poniedziałek, 21 listopada 2016

Tu i teraz - Pażdziernik 2016

Poniedziałek to wspaniały dzień na zmotywowanie się do działania i zrobienie choćby najmniejszego kroku do swoich celów :) Już niedługo sezon na postanowienia noworoczne, jakie macie do nich podejście? :) Nowy Rok sprzyja snuciu wielkich planów, a jak u Was potem z ich realizacją? :)


Gdy pierwszy raz zobaczyłam tego  typu wpis bardzo mi się spodobał, ale uznałam, że po długiej przerwie w blogowaniu nie wypada mi go umieszczać. Potem znów minął dłuższy czas, gdy na blogu posty pojawiały się z niską częstotliwością. Muszę to w końcu napisać, bo wciąż dochodzę do tego momentu, po czym wszystko kasuję i zamykam zakładkę. Nie stawiam sobie wyzwania od Nowego Roku. Wracam do blogowania. Od teraz! :)


Początki zdań ściągnęłam od Agnieszki z bloga lifemanagerka, ale pozmieniałam kolejność, aby całość brzmiała spójnie i była w porządku dopasowanym do treści :)

Jestem wdzięczna za...
...pracę w domu, dzięki której mogę zaoszczędzić czas, który straciłabym na dojazdy, a że Wrocław to miasto korków (piękny i mój ukochany, ale wciąż - zakorkowany ;)) doceniam to podwójnie. Szczególnie podczas jesieni, gdy pogoda nie rozpieszcza.

Tęsknię za...
...ciepłymi dniami, bardzo żałuję, że nie zdołałam ich wykorzystać na 100%. Na szczęście lato pojawia się cyklicznie, także za kilka miesięcy będę miała kolejną szansę :) I od wczoraj we Wrocławiu magicznie wyszło słońce <3

Potrzebuję...
...wyjazdu do miejsca, w którym przez tydzień nie będzie zachodzić słońce, serio :D

Czuję się...
...osłabiona infekcjami, które dopadają młodego, bo odbija się to na mnie, na jakości mojego snu i ogólnym zmęczeniu. Mimo, że jestem mniej narażona na kaszlących nawzajem na siebie współpracowników to jednocześnie nie omija to niestety mojego syna, który "wyrabia" sobie dopiero przedszkolną odporność. Wspomagamy się tranem, witaminą C, imbirem, olejkiem z oregano i białego tymianku, ale to niestety wciąż zbyt mało :(

Uczę się...
... work- life balansu, nieustannie :) Jednak charakter mojej pracy raczej nigdy nie będzie temu sprzyjał. Hm. Nieźle ;) Widzicie tą barierę, którą sama sobie stworzyłam w głowie? :D Nie ma szans na wypracowanie balansu w sferze, którą od razu sabotuję wymówką ;) Uczę się, więc i tego, przełamywania i obalania swoich błędnych przekonań i mentalnych barier.

Pracuję nad...
...#GAINZTA, jeszcze przez niedługi czas nad remontem, a także innymi "cichymi" projektami, nie pomijając bloga, bo już zbyt długo trwa mój powrót do systematycznej jego aktualizacji :)

Czekam na...
...przeprowadzkę! Już przebieram nogami i mimo, że wiem, że będzie to ciężka przeprawa o TAAAKKK bardzo nie mogę się doczekać ;)
Przy okazji, jeśli Ty też planujesz przeprowadzkę w najbliższym czasie to zapraszam Cię na mój drugi blog, na którym znajdziesz kilka rad jak się do niej przygotować.

Czytam...
...niemal codziennie, ale synowi bajki na dobranoc ;) Zdecydowanie zbyt rzadko dla samej siebie.

Cieszę się...
...z każdego promienia słońca i z każdego najmniejszego kroku, który przybliża nas do przeprowadzki - wiem, jestem monotematyczna, ale tak to w życiu jest, że skupiasz się na kilku obszarach i nie ma więcej miejsca na nic innego :)

Chciałabym...
...wrócić do autentycznego blogowania z brakiem poczucia, że wszystko zostało już napisane, bo to nieprawda i w głębi duszy o tym wiem, a jednak daję się zdemotywować swojej głowie w momencie pisania nowego postu. Brakuje mi wpisów, w których zwyczajnie z Wami rozmawiam na jakiś temat. 

Z pewnością posty nie będą pojawiać się codziennie, ani nawet 3 razy w tygodniu (chociaż to moja ulubiona tygodniowa wartość :)). Szacuję, że jeden post w tygodniu to max moich możliwości na ten moment - i tak, taki powrót i systematyczność na takim poziomie w pełni mnie satysfakcjonują, bo uczę się wyznaczać priorytety oraz podążać za moimi celami, a nie oczekiwaniami innych :)


Co u Ciebie? :)  Możesz skorzystać z powyższego wzoru i dokończyć kilka zdań w komentarzu :)
« Nowszy post Starszy post »

6 komentarzy:

  1. Fajnie, że wracasz do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciesze się że wracasz,
    tęsknię za... za Twoimi wpisami,
    jestem wdzięczna za zdrowie moich córek, i nasze,
    uczę się jak pokonać depresyjne myśli,

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja się zastanawiałam co tutaj tak cicho :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że wracasz. Ja już nie mam w sobie tylko dyscypliny i chęci do pisania.
    Z infekcjami tak jest. Swoje trzeba niestety przechorowac. Ten okres minie w ostatnim roku przedszkola hehe. Mówię z autopsji.
    Ja już po przeprowadzce. Po malu urządzamy się. Jestem mega szczęśliwa z nowego większego lokum. Zmieniłam pracę. Niedługo zaczynam. Duży lek2czuje, ale jak myślę o znajomych którzy nie mogą nic znaleźć to muszę bardziej pozytywnie się nastroic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie mogę doczekać, kiedy też będę po :D Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu :D

      Usuń