Premiera sklepu FITlovin.pl - KONKURS!

http://sklep.fitlovin.pl/
Witajcie!
Z ogromnym podekscytowaniem przedstawiam Wam dzisiaj mój nowy projekt. TAK! To sklep z koszulkami, które motywują do aktywności fizycznej. W tej chwili dostępnych jest ponad 10 wzorów w różnych wersjach kolorystycznych.


Wszystkie szczegóły dotyczące wymiarów produktu, materiału i zdjęcia znajdziecie na stronie produktu (np. tutaj, {klik})

Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła przekazać do sprzedaży koszulki nie tylko w czerni i bieli, ale także w innych kolorach. Mam jeszcze mnóstwo pomysłów, ale chciałabym je dodawać stopniowo :) Sklep ma być odpowiedzią na Wasze potrzeby, dlatego jeżeli nie ma napisu, o jakim marzysz lub chciałabyś dostępny wzór w innej kolorystyce - napisz do mnie! :) Abym mogła jak najszybciej odpowiedzieć na Twój mail w tytule wiadomości wpisz "koszulka".

Zrezygnowałam z malowania na rzecz profesjonalnie wydrukowanej - chcę byście jak najdłużej mogły cieszyć się motywującym napisem! :)

KONKURS - wygraj koszulkę ze sklepu FITlovin.pl

Zdrowe zakupy, czyli jakie?

Witajcie!
Dawno, dawno temu w komentarzach pojawił się pomysł, bym częściej pokazywała produkty, które sama kupuję, polecam, gdzie je kupuję i ile kosztują.

Zazwyczaj kończyło się tym, że zanim zrobiłam zdjęcie wsypałam zawartość do pojemników, w których większość sypkich produktów przechowuję, a zdjęcie pustego opakowania według mnie jest mało atrakcyjne :D

Dzisiaj pokażę produkty, które nie są co prawda podstawą mojej diety, są to raczej składniki, dodatki i urozmaicenia - ale nie tylko ja takich urozmaiceń potrzebuję, dlatego dzielę się produktami :)

Slow life - zwolnij na chwilę i przekonaj się jakie to fantastyczne!

Jeszcze jakiś czas temu wydawało mi się, że wspaniale potrafię zarządzać czasem. Znajduję go pracując, opiekując się synem, ćwicząc, jedząc w miarę regularnie i zdrowo. Znajduję czas na blog, odpisywanie na wiadomości, utrzymywanie aktywności na wszystkich kanałach social, na które zdecydowałam się wpisać. Nie wspominając o codziennych domowych obowiązkach, spotkaniach i innych "życiowych" sprawach.

Wspaniale.

Gdzie ja jestem, gdy mnie nie ma - refleksja po powrocie z wakacji.

Planując wyjazd zakładałam, że będzie on kompletną przerwą od aktywności fizycznej, ale kiedy mój narzeczony stwierdził, że znalazł siłownię 10 minut drogi samochodem od naszego miejsca zakwaterowania bez zastanowienia wyraziłam chęć na wspólne treningi - tym bardziej, że mieliśmy możliwość zostawić młodego z Babciami :)