przyczyną.
Hej! Mam dla Ciebie dzisiaj propozycję na brzuch, jako osobny, błyskawiczny trening lub dodatkowy szlif do innego treningu. Jest to trening bez dodatkowego sprzętu, ale do pierwszego ćwiczenia możesz dobrać kettlebell lub hantelki.
Czy marzenie jest atrybutem osób, które wyłącznie w kółko o czymś gadają, ale nic z tego więcej nie wynika? A może to tak naprawdę nie ma znaczenia, czy marzenie nazwiesz celem, a cel marzeniem? Dla mnie nazewnictwo nie ma kompletnie znaczenia. Ten post mógłby równie dobrze nazywać się "Jak osiągam cele - moje doświadczenia" i jego treść byłaby dokładnie taka sama :) Bo to nie nazwa ma znaczenie, ale to, co z nią zrobisz. Zdarza Ci się sięgnąć po stary kalendarz lub zeszyt i z przykrością stwierdzić, że lista marzeń pozostaje nieruszona? Zastanawiałaś się kiedyś jak to jest, że innym osiąganie celów przychodzi z łatwością, kiedy Tobie wręcz odwrotnie? Dzisiaj kilka wskazówek i moich doświadczeń w osiąganiu mniejszych i większych celów. Mniejszych i większych marzeń :)
Wyglądając dzisiaj rano za okno wysłałam do wszechświata informację, że już nie chcę więcej niespodzianek i wymagam ciepłych poranków! Mam dzisiaj urodziny, więc oczekuję spełnienia marzeń ;) A ponieważ kończę 27 lat przygotowałam tyle właśnie pomysłów, sprawdzonych na sobie, które doładowują energię i motywują do działania - niezależnie od pogody! Szukasz sposobów na doładowanie energii? Gotowa na zastrzyk z pozytywnej energii wstrzyknięty prosto do krwioobiegu? Zaczynamy!
Chciałabyś zacząć ćwiczyć na siłowni, ale na samą myśl masz gęsią skórkę. Ludzie będą się na Ciebie patrzeć, nie masz pojęcia z którego sprzętu i w jaki sposób korzystać. Jeszcze zrobisz sobie krzywdę i dopiero będą jaja. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla części moich czytelniczek temat jest już "odrobiony", bo nawet, jeśli na początku wstydziły lub obawiały się wizyt na siłowni to obecnie bywają tam regularnie. Chętnie przeczytam w komentarzu Twoją historię, co pomogło Ci przełamać wstyd? To nie wstyd, że wstydzisz się iść na siłownię!













