piątek, 29 listopada 2013

333. Skakanka- wyzwanie!

Witajcie!
W listopadzie brałam udział w wyzwaniu u Różowej Klary- chodziło o to, by skakać na skakance. Jeden przeskok równał się jednemu pokonanemu kilometrowi w naszej podróży.


Do osiągnięcia był dystans 14 323 km, czyli dokładnie tyle skoków. Ja wyzwanie ukończyłam już kilka dni temu, do dziś mam na koncie ponad 15 tys skoków, więc wyzwanie zakończone jest sukcesem :)
W ciągu jednego dnia najwięcej skoków, ile udało mi się zaliczyć to 3 tysiące. Jednak nie było to jednym ciągiem- rano mogłam skoczyć tylko 1000x, a po południu razem z synem doskoczyliśmy resztę :)

środa, 27 listopada 2013

332. Recenzja treningu Zuzka Light- Hot 12 Minute Workout - ZWOW #68

Witajcie!
Dziś recenzja treningu, który wykonywałam już kilkukrotnie. Nie jest to jeden z moich ulubionych ZWOWów, ale to 12 minut dość przyjemnych ćwiczeń :)

4 ćwiczenia, AMRAP (AsManyRoundsAsPossible- tyle rund, ile dasz radę)
Czas trwania: 12 minut
Sprzęt: dwie hantle średniej ciężkości (uzależnione od poziomu ćwiczącego)

Kolejność jednej rundy:
10x Jump lunge&stretch (wykroki przeskakiwane z rozciąganiem)
5x Scorpion puch-ups (each side)- pompka boczna na jednej nodze (skorpion- 5x na stronę)
20x Squat and leg lift (przysiad i wyrzut nogi w bok)
10x Plank and ski squat (Deska i przysiad z odchyleniem rąk w tył)

Pracują: uda, pośladki, plecy, ramiona


niedziela, 24 listopada 2013

331. Migawki ostatnich dni (19).

Witajcie!
Dzisiaj migawki- dawno nie było, troszkę zdjęć się uzbierało, więc pokazuję :)
Niestety mam taki sam problem, co większość osób próbujących fotografować w dziennym świetle-za mało promieni słonecznych. Ale mam nadzieję, że jednak widać, co trzeba na zdjęciach :)


czwartek, 21 listopada 2013

330. 10 niebieskoszarych rad nie tylko dla początkujących :)

Witajcie!
Często prosicie o to, abym napisała post motywacyjny- mam nadzieję, że ten taki jest ;)
Luźne myśli zebrałam w 10 rad- dotyczą kuchni, ćwiczeń i Ciebie!
Linki odsyłające do innych postów są dla osób, które są tu pierwszy raz bądź nie czytają bloga od początku :)

1. Dużo warzyw, umiarkowana ilość owoców
Nie namawiam do całkowitej abstynencji jak chodzi o owoce, bo jeżeli już wywalisz wszystkie śmieci z jadłospisu (np. TAKIE lub TAKIE) to naprawdę nie masz powodu by przejmować się tym czy zjeść jedną garść winogron, czy dwie. Za to jestem całkowicie za tym, aby jeść więcej warzyw, niż zalecają wątpliwi eksperci z poradni dietetycznych. Plaster pomidora na kanapce to za mało! Zjedz go całego, krojąc w ósemki lub gryząc jak jabłko :)
Zobacz moje fotomenu: 1, 2, 3

źródło

wtorek, 19 listopada 2013

329. Zuzka Light- recenzja ZWOW 8 Time Challenge.

Witajcie!
Dzisiaj recenzja kolejnego ze ZWOWów wyzwaniowych :) (więcej recenzji: TU)

Padło na numer 8, który już kiedyś na pewno ćwiczyłam, ale nie dodawałam jego recenzji.

6 rund, 4 ćwiczenia,
Czas trwania: 15/16 minut (czas Zuzki)
Sprzęt: kettlebell, ale z łatwością można go zamienić na zwykły hantel lub nawet butlę 5l z wodą

Kolejność jednej rundy:
10x Forward/backward squat jump- skoki w przód i tył z pozycji przysiadu
10x Dragon lunge back- wypad nogi w tył i bok ze skłonem
10x Toe touch jump up- dotknięcie dłonią palców przeciwnej nogi i wyskok
10x Side plank leg lift (each side)- Unoszenie nogi w pozycji bocznej deski (po 10x na stronę)

Pracują: uda, pośladki, brzuch (przy trzecim i czwartym ćwiczeniu całe ciało)



niedziela, 17 listopada 2013

328. Jak pić więcej wody?

Witajcie!
Dzisiaj o tym, jak pić więcej wody. Wiem, że duża część moich czytelniczek nie ma z tym kompletnie problemu, bo pisałyście to podczas, gdy organizowałam wyzwanie wodne w zeszłym roku- jednak dostaję też pytania na mail o to jak zmusić czy zmotywować się do picia, bo najczęściej woda Wam nie smakuje lub zapominacie o jej spożywaniu :)

Spisałam sobie pomysły, które dotychczas Wam podsyłałam w odpowiedzi, ale chętnie przeczytam w komentarzach o tym, jak Wy sobie radzicie z wodą i czy któryś z tych pomysłów stosujecie :)

źródło

piątek, 15 listopada 2013

327. Zuzka Light- recenzja ZWOW #26.

Witajcie!
Kolejna z krótkich recenzji ZWOWów. Są może takie, które chcielibyście bym zrecenzowała najpierw? :)


Formuła ZWOWa #26 polega na wykonaniu 8 ćwiczeń w ciągu 30 sekundowych zmian. To bardzo szybki trening- trwa tylko 10 minut, dlatego tempo jest zawrotne i trzeba szybko zmieniać pozycje i ćwiczenia.

wtorek, 12 listopada 2013

326. Od czego zacząć?

Witajcie!
Dziś zapraszam na kilka niekonkretnych słów o obcinaniu kalorii ;) Postaram się jednak przybliżyć trochę temat i chociaż w części spróbować odpowiedzieć na pytanie: ile w końcu tych kalorii spożywać?

Masz kubek pełen herbaty? To zaczynamy :)

Zanim przejdziesz do dalszej części, przeczytaj o tym jak obliczyć swoje zapotrzebowanie na kalorie.


Zaznaczam, że liczenie kalorii nie jest dla każdego- jeżeli nie chcesz tego robić, uważasz to za stratę czasu i bezsens to po prostu nie czytaj dalej ;)

niedziela, 10 listopada 2013

325. Film- Niebieskoszara relacja z treningu.

Witajcie!


Moje filmy to głównie odżywianie. Chciałabym jednak by był to kanał o zdrowym stylu życia, którego nieodłączną częścią jest aktywność fizyczna. Zapraszam Was do wrocławskiego Fitness Energy Club, w którym dzięki uprzejmości właściciela miałam możliwość nakręcić treningową relację :) Testowałam kilka niesylwetkowych celów, nowych ćwiczeń, które widziałam w internecie oraz sekwencję do treningu, który jeszcze w tym tygodniu postaram się Wam przedstawić :)

Zapraszam:

Pistol na kettlu to totalny odjazd, abstrakcja wręcz :D
Godzina na sali była dla mnie świetną zabawą, polecam każdemu, kto ma okazję- szukajcie sposobów na urozmaicenie treningu i aktywny relaks :)

Bardzo dziękuję kuzynowi za nagranie i montaż :)
Pozdrawiam!

sobota, 9 listopada 2013

324. Migawki ostatnich dni (18).

Witajcie!
Robi się coraz zimniej, schładzające koktajle zamieniają się na rozgrzewające zupy :) Ugotowałam ostatnio pierwszy raz krem z dyni, a kilka dni temu z czerwonej soczewicy- obie idealnie kremowe, jedyne w swoim rodzaju :)


Oczywiście sekretem ich smaku są nie tylko dynia i ciecierzyca, ale przyprawy i dodatki- imbir i pestki dyni oraz papryka i sezam. To oczywiście nie wszystko, co dodałam by podkręcić im smak- uwielbiam różne kombinacje ziół i przypraw :)

(Wklejam teraz z młodym na kolanach zdjęcia do postu, a on na widok soczewicowej: "to dla mnie tak przygotowałaś?" :D)

Do tego bomby witaminowe w postaci koktajli:

I drobne, oszukane łakotki:


Aby po jesieni i zimie nie zataczać się od nadmiaru smakołyków spędzamy czas aktywnie- fizycznie i umysłowo!


Kinder planeta- urodziny kolegi synka- super miejsce :)
Pierwsze malowanie farbami ;) Włosy syn miał zielone :D
Zabawowe odkurzanie moich krążków :D I klasycznie- w chowanego ;)

Profil biżuteryjny Blou bijou pomału się rozwija, bardzo dziękuję za kciuki w górę, które mi zostawiłyście po ostatnich reklamach :)


Udanego łikendu i pozytywnej energii Wam życzę!
Lecę kończyć materiał- mam nadzieję, że się udało przygotować coś fajnego i Wam się spodoba ;)
Pozdrawiam!

środa, 6 listopada 2013

322. Test sprawnościowy!

Witajcie!
Jednym z zadań na jesień i punktów z mojej listy 101 w 1001 było wykonanie testu sprawnościowego :)

Jest to jeden ze sposobów kontroli postępów. Można go przeprowadzić w różnoraki sposób, w zależności od tego jaką ze sprawności chcemy skontrolować. Ja spróbowałam Indeksu Sprawności Fizycznej Zuchory.

Wyróżnia się kilka podstawowych kryteriów:
- szybkość
- skoczność
- siłę ramion
- gibkość
- siłę mięśni brzucha
- wytrzymałość

źródło
SZYBKOŚĆ- 10s- skoki z unoszeniem wysoko kolan (high knees ;)) i klaśnięciem pod nimi
Jak to zrobić w domu? Odpaliłam timer online (np. taki) i nie chcąc tracić cennych sekund poczekałam do okrągłej liczby- 10s i od tego momentu liczył się mój czas na wykonanie zadania :)
punktacja dla dziewczyn/kobiet:
12 klaśnięć- 1 punkt
16 klaśnięć- 2 pkt
20 klaśnięć- 3 pkt
25 klaśnięć- 4 pkt
30 klaśnięć- 5 pkt
35 klaśnięć- 6 pkt

Mój wynik: 32 klaśnięcia- 5 punktów

poniedziałek, 4 listopada 2013

321. 5 produktów powszechnie uważanych za zdrowe, które wcale takie nie są. (2)

Witajcie!
Dziś kontynuacja postu o produktach, które z niewiedzy przekazywane są od osoby do osoby jako zdrowe, odchudzające czy posiadające inne niezwykłe zalety :)

Zapraszam na pierwszą część TUTAJ.


6. Płatki typu "fitness"- niezależnie od tego, czy są z suszonymi owocami, polane jogurtem czy w klasycznej wersji powinnaś ich unikać. Dlaczego? Spójrzmy na opakowania :)

Najpierw Nestle:


Już w 3 pierwszych linijkach mamy cukier pod 4 postaciami. Sól, mieszanina tokoferoli- są to związki wchodzące w skład wit. E- ich spożywanie powinno być szczególnie kontrolowane, bo tak niedobór, jak i nadmiar w organizmie szkodzi.
Olej palmowy, nabiał z proszku, guma arabska (jej nadmierne spożywanie może powodować wzdęcia, a wystarczy przeglądnąć kilka produktów w kuchni, by przekonać się, że występuje często).

Potem Fitella:

sobota, 2 listopada 2013

320. Za mocno...

Witajcie!
Zapraszam dziś na post- moich kilka słów o sylwetkach.

Wiem, że ten temat jest tak rozległy, ile osób chodzi na tym świecie, każda z nas wygląda trochę inaczej i też inne ma cele, inne sylwetki ją inspirują, inne się podobają.

Jedno tylko bardzo mnie dziwi, kiedy widzę bardzo szczupłe dziewczyny, którym widać lekki zarys mięśni i  od razu komentarze w stylu "za mocno umięśniona".

Wiem, że duża część moich czytelniczek zdaje sobie sprawę z tych kwestii, bo wielokrotnie ten temat poruszałam ale jest ogromna różnica między umięśnioną kobietą, a kobietą z normalnym poziomem mięśni, które są widoczne tylko dlatego, że ta osoba ma bardzo niski poziom tłuszczu w organizmie.

Pisałam również o skinny fat- czyli przypadku, kiedy osoba jest szczupła, ale ma słabą jakość ciała tzn. szczególnie niski poziom mięśni, a przy tym dość spory tłuszczu. Taka osoba jest szczupła i dobrze wygląda w ubraniu, ale na plaży łatwo rozróżnić skinny fat i skinny fit- pierwsza zazwyczaj już nie wygląda tak atrakcyjnie bez ubrania, jak w nim.

Dlatego właśnie dziwią mnie również pytania do szczupłych dziewczyn, po co ćwiczą?
Mam nadzieję, że niedługo jeszcze więcej osób będzie miało świadomość tego, że ćwiczyć powinien każdy. No i nie chodzi tutaj tylko o typowe treningi, ale również ogólny aktywny tryb życia- piesze wycieczki, spacery, jazdę na rowerze. Przy czym nie należy zapominać o treningach z obciążeniem- nawet jeżeli jest nim wyłącznie ciężar naszego ciała.

źródło
Na powyższym zdjęciu umiejętność, którą potrafią trenujący kalistenikę (calistenics)- wpiszcie w YT, a obejrzycie CUDA! :)

Na koniec kilka sylwetek- pod każdą mój, SUBIEKTYWNY komentarz :) Nie mam na celu nikogo obrazić. Jako przeciętną dziewczynę mam na myśli takie, które spotykam na co dzień w swoim otoczeniu.

1. To chyba nie ulega wątpliwości, że w sylwetkach nie mogło zabraknąć Zuzki :) Wygląda obłędnie, jak wiadomo ćwiczy z obciążeniem i bez niego :) Od kiedy zaczęła lepiej jeść wygląda zdecydowanie lepiej niż za czasów bodyrock.

2. Kolejna fantastyczna sylwetka, widać od razu ogromną, świadomą pracę i dobre odżywianie :) Nie ma widocznych szczegółowo mięśni, ale po ramionach widać, że jest ich więcej niż u przeciętnej dziewczyny.

 3. Typowy przykład dziewczyny o bardzo niskim poziomie tłuszczu w organizmie- o czym świadczy widoczny 6pack, jednocześnie nie ma większych niż przeciętna dziewczyna mięśni, ale je ćwiczy. Nie podoba mi się jej sylwetka, bo jest nadmiernie szczupła, według mnie powinna nadbudować chociaż trochę uda, łydki i ramiona.
Wygląda po prostu niezdrowo.

 4. Gra świateł uwidacznia w tej sylwetce mięśnie pleców i łydek. Nie jest ona jednak mocno umięśniona, ma mało tłuszczu w organizmie i jest według mnie odwodniona, stąd tak zaawansowana definicja, szczególnie pleców.

5. Fizyczność, którą pewnie duża część z Was uzna za nadmierną ;) Rzeczywiście dziewczyna ma więcej mięsa, niż spotyka się na co dzień u dziewczyn. W dodatku tłuszczu też nie ma dużo, wygląda świetnie, widać ogromną i rozłożoną w czasie pracę.
 6, 7. Na koniec zostawiłam dwie sylwetki, które kompletnie do mnie nie przemawiają. Powyższa przedstawia brzuch, o którym marzy szereg dziewczyn z fanpejdży innych blogerek, recepta na taką sylwetkę jest prosta- jeść mało, ćwiczyć dużo- masz wtedy gwarancję, że popalisz mięśnie i jak będzie ich już tyle, co kot napłakał to organizm może weźmie się za tłuszcz- et voila! ;) Sylwetka poniżej jest dla mnie kompletnie niemotywująca.

Jest jeszcze jedno zjawisko, które mnie zadziwia- kiedy dziewczyny oglądają te wszystkie zdjęcia i zamiast się motywować dołują się, psują sobie humor i tracą zapał- po co więc je oglądają? ;)
Zamiast przez godzinę scrollować fejsa i produkować złą energię lepiej zrobić trening :)
Pozdrawiam!

piątek, 1 listopada 2013

319. Zuzka Light- podsumowanie wyzwania październikowego! + skakanka- moje rady i nowe wyzwanie

Witajcie! :)

Ponieważ dzisiaj początek miesiąca, wiele z Was robiło podsumowanie października.
Ja rozliczam się wyłącznie z wyzwania :)


O co chodziło?
Wymyśliłam wyzwanie, które miało na celu przybliżyć Wam treningi Zuzki, zmotywować do rozpoczęcia ćwiczeń z nią.Jeżeli chcesz w tym miesiącu spróbować samemu to zapraszam TU po szczegóły :)