Zupa (prawie) krem z dyni

Zupę z dyni gotowałam drugi raz. Za pierwszym razem zrobiłam ją na ostro, tym razem miałam na uwadze dwóch maluszków, dla których między innymi przygotowałam zupę, dlatego postawiłam na zioła i dużo marchwi.

Ze względu na to, że marchewka i dynia są od Babci z ogródka smak tej zupy był niepowtarzalny - wyszła wyjątkowo pyszna, myślę, że również za sprawą odpowiedniego doprawienia. Z mojej obserwacji wynika, że dynia potrzebuje przypraw - wtedy pokazuje się z całkiem innej strony :)





Składniki:

- dwa uda kurczaka
- 1 szklanka marchwi
- 3 szklanki surowej dyni
- cebula
- por
- sól, pieprz niemielony, liść laurowy, ziarenko ziela angielskiego czerwona papryka, mieszanka ulubionych ziół, kurkuma, odrobina gałki muszkatołowej
+ ziarna słonecznika, dyni, posiekane orzechy

Przygotowanie:
- umytą i obraną dynię oraz marchew pokroić według uznania (i tak będą blendowane)
- mięso, warzywa (marchew, dynię, pora) gotować do miękkości, dodać przyprawy
- podsmażyć posiekaną drobno cebulkę i dodać do zupy
- gotową zupę zmiksować, przed podaniem posypać dodatkami
Smacznego! :)

Przyznaję się bez bicia, że z pora zawsze rezygnuję - akceptuję go wyłącznie na surowo i to w surówce/sałatce tylko wtedy, gdy jest zakamuflowany przez inne smaki ;) 

Kurczakowe uda będą idealne na drugie danie - wystarczy je zjeść, bo są ugotowane lub jeśli lubicie jak skóra jest chrupiąca można kurczaka jeszcze obsmażyć, ale to już raczej kwestia gustu - zdrowia to kurczakowi nie dodaje z pewnością :D

Dlaczego warto ugotować i zjeść zupę dyniową?
- PESTKI DYNI, ZIARNA SŁONECZNIKA, ORZECHY - źródła NNKT - niezbędnych, nienasyconych kwasów tłuszczowych, a te z kolei są dostarczane wyłącznie z zewnątrz - z pożywienia. Odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie praktycznie wszystkich układów naszego organizmu - sercowo-naczyniowego, nerwowego, pokarmowego, oddechowego i rozrodczego (!).
- DYNIA - należy do produktów wysoko zasadotwórczych, więc pomaga w odkwaszeniu organizmu
UWAGA! Pary, które starają się o dziecko mogą włączyć dynię do menu i liczyć na jej działanie poprawiające żywotność plemników i sprawność seksualną ;)
- MARCHEW - dobre źródło wit B6 niezbędnej dla zachowania dobrego stanu układu nerwowego, wpływa na odporność (Niedobór tej wit. może prowadzić nawet do depresji.)
- CEBULA - zawiera cukry (prebiotyki), które odpowiedzialne są za utrzymanie prawidłowej flory jelitowej :)

Odpowiadam więc jednym zdaniem:
Bo jest zdrowa i pyszna, wzmacnia naszą odporność oraz dodaje energii - wystarczy spojrzeć na jej wspaniały kolor :)

Zupa wyszła dość rzadka, dlatego w kolejnych dniach piłam ją z kubka do obiadu i podwieczorku. Lubicie rosół ze szklanki? Ja czasem tak, ale w takiej formie zdecydowanie dyniowa wygrywa!

Wiem, że są różne przepisy na zupę dyniową - jak wy ją gotujecie? :)
Dodajecie mleko kokosowe, inne jarzyny? 

źródło: prof. Iwona Wawer, Suplementy diety dla Ciebie, wyd. WEKTOR, Warszawa 2009
« Nowszy post Starszy post »

21 komentarzy:

  1. Piękna barwa!
    Dziś też mam w planach krem z dyni! Troszeczkę inny przepis, od Babci :) Wiem jak powinna smakować, więc mam nadzieję, ze uda mi się wydobyć podobny smak! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę jutro na blogu, ale zdradzę, że jest na białym winie... :)

      Usuń
    2. Ja też niedawno robiłam zupkę z dyni. Moja jest tutaj: http://lekkomissmargerita.blogspot.com/2014/10/co-dzisiaj-zjem-moze-krem-z-dyni.html Jeśli masz ochotę zajrzyj - dodawałam płatki migdałowe

      Usuń
  2. Też niedawno robiłam krem z dyni. Troszke inaczej z ziemniakami bez wywaru ale za to x maslem. I udalo mi sie super przyprawic;) a niektorxy uwazaja ze bez vegety nie bedzie smaku a był;) pozdrowka

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisalam przed chwila komentarz ale znikl:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaa spoko juz rozumiem moj tsblet moal zawiasa i z opoznieniem poinformowal mnie ze komentsrz bedzie widoczny po zatwierdzeniu:P ze mnie gapa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarze pojawiają się po moderacji, bo gdy jest ona wyłączona pojawia się dziennie ponad 100 komentarzy od robotów, po angielsku i usuwanie tego zajmuje mi ogromną ilość czasu, którą wolę poświęcić na napisanie nowego wpisu lub odpisywanie na komentarze :)

      Usuń
  5. nigdy nie robiłam zupy z dyni na wywarku mięsnym. Zawsze daje curry a ostatnio tato zdradził mi sekret swojej zupy która jest fenomenalna. jedna przyprawa a tyle zmienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zróbcie zupę z dyni podpieczonej wcześniej w piekarniku - 180 do 200 stopni przez 40 min (pokrojona w małe kawałki). Trzeba ją dodać na samym koncu do gotującej się zupy. Jest o wiele lepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, zupy z dyni są rewelacyjne i potrafią bardzo się od siebie różnic, w zależności od tego z czym łączy się dynię.
    Zapraszam do siebie i pozdrawiam :)
    http://www.projektzupa.blogspot.com/search/label/dynia

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie zupa z dyni musi być porządnie doprawiona inaczej nie podchodzi mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo dynia jest tak wdzięcznym (niewdzięcznym) warzywem, które samo smaku nie ma i zapożycza go od przypraw. Ja do zupy dyniowej daję albo mleko kokosowe, albo jogurt grecki. Zależy od humoru. :) I zawsze robię na ostro, bo na słodko jakoś mi nie podchodzi.
    Ostatnio robiłam ciasto z dyni i w efekcie smakuje bardziej jak piernik, ze względu na dodatek imbiru właśnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spróbuj zrobić krem z dyni z mleczkiem kokosowym i duza ilością świeżego imbiru..smak nie do przebicia!

    Na początku podsmażam cebulę, czosnek, marchew i świeży,starty imbir na oleju kokosowym, zalewam bulionem, gotuje, dodaje upieczoną wcześniej dynię (bardzo ważne, upieczona nabiera lepszego smaku w zupie;) ponownie gotuje, dodaje mleczko kokosowe-->miksuje i przyprawiam:sól, pieprz, imbir(znowu;) chilli… Podaję z prażonymi pestkami dyni i natką z pietruszki;)
    Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna jest zupa dyniowa. Właśnie jedna dynia patrzy na mnie z wyrzutem z kuchennego parapetu, dzisiaj się za nią zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ulubiona dyniowa to ta z mlekiemul kokosowym przyprawiona na sposób indyjski. Cebulę podsmażam na oleju, do zeszklonej dodaję pokrojoną dynię i zalewam wodą niewiele ponad jej wysokość. Dodaję włoszczyznę pokrojoną, gotuję na małym ogniu, pod przykryciem około 15 minut po czym dodaję puszkę dobrej jakości mleka kokosowego. Przyprawiam solą, pieprzem ziołowym, kajeńskim, dużą ilością papryki, curry, daję szczyptę cynamonu, imbiru, kardamonu i gałki muszkatołowej.Gotuję aż dynia będzie miękka. Można zupę zblendować. A potem posypać uprażonym słonecznikiem i dynią. :) Smacznego :) - Kamila

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory próbowałam tylko na ostro, ale na pewno spróbuję kiedyś z mlekiem kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie dynia jest tak abstrakcyjnym warzywem ze do tej pory nie zdecydowałam się na realizację żadnego przepisu z jej udziałem:P ale przymierzam się:)

    PS. nie wiecie dlaczego zuzka wszystkie swoje bezpłatne zwow-y oznaczyła jako prywatne? troszkę nie fajnie z jej strony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj o przyprawach to będzie pyszna :)

      O! To ciekawe :D Nie wiedziałam, dawno z nią nie ćwiczyłam. Dzięki za info!

      Usuń
  15. podejmę się tego wyzwania z pewnością bo kusi od dawna:)

    o tyle dobrze że filmiki są dostępne na kanałach innych użytkowników. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń