czwartek, 7 marca 2013

188. Hummus- oszukałam go!

 Hej :)


Jak już wiecie jakiś czas temu wyciągnęłam z szafki groszek i ciecierzycę i nie zastanawiając się w zasadzie co z nimi zrobię, namoczyłam je. Z groszku powstała zupa krem, którą zobaczyć możecie TU. :)

Z ciecierzycą miałam większy problem, ale staram się wykorzystywać to, co mam w kuchni, aby się nie zepsuło. Jak już widać na zdjęciu czosnek rośnie, więc już niemal nie nadawał się do zużycia, ale go zaskoczyłam ;)

Hummus oszukany, czyli bez sezamu
- paczka ciecierzycy do gotowania (może być konserwowa, ale staram się unikać puszek)
- kilka ząbków czosnku, w zależności od mocy, jaką ma i jaką Ty preferujesz, polski będzie znacznie bardziej odczuwalny, chiński mniej
- przyprawy- ja użyłam tylko soli i pieprzu, ale możecie dodać chilli, lub inne ulubione przyprawy
- 3 łyżki tłuszczu- u mnie był rzepak, ale w oryginalnym przepisie jest olej sezamowy, a także jego ziarna

To jest banalnie proste, moczymy na noc ciecierzycę, gotujemy do miękkości i wrzucamy wszystko do blendera, lub innej maszyny rozdrabniającej.
Ja użyłam Speedcooka :)


Wartość ciecierzycy to kolejno BiałkoTłuszczWęglowodany 9/3/27 na 100g. Czyli 164 kcal.
Jeżeli macie dość ryżu i kaszy to jest to nie tylko dobre źródło węglowodanów, ale odrobinę nawet podbije białko :) 

Mój syn jak tylko mu dałam pod nos kanapkę zrobił kwaśną minę i nie chciał nawet spróbować, także czosnek jeszcze poczeka, zanim będziemy go jeść wspólnie :) Jednak ciecierzyca zawiera fosfor, potas, witaminy z grupy B oraz żelazo, dlatego będziemy próbować i wprowadzać ją do diety młodego :)
Następnym razem spróbuję innych dodatków, niż czosnek, np. cukinię, lub suszone pomidory. Hummus wspaniale współgra z mięsem, można go wykorzystać na imprezy i w codziennym użytku :) Pasta ta może być użyta jako dodatek do kanapki, ale nie polecam jej jeść przed wyjściem do pracy, lub na uczelnię :D

Ktoś robił hummus?
Podejrzewam, że bez sezamu smakuje inaczej, no ale nie było go "na stanie" ;)
« Nowszy post Starszy post »

34 komentarze:

  1. mimo ze jestem wege juz kilka lat to jeszcze tego nie robiłam i coraz bardziej mnie kusi. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ja często robię Hummus i bardzo go lubię na kromce razowego pieczywa albo nawet sam zajadam łyżką:) parę razy maczałam w nim warzywa pocięte na słupki. Robię ze szklanki ciecierzycy, trzech łyżek sezamu, pół szklanki oliwy z oliwek i soku z połówki cytryny. Do tego jeden-dwa ząbki czosnku, sól i pieprz:) Takie proste a jakie pyszne:) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję na pewno, każdy dodatek zmienia smak ;)

      Usuń
  3. jak długo taki humus może stac i sie nie popsuje?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile wytrzyma max, ale 3 dni na pewno- w tyle zjadłam swój ;)

      Usuń
  4. jeszcze nigdy nie robiłam, ale podoba mi się więc chyba niedługo zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde, muszę wypróbować. Gdzie kupiłaś ciecierzycę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaufland ;) Dział między makaronem, a płatkami :D Tak gdzie groszek, soczewica itp paczkowane w folijkach :)

      Usuń
  6. dzieki za nasteony pomysl kopalnio wiedzy;D

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm to musi być pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, zadaję to pytanie drugi raz, możliwe, że pod ostatnim postem je po prostu przeoczyłaś.
    Mam pytanie dosyć nie na temat, ale mam nadzieję, że udzielisz mi dobrej rady. Mam 15 lat, 172 cm wzrostu i trochę ponad 70kg wagi, do tego normalny brzuch i całkiem szerokie biodra, lecz nigdzie mi się nie wylewa. W wakacje codziennie rano biegałam, wieczorem ćwiczyłam areoby, jadłam max. 400 kcal dziennie i udało mi się schudnąć w 1.5 miesiąca 10kg, do 62kg. Niestety teraz wszystko wróciło, bo wróciłam do obżarstwa. Moje dziennie zapotrzebowanie na kalorie to ok. 2700. Chcę wyrobić piękne mięśnie brzucha, jak i pośladków, wiem, że to co zrobiłam w wakacje było kompletnym idiotyzmem, byłam po prostu zdesperowana. Mam teraz dużą wiedzę na temat zdrowego odżywiania, jak i ćwiczeń, ale wciąż pewnego rodzaju blokadę psychiczną, nie potrafię zjeść ponad 1000 kcal w obawie, że nie schudnę. Co skutkuje tym, że następnego dnia nadrabiam z nawiązką. Stąd moje pytanie - Ile powinnam dziennie jeść kalorii, najpierw jeść mniej, a potem zwiększyć porcje, by wyrobić mięśnie, czy od początku jeść więcej, pracować nad rzeźbą, a masa sama się zmniejszy? Jak pokonać blokadę psychiczną, jak ćwiczyć? I na końcu, czy już po 3-4 miesiącach będzie widać efekty mojej pracy?

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, nie przeoczyłam, ale czasem potrzebuję więcej czasu na odpisanie, po prostu mam dużo obowiązków i czasem trwa to kilka dni ;) Zapraszam Cię na mail, postaram się pomóc na miarę swoich możliwości :)

      Staraj się zwiększać kalorie o 200 tygodniowo, powinno to uchronić Cię przed przybraniem (ale tak na prawdę nie mającym nic wspólnego z nabieraniem fatu) na wadze. Ponieważ masz blokadę psychiczną przed zjedzeniem 1000 kcal to uważam, że powinnaś wybrać się do specjalisty, jesteś młoda i to bardzo zły sygnał, z resztą nawet starsze osoby z takim zaburzeniem powinny skorzystać z pomocy specjalisty...

      Nabieranie masy mięśniowej następuje po ok. 20 tygodniach, musiałabyś jeść 200kcal ponad zapotrzebowanie, czyli 2900 aby cokolwiek się zadziało ;)

      Ogólnie nie mam teraz dostępu do swojego komputera i odpisuję "na szybko", tak jak wspomniałam napisz do mnie na mail (jest po prawej w O MNIE) to wieczorem postaram się dokładniej Cię poznać i indywidualnie doradzić :)

      Usuń
  9. nie robilam, nie jadlam i dopoki nie przeczytalam posta nawet nie wiedzialam czym jest, nie liczac kojarzenia tej nazwy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś robiła to daj znać ;) Ja jestem ciekawa smaku z dodatkami :D

      Usuń
  10. Uwielbiam hummus. Do kanapek idealny. Albo do warzyw w słupkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałem jeszcze o mieleniu ciecierzycy :) Ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować, zawsze to jakieś urozmaicenie jadłospisu :)

      Usuń
  12. ja hummus kiedyś zjadałam w ogromnych ilościach, ale robiłam pełną wersję, tzn. z tahini- pyyyychaaaa... ale niestety mój żołądek słabo to znosił :/ warzywa strączkowe, wiesz ocb ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie jadlam i jestem ciekawa jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm nawet nie wiem do czego mogłabym to porównać ;)

      Usuń
  14. robiłam kiedyś hummus właśnie bez sezamu, ale nie taką dużą porcję, bo jest sycący sam w sobie, a nie wiem ile to jest ważne po przetworzeniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jem dużo i zrobiłam dużo i zjadłam szybko :D

      Usuń
  15. nigdy nei jadlam hummusu a jest tak popularny!

    OdpowiedzUsuń
  16. jeśli humus oszukany to dodaj jeszcze sok z cytryny i jogurt naturalny grecki ;) będzie o niebo lepszy.. a jeszcze o kolejne niebo lepszy jeśli dodasz upieczoną czerwoną paprykę i paprykę w proszku (upiec w drobnych kawałeczkach na blaszce na papierze tak żeby lekko się przypaliła dla smoky effect ;) Polecam i pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. ile wychodzi takiego hummusu? :) czy zmieści się w mały słoiczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do małego słoiczka polecam użyć część z podanych proporcji :)

      Usuń