środa, 20 maja 2015

Jestem zadowolona z tego, jak wyglądam! - moja redukcja

Cześć :)
Moja redukcja trwa już 11 tygodni. Czas na małe podsumowanie i aktualizację moich kolejnych kroków.

Jeśli chcesz wiedzieć jak zaczynałam redukcję to zapraszam do przeczytania tych wpisów:
- Redukcja - od czego zacząć?
- Dlaczego redukcja? - zdjęcia sylwetki i wymiary

WYMIARY

Wszystkie obwody, oprócz łydki spadły o 1cm.


DIETA
Do tej pory miałam stałą ilość kalorii i stały rozkład makro. Ten tydzień mam separację z kalkulatorem. Planuję w przyszły poniedziałek zejść na 1900kcal w dni siłowe, bo przy obecnej aktywności moje zapotrzebowanie to ok. 2200 kcal (pomiędzy dużą, a umiarkowaną aktywnością). W dni niesiłowe -25g węglowodanów, co da deficyt o kolejne 100kcal.

Węglowodany mają szereg zalet (szczególnie po treningu), dlatego nie wykluczam ich całkowicie, ani nie schodzę poniżej 150g nawet w dni niesiłowe. Z białkiem nie wychodzę powyżej 2g/kg masy ciała. Jeszcze nie ustaliłam sobie konkretnego rozkładu. Będę o tym myśleć w łikend :)

Pamiętajcie, że nie przygotowuję się do zawodów - uważam, że podkreślanie tej kwestii jest bardzo ważne. Więcej o tym na koniec wpisu :)

TRENINGI
Wykonywałam 3x w tygodniu trening siłowy na siłowni. Od czasu do czasu dodając około 10-15 minut na bieżni po treningu. Nie zawsze starczało mi na to czasu. Do tego droga na siłownię i do domu +ok. 40 minut spaceru. No i w ostatnich dniach rolki. Tak na serio to praktycznie #nocardio ;)



Opierałam się przed dodawaniem tych zdjęć, bo są zrobione w innym świetle i legginsach. Tak, czy inaczej nie mam możliwości w tygodniu zrobienia lepszych zdjęć, bo gdy jest jasno pracuję, a przeciąganie podsumowania redukcji o kolejne tygodnie nie ma sensu :)

#reebok #fitness #motivation


Ja efekty widzę, jak na 2100kcal to uważam, że i tak sukcesem są spadki :) "Zabawa" dopiero zacznie się od przyszłego tygodnia ;) Ale, co najważniejsze jestem zadowolona z tego, jak wyglądam :) Nie wyklucza to jednak tego, że chcę wyglądać lepiej!


Na koniec wrzucam post z Facebooka Chloe Maxwell, która startuje w zawodach bikini fitness - 16 tygodni przygotowań do zawodów. Jej wzrost to 167 cm. Waga ze zdjęcia po lewej 61 kg, waga ze zdjęcia po prawej 56 kg. Jest dla mnie ogromną inspiracją przede wszystkim za normalne podejście, wrzuca posty porównawcze z formą na scenie i poza sezonem. Podkreśla to, że sylwetka na scenie, a sylwetka poza sceną to zupełnie różne rzeczy :) Zawodniczki bikini fitness na zawodach światowych nie mogą mieć widocznego abs-a bo nie mają wtedy szans na wygraną ;)



I jeszcze jeden wpis, tym razem Emily Skye - również jednej z moich inspiracji - pisze ona o tym, że gdy wstawia zdjęcia na napince otrzymuje komentarze typu "za dużo", "wyglądasz jak facet", a gdy dodaje zdjęcia w naturalnej pozie i kobiecym stroju pojawiają się odpowiedzi "anorektycznie", "za chudo" i dobre rady, aby jadła więcej. Emily tym wpisem chce pokazać, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie Cię krytykował - najważniejsze to podobać się samemu sobie i dążyć do sylwetki, jaka nam się podoba, a nie komuś innemu :)


Sama kiedyś krytykowałam wygląd innych osób. Całkiem niedawno. Dzisiaj wyznaję zasadę, że jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia to siedź cicho ;)
Buziaki!
« Nowszy post Starszy post »

29 komentarzy:

  1. Wyglądasz SUPER, zmiana jest widoczna ewidentnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. noo kiepskie zdjęcia Natalia ;D nie postaralas się normalnie. piękny ręcznik na bani ;D

    ja od marca zaczęłam pilnować miski. efekt...spadek jakieś 5 cm z brzucha coś poszło z bioder tez. budowa prosta jak ołówek. wręcz jak nastoletni chłopiec.
    waga wzrosła o jakieś 2kg.

    po półtora msc machnelam ręką na ważenie. jem juz na swoje oko. psychicznie lepiej się z tym czuje.

    dobrze wyglądasz. tak trzymaj matko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi tam się nawet ten ręcznik podoba :) Natalia zawsze jest autentyczna w swoich wpisach a nie jakis Photoshop. Tak trzymaj !

      Usuń
    2. Musicie mi wybaczyć takie kwiatki - nie jestem ideałem, jak inne blogerki na swoich blogach :D Próbuję rozciągać dobę, ale się nie da ;)

      Usuń
  3. wyglądasz ekstra! ja chciałam sobie przeprowadzić redukcję, ale w zeszłym roku jak próbowałam to zrobić na lato, to liczenie kalorii, ważenie jedzienia itp. wywołały u mnie nawrót zaburzeń odżywiania - chyba nie jestem jeszcze na to przygotowana psychicznie :) uwielbiam takie dziewczyny jak Ty i jak te "inspiracje" oglądać - dają mi dużo motywacji i pozwalają na unormowanie mojego podejścia do zdrowego odżywiania i ćwiczeń! trzymam za Ciebie nadal kciuki, rozwijaj się dalej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczenie kalorii nie będzie dla każdego - właśnie ja tego nie robię cały czas ze względu na spokój psychiczny, który cenię sobie ponad kratę na brzuchu ;)
      Dziękuję! :)

      Usuń
  4. Ślicznie wyglądasz, pozazdrościć. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać efekty po plecach, ramionach, brzuchu, po tyłku minimalnie, ale to chyba wina getrów. Powinnaś dostać medal od prezydenta za krzewienie w narodzie poczucia, że nie trzeba się odchudzać głodząc.

    OdpowiedzUsuń
  6. "jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia to siedź cicho ;)" dokładnie :)) - wyglądasz bardzo dobrze :D wydaje mi się że talia Ci się bardziej zarysowała (w sensie 'wklęsła' :) ) no i tak już płaski brzuch zrobił się jeszcze bardziej płaski :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnie zdanie - dokładnie się do tego stosuję :) A jeśli mi się coś podoba to nie wstrzymuję się z komplementami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Plecka robią się coraz ładniejsze ;) jak dla mnie całość się bardzo ładnie kształtuje, mam nadzieję, że do tego samego uda mi się dojść :)

    OdpowiedzUsuń
  9. baaardzo pozytywnie :) a plecki wyglądają świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na po 1 cm na każdym obwodzie to efekty są super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że podobnie podchodzimy do redukcji :-) ja też stawiam na stopniowe efekty bez głodu :-P a jak wygląda u Ciebie makro tłuszczy?

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz świetną figurę! :) A wszystkie posiłki wyglądają mega smakowicie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. No i jest się z czego cieszyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest o wiele lepszy zarys mięśni :)

    OdpowiedzUsuń
  15. emily ma rewelacyjna sylwetke.. u Ciebie także widać mega progres!!! u mnie tez ok 2000kcal na redukcji i no cardio :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wyglądasz świetnie, nie mogę się doczekać kiedy wrócę do treningów - muszę do Ciebie w tej sprawie napisać i mam nadzieję, że znajdziesz chwilę na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widać efekty! ;)
    Pięknie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kibicujemy! zapraszamy do kontaktu, chętnie przeprowadzimy z Panią wywiad.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dopiero co znalazłam tą stronę, świetny blog :) inspirujesz. A czy wiesz może jaki masz % tkanki tłuszczowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie wiem ile mam % tłuszczu - w ciągu roku to się waha nieznacznie, ale zawsze - waha się :)

      Usuń