Migawki ostatnich dni


Witajcie!
Łikend uciekł mi tak szybko, że zanim się obejrzałam już mamy poniedziałek.

Ciepłe dni cieszą mnie ogromnie, spędzamy każdą możliwą chwilę na balkonie, podwórku lub w wannie :D Polecam wszystkim mamom, których pociechy niezbyt dobrze znoszą upały, aby dziecku pozwolić na dłuższą kąpiel i zabawę w wannie w ciągu dnia - dla mojego synka nie ma chyba nic bardziej relaksującego - kąpiel sprawdza się lepiej od lodów, czy innych rzeczy. Zacieniony balkon jest dla wanny świetną alternatywą, ogród z basenem to już w ogóle niebo, ale nie zawsze mamy takie możliwości. :)




Na powyższym zdjęciu mój brzuch, 3 zdjęcia, jedno po drugim - kameleon jak nic :D Wystarczy, że lekko się odwrócę i już wygląda inaczej ;)

Po prawej deser na śniadanie, zachęcam Was do jedzenia śniadania, ale jeżeli nie wyobrażacie sobie jedzenia niczego cięższego to jest świetna alternatywa dla jogurtu z płatkami (który nie jest według mnie najlepszym wyborem). Tutaj twaróg, maliny, suszona gruszka i płatki owsiane, oraz winogrona na wierzchu. Płatki możecie zamienić na ryż (np. taki, który został z obiadu) i jest! :)

Wszystko zmiksowane - można to nawet przygotować wieczorem i przechować w lodówce - i nie ma wymówek rano, że czasu brakło ;)



Paznokcie maluję rzadko - chyba dlatego, że nie wiem jaką bazę kupić, by lakiery trzymały się dłużej, niż jeden dzień przy codziennym zmywaniu naczyń itp. Możecie coś polecić? :)

W sobotę postawiłam na błyszczący fioleto-róż i matowy szary z graficznym wzorem. Wyszłam z wprawy, kiedyś szło mi sprawniej ;)

Przy okazji zrobiłam porządek w pudełku i pozbyłam się 6-ciu butelek. Niestety poszły do kosza - mam postanowienie, aby nie kupować w tym roku żadnych nowych lakierów! Mam ich wystarczająco dużo :)






Oto mój obiad: dwa kotlety, kilka ziemniaków, dużo ogórków, których potem jeszcze sobie dołożyłam. 

Porcja zależy od naszego zapotrzebowania, ilości posiłków, które jemy w ciągu dnia i ogólnie sytuacji w danym dniu. 

Ja gdybym jadła mniej nie miałabym siły nawet na połowę aktywności, które planuję. "Podziwiam" tych, którzy jedzą na poziomie swojej podstawowej przemiany materii i mają siłę wstać w ogóle rano z łóżka, o treningu nie wspominając ;)



Niedziela rano.
Pobudka o 5.30 - wypiłam koktajl i po pół godziny byłam już na dworze. 
Cel? 5km po raz pierwszy z zapisaną trasą, czasem, prędkością.

Po biegu 10 minut spaceru, w domu kilka ćwiczeń na brzuch i rozciąganie. Było super! :D

Co z tego, że tempo żółwie, czy raczej ślimacze :D Jest co poprawiać :)






Dzisiaj z okazji Dnia Matki życzę wszystkim Mamom, aby miały powody, by czuć się najwspanialszymi Mamami na Świecie!
Wierzę w to, że każda mama chce dla swojego dziecka wszystkiego, co najlepsze. Dzieci mimo, że nie zawsze potrafią to docenić lub zauważyć w końcu zostając rodzicem pewne rzeczy i zachowania lepiej rozumieją.

Dzisiaj obchodzę swój drugi dzień Mamy w życiu i to jedna z najważniejszych dla mnie ról, którą dostałam. Jestem szczęśliwa i Wam przesyłam ogrom pozytywnej energii! :)
Pozdrawiam!

PS. Nagłówek chwilowy :D
« Nowszy post Starszy post »

47 komentarzy:

  1. Ja polecam Ci jako bazę słynną odżywkę 8w1 Eveline, poza tym jak dla mnie lakier Colorama (najlepiej się trzyma) a na wierzch top coat z Miss Sporty i chodzę w tych samych pazurkach do nawet 5 dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też odżywka z Eveline świetnie się sprawuje. Tylko ma w sobie formaldehyd, więc trzeba uważać i obserwować paznokcie. U mnie nic złego się nie dzieje mimo kilkuletniego używania.

      Usuń
    2. Moje doświadczenia z tą "odżywką" są odwrotne. Paznokcie zaczęły mi się od niej łuszczyć na całej długości. Uważaj i obserwuj.

      Usuń
    3. Ja ją używałam i dawała mi raczej dobre efekty, dopóki nie wyjechałam raz na skórkę - wtedy piekło. Ogólnie na samej płytce nie szkodzi, ale jednak boję się jej używać w dłuższej perspektywie :)

      Usuń
    4. Ja też polecam Eveline. A top coat z Lovely albo Seche Vite :)

      Usuń
    5. Jeśli zależy Ci głównie na dłuższym utrzymaniu lakieru to zamiast konkretnej bazy polecam raczej dobry top coat ;) Poshe, Seche Vite lub Essie Good To Go. Warto wydać te 2-3 dyszki i cieszyć się kolorowymi pazurkami ok. tygodnia ;) Dla mnie to było wybawienie bo na moich paznokciach nic nie przeżywa dłużej niz 1 dzień bez porządnego odprysku (sic!)

      Usuń
    6. Stosuję Eveline od ponad roku i mam piękne paznokcie- nic się nie dzieje :> Polecam!

      Usuń
    7. Dziękuję za rady :)

      Przydałby mi się tak top jak i podkład, bo np. na matowy nie nałożę topa, a matowy top to już dla mnie za dużo :D

      Usuń
  2. wiesz, że gdybyś nie napisała o nagłówku to bym nie zauważyła, że jest inny :D ależ ja mało spostrzegawcza ;) życzę Ci wspaniałego dnia mamy spędzonego z synkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Zmieniłam go przypadkiem, a czekam na całą zmianę bloga i dlatego chwilowy :D

      Dziękuję! :)

      Usuń
  3. Też mam problem z trwałością lakierów, po chwili połowa lakieru znika, a tak lubię mieć pomalowane paznokcie.
    Ja jakoś nigdy nie potrafię się zebrać do biegania rano, a na pewno jest fajnie, ale powstrzymuje mnie to, że zawsze rano budzę się głodna, więc musiałabym coś zjeść, a bieganie po jedzeniu to kiepski pomysł.

    A co do dzieci w trakcie upałów, moja kuzynka wpadła w zeszłym roku na fajny pomysł, na basenik nie miała miejsca, ale w domu wciąż miała małą wanienkę do kąpieli, napełniła ją wodą, postawiła na balkonie i mała miała basen :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie przy bieganiu rano koktajl sprawdza się rewelacyjnie :) Nie za dużo, ale też nie na czczo :)

      U mnie wanienka już dawno poszła w odstawkę, bo młody razem z nią przewracał się na boki :D A teraz już jest za duży :D Ale to świetny pomysł! :)

      Usuń
  4. Ja chyba nie mogę biegać rano. Nie jestem rannym ptaszkiem i mam naprawdę mało energii biegając przed codziennymi zajęciami. Jednak najlepszą porą dla mnie jest wieczór. Moim celem jest przebiegnięcie 5 km bez jednej przerwy na marsz. Na razie udało mi się 2,5 km, ale jest co raz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była moja pierwsza "oficjalna" piątka bez zatrzymania - nigdy nie używałam żadnych telefonów czy innych wynalazków :) Także trzymam kciuki i na pewno Ci się uda, jeżeli będziesz konsekwentna! :)

      Usuń
  5. Ja maluję zawsze paznokcie jakąś odżywką jako bazę, potem dwie warstwy lakieru i na koniec lakier bezbarwny. Trzymają się tydzień bez problemu, tylko że ja nie zmywam ręcznie, bo mam zmywarkę. :)
    Mogę też polecić lakier firmy Delia, trzyma super. Ja mam 9 dni i ani pół odprysku! Tylko nie wiem gdzie kupić, bo ja pożyczyłam od Mamy, a w żadnym Rossmannie czy SuperPharmie nie widziałam. :/

    OdpowiedzUsuń
  6. czemu pomyślalam o pewnej blogerce patrząc na tego schabowego i jej redukcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pisząc to miałam na myśli nie tylko jedną głodującą blogerkę, niestety ;)

      Usuń
  7. Podoba mi się Twój obiad :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na kogoś kto rzadko maluje paznokcie, wyszły Ci naprawdę dobrze!

    Zachciało mi się takiego obiadu, niby tradycyjny polski zestaw a baaaardzo dawno go nie jadłam. Jakie to mięso, z czego panierka? Muszę też poszukać malin, uwielbiam je, spróbuję zrobić ten deser :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łaa! Dzięki :D

      Mięso jest w cieście :) Z jajek i mąki, a jak sypnę za dużo mąki to dolewam wody lub mleka :) Doprawiam solą, pieprzem, papryką, ziołami :)

      Malin mam dużo jeszcze, już nie wiem do czego je dawać :D

      Usuń
  9. Widze nowy nagłówek,świetny:) Mój się tez robi,ale jakoś średnio to idzie:D

    U mnie paznokcie szybko się zdzierają a i jakoś nie zbyt lubię je malować więc czasem nakładam tylko odżywkę lub ulubiony jasny beż:)

    Mam nadzieję że Twój dzień był udany:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne pazurki:) Bluzka synka wymiata:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś po pomalowaniu nakładałam warstwę przezroczystego lakieru i pomagało.
    Moje odkrycia:
    - im tańszy lakier tym dłużej trzyma,
    - jedna cienka warstwa lakieru trzyma dłużej niż kilka warstw jedna po drugiej za jednym malowaniem,
    - jak po kilku dniach schodzi lakier, maluję paznokcie bez zmywania wcześniejszej warstwy, trzyma wtedy dłużej, niż gdy zmyję i na nowo pomaluję;

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej!
    Ale narobiłaś mi ochoty na mizerię z ogórków! I to na świętą noc!
    Spieszę z radą odnośnie lakierów do paznokci - jakiegokolwiek nie użyjesz, po wyschnięciu nałóż bezbarwny lakier MAYBELLINE forever strong Super Stay 7 days Gel Nail Color - rewelacyjny produkt! Myślę, że w Polsce może trochę kosztować, ale jest warty swojej ceny - pracuję na co dzień w lateksowych rękawiczkach, myję ręce milion razy dziennie, używam chemii, poza tym oczywiście gotuję, piorę i myję gary, a paznokcie maluję raz w tygodniu - lakier trzyma się bez odprysków!
    Pozdrawiam :)

    maciejkowa.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  13. Deser wygląda pysznie, a brzuszek Mamusiu idealny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha, mam to samo z brzuchem, czasem widać te fajne wcięcia i zalążek kraty, a czasem jest po prostu płaski przez co nie wiem czy mam progres :P
    A z lakierów mogę Ci polecić wszystkie Essie (cena to ok. 30 zł, ale mi trzymają się równy tydzień tylko z małym starciem końcówek, więc warto zainwestować). No i najważniejszy do starcia z myciem naczyń - top coat essie good to go - nie da go się nawet zdrapać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja paznokcie maluję nałogowo i polecam to http://sklep.paese.pl/p/28-akrylowy-utwardzacz Sprawdza się zarówno jako baza i jako utwardzacz. A Eveline mnie baaardzo skrzywdziła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Natalio, mam dylemat, zbliżam się do końca treningu siłowego dla początkujących w warunkach domowych (plecak z 8 kg obciążeniem na plecach, piłka zamiast ławeczki...itd). Jaki następny trening powinnam wykonywać? Ten pierwszy miałam spisany z Twojego bloga, czy mogłabyś mi podpowiedzieć, zalinkować następny?

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chodzi o paznokcie, to polecam... mycie naczyń w rękawiczkach. ;) Praktykuję od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że zarówno paznokcie, jak i skóra dłoni na tym zyskały. :)

    A nagłówek całkiem fajny, szkoda, że chwilowy ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nienawidzę rękawiczek tak zgadzam się, że ratują nie tylko paznokcie - używam ich szczególni wtedy, gdy mam jakąś ranę na ręce. Jednak w ciągu dnia zmywam naczynia dość często "a, to tylko jedna szklanka" i zwyczajnie wtedy nie zakładam rękawic :)

      Dzięki! Zmieniam cały wygląd bloga i ten konkretny nagłówek nie będzie pasował - ale mam nadzieję, że większe zmiany też się spodobają :D

      Usuń
  18. Truskawki!! Ja pochłaniam chyba po jednym kilogramie dziennie tak mi smakują! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej Natalia! Zwracam się do Cb z wielką prośbą.
    Mianowicie, czy mogłabyś zerknąć na ten link i plan trenigowy nr 4?
    http://www.sfd.pl/Treningi_si%C5%82owe_FBW_dla_Ladies_SFD-t840097.html
    To nie moja pierwsza siłowka,ale chyba okazuje się, ze jestem nadal zielona ;D
    Bo czy dobrze rozumiem, ze te cwiczenia mam wykonywać tak, ze pierwsze wykonuje 10 powtorzen,powtarzam razy 3 i przechodze do następnych i to jest dopiero pierwszy obwód, czy lecę po kolei i wykonuję 3 obwody?
    Zawsze robiłam na innych planach, ale tu nie mogę się połapac.
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka postów wcześniej masz podsumowanie tego treningu i podlinkowany trzy części, gdzie wklejam filmy instruktażowe i dokładnie w pierwszej części rozpisałam jak dokładnie wykonywać ten trening ;)

      Usuń
    2. O,dzięki Ci bardzo, już oglądam ;)

      Usuń
  20. Hej Natalia :)
    Do paznokci polecam przede wszystkim najpierw odtłuścić porządnie płytkę spirytusem salicylowym - koszt ok 3 zł, potem obojętnie jaka odżywka, lakier jakiś wysuszacz czy utwardzacz i proszę ;) Sposób ten podkradłam z bloga Ania maluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie kameleon :)
    Ja też "podziwiam" głodujących - zwłaszcza jeśli wcześniej pisali o tym, że plaża to nie zawody... I smutne, że jest takich naprawdę coraz więcej, a dziewczyny śledzące te blogi myślą "ona tak robi to i ja zacznę". Dobrze, że pokazujesz ZDROWE wzorce :)
    Ps. Spóźnione ale ... najlepszego z okazji drugiego Dnia Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Smutne to jest, że osoby, które najpierw walczą o to, by być dla innych wzorem i motywacją piszą jedno, a za jakiś czas robią coś odwrotnego ;) Cóż.

      Usuń
  22. Powtarzam swoje pytanie, zależy mi na odpowiedzi :)
    Natalio, mam dylemat, zbliżam się do końca treningu siłowego dla początkujących w warunkach domowych (plecak z 8 kg obciążeniem na plecach, piłka zamiast ławeczki...itd). Jaki następny trening powinnam wykonywać? Ten pierwszy miałam spisany z Twojego bloga, czy mogłabyś mi podpowiedzieć, zalinkować następny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz któryś FBW z podlinkowanych przeze mnie w ostatnich postach siłowego ;)

      Usuń
    2. Dzięki :)

      Usuń
  23. Hej :) Jakiego programu używasz do edycji zdjęć ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej tego: http://pixlr.com/editor/ :)

      Usuń
    2. i różnych aplikacji na android - pixlr na android też jest :)

      Usuń