Zdarzyło Ci się ostatnio zachwiać podczas zakładania spodni lub butów na stojąco? 😉 Albo stanąć na jednej nodze i nagle odkryć, że utrzymanie się w tej pozycji wcale nie jest takie proste, jak Ci się wydawało?
A może podczas treningu wykonujesz ćwiczenie, które na papierze wygląda banalnie, a w praktyce nie jesteś w stanie go wykonać? Spokojnie. Nie jesteś sama. ;)
Równowaga to jedna z tych rzeczy, o których przypominamy sobie zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy zaczyna jej brakować. Na co dzień nawet się nad nią nie zastanawiamy. Chodzimy, wchodzimy po schodach, zakładamy buty, podnosimy coś z podłogi i nasze ciało po prostu wie, co robić.
Tylko że... równowaga, podobnie jak siła czy kondycja, również wymaga treningu.
Gdzie ucieka nasza równowaga?
Powodów może być kilka i wcale nie musi chodzić wyłącznie o wiek.
Siedzisz zdecydowanie za dużo
Jeżeli większą część dnia spędzasz przy biurku, w samochodzie albo na kanapie, Twoje ciało ma coraz mniej okazji do tego, żeby pracować nad stabilizacją i koordynacją. I nie chodzi o to, że nagle „zapomnisz”, jak utrzymać się na nogach. ;) Po prostu organizm przyzwyczaja się do tego, co robisz najczęściej.
Jeżeli przez większość dnia siedzisz, a potem oczekujesz, że podczas treningu wszystko będzie działało idealnie, możesz się trochę zdziwić.
Twój core nie robi tego, co powinien
I tutaj nie mam na myśli wyłącznie mięśni brzucha widocznych w lustrze. Mięśnie głębokie brzucha, pleców i miednicy pomagają stabilizować całe ciało. To one w dużej mierze odpowiadają za to, żebyś podczas ruchu nie „rozjeżdżała się” na wszystkie strony.
Możesz więc robić setki brzuszków, a mimo to mieć problem z utrzymaniem stabilnej pozycji. Bo mocny brzuch i sprawny core to niekoniecznie to samo.
Nie dajesz swojemu ciału nowych wyzwań
Nasz organizm bardzo lubi rutynę. Jeżeli ciągle robisz dokładnie to samo, w dokładnie taki sam sposób, nie dajesz mu zbyt wielu okazji do ćwiczenia koordynacji.
A równowaga wymaga współpracy mięśni, układu nerwowego, wzroku i tzw. czucia głębokiego, czyli informacji o tym, gdzie znajduje się nasze ciało, nawet jeśli na nie nie patrzymy. Brzmi skomplikowanie? W praktyce chodzi po prostu o to, żeby ciało wiedziało, co ma robić, zanim jeszcze zdążysz się nad tym zastanowić. ;)
Czy można poprawić równowagę?
Oczywiście!
I nie, nie musisz od razu kupować bosu, stawać na piłce i wykonywać akrobacji, które wyglądają jak próba zdobycia medalu olimpijskiego. ;)
Chociaż przypomniało mi się, jak kiedyś robiłam przysiad na piłce. Swoją drogą ciekawe, czy nadal to umiem, bo dawno nie próbowałam :D
Równowagę możesz poprawiać podczas zwykłego treningu siłowego.
Bardzo dobrze sprawdzają się tutaj ćwiczenia z wolnymi ciężarami, np. hantlami. Szczególnie jednostronne. Kiedy trzymasz obciążenie i wykonujesz ćwiczenie tylko na jednej nodze, ciało musi dużo bardziej pilnować stabilizacji.
Pracują wtedy nie tylko mięśnie, które wykonują główny ruch, ale również te, które pomagają utrzymać Cię w odpowiedniej pozycji. Duże znaczenie mają tutaj mięśnie pośladkowe, mięśnie głębokie tułowia, mięśnie ud i łydek, a nawet niewielkie mięśnie stopy. Wszystkie razem pomagają utrzymać odpowiednie ustawienie stawu skokowego, kolana, biodra i całego tułowia.
Dobrym przykładem jest martwy ciąg na jednej nodze. W moim treningu dokładam do niego jeszcze przenoszenie drugiej nogi w przód. Niby proste ćwiczenie, a nagle okazuje się, że trzeba pilnować naprawdę wielu rzeczy jednocześnie. 😉 Stopa ma pozostać stabilna, kolano nie uciekać do środka, miednica nie powinna się przekręcać, a tułów musi utrzymać odpowiednią pozycję.
I właśnie dlatego ćwiczenia jednostronne są świetnym sposobem na pracę nad równowagą. Nie musisz specjalnie stać na jednej nodze i machać rękami, żeby ją trenować. Możesz po prostu włączyć odpowiednio dobrane ćwiczenia do swojego normalnego treningu.
Im bardziej wymagające ćwiczenie, tym więcej pracy ma również układ odpowiedzialny za stabilizację.
Dlatego właśnie przygotowałam dla Ciebie trening z hantlami na kanale FITlovin. Możesz go wykonać w domu i przy okazji popracować nie tylko nad siłą, ale również nad stabilizacją i kontrolą ruchu.
Wskakuj na matę i ćwicz razem ze mną!
A później koniecznie daj znać, jak Ci poszło. ;)
Które ćwiczenie okazało się najtrudniejsze? A może byłaś zaskoczona tym, jak dobrze (albo jak słabo 😂) radzisz sobie z utrzymaniem równowagi?
Jeśli uważasz, że ten wpis może przydać się również komuś innemu, udostępnij go proszę swoim znajomym.
Możesz również obserwować mnie na Instagramie, Facebooku i ćwiczyć ze mną na YouTube. :)


Komentarze
Prześlij komentarz