31 stycznia 2014

Wyzwanie: Luty bez słodyczy+ dla chętnych fast food odwyk!

Czytaj dalej »
Witajcie! Styczeń minął bardzo szybko- jeszcze kilka dni i zacznie się 6 tydzień tego roku. Zadziwiające, prawda? :) Kto dotrzymał postanowienia i nie jadł słodyczy, a przy okazji unikał produktów, w których ukryty jest cukier może być z siebie bardzo dumny! Jeżeli macie ochotę podsumować ten miesiąc z chęcią przeczytam Wasze sposoby na zachcianki i zamienniki, które stosujecie. :) Na ścianie Facebookowego wydarzenia wiele razy pojawiało się pytanie, czy w lutym też będzie wyzwanie- więc jest! Cały ten rok będzie toczył się pod znakiem zamiany słodyczy na zdrowe i prawdziwe jedzenie. Padł pomysł, by luty był wyzwaniem z fast foodami, potem ktoś podrzucił pomysł, że jest problem z piciem wody. Więc stwierdziłam, że słodycze to podstawa- to z mojego doświadczenia jest największy problem- i będę co miesiąc odświeżać wyzwanie, a reszta niech będzie dodatkiem dla chętnych. Jak pytałam na FB to pojawiły się fast foody, picie wody, motywacja do ćwiczeń, więcej warzyw i owoców w diecie...

Czytaj dalej »

29 stycznia 2014

Owoce i warzywa, których nigdy nie jadłam.

Czytaj dalej »
Witajcie! Po określeniu celu wypisz sposoby na jego osiągnięcie. To często powtarzana zasada na blogach i w poradnikach. Dlatego postanowiłam opublikować pierwszy krok do realizacji zjedzenia 5 nowych warzyw lub owoców. :) Dopóki nie zrobiłam listy wydawało mi się, że przecież to będzie dość trudne, bo jadłam chyba wszystko. Dlatego właśnie tym bardziej namawiam do robienia spisów metod i przydatnych informacji, które pomogą Wam osiągnąć cel. 5 nowych warzyw i owoców to punkt z listy 101 w 1001 , którą staram się regularnie wypełniać. Do tej pory udało mi się wypróbować tylko jedną nowość- to była Figa.  Okazało się, że jest przepyszna. Sama nie wiem dlaczego wcześniej nigdy jej nie próbowałam- w naszych sklepach widuję ją bardzo rzadko. Albo nie zwracałam na to wcześniej uwagi :D Próbowałam także Figi suszonej, którą kupiłam w Lidlu przy okazji około świątecznych zakupów. Jednak świeża zajmuje wyższe miejsce- jest według mnie smaczniejsza :) Oczywiście owoce sp...

Czytaj dalej »

27 stycznia 2014

359. Domowy trening z obciążeniem- kettlebell 8kg.

Czytaj dalej »
Witaj! Niestety, jak już wspominałam nie raz jestem technologicznym nieudacznikiem. Wczoraj padł mi zasilacz od laptopa. Dlatego dzisiaj tylko jeden trening (ponadto post i tak wyszedł bardzo długi) ;) TO PROPOZYCJA TAKŻE DLA POCZĄTKUJĄCYCH! Pierwszy trening, który wykonałam składał się z 3 ćwiczeń. Tylko w jednym z nich wykorzystałam odważnik- w swingu, czyli jednym z najbardziej podstawowych ćwiczeń z kettlem. Jeżeli nie posiadasz kulki możesz zamienić ją na hantelkę, ale uważaj na uda i stań w większym rozkroku ;) PW- Diabelna drabina kettlebell dla jędrnej pupy i płaskiego brzucha PRZYSIAD Nie do samej ziemi. Pupa idzie w tył i w dół. Nie odrywasz pięt, nie garbisz się, nie kierujesz kolan do środka. Jeżeli stopy stawiasz odrobinę na zewnątrz (palce kierują na zewnątrz) to i kolana idą lekko w tym kierunku. Możesz stanąć na szerokość bioder lub nieznacznie szerzej. Na końcu pozycji, czyli po wstaniu lekko wypychasz biodra. Obejrzyj film Angeli ...

Czytaj dalej »

26 stycznia 2014

358. Migawki ostatnich dni.

Czytaj dalej »
Witajcie! :) Migawki zazwyczaj ukazują się w soboty, ale ze względu na inne obowiązki nie zdążyłam ich przygotować do publikacji o "normalnej" porze. Stąd dzisiaj poobiednio zapraszam :) ziemniaki, smażona pierś kurczakowa w przyprawach z surówką z marchwi i selera oraz jogurtem naturalnym  Jak już w temacie obiadu jesteśmy to powyższa propozycja wyszła spod ręki mojego osobistego trenera i kucharza- narzeczonego :D Jak widać chłopaki też potrafią zdrowo i pysznie ugotować- jeżeli tylko chcą :) Do tego piękne kwiaty- ON wie jak mnie zaczarować ;)

Czytaj dalej »

22 stycznia 2014

Wsłuchaj się...

Czytaj dalej »
Stawiaj przed sobą odważne cele. Nie trać czasu na wykonywanie tych samych rzeczy dwukrotnie. Bądź najlepsza, jak potrafisz w tym, co robisz. Bierz sobie do serca uwagi osób, które cenisz. Nie pozwól swojej głowie, by blokowała sukces, na który zasługujesz. Codziennie dąż do tego, o czym marzysz. Nie pozwól, by codzienność przesłoniła Ci cel. Nie bój się zmieniać zdania i obranej drogi, kieruj się doświadczeniem, rozumem i sercem jednocześnie. To powtarzam sama sobie. Słyszę głosy w głowie, które motywują mnie do działania. A Ty? :)

Czytaj dalej »

20 stycznia 2014

356. Post nie tylko dla mam... historia pewnej kolacji. I zakupów.

Czytaj dalej »
A dokładniej wczorajszej.  Pochmurny dzień, rano zakupy, spacer.  Zakupy- opowiem, bo to śmieszne. Uruchom wyobraźnię. Wchodzimy do sklepu i wybierając pomarańcze dyskutujemy z synem które są bardziej dojrzałe i które będą smaczniejsze. Wchodzi para, chłopak wybiera (chyba) sałatę, dziewczyna podchodzi do pieczywa i rzuca w towarzysza: - Może pączka, kupujemy? - Żartujesz? - odpowiada mocno zdziwiony. - Tak, chciałam tylko sprawdzić Twoją reakcję - na jej twarzy widać przekorny uśmiech. Idę z synkiem dalej wzdłuż alejki, niespecjalnie zwracając uwagę na to, że para się rozdzieliła, dziewczyna przechodzi do sterty kartonów z mlekiem.  My wybieramy rzodkiewkę, szczypior, jabłka, zastanawiam się co dokupić na obiad. (nie zrobiłam listy- więc się zastanawiam) Nagle wymija mnie ten chłopak, szaleńczo biegnie w stronę ich wspólnego koszyka, woła, że dzisiaj jego kolej, wyciąga dwa kartony, wkłada niebieskie połówki. Na co słyszę damski krzyk: -Przez...

Czytaj dalej »