poniedziałek, 26 maja 2014

Migawki ostatnich dni


Witajcie!
Łikend uciekł mi tak szybko, że zanim się obejrzałam już mamy poniedziałek.

Ciepłe dni cieszą mnie ogromnie, spędzamy każdą możliwą chwilę na balkonie, podwórku lub w wannie :D Polecam wszystkim mamom, których pociechy niezbyt dobrze znoszą upały, aby dziecku pozwolić na dłuższą kąpiel i zabawę w wannie w ciągu dnia - dla mojego synka nie ma chyba nic bardziej relaksującego - kąpiel sprawdza się lepiej od lodów, czy innych rzeczy. Zacieniony balkon jest dla wanny świetną alternatywą, ogród z basenem to już w ogóle niebo, ale nie zawsze mamy takie możliwości. :)




Na powyższym zdjęciu mój brzuch, 3 zdjęcia, jedno po drugim - kameleon jak nic :D Wystarczy, że lekko się odwrócę i już wygląda inaczej ;)

Po prawej deser na śniadanie, zachęcam Was do jedzenia śniadania, ale jeżeli nie wyobrażacie sobie jedzenia niczego cięższego to jest świetna alternatywa dla jogurtu z płatkami (który nie jest według mnie najlepszym wyborem). Tutaj twaróg, maliny, suszona gruszka i płatki owsiane, oraz winogrona na wierzchu. Płatki możecie zamienić na ryż (np. taki, który został z obiadu) i jest! :)

Wszystko zmiksowane - można to nawet przygotować wieczorem i przechować w lodówce - i nie ma wymówek rano, że czasu brakło ;)



Paznokcie maluję rzadko - chyba dlatego, że nie wiem jaką bazę kupić, by lakiery trzymały się dłużej, niż jeden dzień przy codziennym zmywaniu naczyń itp. Możecie coś polecić? :)

W sobotę postawiłam na błyszczący fioleto-róż i matowy szary z graficznym wzorem. Wyszłam z wprawy, kiedyś szło mi sprawniej ;)

Przy okazji zrobiłam porządek w pudełku i pozbyłam się 6-ciu butelek. Niestety poszły do kosza - mam postanowienie, aby nie kupować w tym roku żadnych nowych lakierów! Mam ich wystarczająco dużo :)






Oto mój obiad: dwa kotlety, kilka ziemniaków, dużo ogórków, których potem jeszcze sobie dołożyłam. 

Porcja zależy od naszego zapotrzebowania, ilości posiłków, które jemy w ciągu dnia i ogólnie sytuacji w danym dniu. 

Ja gdybym jadła mniej nie miałabym siły nawet na połowę aktywności, które planuję. "Podziwiam" tych, którzy jedzą na poziomie swojej podstawowej przemiany materii i mają siłę wstać w ogóle rano z łóżka, o treningu nie wspominając ;)



Niedziela rano.
Pobudka o 5.30 - wypiłam koktajl i po pół godziny byłam już na dworze. 
Cel? 5km po raz pierwszy z zapisaną trasą, czasem, prędkością.

Po biegu 10 minut spaceru, w domu kilka ćwiczeń na brzuch i rozciąganie. Było super! :D

Co z tego, że tempo żółwie, czy raczej ślimacze :D Jest co poprawiać :)






Dzisiaj z okazji Dnia Matki życzę wszystkim Mamom, aby miały powody, by czuć się najwspanialszymi Mamami na Świecie!
Wierzę w to, że każda mama chce dla swojego dziecka wszystkiego, co najlepsze. Dzieci mimo, że nie zawsze potrafią to docenić lub zauważyć w końcu zostając rodzicem pewne rzeczy i zachowania lepiej rozumieją.

Dzisiaj obchodzę swój drugi dzień Mamy w życiu i to jedna z najważniejszych dla mnie ról, którą dostałam. Jestem szczęśliwa i Wam przesyłam ogrom pozytywnej energii! :)
Pozdrawiam!

PS. Nagłówek chwilowy :D
« Nowszy post Starszy post »

47 komentarzy:

  1. Ja polecam Ci jako bazę słynną odżywkę 8w1 Eveline, poza tym jak dla mnie lakier Colorama (najlepiej się trzyma) a na wierzch top coat z Miss Sporty i chodzę w tych samych pazurkach do nawet 5 dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też odżywka z Eveline świetnie się sprawuje. Tylko ma w sobie formaldehyd, więc trzeba uważać i obserwować paznokcie. U mnie nic złego się nie dzieje mimo kilkuletniego używania.

      Usuń
    2. Moje doświadczenia z tą "odżywką" są odwrotne. Paznokcie zaczęły mi się od niej łuszczyć na całej długości. Uważaj i obserwuj.

      Usuń
    3. Ja ją używałam i dawała mi raczej dobre efekty, dopóki nie wyjechałam raz na skórkę - wtedy piekło. Ogólnie na samej płytce nie szkodzi, ale jednak boję się jej używać w dłuższej perspektywie :)

      Usuń
    4. Ja też polecam Eveline. A top coat z Lovely albo Seche Vite :)

      Usuń
    5. Jeśli zależy Ci głównie na dłuższym utrzymaniu lakieru to zamiast konkretnej bazy polecam raczej dobry top coat ;) Poshe, Seche Vite lub Essie Good To Go. Warto wydać te 2-3 dyszki i cieszyć się kolorowymi pazurkami ok. tygodnia ;) Dla mnie to było wybawienie bo na moich paznokciach nic nie przeżywa dłużej niz 1 dzień bez porządnego odprysku (sic!)

      Usuń
    6. Stosuję Eveline od ponad roku i mam piękne paznokcie- nic się nie dzieje :> Polecam!

      Usuń
    7. Dziękuję za rady :)

      Przydałby mi się tak top jak i podkład, bo np. na matowy nie nałożę topa, a matowy top to już dla mnie za dużo :D

      Usuń
  2. wiesz, że gdybyś nie napisała o nagłówku to bym nie zauważyła, że jest inny :D ależ ja mało spostrzegawcza ;) życzę Ci wspaniałego dnia mamy spędzonego z synkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Zmieniłam go przypadkiem, a czekam na całą zmianę bloga i dlatego chwilowy :D

      Dziękuję! :)

      Usuń
  3. Też mam problem z trwałością lakierów, po chwili połowa lakieru znika, a tak lubię mieć pomalowane paznokcie.
    Ja jakoś nigdy nie potrafię się zebrać do biegania rano, a na pewno jest fajnie, ale powstrzymuje mnie to, że zawsze rano budzę się głodna, więc musiałabym coś zjeść, a bieganie po jedzeniu to kiepski pomysł.

    A co do dzieci w trakcie upałów, moja kuzynka wpadła w zeszłym roku na fajny pomysł, na basenik nie miała miejsca, ale w domu wciąż miała małą wanienkę do kąpieli, napełniła ją wodą, postawiła na balkonie i mała miała basen :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie przy bieganiu rano koktajl sprawdza się rewelacyjnie :) Nie za dużo, ale też nie na czczo :)

      U mnie wanienka już dawno poszła w odstawkę, bo młody razem z nią przewracał się na boki :D A teraz już jest za duży :D Ale to świetny pomysł! :)

      Usuń
  4. Ja chyba nie mogę biegać rano. Nie jestem rannym ptaszkiem i mam naprawdę mało energii biegając przed codziennymi zajęciami. Jednak najlepszą porą dla mnie jest wieczór. Moim celem jest przebiegnięcie 5 km bez jednej przerwy na marsz. Na razie udało mi się 2,5 km, ale jest co raz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była moja pierwsza "oficjalna" piątka bez zatrzymania - nigdy nie używałam żadnych telefonów czy innych wynalazków :) Także trzymam kciuki i na pewno Ci się uda, jeżeli będziesz konsekwentna! :)

      Usuń
  5. Ja maluję zawsze paznokcie jakąś odżywką jako bazę, potem dwie warstwy lakieru i na koniec lakier bezbarwny. Trzymają się tydzień bez problemu, tylko że ja nie zmywam ręcznie, bo mam zmywarkę. :)
    Mogę też polecić lakier firmy Delia, trzyma super. Ja mam 9 dni i ani pół odprysku! Tylko nie wiem gdzie kupić, bo ja pożyczyłam od Mamy, a w żadnym Rossmannie czy SuperPharmie nie widziałam. :/

    OdpowiedzUsuń
  6. czemu pomyślalam o pewnej blogerce patrząc na tego schabowego i jej redukcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pisząc to miałam na myśli nie tylko jedną głodującą blogerkę, niestety ;)

      Usuń
  7. Podoba mi się Twój obiad :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na kogoś kto rzadko maluje paznokcie, wyszły Ci naprawdę dobrze!

    Zachciało mi się takiego obiadu, niby tradycyjny polski zestaw a baaaardzo dawno go nie jadłam. Jakie to mięso, z czego panierka? Muszę też poszukać malin, uwielbiam je, spróbuję zrobić ten deser :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łaa! Dzięki :D

      Mięso jest w cieście :) Z jajek i mąki, a jak sypnę za dużo mąki to dolewam wody lub mleka :) Doprawiam solą, pieprzem, papryką, ziołami :)

      Malin mam dużo jeszcze, już nie wiem do czego je dawać :D

      Usuń
  9. Widze nowy nagłówek,świetny:) Mój się tez robi,ale jakoś średnio to idzie:D

    U mnie paznokcie szybko się zdzierają a i jakoś nie zbyt lubię je malować więc czasem nakładam tylko odżywkę lub ulubiony jasny beż:)

    Mam nadzieję że Twój dzień był udany:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne pazurki:) Bluzka synka wymiata:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś po pomalowaniu nakładałam warstwę przezroczystego lakieru i pomagało.
    Moje odkrycia:
    - im tańszy lakier tym dłużej trzyma,
    - jedna cienka warstwa lakieru trzyma dłużej niż kilka warstw jedna po drugiej za jednym malowaniem,
    - jak po kilku dniach schodzi lakier, maluję paznokcie bez zmywania wcześniejszej warstwy, trzyma wtedy dłużej, niż gdy zmyję i na nowo pomaluję;

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej!
    Ale narobiłaś mi ochoty na mizerię z ogórków! I to na świętą noc!
    Spieszę z radą odnośnie lakierów do paznokci - jakiegokolwiek nie użyjesz, po wyschnięciu nałóż bezbarwny lakier MAYBELLINE forever strong Super Stay 7 days Gel Nail Color - rewelacyjny produkt! Myślę, że w Polsce może trochę kosztować, ale jest warty swojej ceny - pracuję na co dzień w lateksowych rękawiczkach, myję ręce milion razy dziennie, używam chemii, poza tym oczywiście gotuję, piorę i myję gary, a paznokcie maluję raz w tygodniu - lakier trzyma się bez odprysków!
    Pozdrawiam :)

    maciejkowa.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  13. Deser wygląda pysznie, a brzuszek Mamusiu idealny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha, mam to samo z brzuchem, czasem widać te fajne wcięcia i zalążek kraty, a czasem jest po prostu płaski przez co nie wiem czy mam progres :P
    A z lakierów mogę Ci polecić wszystkie Essie (cena to ok. 30 zł, ale mi trzymają się równy tydzień tylko z małym starciem końcówek, więc warto zainwestować). No i najważniejszy do starcia z myciem naczyń - top coat essie good to go - nie da go się nawet zdrapać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja paznokcie maluję nałogowo i polecam to http://sklep.paese.pl/p/28-akrylowy-utwardzacz Sprawdza się zarówno jako baza i jako utwardzacz. A Eveline mnie baaardzo skrzywdziła.

    OdpowiedzUsuń
  16. Natalio, mam dylemat, zbliżam się do końca treningu siłowego dla początkujących w warunkach domowych (plecak z 8 kg obciążeniem na plecach, piłka zamiast ławeczki...itd). Jaki następny trening powinnam wykonywać? Ten pierwszy miałam spisany z Twojego bloga, czy mogłabyś mi podpowiedzieć, zalinkować następny?

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chodzi o paznokcie, to polecam... mycie naczyń w rękawiczkach. ;) Praktykuję od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że zarówno paznokcie, jak i skóra dłoni na tym zyskały. :)

    A nagłówek całkiem fajny, szkoda, że chwilowy ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nienawidzę rękawiczek tak zgadzam się, że ratują nie tylko paznokcie - używam ich szczególni wtedy, gdy mam jakąś ranę na ręce. Jednak w ciągu dnia zmywam naczynia dość często "a, to tylko jedna szklanka" i zwyczajnie wtedy nie zakładam rękawic :)

      Dzięki! Zmieniam cały wygląd bloga i ten konkretny nagłówek nie będzie pasował - ale mam nadzieję, że większe zmiany też się spodobają :D

      Usuń
  18. Truskawki!! Ja pochłaniam chyba po jednym kilogramie dziennie tak mi smakują! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej Natalia! Zwracam się do Cb z wielką prośbą.
    Mianowicie, czy mogłabyś zerknąć na ten link i plan trenigowy nr 4?
    http://www.sfd.pl/Treningi_si%C5%82owe_FBW_dla_Ladies_SFD-t840097.html
    To nie moja pierwsza siłowka,ale chyba okazuje się, ze jestem nadal zielona ;D
    Bo czy dobrze rozumiem, ze te cwiczenia mam wykonywać tak, ze pierwsze wykonuje 10 powtorzen,powtarzam razy 3 i przechodze do następnych i to jest dopiero pierwszy obwód, czy lecę po kolei i wykonuję 3 obwody?
    Zawsze robiłam na innych planach, ale tu nie mogę się połapac.
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka postów wcześniej masz podsumowanie tego treningu i podlinkowany trzy części, gdzie wklejam filmy instruktażowe i dokładnie w pierwszej części rozpisałam jak dokładnie wykonywać ten trening ;)

      Usuń
    2. O,dzięki Ci bardzo, już oglądam ;)

      Usuń
  20. Hej Natalia :)
    Do paznokci polecam przede wszystkim najpierw odtłuścić porządnie płytkę spirytusem salicylowym - koszt ok 3 zł, potem obojętnie jaka odżywka, lakier jakiś wysuszacz czy utwardzacz i proszę ;) Sposób ten podkradłam z bloga Ania maluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie kameleon :)
    Ja też "podziwiam" głodujących - zwłaszcza jeśli wcześniej pisali o tym, że plaża to nie zawody... I smutne, że jest takich naprawdę coraz więcej, a dziewczyny śledzące te blogi myślą "ona tak robi to i ja zacznę". Dobrze, że pokazujesz ZDROWE wzorce :)
    Ps. Spóźnione ale ... najlepszego z okazji drugiego Dnia Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Smutne to jest, że osoby, które najpierw walczą o to, by być dla innych wzorem i motywacją piszą jedno, a za jakiś czas robią coś odwrotnego ;) Cóż.

      Usuń
  22. Powtarzam swoje pytanie, zależy mi na odpowiedzi :)
    Natalio, mam dylemat, zbliżam się do końca treningu siłowego dla początkujących w warunkach domowych (plecak z 8 kg obciążeniem na plecach, piłka zamiast ławeczki...itd). Jaki następny trening powinnam wykonywać? Ten pierwszy miałam spisany z Twojego bloga, czy mogłabyś mi podpowiedzieć, zalinkować następny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz któryś FBW z podlinkowanych przeze mnie w ostatnich postach siłowego ;)

      Usuń
    2. Dzięki :)

      Usuń
  23. Hej :) Jakiego programu używasz do edycji zdjęć ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej tego: http://pixlr.com/editor/ :)

      Usuń
    2. i różnych aplikacji na android - pixlr na android też jest :)

      Usuń