304. Linki września.

Witajcie!
To chyba pierwszy tego typu post na moim blogu, nie wiem czy będę kontynuować- ale jest parę linków z września, które przypadkiem poznałam i chcę się nimi z Wami podzielić :)


Jeżeli ćwiczenia stają się obsesją, to nie jest nic dobrego, mimo, że niektóre dziewczyny "chciałyby" być uzależnione. Aga (Roodah) opisywała ten temat, warto przeczytać :)

U Krufkowej znajdziecie listę postów. Inspirującą, ciekawą, wartą przeglądnięcia :)

Świetny, sezonowy kalendarz, który krąży w sieci już długo, ale żaden z obrazków nie był w tak dobrej rozdzielczości, bym mogła się z nim podzielić bez wyrzutów sumienia. Ten jest ogromny, do przybliżenia wciśnij ctrl i +, aby oddalić ctrl i - :)

303. Przykładowy jadłospis 1800 kcal.

Witajcie!
Widzę, że film o kompozycji posiłków nie wyczerpał tematu.

Podaję więc czarno na białym przykładowy jadłospis dla kobiety, której zapotrzebowanie wynosi 1800kcal.

Pierwszy jadłospis dla osób, które nie jedzą owoców- owsianka wyłącznie z orzechami- można je zapiec, ugotować z jajem lub zrobić batony owsiane.
Co do warzyw, to nie wliczam ich w bilans- moja propozycja to do drugiego śniadania pomidor lub kilka, do kolacji leczo warzywne.
W obiedzie w zasadzie jest ciecierzyca, ale świetnie z nimi komponuje się brokuł!





Drugi jadłospis z uwzględnieniem owocu do śniadania- kosztem ilości chleba na kolację.


Jeżeli chodzi o wyliczanie gramów każdego z produktów to proponuję zważyć kromkę chleba,k tóry zazwyczaj jecie i tyle wpisywać zawsze do dziennika na początku (lub wielokrotność, czy 1/2 tej wartości).
Produkty ważymy przed gotowaniem.

Podzieliłam posiłki na 4, chociaż wiem, że nie wszyscy mogą i chcą tyle razy jeść. czasem tych posiłków jest 3, czasem 5 lub nawet 6. Nie da się jednak za jednym razem wszystkim dogodzić, jeżeli macie jakieś bardziej sprecyzowane jadłospisowe przyzwyczajenia lub propozycje to zostawiajcie je w komentarzach, jak tego typu post się przyjmie to będę przygotowywać więcej propozycji :)

Rozkład jest neutralny, jeżeli masz dolegliwości związane ze spożywaniem niektórych produktów lub ze względu na zdrowie lub typ budowy powinnaś spożywać inną proporcję BTW to zmień jadłospis pod siebie.
Jeżeli na jeden posiłek nie zjesz tyle, ile wpisałam do obiadu to podziel go na dwa mniejsze. Jeżeli jesz więcej, możesz zwiększyć porcję poszczególnych produktów!

Jak obliczyć rozkład kalorii i wpisać jadłospis do dziennika na potreningu.pl, aby wygenerować zrzut pisałam już: TU i TU. Ale widzę dzisiaj, że w dziennikach się pozmieniało, więc powstanie na pewno nowa notka, aby ułatwić Wam poruszanie się po dziennikach :)

Proszę o kontakt mailowy, wiadomości na FB często nie pojawiają mi się w powiadomieniach, a staram się odpisać na każdą wiadomość, którą dostaję.
Pozdrawiam!

302. Nabiał- negatywny wpływ na mój organizm.

Witajcie!
Zauważyłam, że bardzo zainteresował Was temat odstawienia nabiału i związanych z nim korzyści. A raczej negatywny wpływ na mój organizm próby jego ponownego wprowadzania.

Co to w ogóle jest ten nabiał?
Zaliczają się do niego produkty mleczne. Przykłady:
mleko, sery twarogowe i żółte, jogurty, maślanki, kefiry, śmietana, masło

Warto pamiętać, że nabiał występuje w niektórych produktach, które można kupić w sklepie, np.:
w lodach, pierogach, naleśnikach, wędlinach, ciastkach, makaronie, surówkach, gotowych deserach,
ogólnie w słodyczach

Ze względu na obecność estrogenu (i innych hormonów) w nabiale na te produkty powinny uważać szczególnie osoby z zaburzeniem pracy tarczycy czy innych gruczołów.

W jaki sposób odstawiłam nabiał
12 sierpnia opublikowałam zmiany w diecie i informację o wywaleniu nabiału. Nie ograniczałam go stopniowo, ale z dnia na dzień przestałam jeść jakikolwiek nabiał poza masłem i jajami. Miałam ponad miesiąc na obserwację organizmu- negatywne skutki pojawiły się już od pierwszego kubka mleka.
Brak nabiału w mojej diecie skutkował tym, że czasem nie jadłam któregoś z posiłków. Serek wiejski idealnie nadaje się na podwieczorek, bardzo go lubię i zazwyczaj to własnie serek był źródłem białka dla podwieczorku. Ale nadal jadłam 4/5 posiłków dziennie, sytych i bogatych. Nie czułam się ciężko, nie miałam wzdętego, ani opuchniętego brzucha. Mogę pokusić się nawet o stwierdzenie, że efekty moich treningów były lepiej widoczne.

Moje spostrzeżenia po powrocie do nabiału
ból brzucha
wzdęty, opuchnięty brzuch
uczucie ciężkości
nasilenie objawów napięcia przedmiesiączkowego

zmiana barwy języka (biały nalot)

Starałam się jak najbardziej obiektywnie obserwować siebie i przy odstawianiu i ponownym wprowadzaniu nabiału do diety.

W jaki sposób nabiał może wpływać na Twój organizm?
Oprócz wymienionych przeze mnie dolegliwości możesz zauważyć pogorszenie stanu cery, szczególnie nasilenie się trądziku. Nadmiernie sucha skóra również może być konsekwencją spożywania nieodpowiedniej ilości nabiału.

źródło
Nabiał, jako źródło białka
Często moja propozycja odstawienia, bądź ograniczeniu nabiału kończy się zdaniem, że przecież to źródło białka, ile można jeść mięsa, czy jaj w ciągu dnia. Ryby, oraz rośliny strączkowe odsuwane są na boczny tor. To własnie strąki powinny być podstawą diety wegetarian. Dodatkowo rośliny strączkowe nie kończą się na soi i fasoli :) Ciecierzyca, soczewica, groch, bób. Dieta nie musi być monotonna i opierać się o jajecznicę z chlebem na śniadanie, kurczaka z ryżem na obiad i twaróg na kolację ;)
Zajrzyjcie do Vegan&Sport i zainspirujcie się jej posiłkami oraz postami podpowiadającymi, gdzie w roślinach jest dobre białko :)

Namawiam do spróbowania, to tylko miesiąc, a może się okazać, że to klucz to Waszego wymarzonego brzucha. Opuchlizna, wzdęcie i ból brzucha to nie są normalne objawy. Jeżeli nie nabiał to może gluten, ale nie dowiesz się, jeżeli najpierw nie zrezygnujesz z któregoś z nich.

Tradycyjne mleko można zastąpić roślinnym, np. ryżowym, o którym już pisałam. Wstawię w końcu przepis na mleko kokosowe, staram się jednak publikować najpierw to, o co najczęściej pytacie :)

Najważniejsza informacja z tego postu: KAŻDY Z NAS JEST INNY. To, co ma negatywny wpływ na mój organizm może być dla Ciebie "złotem". Będę o tym mówić często, aby nikt nie zapomniał :)

KONIECZNIE DO PRZECZYTANIA
Dzienniki dziewczyn, które redukowały się i wykluczyły nabiał:
Akneraj
Vena

No i wypowiedź niezawodnej Martuccy :)
"W przypadku wielu osób nabiał jest dobrym i zdrowym elementem do urozmaiconej diety, również tych z nietolerancją laktozy, które z powodzeniem mogą pić produkty fermentowane, bo takowe jej nie zawierają. To, czy komuś nie służy, sprawdza się empirycznie, najlepiej poprzez jego całkowitą eliminację przez 4 tygodnie, a następnie wprowadzenie ponowne z uważną obserwacją organizmu. "

Podsumowując:
Nabiał będzie występował w moim menu, ale nie codziennie. Jeżeli jeść będę serek wiejski to opakowanie 200g, ale bez korzystania z niego, jako podstawowy składnik diety i źródło białka. (Przeczytaj: Źródła białka zwierzęcego i roślinnego - tabela )

Mam nadzieję, że zamiast ciąć kalorie w nieskończoność ludzie zaczną zastanawiać się nad produktami, które spożywają. Dieta oparta na jogurcie z musli, wyrzuceniu kompletnie węglowodanów, lub tłuszczu to według mojej opinii zła dieta.
Płatki owsiane, które jem codziennie na śniadanie dla Ciebie mogą okazać się produktem, który wywołuje ból brzucha.

Obserwacja i dobre poznanie swojego organizmu pozwoli Ci cieszyć się zdrowiem i sylwetką, do jakiej dążysz.
Pozdrawiam!

PS. W Biedronce pojawiło się mleko 1,5% tłuszczu bez laktozy :)

301. Znajdź w sobie motywację!

Witajcie!
Dostaję komentarze i maile, w których zastanawiacie się skąd biorę tyle energii.
Jak to jest, że mi się chce?

Wchodząc na blogi o samorozwoju i nie tylko np. do Happyholic, Aliny, czy Edyty nie sposób nie wyjść od nich z uśmiechem na twarzy i motywacyjnym kopem. Skoro Happyholic opiera swoje życie na szczęściu, realizuje plany, Alina założyła swój sklep, rezygnując z etatu, a Edyta łączy macierzyństwo z prowadzeniem działalności to dlaczego ja miałabym nie wyjść poza swoją strefę bezpieczeństwa i nie spróbować realizować siebie?

Zakładając ten blog nie pomyślałam nawet, że mogę dostawać tyle maili od osób, które zmieniają się dzięki moim wpisom, mnóstwo pozytywnych komentarzy i reakcji od Was. Jak miałoby mi się nie chcieć, skoro są osoby, które nadal potrzebują wskazówek, chcą mnie czytać? Moje życie jednak to nie tylko ta strona.

Wchodząc na blogi m.in. o samorozwoju czytam o wielu różnych projektach, zasadach, wskazówkach. Nie będę linkować każdego, bo czytałam o nich w różnych miejscach, nie pamiętam u kogo najpierw :)



1. Nie tracę czasu na wykonywanie tych samych czynności kilkukrotnie
Przeglądasz mail, czytasz wiadomości, "odpowiesz później". Jutro otwierasz mail, czytasz znów te same wiadomości plus kilka nowych- przytłacza Cię ich ilość, "odpowiesz później". W kolejnym podejściu trzeci raz robisz to samo- czytasz pierwsze wiadomości. Po co? Chyba masz za dużo czasu, hę? ;)
Reklamówki ze sklepów, które już obejrzałam lądują od razu na miejscu, z którego zabieram je do wyrzucenia do odpowiedniego pojemnika. Nie muszę potem kolejny raz ich przeglądać by stwierdzić czy je widziałam, czy nie i co z nimi zrobić. Ale! Mail sprawdzam kilka razy w ciągu dnia, by móc zastosować drugą i trzecią zasadę i nie namnażać zaległości :)

2. Jeżeli jakaś czynność zajmuje mniej niż 2 minuty robię ją od razu
EUREKA! Dotyczy to każdej sfery mojego życia. Odniesienia piżamy do kosza na pranie, zaścielenia łóżka, umycia kubka po wypiciu herbaty. Odpisania na mail, czy komentarz. Ogarniam kuchnię po gotowaniu i jedzeniu. Nawet nie wiecie jak mocno psuło mi humor to, że po położeniu syna spać nie mogłam po prostu zająć się "swoimi sprawami". Narastało mi tyle domowych obowiązków, że nie miałam najmniejszej ochoty się za nie zabierać, bo nie wiedziałam od czego zacząć.
Teraz co tylko mogę staram się zrobić wspólnie z synkiem lub gdy on jest zajęty czymś innym, np. zabawą z tatą. Mam czas na wypicie z partnerem herbaty przed spaniem, spokojną rozmowę, trening, ogarnięcie siebie i np. bloga, FP (kto prowadzi blog ten wie ile to zajmuje czasu).

3. Kładę się spać z pustą skrzynką mailową
Jeszcze ten punkt jest u mnie wdrażany, więc nie codziennie moja skrzynka jest faktycznie pusta, ale w dni, kiedy mi się to udaje rano wstaję i sprawdzając pocztę nie przytłaczają mnie zaległe maile, które już czytałam i postanowiłam odpisać w bliżej nieokreślonym "później". Nic mi tak nie psuje humoru, jak zaległości. Stąd punkt o odpisaniu na zaległe komentarze na mojej liście 101 w 1001 :)
(W piątek pisałam ten post, dopiero zaczynałam, dziś już ten cel jest osiągnięty! :))

4. Działam od samego rana
Masz "wolny" dzień.
Wstajesz rano, prysznic, ubierasz się, wiążesz włosy, ewentualnie robisz lekki makijaż. Lista zadań na dziś jest gotowa, lub powstaje podczas porannej herbaty po śniadaniu. Wiesz co masz do zrobienia, zaczynasz od czegoś najtrudniejszego, by mieć to z głowy lub najłatwiejszego, by polepszyć sobie humor, że już coś jest "do przodu". Odkreślasz kolejne punkty, Twój humor jest coraz lepszy, wiesz, że zaraz koniec i od 15 Twój dzień będzie prawdziwie WOLNY. Masz energię do kontynuacji, stwierdzasz, że zrobisz jeszcze to i tamto z listy na jutro. O 17 zajmujesz się sobą, czytasz książkę, idziesz na spacer, robisz sobie domowe SPA- miałaś super dzień i masz jeszcze większą na nie ochotę. Kładziesz się z satysfakcją, zrobiłaś tak dużo, więc dlaczego jutro nie mogłoby być inaczej? Lub...
Masz "wolny" dzień.
Stwierdzasz, że nie musisz wstawać od razu, piżama to też fajny strój- wygodny. Włączasz komputer, lub idziesz na śniadanie przed telewizorem. Ups, już południe, lista nie zrobiona, nie wiesz od czego zacząć. Jeszcze tylko sprawdzisz fejsa i bierzesz się do roboty. Piętnasta, przydałoby się ubrać, ale przecież "zaraz" i tak czas kąpieli i spania. No, trudno. Skoro już tak późno to nie ma sensu zaczynać, może ktoś coś nowego udostępnił to polubisz. Dziewiętnasta, cholera! Znów dzień stracony, jutro będzie lepiej... NA PEWNO coś zrobię.
Który przypadek jest Ci bliższy? :)
Ja jeszcze niedawno mogłabym podpisać się pod drugim. Tak, tak. Ale nie dziś!

5. Spędzam czas aktywnie- tym razem nie o morderczych treningach
Oczywiście nie codziennie mam wypełnioną listę zadań, przekreślony każdy punkt. Nie codziennie tryskam energią od rana. Jak wtedy sobie radzę? Idę na spacer z synem- jeżeli nie masz dziecka to idź z partnerem, przyjaciółką, psem lub SAMA. Samotne spacery są o tyle pomocne, że możesz wtedy w spokoju porozmawiać z samą sobą. Moje "samotne" spacery wyglądają tak, że młody śpi w wózku, a ja rozmyślam.
Idź na spacer gdzieś, gdzie jest mnóstwo przyrody. Nie potrafię tego opisać, ale teren otoczony zielenią, obecnie burgundowymi liśćmi działa na mnie tak kojąco, że wczoraj sama byłam w szoku jak wyciszona i w dobrym humorze wróciłam do domu.
Jeżeli pracujesz i rano nie masz czasu na spacery, bo spieszysz się do pracy to spróbuj wyjść 5 minut wcześniej z domu i wysiądź przystanek wcześniej, zaparkuj kawałek dalej auto i się przejdź. Albo zrób to w drodze powrotnej z pracy! Tylko bez wymówek :)

6. Nie mam czasu 
Tak, dobrze widzisz- NIE MAM CZASU NA... GŁUPOTY!
Nie gram w gry na internecie, nie oglądam w zasadzie telewizji, ani seriali. Nie przeglądam głupawych portali i zrezygnowałam nawet z forów (wchodzę tylko czasem na wizaz.pl ale nie kilka razy dziennie, jak to było całkiem niedawno, a na prawdę raz na jakiś czas- SFD nie liczę z wiadomych powodów). Staram się zajmować tylko sprawami, które są w stanie przybliżyć mnie do realizacji celów no i oczywiście obowiązkami. To nie znaczy, że całkowicie rezygnuję z przyjemności. Czas spędzany z bliskimi mi osobami, zabawa i rozwijanie mojego syna, gotowanie, ćwiczenia, pogłębianie wiedzy o jedzeniu, ćwiczeniach, czytanie książek, nauka języka i wiele innych rzeczy - to jest dla mnie wartościowe i ważne.

7. Odpuszczam sobie
Jeżeli spacer nie pomaga, mam kompletnie zły dzień i najchętniej nie wychodziłabym z domu to po prostu sobie odpuszczam. Już nigdy nie chcę żyć obsesyjnie i racjonalnie staram się podchodzić do wszystkiego, co robię. Daję przez większość czasu z siebie wszystko, aby potem bez wyrzutów sumienia odpuścić i spędzić leniwy dzień. Obowiązki rządzą się swoimi prawami, są takie, których przenigdy nie można odpuścić (które wiążą się np. z pracą i możliwością jej utraty) ale nieumyte talerze zostawione na noc to nie jest koniec świata. Plan treningowy nie rozbije się na kawałki, jeżeli jeden z treningów odpuścisz. Twoja pupa nie urośnie nagle o rozmiar, kiedy w któryś dzień zjesz dwa razy tyle, ile powinnaś, lub mniej niż zaplanowałaś.

Nie, nie zawsze byłam taka, jak dziś (Na szczęście! Bo to znaczy, że wciąż się rozwijam :)). Wprowadzam zmiany tak, jak zasady zdrowego stylu życia. Stopniowo, we własnym tempie, testuję, próbuję i doświadczam.
Poznaję siebie i życie.

Podzielcie się ze mną swoimi zasadami, które ułatwiają Wam życie, wzmagają motywację i chęć do działania! Ja uwielbiam sprawdzone rady i testowanie nowych dla mnie sposobów, które mogą pomóc jeszcze lepiej wykorzystywać czas, który mam :)

Organizacja czasu jest czymś, co ratuje mi życie i pozytywne nastawienie!
Dzięki temu, że "ogarniam" CHCE MI SIĘ! :)
Pozdrawiam!

300. Migawki ostatnich dni. (16)

Witajcie!
Dzisiaj trzysetna notka, nie mam pojęcia kiedy naprodukowałam tyle postów ;)

Zapraszam na migawki, których ostatnio nie było ze względu na to, że dysk w komputerze i pendrive odmówili mi współpracy dzień po dniu niemalże.

Nie traciłam czasu, zrobiłam nowe zdjęcia :)


Zachwycają mnie te kolory, uwierzcie na słowo, że to, co widzicie na monitorze to tylko namiastka barw!
Ciepło ubrani przemierzamy okolicę co rusz nowymi trasami :)


Uwielbiam obserwować rośliny, których liście zmieniają się w gradient od zielonego do burgundowego.


Niech no przywiozę sobie moje materiały do rysowania... Już nie mogę się doczekać!


Mały obserwator doskonale przygotowany :)


Odkrywamy nowe miejsca z ogromnym zaciekawieniem!


Spacery z Tatą kończą się ogromnym uśmiechem mojego syna. I moim też :)


Szczypior, który dostałam od narzeczonego miał za małą donicę, więc postanowiłam go przesadzić. Tutaj widzicie mojego małego pomocnika, który przesypywał "nasionka", a tak na prawdę po prostu ziemię :)


Balkon doceniam, mimo zimna na dworze. Ten sam widok z okna to nie to samo jednak. Mam zamiar realizować cel o śniadaniu na balkonie, ale poczekam chyba na przyszłoroczne ciepłe dni. Ma to być przyjemność, a nie pośpiech, bo marzną mi dłonie ;)


Na dzisiaj to wszystko, dajcie znać, czy kontynuować sobotnią serię migawek :)
Pozdrawiam!

299. FOTOMENU- posiłki ostatnich dni.

Witajcie!
Dzisiaj zapraszam na fotomenu, którego nie było już dłuższą chwilę :) Inne moje posiłki i jadłospisy znajdziecie w zakładce ODŻYWIANIE na górze bloga :)

Podzieliłam posiłki na śniadanie, obiad i kolację- moje kolacje nadają się na śniadanie pierwsze lub drugie i na niesłodki podwieczorek :) Owsianka na śniadanie jest codziennie, wymieniam tylko owoce- nektarynka, jabłko, winogron, arbuz :)

ŚNIADANIE



OBIAD




Ryba, brokuły, ziemniaki i marchew- talerz synka
jw. + domowa surówka z białek kapusty :)- mój talerz

Indyk na dwa sposoby z piekarnika :)
KOLACJA






Ostatnio nic odkrywczego, proste, kolorowe dania, co najważniejsze pyszne i pełne wartości odżywczych :)
Na szczęście dostawa strąków dotarła i mam ciecierzycę i soczewicę w szafce, czekają na przygotowanie :)

Macie, jak ja, że jakieś danie (jak owsianka, czy jajecznica) goszczą u Was niemal codziennie w podobnym zestawieniu i kompletnie się Wam nie nudzą? :)
Jutro w końcu migawki, zapraszam!

298. Wyzwanie! 101 w 1001.

Witajcie!
Dopadło i mnie!
Chęć posiadania listy, ba! Chęć wypełnienia tej listy "chodzi" za mną już od długiego czasu.
Skoro uwielbiam listy, uwielbiam wypełniać zadania, uwielbiam skreślać, co osiągnęłam, wypełniłam to czy ta "zabawa" nie jest idealna dla mnie?


Dawno nie czytałam żadnej listy innych blogerek, dlatego stwierdziłam, że to najlepszy czas na wypełnienie własnych pragnień. Bo po czytaniu list nietrudno o sugerowanie się, a to mają być przecież rzeczy, na których zależy właśnie mnie, a nie komuś innemu :)
Dobra. Pisałam te dwa zdania kilka dni temu i co? Na końcówce mojej listy skończyły mi się pomysły i postanowiłam jednak obejrzeć kilka list, aby się zainspirować, ale OSTROŻNIE wybierać, aby to nadal były moje cele, nie kogoś innego.
101 celów w części ambitnych, w części takich, które i tak miałam zrobić. Wypisanie ich było dość trudne.
Szczególnie ostatnia dwudziestka.

Jeżeli nie wiecie o co chodzi to pokrótce wytłumaczę :)
Masz 1001 dni, czyli  niemal 3 lata na wypełnienie 101 zadań, które samodzielnie określisz. Mogą to być cele związane z samorozwojem, aktywnością fizyczną, relacjami z innymi, małymi bądź większymi zadaniami, ale ja jestem za tym, by lista była ambitna, skoro na wykonanie tych celów są niemal 3 lata!

Legenda:
ukończone 
w trakcie
do zrobienia

Aktualny stan listy obejrzysz TUTAJ.


Trening, spor[2/11]
- udokumentuję dwie pozy z inspiracji 
- zrobię sobie (w końcu) zdjęcie, jak stoję na jednej ręce przy ścianie DONE! jeszcze zanim opublikowałam tę listę udało się!
- przebiegnę zorganizowany bieg (5, może 10 km :))
- udokumentuję swój szpagat
- podciągnę się 10x pod rząd na drążku bez asekuracji

- zrobię pistols squat na kettelbellu (zwariowałam do reszty...Oo)
- zrobię wspólny trening z moim kuzynem z Glasgow
- ze względu na to, że pierwszy i drugi punkt osiągnęłam dopisuję kolejnych 5 poz i fajnych zdjęć, którymi się zainspiruję i sobie zrobię na pamiątkę sprawności
- w pierwszym półroczu trwania 101 w 1001 zrobię test sprawnościowy i w ostatnim półroczu trwania wyzwania go powtórzę, by sprawdzić poprawę
- ukończę jakiś program treningowy p90x, insanity czy coś bardziej lightowego, zobaczymy :) Podrzucajcie propozycje!
- stanę na rękach bez ściany




297. FILM- Jak jeść zdrowo- kompozycja posiłków.

Witajcie!
Po na prawdę długich godzinach pracy i walki ze sprzętem w końcu udało mi się ukończyć montaż i wrzucić film o komponowaniu posiłków.
Tematu oczywiście nie wyczerpałam, jest wiele kwestii, których nie poruszyłam. Uwierzcie mi, że podziwiam osoby, które są w stanie w jednym filmie ciągiem mówić i powiedzieć wszystko, co trzeba :D

To co, kto już od wczoraj zmienia swoje nastawienie? :) Mam nadzieję, że jesteście już po lekturze wczorajszego postu (jeśli nie to koniecznie to zróbcie!) i dzisiaj kolejna dawka motywacji tylko utwierdzi Was w dokonaniu dobrego wyboru :)


O czym zapomniałam powiedzieć:
- jedzenie 3, czy nawet 5 jajek dziennie nie uważam za przesadę- nie jem tylu jaj codziennie, ale co najmniej jedno, jajko do owsianki dodaję dzień w dzień, a na kolację zazwyczaj jem 2 w jajecznicy (nie wykazano, by jedzenie więcej niż 3 jajka tygodniowo miało negatywny wpływ na "zły" cholesterol(1))
EDIT: Iza w komentarzach napisała, że mimo zdrowej diety ma podwyższony poziom cholesterolu nie tylko ogólnie, ale i LDL jest wyżej niż norma. Poczytajcie :)
- przygotowując posiłek zawsze zaczynam od węglowodanów (np. kasza) potem białko (mięso), dodaję warzywa (sałatka, świeży pomidor, blanszowane brokuły) i na koniec tłuszcz (np. polewam kaszę lub warzywa oliwą, bądź dodaję do niej masło)
- nie wiem ile to jest porcja, bo każdy z nas ma inne zapotrzebowanie i inaczej rozkłada posiłki. Jeżeli powinnaś jeść 2100 kcal i jesz 3 posiłki to Twoja porcja będzie wyglądać zupełnie inaczej, niż osoby o zapotrzebowaniu 3 tys kalorii w 6 posiłkach

Zapraszam do obejrzenia filmu:

296. Jak przetrwać jesień? Zrób formę na lato!

Witajcie!
Lato już za nami, większość blogów podaje receptę na przetrwanie jesieni, zimy.
Rada ode mnie? Rób formę na lato :)

W kwietniu tego roku napisałam motywacyjny wpis.

Obudzenie się jednak w kwietniu przyszłego roku, że zostało Ci 10 kg to już tak na prawdę jest późny czas na zdrową redukcję, ale dlaczego nie miałabyś polepszyć jakości swojego życia od dziś? To teraz masz najlepszą okazję, by w przyszłym roku wyglądać na plaży fantastycznie! Wiem, widziałaś metamorfozy, gdzie w 3 miesiące dziewczyna zmienia się nie do poznania, ma fantastyczne ciało, lepszą postawę i w końcu uśmiech na twarzy? Być może, ale skąd masz pewność, że trwało to właśnie tyle czasu? ;)

Nie trać dni, nie obciążaj swojej głowy wyrzutami sumienia, nie obciążaj swojej wątroby kolejnymi niezdrowymi daniami tylko dlatego, że do śniadania zjadłaś czekoladę. Uratuj stracony dzień- ten post mam nadzieję pomoże Ci inaczej spojrzeć na to, że jedno ciastko nie czyni Twojego dnia straconym!

Daj swojemu organizmowi w jego własnym tempie działać. Stwórz najlepsze, jak to możliwe okoliczności do spalania tłuszczu i dbania o mięśnie. Nie tnij kalorii jak szalona, nie ćwicz 2h dziennie aerobów, nie trać czasu na bzdurne "supermegaextrafantastyczne" środki na odchudzanie.
Chciałabym w tym poście zebrać wszystkie niezbędne dla Ciebie linki i informacje z mojego bloga, które powinnaś przeczytać. Nie powinnaś. Po prostu to zrób :)

295. Niesylwetkowe cele. (2)

Witajcie!
O swoich niesylwetkowych celach już pisałam tutaj. W MARCU! Czy się przykładałam sumiennie do ćwiczeń? Tak, ale nie do ćwiczeń nie pod kątem tych sprawności ;) Czas określić konkretne cele :)

Obejrzałam dzisiaj filmik na facebooku (klik)
I postanowiłam spróbować z obciążeniem na swoim poziomie :D


Wiem, że stopy mam nieprawidłowo, ale to kadr z filmu i poprawiałam się jeszcze :)
A wczoraj zobaczyłam to zdjęcie:


Już kilka razy obiecywałam sobie, że przełamię strach, że będę próbować. Próbowałam, ale nigdy tego nie dokumentowałam, nie wiedziałam nawet czy prostuję tułów odpowiednio mocno. Wczoraj postanowiłam nagrać film, by nie stresować się, że nie zdążę w 10 sekund samowyzwalacza :D


To też jest kadr z filmu, stąd słaba jakość- ponadto robiłam to w okolicach 22 i było już ciemno ;) Jak widać tyłek musi iść mocniej do tyłu, piłkę spróbuję dać bliżej, ale obiecałam, że do końca września zrobię sobie zdjęcie w tej pozycji- prawidłowo! Więc tak będzie :D

Ponadto tylko konkretne daty działają mobilizująco, dlatego oprócz powyższej pozycji daję sobie czas do końca września na zdjęcie w staniu na rękach- na jednej ręce znaczy się ;) No i udokumentuję resztę sprawności z marcowego postu, aby stworzyć pełny post tego, co potrafię  :)

Macie niesylwetkowe cele? Tak na prawdę oprócz wyglądu liczy się sprawność, prawda? :)
Pozdrawiam!

294. Zuzka Light- spis treningów- klasyfikacja ZWOWów 31-70.

Witajcie!
Dzisiaj druga część spisu i klasyfikacji ZWOWów. Zapraszam do pierwszej części (TU), gdzie znajdziecie treningi 1-30. Oraz do ogólnego postu (TU), w którym tłumaczę jak i dlaczego warto ćwiczyć z Zuzką Light :) 
Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie przyjęliście mój spis treningów! :) Wpadłam na pomysł stworzenia takiej klasyfikacji, bo tak naprawdę żadna z list, którą można znaleźć w internecie nie odpowiada mi w 100%. Zanim wybiorę trening tracę cenny czas, bo szukam i w tym jest obciążenie, a w tamtym się skacze zbyt mocno ;) Chociaż z drugiej strony każdy ze ZWOWów można odrobinę zmodyfikować pod siebie- jakieś ćwiczenie zamienić na inne, angażujące podobne partie- ułatwić, jeżeli jesteście początkujący.


Mam wiele pytań odnośnie tego, który z treningów Zuzki Light nadaje się dla początkujących- chyba stworzę osobny post na ten temat- a póki co dziewczyny, które już ćwiczą proszę o podzielenie się w komentarzach numerkami, które nie były dla Was zbyt wymagające :)

TRENINGI BEZ DODATKOWEGO SPRZĘTU:
ZWOW #31
ZWOW #33
ZWOW #37
ZWOW #42
ZWOW#51
ZWOW #52
ZWOW #53
ZWOW #57
ZWOW #66
ZWOW #70

WYŁĄCZNIE Z KRZESŁEM:

ZWOW #43
ZWOW#51
ZWOW #65


BEZ SKAKANIA
ZWOW #34
ZWOW #43

Z OBCIĄŻENIEM
ZWOW #32
ZWOW #34
ZWOW #35
ZWOW #36
ZWOW #38
ZWOW #39
ZWOW #40
ZWOW #41
ZWOW #44
ZWOW #45
ZWOW #46
ZWOW #47
ZWOW #48
ZWOW #49
ZWOW #54
ZWOW #55
ZWOW #56
ZWOW #58 i z bosu
ZWOW #59 i z bosu (ale ćwiczenie można robić bez ;))
ZWOW #60
ZWOW #61
ZWOW #62
ZWOW #63
ZWOW #64 i piłką swiss
ZWOW #67
ZWOW #68
ZWOW #69 i skakanką

AMRAP
ZWOW #33 moja recenzja
ZWOW #37
ZWOW #43 moja recenzja
ZWOW #47
ZWOW #48 moja recenzja
ZWOW #55
ZWOW #63
ZWOW #64 
ZWOW #67
ZWOW #70

Time Challange
ZWOW #31 moja recenzja
ZWOW #32
ZWOW #34
ZWOW #35
ZWOW #36
ZWOW #38 moja recenzja
ZWOW #39 moja recenzja
ZWOW #40
ZWOW #41 moja recenzja
ZWOW #42
ZWOW #44 moja recenzja
ZWOW #45
ZWOW #46 moja recenzja
ZWOW #49
ZWOW #50
ZWOW#51
ZWOW #52 moja recenzja
ZWOW #53 moja recenzja
ZWOW #54
ZWOW #57
ZWOW #58
ZWOW #59
ZWOW #60
ZWOW #61
ZWOW #62
ZWOW #65
ZWOW #66 moja recenzja
ZWOW #68
ZWOW #69

Trening obwodowy 
ZWOW #56- moja recenzja (8 minut, bardzo fajny trening :))

Jak widać pierwsza trzydziestka jest raczej równa pod względem treningów AMRAP/Time Challenge, tutaj już mamy ogromną przewagę treningów na czas :) Cieszy ogrom treningów z obciążeniem dla tych, którzy do typowej siłówki się nie mogą przekonać, ale i osoby, które w dni niesiłowe chcą poszaleć bez hantli znajdą coś dla siebie :)
Mam ambitny plam zrobić wszystkie 70 ZWOWów ;) Tylko czasu sobie nie wyznaczyłam. ;)
Zrecenzowałam dopiero 11 treningów, mimo, że jeszcze co najmniej 4 ZWOWy inne robiłam. Mam tendencję do powtarzania tego, co mi się spodobało i chyba od miesiąca męczę zmodyfikowany ZWOW #60 ;)

Jeżeli zauważyliście jakikolwiek błąd, czy pomyłkę- link, trening w złej kategorii to proszę pisać. Ten ogrom linków jest niełatwy do ogarnięcia :)
Pozdrawiam!

293. Zuzka Light- spis treningów- klasyfikacja ZWOWów 1-30.

Witajcie!
Zapraszam na sklasyfikowane treningi Zuzki Light. Podzieliłam je na kilka kategorii.


Jeżeli kompletnie nie wiecie o kogo chodzi, o co to są za treningi to odsyłam TUTAJ do mojego postu ogólnego, w którym wyjaśniam wszystkie podstawowe kwestie :)

Nazwy ZWOWów to linki- po kliknięciu zostaniecie przeniesieni do YT i odpowiedniego treningu. Jeżeli ja recenzowałam któryś ZWOW, obok znajdziecie też aktywny wyraz "moja recenzja"- jak klikniecie przeniesie Was do postu z moimi odczuciami :)


TRENINGI BEZ DODATKOWEGO SPRZĘTU:
ZWOW #12
ZWOW #19- wystarczy butelka z wodą
ZWOW #21
ZWOW #23
ZWOW #24
ZWOW #25- z kijem od szczotki
ZWOW #26
ZWOW #27
ZWOW #28
ZWOW #29ewentualnie zwinięta mata
ZWOW #30

WYŁĄCZNIE Z KRZESŁEM:

BEZ SKAKANIA
Z OBCIĄŻENIEM

292. Owsianka z jajem- film.

Witajcie!
O owsiance z jajem pisałam już TUTAJ. Postanowiłam jednak nagrać filmik ze względu na to, że mimo instrukcji nadal pojawiają się pytania.


Co zapomniałam powiedzieć:
- nie ma to wielkiego znaczenia, czy woda jest gorąca, czy zimna jednak lepiej jak jest chłodniejsza, wtedy na pewno nie zrobi Wam się jajecznica z płatkami ;)
I przepraszam za nie do końca dopracowany montaż, ale dopiero po wgraniu na YT zauważyłam, że ustawienia mi się pozmieniały. (łączny czas renderingu i wgrywania to ponad 2h także sami rozumiecie dlaczego tego nie poprawiłam ;))

Zapraszam na film:

291. Treningowy słownik. (1)

Witajcie!
Bardzo dziękuję za przemiłe komentarze dotyczące mojego pierwszego filmu na YT. Już mam w części przygotowany kolejny i powinien pojawić się jeszcze w tym tygodniu :)

Dzisiaj zapraszam na post, w którym przygotowałam dla Was kilka podstawowych określeń dotyczących treningu. Mogą one być niezrozumiałe dla osób, które z ćwiczeniami nigdy nie miały do czynienia. Bonusem będą określenia angielskie, bo wiele z Was korzysta np. z kanału Zuzki Light i pyta o trening na brzuch. Mam nadzieję, że te posty pomogą Wam samodzielnie szukać treningów poprzez wpisywanie nazw do wyszukiwarki. :)


Workout- oznacza po prostu trening :)

Interval- trening interwałowy, czyli taki ze zmienną intensywnością, czas wysokiego tempa przeplatany jest ćwiczeniami spokojniejszymi lub marszem, aby uspokoić tętno. Nie powinien trwać zbyt długo, bo jest treningiem wymagającym. Przykład: Insanity.

HIIT- High Intensive Interval Training- czyli trening jeszcze bardziej intensywny od zwykłych interwałów. Bardzo dobrze wpływa na metabolizm, jednak nie jest to dobry wybór dla początkujących.

290. Sierpniowe posty zamiast migawek!

Witajcie!
Przygotowując ten post poczułam się dziwnie. Niektóre z wydarzeń wydają się być już takie odległe, a tak na prawdę nie minął nawet miesiąc od kiedy o nich pisałam. Czas płynie zdecydowanie zbyt szybko!

Niestety ze względu na padnięty dysk w drugim komputerze migawek z ostatniego tygodnia nie będzie :(

Zapraszam jednak na zbiór sierpniowych postów!

O jedzeniu i z kuchni:

Fotomenu
5 produktów, które uważane są za zdrowe, a wcale takie nie są


Owsianka z jajem

Analiza składu ciastek BelVita

289. Odżywianie niemowląt- mój film!

Witajcie!
Pytałam ostatnio na Facebooku o to, czego chciałybyście się dowiedzieć odnośnie odżywiania dziecka, bo postanowiłam nagrać film.

Podzieliłam temat na kilka części, ponieważ każdy rok to inne zasady, inne doświadczenia i nie chcę jednorazowo nagrywać filmu trwającego godzinę, bo to bez sensu ;)


Jest to pierwsza moja wypowiedź w takiej formie, dlatego proszę o wyrozumiałość- NA PEWNO nie powiedziałam wszystkiego, dlatego pytajcie, chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach, radach i pomysłach na urozmaicanie diety niemowlęcia- mail, komentarze tutaj i na YT są do Waszej dyspozycji! :)

:) Złota myśl przed filmem: W kwestii odżywiania warto zaufać dziecku i swojej intuicji. 

288. Wyniki konkursu na FOTOMENU!

Witajcie :)
Dzisiaj wyniki konkursu, który wydawał mi się dość trudny, a jednak ciekawy.
Cieszę się, że znalazło się kilka ambitnych osób, które oprócz świetnych jadłospisów zdecydowały się je sfotografować, opisać no i podzielić się nimi publicznie!

Mam takie pytanie do wszystkich, skoro konkurs już za nami. Jak mogłabym go ulepszyć, by przy kolejnej edycji zgłoszeń było jeszcze więcej? :)
Inne nagrody (jakie?), mniej zagmatwane zasady? (chociaż uczestniczki w większości spełniły wszystkie warunki, więc chyba nie było z nimi aż tak źle? :D)

Przypominam jak wyglądają nagrody:


Aby jak najlepiej i sprawiedliwie ocenić każdy z jadłospisów brałam pod uwagę kilka kwestii.

Oceniałam każdy z posiłków względem zawartości białka, tłuszczu i węglowodanów, zwracałam uwagę na stopień różnorodności i ciekawości posiłków. Zaskoczyłyście mnie wieloma potrawami i część mam ochotę wypróbować! :)

Czas ogłosić wyniki!

287. Psychologia zdrowego stylu życia.

Witajcie!

Zostałam zaproszona przez Nebeską do projektu, którego celem jest zastanowienie się nad wpływem zdrowego stylu życia na naszą psychikę, a nie tylko wygląd zewnętrzny i zmiany w tym zakresie.
Pisałam o korzyściach i pokazywałam efekty treningu siłowego (tutaj), ale nie skupiałam się wtedy wyłącznie na zmianach w głowie.



1. Pewność siebie
Nic tak bardzo się nie zmieniło, jak moje poczucie własnej wartości. Rośnie z każdym dniem, ale bynajmniej nie zbliża się do wygórowanego EGO. Czuję się coraz lepiej z samą sobą, potrafię przyjmować komplementy, zamiast odpowiadać "no co Ty, to na pewno nie ja".

2. Motywacja
Mam świadomość, że to, co robię niesie za sobą pozytywne konsekwencje, daje mi siłę i motywację do dalszych zmian i działań. Zmieniam nie tylko swoje życie, ale także życie mojego syna, a nawet narzeczonego. Ponadto mam motywację nie tylko do próbowania nowych przepisów czy zestawów ćwiczeń, ale np. sprzątania domu, skrzynki mailowej czy innych obowiązków.

3. Wiedza i doświadczenie
Z dnia na dzień uczę się coraz więcej o odżywianiu, produktach i składnikach odżywczych. Poznaję ciało ludzkie i pływ ćwiczeń na sprawność.
Zdobywanie umiejętności w zakresie gotowania, przyrządzania jedzenia i próbowania nowych potraw to wspaniałe doświadczenia. Dobre jedzenie wspomaga wydzielanie się endorfin, a dobry humor jest podstawą dobrych relacji z samą sobą i innymi ludźmi. To wiąże się z kolejnym punktem.

286. Konkurs na FOTOMENU- zgłoszone jadłospisy.

Witajcie!
Dzisiaj mam dla Was podsumowanie konkursu! I pytanie do mam, ale to na końcu wpisu :)


Oto zgłoszone jadłospisy (klikając w pogrubione nazwy przeniesie Was do FOTOMENU):

Wpisy na blogach

Agnieszka z bloga Projekt Matka Polka

Vegan&Sport- zgłoszenie pierwsze
Vegan&Sport- zgłoszenie drugie
Vegan&Sport- zgłoszenie trzecie

Dziewczyna Informatyka
Pipilotka
Barbara z bloga FitMicha (tylko w tej notce był obrazek)

Moniczka z GreenTeaLabel

Posty na ścianie akcji "W 100 dni do lepszego brzucha" na FB

Bogusia- zgłoszenie pierwsze
Bogusia- zgłoszenie drugie

Ewelina

Dziękuję za wszystkie zgłoszenia, tym bardziej cieszę się, że w przedostatni dzień zgłoszeń udało mi się zmotywować dziewczyny, by w sobotę przygotowały swoje FOTOMENU! :)

Typujcie faworytów, ja już wstępnie wybrałam, ale ze względu na to, że czekam jeszcze na maile informujące o postach dzisiaj wyników nie będzie :)
Jeżeli Twój jadłospis nie znalazł się na tej liście, a spełniłaś wszystkie warunki konkursu- proszę o pilny kontakt przez mail. niebieskoszara@gmail.com
Czekam tylko do środy na dosłanie informacji o jadłospisach konkursowych, które ukazały się do soboty do godziny 22. Wyniki w czwartek! :)

Pytanie do mam!
Zostałam poproszona o post na temat odżywiania dziecka. Jeżeli macie pytania lub kwestie, które chciałybyście, abym poruszyła w tym temacie to proszę o komentarz lub mail :)
Pozdrawiam!