środa, 10 lipca 2013

246. Jak zrobić zdjęcia, by dobrze porónać efekty ćwiczeń i diety?

Witajcie!
Dzisiaj kilka słów o zdjęciach porównawczych. Wiem, że powinniście mieć je już zrobione, ja również zrobiłam, ale jeszcze będę próbować kolejny raz, aby były takie, jak powinny. Korzystam z czasu, kiedy moja sylwetka na razie na pewno się nie zmieniła, bo potem już będzie za późno.


Nierzadko napotykam się czy to na FanPAge czy innych stronach z inspiracjami, gdzie wiele osób zarzuca, że metamorfozy przedstawione na zdjęciach są nieprawdziwe. Warto zadbać o to, byście same miały możliwość obiektywnym okiem ocenić swoje zdjęcia.

Jakie powinny być zdjęcia do porównania?
- przedstawiające całe ciało- od stóp do głowy
- w neutralnej pozycji- ręce wzdłuż ciała, z lekko ściągniętymi łopatkami i odrobinę napiętym brzuchem- tak powinna wyglądać nasza codzienna postawa przy normalnym poruszaniu się
- przodem, bokiem i tyłem
- najlepiej w miejscu i z oświetleniem, jakie będzie można powtórzyć przy kolejnych zdjęciach
- w ubraniu, które pokazuje jak najwięcej części ciała, na których poprawie Ci zależy, najlepiej w bieliźnie lub stroju kąpielowym, ale mogą to być również legginsy i obcisła bluzka np. z odsłoniętym brzuchem- jeżeli zdjęcia będziesz chciała opublikować na stronie wydarzenia na FB (lub na moim blogu, jeszcze się zastanawiam nad kilkoma niespodziankami ;)), a wstydzisz się nagiego ciała
- aparat powinien być ustawiony na wprost, nie z góry i nie z dołu, by nie zaburzać proporcji ciała
- najlepiej korzystać z pomocy drugiej osoby lub samowyzwalacza
- nie powinny być robione w lustrze, bo ono zazwyczaj zniekształca sylwetkę (Na pewno znacie magię lustra w H&M i innych sieciówkach :D)


Sama niekiedy robię zdjęcia kilka dni pod rząd by wyszły dobrze i ukazywały to, co chcę Wam pokazać. Czasem przeszkadza mi synek wchodząc przed obiektyw, czasem zabiera aparat z biurka. Czasem słońce nie współpracuje i wtedy, kiedy chcę zrobić zdjęcia- zachodzi. Jak możecie zauważyć fotografie, które robię u siebie w pokoju zazwyczaj są dość ciemne, a to za sprawą strony, od której mam okna. Jak odsłonię całkiem żaluzje to zdjęcia wychodzą prześwietlone, dlatego wolę troszkę zaciemnić pomieszczenie i wtedy próbować- w efekcie czego również napięte mięśnie są lepiej widoczne. Ja oprócz neutralnych pozycji zrobiłam również kilka zdjęć tzw. "napinek", aby potem również się ponapinać i sprawdzić czy cokolwiek się zmieniło (na pewno tak będzie! :D).


Jeszcze jedno- zanim zrobisz kilkanaście fotek sprawdź kilka pierwszych czy strój, który wybrałaś np. nie zniekształca Ci pośladków lub biustu. Jest to również dobry sposób na sprawdzenie trafności zakupów- jeżeli jest możliwość oddania produktu do sklepu (a przy stacjonarnych zakupach jest to uprzejmość sprzedawcy, więc zawsze warto zapytać)- przed oderwaniem w domu metki zróbcie sobie kilka zdjęć i sprawdźcie, jak wyglądacie :)

PAMIĘTAJCIE!
Te zdjęcia są przede wszystkim dla Was, byście mogły same siebie ocenić. Na pewno nie wszystkie z Was będą chciały się pokazać publicznie, a odbicie w lustrze często bardzo źle oceniamy, nawet jak zachodzą duże zmiany. Dopiero na zdjęciach okazuje się, że powód do dumy jest ogromny!

Czekam na Wasze relacje w komentarzach i na stronie wydarzenia na FB z pierwszych dni akcji "W 100 dni do lepszego brzucha!" :)
Pozdrawiam!
« Nowszy post Starszy post »

19 komentarzy:

  1. Dziś pierwszy raz jestem na Twoim blogu i już Cie uwielbiam. przeczytałam większość postów. Tak samo jak Ty mam bzika na punkcie zuzki light ale dopiero dziś zaczęłam z nią trening. Jestem wykończona.. ale dałam radę zrobić ZWOW#1, trochę zmieniłam pompki bo jeszcze nie daję rady:( ale jest to dla mnie wielkim wyzwaniem i czułam się rewelacyjnie z samego faktu, że udało mi się go dokończyć:)

    Doczekać się nie mogę efektów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem opóźniona, ale ogromnie dziękuję :)

      Usuń
  2. No cóż, kocham Twoje plecy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, pół roku minęło a im nadal wiele brakuje ;)
      Ale dzięki :)

      Usuń
  3. Na źle wykonanych zdjęciach i tak wyglądasz dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja znam jeszcze taką wskazówkę, że były proporcje ciała były zachowane to aparat powinien być na wysokości pępka fotografowanej osoby.
    Heh, chciałabym sobie zrobić takie zdjęcia do porównań, ale w pokoju, w którym jest dobre światło i duża powierzchnia białej ściany nie mamy zasłon, a u sąsiada wciąż są robotnicy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdjęcia od góry lub z dołu potrafią nieźle namieszać :)

      Usuń
  5. oj, ja zrobiłam swoje pierwsze w lustrze (głupio mi było kogoś poprosić), ale następne (w sierpniu) będzie już lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do programu nie dołączyłam, ale post jest przydatny, bo robię sobie właśnie takie zdjęcia na własne potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieki za notke! :-) niby sprawa oczywsita i banalna a jednak nie jest tak łatwo zrobic dobre zdjecie porownawcze :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatny post. Ja na początku diety nie miałam odwagi zrobić sobie porównawczych zdjęć, a teraz tak strasznie tego żałuje, bo mam z tego okresu tylko z trzy zdjęcia gdzie na wszystkich trzech siedzę za stołem, a na dwóch w marynarce i nic nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatne :) Masz ladne plecy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny post pokazujący podstawowe błędy przy robieniu zdjęć porównawczych :) Napewno wielu osobom się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  11. nom i o to przepiękny wpis ujawniający jak manipuluje się fotografiami do różnych reklam środków! brawo!

    OdpowiedzUsuń
  12. aż musiałam wrócić do tego posta, żeby sobie przypomnieć, jak powinno się robić zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń