30 kwietnia 2014

Koktajl z selera naciowego z morelami i gruszkami

Witajcie! Wczoraj miałam wypróbować jarmuż, który udało mi się kupić w Biedronce. Jednak rano zbierając się do wyjścia zupełnie o nim zapomniałam, ponadto musiałam jeszcze zrobić zakupy dla chorej Mamy i stwierdziłam po drodze, że kupię go w pobliżu jej domu. Niestety tam jarmużu w Biedronce nie było, ale był seler naciowy. Nigdy go nie próbowałam, więc to była dobra okazja - koktajl musiał być! :) Składniki na dwie porcje: - dwie gruszki - cztery "gałązki" selera - kilka suszonych moreli - szklanka wody Gdy miksowałam tą mieszankę byłam przekonana, że mi nie zasmakuje. Seler ma specyficzny zapach, który nie do końca mi odpowiada. Jednak w połączeniu z morelami i gruszkami smakował bardzo dobrze - koktajl był pyszny i słodki . Najważniejsze, że Mamie smakował :) Seler naciowy pomaga obniżyć poziom cholesterolu oraz ciśnienie krwi. Jest źródłem potasu i łagodzi bóle stawów. Ma niższy od korzenia indeks glikemiczny. Morele zawierają bera- karoten, ż

Czytaj dalej »

28 kwietnia 2014

Hantle, sztanga, kettlebell! Czyli domowa siłownia.

Witajcie! Zapraszam Was dzisiaj w świat moich nowych zabawek i starych :D Co już miałam? Moim pierwszym obciążeniem były obciążniki na kostki (ważą chyba 2, czy 1,5 kg) używałam ich do chodzenia i ćwiczeń na dywanie. Słabe dawały efekty, ponadto można spotkać się z opinią, że negatywnie wpływają na stawy. Potem od narzeczonego pożyczyłam hantle 2kg, ćwiczyłam nimi na samym początku i spisywały się o wiele lepiej od obciążników. Jak przestały mi wystarczać (a stało się to bardzo szybko) zakładałam na nadgarstki obciążniki, a w dłoniach trzymałam bitumiczne hantleki. A potem...

Czytaj dalej »

27 kwietnia 2014

Migawki ostatnich dni

Witajcie! Dawno nie było u mnie migawek :) Nie chcę wstawiać bardzo starych zdjęć, ale i tak większość z nich dotyczy młodego, bo to z nim spędzam najwięcej czasu :) Po lewej wczorajsze zdjęcie z porannego siłowego. Podpisałam je na moim facebooku:   "Miałam wczoraj wieczorem głupie myśli. A potem się wyspałam, rano zrobiłam trening i mi przeszło :D POLECAM!:) "  Zajadanie głupich myśli tylko pogarsza sprawę. Trening jest lepszym "lekarstwem" :) Zdjęcia ze spaceru jeszcze nie tak dawno temu, kiedy zanim się ubraliśmy i wyszliśmy to już zaraz było ciemno. Na szczęście ta pora roku już minęła, nasze popołudniowe spacery będą teraz już "po jasności"! :) A i rano jak wstaję przed treningiem mogę cieszyć się jasnością :) A tak wyglądała sobota przed świętami - było pięknie, słonecznie, zrobiliśmy długi spacer, zakończony celem: sklep. Ale sklep tylko dosłownie na 5 minut, a potem długa wędrówka po okolicach Wrocławskiego

Czytaj dalej »

25 kwietnia 2014

Co zjeść na podwieczorek?

Witajcie! Postanowiłam odpowiadać na pytania często pojawiające się - nawet dzisiaj dostałam wiadomość w temacie, więc zmotywowałam się i zebrałam zdjęcia już publikowane. Jak na pewno zdążyliście zauważyć ja nie lubię wymyślać czasochłonnych i skomplikowanych potraw, bo zwyczajnie nie chce mi się i nie mam czasu ich przygotowywać. Aby zdrowo jeść nie trzeba siedzieć godzinami w kuchni. :) To są tylko moje propozycje, bądźcie kreatywne - jeżeli nie lubicie pomidorów zjedzcie rzodkiewkę lub inne warzywo. Nie przełkniecie szczawiu? Jest wiele sałat, czy chociażby zielone, świeże szpinakowe liście, które z powodzeniem go zastąpią. Nie komplikujcie sobie życia i wybierajcie to, co lubicie, możecie łatwo kupić i zjecie ze smakiem! Masz uczulenie na gluten, laktozę, jesteś wegetarianinem lub weganką? Śmiem twierdzić, że lepiej ode mnie znasz produkty, które możesz jeść - jednak na wszelki wypadek przypominam o moim zestawieniu odzwierzęcych i roślinnych źródeł białka, aby zam

Czytaj dalej »

23 kwietnia 2014

Nowy cykl! FAQ - trening.

Witajcie! Ponieważ ilość wiadomości, które od Was dostaję lekko mnie przeraża, a pytania w większości się powtarzają postanowiłam z jeszcze nieustaloną częstotliwością odpowiadać na większość w formie postów (chociaż staram się tak robić jak np. w przypadku piłki swiss , czy źródeł białka ). I jeżeli będzie taka możliwość powstanie osobna strona (czy etykieta) ze spisem moich odpowiedzi na Wasze pytania. " Czy jeżeli będę ćwiczyła przez 6 dni w tygodniu ten sam zestaw ćwiczeń, a zmieniać go będę co 2 miesiące, to czy efekty będą widocznie i mogę tak robić, czy może ciało zbyt szybko się przyzwyczai? :) Przede wszystkim nie wiem jakie to mają być efekty - zakładam, że sylwetka, do której sama dążę skoro piszesz do mnie (precyzujcie) :) Jeżeli będziesz ćwiczyć codziennie ten sam zestaw to nie może to być ani trening siłowy, ani interwałowy, więc domyślam się, że byłyby to zwykłe ćwiczenia modelujące lub niezbyt intensywne aeroby- polecam Ci zastanowić się, czy

Czytaj dalej »

19 kwietnia 2014

Szczęście jest w Tobie! :)

Witaj! Zabiegani jesteśmy wszyscy, dlatego ja krótkie kilka słów dla Ciebie :) Bycie szczęśliwym zaczyna się od zmiany myślenia. Bądź szczęśliwa. Po prostu. Życzę byś znalazła swoje małe szczęścia, które doświadczając codziennie wywołają uśmiech na Twojej twarzy. Pełna nadziei i pozytywnych myśli oddaję się celebrowaniu chwil z rodziną, bo to jest właśnie jedna z tych "rzeczy", które wywołują mój uśmiech :) Buziaki!

Czytaj dalej »

16 kwietnia 2014

2 lata bloga - moja metamorfoza - tym razem bez żartów :D

Grecja wrzesień 10', wesele październik 10', ciąża kwiecień 11', (rodziłam w lipcu) po ciąży wrzesień 11', chrzciny wrzesień 11', po kilku  Witajcie! Dzisiaj mija drugi rok mojego bloga. Od dzisiaj serdecznie Was zapraszam  do wpisywania w miejscu adresu FITlovin.pl ! :) Spróbujcie teraz :D (jeżeli obserwujecie mnie przez platformę bloggera to dodajcie nowy adres :)) Zanim  zaczęłam go pisać udzielałam się codziennie na forum wizaz.pl- w dziale dietetyki, fitnessu - nie było chyba dnia w tamtym czasie, żebym nie zaglądnęła na forum :) Od tego tak naprawdę wszystko się zaczęło! To znaczy moja miłość do treningu siłowego, większa świadomość i już raczej pomaganie sobie, niż zatruwanie życia. Nie chcę tutaj wypisywać dokładnie swojej historii, bo nie jest to coś, czym chciałabym się chwalić. Głodowanie, wizyty w toalecie po posiłku, ćwiczenia późnym wieczorem, lub ranem żeby nikt nie wiedział- mam to wszystko za sobą dlatego każdego dnia dzię

Czytaj dalej »

14 kwietnia 2014

402. Domowy trening siłowy całego ciała- FBW {2}

Witacie! Od pierwszej części postu dotyczącego mojego treningu siłowego minęło trochę czasu. Tak naprawdę powinnam już szukać czegoś nowego, dlatego dzisiaj druga część, a trzecia może pod koniec tego tygodnia :) Kolejny trening też chciałabym opisać, ale może jeszcze zanim zacznę go wykonywać. Bez zbędnego wstępu uprzejmie proszę o zapoznanie się dokładnie z PIERWSZĄ CZĘŚCIĄ oraz komentarzami i nie zadawanie pytań, na które tam już odpowiadałam :) Jeżeli jednak trapi Was pytanie, które jeszcze się nie pojawiło albo jakaś kwestia jest niejasna zostawcie komentarz pod tym wpisem. Mój trening pochodzi z SFD . Wybrałam TRENING nr 4 by Obliques (dla Zyrafki do wykonywania w domu). DZIEŃ 2 1. thrusters (3x10 , 60 sek przerwy) 2. wypady dalekie (3x10/ na nogę , 60sek) 3. wiosłowanie hantelką w opadzie tułowia (3 x 10/ na rękę, 60sek) 4a. wznosy bokiem (3x10 , 60sek przerwy między odwodami, /ręce minimalnie ugięte w łokciach) 4b. wznosy bokiem w opadzie tułowia (3x10, /

Czytaj dalej »

12 kwietnia 2014

401. Trzy koktajle na niedzielę!

Witajcie! Wieczorową porą w sobotę przychodzę z trzema koktajlowymi propozycjami :) Jedną już pokazywałam, ale (o ile dobrze pamiętam :D) nie pisałam o niej zbyt wiele, więc postanowiłam zrobić to teraz. Słoneczna wyspa - banan - łyżka sezamu - kawałek ananasa - jedna pomarańcza - jeden biały grejpfrut - czerwone winogrona Ukryty, rano wypity :D - banan - gruszka - pomarańcza - łyżka sezamu - łyżka wiórek kokosowych Wypiłam ten koktajl rano, nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo musiałam już wyjść z domu :) Poobiednia drzemka - 3 suszone śliwki - 2 suszone morele - dwa czerwone grejpfruty - banan - zielone winogrona - woda Po tym koktajlu proponuję przespać się po obiedzie, bo rano czeka Was wizyta w toalecie :D (nie wierzę, że to napisałam haha) Suszone śliwki działają zawsze :) Który wypilibyście najchętniej? :) Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

11 kwietnia 2014

Źródła białka zwierzęcego i roślinnego - tabela

Witajcie! Dzisiaj tajemniczy post, o którym przedwczoraj wspominałam :) Widzę, że dużo z Was myślała, że to jadłospisy :) Jeżeli poniższy post będzie dla Was przydatny, uważacie, że jest warty przekazania dalej proszę o jego udostępnienie. Im więcej osób dowie się o tym, że można jeść normalnie, nie trzeba "na okrągło" wciskać twarogu z kurczakiem tym lepiej! :) Dziękuję! Jeżeli szukasz źródeł białka, mogą zainteresować Cię również: - Źródła tłuszczów + kilka informacji o NNKT - Źródła węglowodanów- infografika - Źródła białka- infografika Dzisiaj moja odpowiedź na niską zawartość białka w Waszych jadłospisach, które przesyłacie mailowo. "Nie wiem jak podbijać białko"- od dziś to tylko wymówka! :) Wartości w tabeli podane są dla 100g produktu, chyba, że podano inaczej. Jeżeli są produkty, o których zapomniałam dajcie znać :) Dane pochodzą z kalkulatora na stronie potreningu.pl. Czerwona tabela przedstawia źródła zwierzęce . Czyli mię

Czytaj dalej »

9 kwietnia 2014

399. "Lepiej patrzę na siebie i jestem radośniejsza" - też tego chcesz?

Witajcie! Przekaz dzisiejszego postu jest prosty. Jedz normalnie (nie, 1800 kcal to nie jest dużo), ćwicz całe ciało i pokochaj siebie! :) Nie jesteś jedyną dziewczyną, która zastanawia się, czy zwiększenie kalorii nie przysporzy więcej szkody (czyt. kilogramy na plusie), niż pożytku. Przeczytaj pewien komentarz. Bardzo dla mnie ważny. Myślę, że będzie przydatny dla każdej dziewczyny, która boi się więcej jeść, bo boi się przytyć. Ania napisała w komentarzu do postu o obliczaniu zapotrzebowania, czyli TU : "Ten post mi bardzo pomógł. W wyniku mojej własnej głupoty skopałam sobie metabolizm. Jadłam za mało, matko, ja się jedzenia bałam! Węglowodany to było dla mnie zło..Podkreślam, że ćwiczę codziennie rano i jadłam chyba tyle co moje minimalne zapotrzebowanie na leżenie i pachnienie. A treningi to była Zuzka i do tego zawsze jeszcze coś...Wpadłam w takie błędne koło, przez dwa miesiące katowałam się dwoma treningami dziennie, a jadłam co kot napłakał. N

Czytaj dalej »