354. Oszukane gołąbki, czyli jak wykorzystać kapustę?

Witaj!
Marta, z którą mailuję chyba najczęściej ze wszystkich moich czytelniczek wspomniała ostatnio o warzywach, które je i przyszedł mi do głowy wtedy pomysł, aby wypróbować pewien przepis i jak wyjdzie to się nim podzielić. Et voilà!


 Do przygotowania "gołąbków" potrzebujesz:
- olej rzepakowy
- mięsa mielonego (ja użyłam wieprzowego z dodatkiem wołowiny 400g)
- jednej cebuli- dużej!
- małej główki kapusty białej
- przecieru pomidorowego
- soli, pieprzu, ziela angielskiego, listka laurowego, chili, słodkiej papryki, innych przypraw i ziół według uznania (u mnie króluje majeranek)


1. Najpierw rozgrzewam patelnię, dodaję olej. Sypię pokrojoną w małą kostkę cebulę. Solę, mieszam.
Niezbyt dużo, chodzi o to, by nie tracić wartości cebuli. Potem całość i tak się dusi- no i dochodzi mięso- nie ma więc potrzeby dodawania zbyt dużej ilości tłuszczu.
2.  Dolewam wodę, kiedy zaczyna wrzeć wsypuję posiekaną kapustę. To jest dobry moment na dodanie kilku ziarenek pieprzu i ziela angielskiego.
Miałam najmniejszą główkę kapusty, jaką udało mi się kupić- dodałam 1/3 na oko- mogłam jednak dać więcej. Sypcie tyle, ile lubicie. Wody ma być tyle, by zakryło kapustę i czekamy aż lekko zmięknie. Gdy kapusta zmieni kolor na mętny znaczy, że jest miększa i pora na mięso.

3. Wrzucam mięso i mieszamy. 
Kiedy mięso zmieni kolor z czerwonego na jasnobrązowy- to znaczy, że białko się ścięło.
4. Dodaję niecały, mały słoik przecieru pomidorowego, mieszam i dolewam wody.
Wody ma być tyle, ile lubisz, by było w sosie- ja nie lubię sztywnych przepisów. Teraz jest idealna pora na liść laurowy- nie powinien być w potrawie dłużej, niż ok. 10 minut, by nie nadać gorzkiego posmaku.
5. Do lekko bulgoczącego sosu dosypuję zioła- zawsze na końcu. Daję składnikom przejść między siebie :D 
I tak oto w niecałe 15 minut mam gotowy sos. Oszukałam Was z tymi gołąbkami, co? :D

Z czym to się je?
- z ryżem
- z makaronem
- z kaszą pęczak
- z warzywami!
- łyżką z patelni :D 
- do sosu można śmiało dodać startą marchew, drobno krojony seler, czy pietruszkę, a także kukurydzę- bądź kreatywna i modyfikuj przepis według tego, co masz w lodówce, szafce i spiżarni :)

Oszczędź czas i produkty:
- ryż lub makaron ugotuj dzień wcześniej
- jako dodatek do obiadu wykorzystaj warzywa na patelnię- ja sporadycznie z nich korzystam, w lecie skupiłam się na zamrażaniu owoców- w tym roku będę mądrzejsza i pomyślę również o warzywach pełnych witamin! :) 
-  jeżeli chcesz wykorzystać pozostałą część kapusty zrób z niej surówkę- dodaj startą na cienkich oczkach marchew i pokrojoną w drobną kostkę cebulę- polej gorącą wodą z solą, pieprzem i sokiem z cytryny, a następnie odstaw, by kapusta pod wpływem dressingu zmiękła

Do tych poniżej dodałam sól i zioła prowansalskie- nigdy nie używaj mieszanek przypraw, które dodają do paczki, a nie ma ich składu! Jest tam zazwyczaj w większości sól, ale i inne różne ciekawe składniki- lepiej wiedzieć co się sypie do jedzenia ;)

Co tam u Ciebie ostatnio na obiad? :)
Pozdrawiam!


PS. aha- wiesz co, kupiłam żeliwny kettlebell z centrum KB i jestem zachwycona! 
Chcesz trening, który działa tak, że nie mogę się śmiać, bo mnie dół brzucha boli? ;)






« Nowszy post Starszy post »

30 komentarzy:

  1. swietna sprawa z ta kapusta!! znakomity " wypelniacz " z niej jest :)
    ps. nie zauwazylam zby lisc laurowy dawal gorzki posmak. do bulionu i innych zup dodajemy go na samiutkim poczatku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a w dodatku teraz pomidor z ogórkiem są plastikowe- kapusta świetnie wypełnia zimowe, warzywne pustki :)

      Usuń
  2. switny przepis!! :) moze kiedys wykorzystam, zobaczymy co na to moj facet :) iile zaplacilas za kb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mój uwielbia gołąbki i zwykłe i takie, które robię bez zawijania więc i ten sos mu smakował :)

      za kettla zapłaciłam 100zł już z przesyłką :)

      Usuń
  3. Bardzo interesujący przepis na "gołąbki" :) Warzywa na patelnie widzę, że z biedrony czy się mylę ? Też często je kupuję i uważam, że są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, warzywa są z Lidla ja kupuję różne, te akurat kupowała moja mama :)
      Które kupujesz z Biedronki? :) (mam do niej najbliżej, a jakoś nie potrafię się odnaleźć w tym sklepie :D)

      Usuń
    2. To na zdjęciu to mieszanka w zielonym opakowaniu 750g, obrazek na opakowaniu przedtawia dokładnie to co twoje zdjęcie, bez problemu znajdziesz ;)
      Aha, w tej nie ma przypraw.

      Usuń
  4. "nigdy nie używaj mieszanek przypraw, które dodają do paczki! Jest tam w większości sól, ale i inne różne ciekawe składniki- lepiej wiedzieć co się sypie do jedzenia"
    racja, ale wystarczy przeczytać skład i kupić to, gdzie się nic nie czai ;) nie ma co demonizować i straszyć biednych czytelników, że "NIGDY nie dodawaj" - na luzie kupisz takie mieszanki przypraw bez śmieci. gorzej, że zazwyczaj jest też sól, ale widzę, że Ty sobie soli i tak nie żałujesz, więc już w ogóle nie musisz się ich bać ;)

    będzie przykładowy trening z kettlebell? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam jeszcze w sklepie warzyw na patelnię, w której mieszanka przypraw byłaby w porządku. ;) Ponadto jest tam tyle soli, że nie da się tego jeść. Dodać sól a nawalić soli to jest różnica, szczypta do smaku nie jest szkodliwa- nie wiem skąd stwierdzenie, że soli sobie nie żałuję? (jakbym ją jadła na łyżki ;))
      Zmieniłam formułę zdania, ale jestem raczej za tym by samemu komponować mieszanki.

      Będzie trening, może nawet jutro ;)

      Usuń
  5. Bardzo lubię kapustę pod każdą postacią, bardzo podobny przepis znam. Te wszystkie składniki mieszam na sucho i dodaje kaszę mannę i formuje się kotleciki i smaży, a potem dusi w sosie pomidorowym. Obiadek na dwa dni jest gotowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię podobnie z ryżem takie kotleciki, ale w brytfannie piekę je z sosem- to jest właśnie fajne, że starcza na dwa dni wtedy :)

      Usuń
  6. Też takie robię jak nie chcę mi się, bądź nie mam czasu na robienie zwykłych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj piekę uformowane z ryżem ale z posiekaną kapustą w środku- tego spróbowałam i chyba już mi się nie będzie chciało robić zwykłych :D

      Usuń
  7. Robiłam bardzo podobne gołąbki:) Można je właśnie także zapiec wtedy też mają ciekawy smak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się- do tego pory właśnie tak robiłam- z ryżem zapiekałam w naczyniu żaroodpornym :)

      Usuń
  8. Przepis pychotka;) a ja dodaje jeszcze ryż do nich i też jest dobre ;)

    buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie był w pierwszym momencie sos do ryżu- zazwyczaj jak już wspomniałam wyżej w komentarzach zapiekałam razem. Dzisiaj jednak wypróbowałam z pęczakiem i oo, dobre :):)

      Usuń
  9. Takich gołąbków naprawdę nie jadałam!!

    OdpowiedzUsuń
  10. tez niedawno kupilam kb w prawdzie nie zelowy ale tez uwielbiam!mozesz polecic jakis trening?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam o żelowym i nie wiem o co chodzi haha
      Na blogu będą pojawiać się treningi, mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  11. Gołąbki 'oszukane' robię często, ale jeszcze w innej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł na te gołąbki, wykorzystam :) U mnie dziś tzw resztkówka ;) zmielona pierś z indyka, warzywa i makaron.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super pomysł, na pewno kiedyś skorzystam tyle, że z mięsem mielonym z kurczaka albo indyka ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dodam, że u mnie na obiad dzisiaj pstrąg z piekarnika, kapusta kiszona, warzywa na patelnię oraz ziemniaki z piekarnika.

    Ziemniaki z piekarnika: gotuję w plasterkach przez chwilę ziemniaki, następnie wykładam na papier do pieczenia i posypuję różnymi przyprawami, akurat dzisiaj byla do ziemniaków oraz majeranek - wkładam do piekarnika. Po jakiś 10 minutach gotowe, pyszne. Można dodać oliwę z oliwek - ale ja akurat dzisiaj nie dodałam. Smacznego wszystkim! :) Pozdrawiam raz jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kotlety z wątróbki,domowa kapucha kiszona i pieczone w piekarniku warzywa (ziemniak,brokuł,marchew) <3

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawa propozycja :) uwielbiam gołąbki od dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kapusta ma w sobie wszystko, co niezbędne dla człowieka. Na przykład witaminy C jest w kapuście tyle samo, co w pomarańczach czy cytrynach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wypróbuje napewno :-) fajne odmienne danie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się, że przepis Wam się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń