Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30 MAŁYCH ZMIAN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 30 MAŁYCH ZMIAN. Pokaż wszystkie posty
19 listopada 2014

#9 Zamień nienawiść na miłość do siebie | 30 małych zmian do zdrowego stylu życia.

Czytaj dalej »
Witajcie! Myśląc o tej serii wpisów wypisałam wszystkie swoje słabe punkty, potknięcia, porażki, nauczki. Wszystko, dzięki czemu jestem w tym miejscu. Bo sukcesy cieszą, motywują i są dla nas sygnałem, że dzieje się coś dobrego, ale porażki według mnie jeszcze mocniej wypracowują nasz charakter. Przeszłam głodówki, kompulsywne objadanie się, ubieranie się przed lustrem, w konsekwencji czego cały dzień myślałam tylko o tym, że moje uda, pupa, że brzuch nie jest idealny. A wyglądałam normalnie. Nie byłam wysportowana, nie miałam nadwagi - wyglądałam jak "zwyczajna" dziewczyna.

Czytaj dalej »

14 lipca 2014

#8 Zamien słodycze na słodkości | 30 małych zmian do zdrowego stylu życia.

Czytaj dalej »
Cześć :) Nie od dzisiaj wiadomo, że największym sabotażystą naszej wąskiej talii i smukłych nóg są słodycze ;) Pożegnać się z nimi na 100% jest dość trudno, ale warto próbować i warto wiedzieć w jaki sposób sprytnie oszukiwać organizm, który dostanie słodki smak, ale nie w towarzystwie tłuszczów trans i innych niekoniecznie zdrowych dodatków. Jakie są korzyści z niejedzenia słodyczy i na jakie słodkości możecie je zamienić znajdziecie we wpisie " Moje 6 lat bez słodyczy! " - nie będę zanudzać stałych czytelniczek - kto chce niech klika i czyta ;) Dzisiaj chciałabym napisać krótko o suszonych owocach, bo to właśnie one obok świeżych najczęściej wybierane są jako alternatywa :)

Czytaj dalej »

10 lipca 2014

#7 Zamień rutynę na próbowanie nowych rzeczy | 30 małych zmian do zdrowego stylu życia.

Czytaj dalej »
Witajcie! Masz poukładane życie, codziennie zapisana listę "todo", regularnie trenujesz, zdrowo jesz, masz perfekcyjny makijaż i... coś jednak nie gra? Być może brakuje Ci tak zwanego powiewu świeżości! :) O ile sama jestem zwolenniczką planowania, bo tylko dzięki temu jestem w stanie ogarnąć wiele rzeczy na raz to nierzadko pozwalam sobie na swobodę. Daje mi ona psychiczny komfort, nie muszę wszystkiego wykonywać perfekcyjnie, nie tracę czasu na zbędne poprawianie mało znaczących szczegółów. Czerpię radość z tego, co planuję i nie przejmuję się nadmiernie zdarzeniami, na które nie miałam wpływu, a które pokrzyżowały skrupulatnie ułożony plan. Do czego prowadzi nadmierna rutyna?

Czytaj dalej »

8 lipca 2014

#6 Zamień białe na ciemne ;) | 30 małych zmian do zdrowego stylu życia.

Czytaj dalej »
Cześć :) Wczoraj zapowiedziałam zamianę białego na ciemne i oto jest! Jaka jest pierwsza rada osób, które najlepiej znają się na odchudzaniu? "Zamień białe na ciemne" - makaron, chleb, ryż, wszystko ciemne! :) Po części zgadzam się z tym stwierdzeniem, ale kryję się za nim mała pułapka, a z moich obserwacji wynika, że łapie się na nią większość początkujących.

Czytaj dalej »

7 lipca 2014

#5 Zamień wrzucanie do koszyka na czytanie etykiet | 30 małych zmian do zdrowego stylu życia.

Czytaj dalej »
źródło Witajcie! Umiejętność czytania etykiet produktów, które kupujemy przydaje się szczególnie wtedy, kiedy mamy alergię lub chcemy "ozdrowić" swoje menu.  Na nieszczęście niektórych osób duże napisy mogą "mówić" wszystko, a to, co interesuje nas najbardziej jest zazwyczaj napisane małym drukiem z tyłu opakowania. Kiedy już dokopiemy się do tabeli, gdzie rozpisane są tłuszcze, białko i węglowodany skupiamy się wyłącznie na cyferkach. W przypadku, kiedy wyliczamy szczegółowo swój jadłospis, zapotrzebowanie i pilnujemy rozkładu BTW jest to równie ważne, jak lista składników, nie mniej jednak na co dzień to właśnie skład jest dla mnie najważniejszy. Co z tym składem?

Czytaj dalej »

7 lipca 2014

#4 Zamień bycie idealną na bycie sobą | 30 małych zmian do zdrowego stylu życia.

Czytaj dalej »
Witajcie! Która z nas nie chciałaby być idealną? ;) Na szczęście wiem, że duża cześć moich czytelniczek ma zdrowe, lub coraz lepsze podejście do siebie i rozumie, że bycie idealną jest jak marzenie o gwiazdce z nieba w czasach dzieciństwa. Nie ukrywam tego, że kiedyś głodując i oglądając swoje ciało każdego ranka, oceniając siebie przez pryzmat wagi ciała potrafiłam zepsuć sobie cały dzień. Niejeden z resztą, czego ogromnie żałuję dlatego teraz już zduszam w zarodku każde najmniejsze negatywne i bezpodstawne myśli na swój temat.  Oczywiście nie ma osób bez wad i jak każdy z nas ja również je posiadam, nad nimi właśnie podejmuję pracę. Ale nie dlatego, że siebie nienawidzę. Tylko dlatego, że niewygórowana ambicja prowadzi do dobrego rozwoju nas samych. Chcę się rozwijać i chcę być coraz lepsza w tym i w tamtym, ale nie oczekuję zdobycia niemożliwego. Nie oczekuję również sylwetki fitnesski, kiedy nie prowadzę takiego stylu życia, jak one. Nie prowadzę z własnej woli ...

Czytaj dalej »

Trenuj ze mną