czwartek, 18 października 2012

110. Weight Loss Confessions cz. I


Zostałam otagowana przez Anię :) Postanowiłam podzielić TAG na dwie części, więc odpowiedzi na drugą czternastkę dodam jutro ;)

Zasady:

  1. Na początku posta wklejamy powyższy bannerek.
  2. Nie ma sztywnych zasad jeśli chodzi o tagowanie. Ma to być przede wszystkim zabawa, dlatego śmiało możesz do niej dołączyć, nawet jeśli nie zostałaś otagowana - dzięki temu lepiej się poznamy!
  3. Jeśli weźmiesz udział w zabawie, możesz oczywiście otagować inne blogerki, które jeszcze do niej nie dołączyły.
  4. Do zabawy nie mogą przystąpić wyznawczynie stylu pro-ana.
#1
  1. Twoja waga, wzrost i (opcjonalnie) wymiary. 
    Obecnie ważę ok 56kg i mam 164cm wzrostu. Moje ostatnie wymiary gdzieś są na blogu, ale trzeba poszukać :D.
  2. Jaka była Twoja najwyższa i najniższa waga, jaką do tej pory osiągnęłaś?Najwyższa to w ciąży ok 70 i kilka ;) najniższa to w okolicach 50.
  3. Do jakiej wagi dążysz?
    Od kiedy dbam o siebie bardziej świadomie nie mam wymarzonej wagi. Mam za to wymarzony obraz siebie :)
  4. Dlaczego chcesz schudnąć?Chcę pozbyć się tkanki tłuszczowej i poprawić jakość ciała. Lepsze samopoczucie i wyższa samoocena będzą oczywiście nieodłączne.
  5. Od jak dawna próbujesz schudnąć? Kiedy po raz pierwszy zdecydowałaś, że chcesz zrzucić zbędne kilogramy?
    Nie pamiętam kiedy to było, walczę o cel epizodycznie ;)
  6. Czy kiedykolwiek ktoś skrytykował/ komentował  Twoją wagę?Oczywiście, wiele osób mi mówi, że nie wyglądam, jakbym kiedykolwiek rodziła/była w ciąży ;)
  7. Jakie błędy najczęściej popełniasz podczas odchudzania? Podjadanie, zbyt duże porcje, zbyt dużo węgli, nieregularność, jedzenie wieczorem i w nocy (omg) a czasami niedojadanie. Generalnie to źle ze mną ;)
  8. Czy ktoś kiedykolwiek wywierał na Tobie presję abyś schudła, czy też jest to tylko i wyłącznie Twoja decyzja?
    Czuję presję w mojej głowie wyłącznie ;)
  9. Czy lubisz swoje ciało? Co myślisz widząc swoje odbicie w lustrze? 
    Lubię, bardziej po ciąży chyba doceniam co mam, jak wiele się pozmieniało i jak bardzo jestem wdzięczna za dobry w moim odczuciu powrót do relatywnej normalności ;)
    Myślę wtedy, że nie powinnam jeść kolejnej dokładki :D:D
  10. Czy posiadasz złe nawyki, które utrudniają Ci schudnięcie?
    hmm posiadam, pisałam o nich w 7 punkcie ;)
  11. Czy posiadasz dobre nawyki, które są pomocne przy odchudzaniu? Tak, jem codziennie śniadanie, nie jem słodyczy i innych śmieci. Piję wodę, nie piję sztucznych napoi. Gotuję sama  i nie korzystam z gotowców i torebek ;)
  12. Co najbardziej ekscytuje Cię w osiągnięciu swojej wymarzonej wagi? Jak myślisz - jaki będzie miało to wpływa na Twoje życie? Satysfakcja- z osiągnięcia wyglądu nie wagi.  Myślę, że nie będzie to jakiś znaczny wpływ, jestem szczęśliwa a wygląd to tylko dodatek ;)
  13. Skąd czerpiesz motywację do odchudzania?Z patrzenia w lustro, z sukcesów siłowych, progresu. Oglądam inspiracje na fotografiach, czytam blogi i artykuły ;)
  14. Co najbardziej przeraża Cię w odchudzaniu?
    Bardzo cienka granica dzieląca zdrowy rozsądek od przesady ;)

    Zapraszam do zabawy wszystkie chętne osoby :)
« Nowszy post Starszy post »

8 komentarzy:

  1. 14 punkt mi się najbardziej podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam podobne dobre nawyki do Twoich, no może poza niejedzeniem słodyczy, ale czasem jakoś ciężko mi powiedzieć im nie.. (a może wcale nie chcę ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie odmawiasz, bo po prostu nie chcesz, ja mam tak z dokładkami np. naleśników :D

      Usuń
  3. Oj, ja niestety mam tendencję do przekraczania tej cienkiej granicy... Bardzo podoba mi się punkt 11 - ja też chciałabym, żeby niejedzenie słodyczy i śmieci było moim nawykiem, ale jakoś nie może mi to wejść w krew... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety takimi już jesteśmy ludźmi co to tej granicy nie potrafią zauważyć często ;);)
      Niejedzenie śmieci i słodyczy wymaga wyrzeczeń- namawiający często są bezlitośni ;)

      Usuń
  4. Cieszę się, że wzięłaś udział w zabawie :)
    Oj tak, ta granica jest zbyt łatwa do przekroczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaproszenie :) Jutro dodam resztę, bo jak widać wielu osobom tyle nie chce się czytać a co dopiero podwójnie ;)

      Usuń