To, co obserwuję ostatnio w blogosferze z działu "fit" przeraża i nasuwa mi wiele nieciekawych wniosków. Dziewczyny (i nie tylko) dlaczego nie chcecie jeść więcej? Mniej nie znaczy lepiej! Dla większości kobiet (ale także mężczyzn) odchudzanie się wiąże się z ograniczeniem jedzenia. Nie zawsze tak musi być, wszystko zależy od tego, jak wyjściowo wygląda nasz jadłospis. Czasem wystarczy zamienić to, co jemy na zdrowsze odpowiedniki i nie będzie trzeba obniżać objętości pożywienia. Jeżeli osoba o zapotrzebowaniu dziennym 2300kcal dostarcza dużo mniej: 1. Nie jest w stanie zapewnić sobie wszystkich składników odżywczych, minerałów i mikroelementów 2. Obniża już od pierwszego dnia metabolizm , a co za tym idzie spowalnia proces odchudzania, stwarza idealne warunki do przybrania na wadze w przypadku gwałtownego przerwania diety, ale i w przypadku prób przejścia do "normalnego" odżywiania się 3. Traci możliwość do utrzymania, nie wspominając już o budowaniu m...
Do dziś nie przygotowałam zakładek, dlatego póki co podrzucam linki, które najchętniej są przez Was czytane i te, które według mnie są warte kliknięcia. Dajcie znać, czy znalazło się tutaj coś, czego nie czytałyście wcześniej ;) Lista zakazanych w moim menu słodyczy http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/04/10-o-sodyczach-cd.html Zamienniki słodyczy http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/10/106-zamienniki-sodyczy-3-przepisy.html http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/11/137-zamienniki-sodyczy-zutnie-buki-na.html O tym jak nie jeść słodyczy, metody i wskazówki http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/04/11-jak-nie-jesc-sodyczy-ponad-4-lata.html O fast foodach i napojach- moja lista http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/04/15-fast-food-i-napoje-niepolecane.html O zmianach w ciele po ciąży, ogólnikowo http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/05/31-jak-zmienio-sie-moje-ciao-po-ciazy.html Jak się mierzyć i kontrola postępów: http://niebieskoszara.blogs...
Wklejając TUTAJ zdjęcia z grudnia, aby pokazać jak wyglądam miałam na uwadze to, że nie zrobiłam jeszcze łapki i pleców ;) Generalnie nie ma co pokazywać. Chyba, że to, jak bardzo moje ciało pragnie powrotu do treningu siłowego. No i nie oszukujmy się ZWOWów też nie wykonuję nawet trzech w ciągu tygodnia ostatnio. Jest sucho, jak chodzi o mięśnie. Wcale mi się to nie podoba. Wklejam te zdjęcia, aby się zmotywować, bo o ile na łydki nie narzekam to dzisiejsze zdjęcia sporo mi uświadomiły.
Od pierwszego stycznia chodzę albo z synem na rękach, albo leżę z nim w łóżku sprawdzając, czy oddycha (jak wstaję to budzi się i płacze, dlatego jest to dla nas trudny czas). Chorujemy razem od kilku dni, bo nie sposób się nie zarazić... Biorę jednak udział w Tygryskowym wyzwaniu ( ja pisałam o nim TUTAJ ) i dodatkowo w wizażowym wyzwaniu STEP UP . Takie wyzwania pozwalają nauczyć się z dnia na dzień coraz lepszej techniki, ponieważ nie walczymy o czas, ale o poprawnie wykonaną ilość powtórzeń. Na dobry początek tygodnia kilka tumberlowych inspiracji: Która jest Waszą faworytką? :)
Hej:) Zapraszam Was dzisiaj do dołączenia do Tygryskowego wyzwania- BURPEES! Nie ma obijania się, robimy podstawową wersję- czyli z pompką i energicznym wyskokiem. Są 3 poziomy zaawansowania do wyboru, dlatego każdy z Was na pewno znajdzie level dla siebie :) Ja ambitnie wybrałam poziom zaawansowany, ponieważ w tabacie jestem w stanie zrobić ok 50 powtórzeń. Jednak zazwyczaj robię zwykły wyskok, a moje ręce na koniec są mocno zmęczone- tutaj będę musiała dodatkowo przy wyskoku podnosić kolana do klatki, więc nie będzie łatwo ;) Grafika od Tygryska z wzorcowym burpee: Jak ktoś woli film instruktażowy: Ja swoje 3 już dzisiaj zrobiłam ;) A Wy? Jesteście z Nami? :D:D:D
2 stycznia 2013
162. Tak wyglądałam na koniec roku 2012 +grudniowe treningi.
Witam w Nowym Roku :) Pisałam (TU) we wrześniu o tym, że kiedyś dodam zdjęcia na obcasach :D W Wigilię zrobiłam sobie zdjęcia, więc wrzucam. Ważę o 2kg więcej, niż we wrześniu. Wyglądowo jak chodzi o brzuch stoję raczej w miejscu- przez stres i obżarstwo, a także lenistwo i odpuszczanie treningów. Ręce wydają się lepiej zarysowane, ale przede wszystkim silniejsze. Uda stoją, łydki pracują :D Nie mogę narzekać, ale chcę więcej! Wiele razy na moim blogu poruszana była tematyka zbyt umięśnionych kobiecych ciał. Nie jestem kulturystką, długo nie ćwiczyłam już siłowo, ale polecam ten trening każdemu, kto tylko może tak ćwiczyć. Polecam również Zuzkę. Nie bójcie się, że będziecie wyglądać męsko, niekobieco. Zwróćcie uwagę jak zmieniają się moje łydki w zależności od tego, jak stoję w stosunku do okna. środkowe zdjęcie jest bokiem, zdjęcie po prawej- stoję tyłem do okna. To tak w celu uświadomienia, że nie zawsze jak komuś na jednych zdjęciach widać mięśnie jest babochłopem i ma ni...