347. FITbloga ulepszanie- krótka ankieta.

Witajcie!
Nie chcę czekać do kwietnia na drugie urodziny bloga, by pytać Was czy może chcielibyście zmian!
Chcę już od dziś wiedzieć czego ode mnie oczekujecie, jakich postów szukacie, a o czym czytać nie chcecie.

Mam ogromną nadzieję, że znajdziecie chwilę na wypełnienie tej anonimowej ankiety. To tylko 15 pytań, dosłownie 3 minuty, a dla mnie znaczą wiele!

Klikając w poniższy obrazek przeniesieni zostaniecie gdzie trzeba :)


Ankieta zamknięta zostanie 8 stycznia, po tym terminie jak najszybciej postaram się opublikować jej wyniki.
Do dzieła!
Dziękuję i pozdrawiam :)

346. Wyzwanie: Styczeń bez słodyczy! + moje 6 lat bez słodyczy!

Witaj!
Pierwszy stycznia to dla mnie wyjątkowy dzień nie tylko ze względu na Nowy Rok, który już zaplanowałam- będzie wspaniały! :) (wiem, chochliki na pewno postarają się, by mi to utrudnić, ale pozytywne nastawienie to połowa sukcesu, prawda? :)) Wtedy właśnie mam kolejną, oficjalną rocznicę bez słodyczy- bo zaczęłam kilka dni przed ;)


W zeszłym roku, 31 grudnia pisałam tak:
"Już jutro minie 5 lat od kiedy nie jem słodyczy :)
Bardzo się z tego powodu cieszę, jestem z siebie dumna i kontynuuję to postanowienie poza listą! Ktoś może pomyśleć, że to głupie, przecież wszystko jest dla ludzi. Jest, jasne! :) Jednak każdy wybiera to, co mu służy (a przynajmniej powinien) a mi służy abstynencja słodyczowa ;)
Moja krótka historia: TU.
Odnośnie produktów, których nie jem/ nie piję zapraszam kolejno TU i TUTAJ

Jeżeli ze słodkim macie problem, to zapraszam TUTAJ jeszcze do moich sposobów walki ze słodyczowym uzależnieniem ;)
Interesują Was moje zamienniki słodyczy? Proszę : KLIK i drugi post: KLIK."


Dzisiaj mogę śmiało podpisać się pod tymi słowami po raz kolejny :) Tylko to będzie już 6 lat
Nie brakuje mi słodyczy, mam mnóstwo zamienników- od zeszłego roku podawałam Wam kilka nowych przepisów- np.:
Smoothie i owsiankę w słoiku po maśle orzechowym
Serniczki bananowe z jajem
Dwie wersje placków z bakaliami
Soki i mieszanki
Pyszne, kolorowe koktajle

Za rok pierwszy stycznia może być dla Ciebie wyjątkowy z tego samego względu, co dla mnie- świętować będziesz pierwszy rok (lub kolejny :)) bez słodyczowego nałogu!

Ogłaszam styczeń miesiącem bez słodyczy, dołączysz? :)

10 korzyści z niejedzenia słodyczy:

- lepsza cera
- zdrowsze zęby
- więcej energii
- miejsce na pełnowartościowe, dodające prawdziwego kopa posiłki
- dobre samopoczucie bez wahania nastrojów
- możliwość wykorzystania swojej kreatywności w kuchni- przygotowując zamienniki
- poznawanie nowych smaków i połączeń
- oszczędność pieniędzy
- brak wyrzutów sumienia
- wyższa samoocena- osiągasz cele, masz silną wolę

Jeżeli czytasz ten post z opóźnieniem lub już dzisiaj jadłaś słodycze- nic straconego! 
Zacznij od teraz- BEZ WYMÓWEK! :)

No, to chodź teraz zapisać się do wydarzenia na FB, nawet jeżeli nie masz tam konta możesz śledzić wpisy innych osób :)
Pozdrawiam!

PS. Pojawiło się kilka pytań- super! W miarę ich zadawania postaram się edytować ten post, pisać na FB lub dołączać krótkie uwagi do kolejnych postów :)

1. Czy pozwalanie sobie na małe gryzki (np. od młodszej siostry) dyskwalifikuje mnie z wyzwania?
Uważam, że to tylko miesiąc, w którym warto jak najbardziej ograniczyć słodycze. Nawet małemu dziecku powinno się czasem odmawiać, aby samo uczyło się, że nie zawsze musi wszystko brać, jak ktoś częstuje ;)
Z doświadczeń z własnym synem stwierdzam, że dziecko się nie obraża, jeżeli nawet krótkim zdaniem mu wytłumaczymy swoją decyzję. 


2. Co z produktami zawierającymi cukier jak np. ketchup, musztarda, ogórki konserwowe?
Uważam, że z nich także powinno się zrezygnować lub chociażby spróbować. Słodycze są głównym bohaterem wyzwania, ale cukier czai się wszędzie. Nie o paranoję tu chodzi tylko o wyzwanie. Miesięczne!
Jednocześnie jak zjesz taki produkt nie słodyczowy 1/2x w tygodniu to nie robi to tragedii i kontynuuj. 

3. Czy domowe wypieki, kakao oraz miód są dozwolone?
To zależy jakie wypieki- z margaryną, szklankami cukru i gotowymi mieszankami nie. Miód i kakao są w porządku o ile nie są to produkty miodopodobne i kakao instant typu Nesquick.

344. Około świąteczne migawki ostatnich dni! :)

Witajcie!
Wcale nie cieszę się, że czas Świąt minął. Co prawda spędziłam czas z bliskimi mi osobami, ale jak zwykle bywa miłej atmosfery nigdy za wiele, a co dobre szybko się kończy :)
Nie przejadłam się, mimo, że przy stole nie odmawiałam sobie przyjemności. Nie uważam, że święta są po to, by jeść i się objadać, równocześnie nie są po to by wyliczać kalorie i psuć sobie humor.
Nie rozumiem po co ważyć się po i lamentować kilogramami na + wiadomo przecież, że to zwyczajnie zawartość jelit, a nie przybrany fat.


Przygotowania do świąt trwały dosłownie kilka dni przed ich początkiem. Nie było generalnych wielkich porządków, bo robię je w innym okresie roku. Mogłam skupić się na własnoręcznie robionych dekoracjach (wianuszki). Lampki czekają na choinkę, drewniany, biały napis dostałam od Mikołaja w okolicach 6 grudnia :)


W przeddzień wigilii wróciły do mnie moje zabawki <3 Młody też się stęsknił :D (na zdjęciu po prawej dzielnie skręca trampolinę)


Część prezentów- młody jak zwykle dostał klocki lego i jak zwykle można było do niego mówić jak do ściany :D Zajęty, nie do ruszenia :) A obok mój brat, Htsz, który prowadzi forum blogowe. Zróbcie mu niespodziankę- Polubcie jego Fanpage :)
Ja dostałam dwa lunchboxy, książkę z pomysłami na ich wykorzystanie (chociaż Mikołajowie utrzymują, że się nie zgadywali :D) kalendarz (na zdjęciu jeden z dwóch- drugiemu już znalazłam dom, ale ten będę wykorzystywać, więc projekt mojego chyba wykorzystam dopiero za rok ;)), mydło z Organique- mam ich już kilka i jak położyłam 4 w sypialni to cała pachniała cytrusami :D
Ostatnie zdjęcie to kilka gadżetów do kuchni- na spółę z narzeczonym ;) to nie wszystkie prezenty, część z nich na pewno pojawi się przy kolejnych postach- są godne zobaczenia!


Mój mały pomocnik awansował na testera wyrobów i tak oto testuje wytrzymałość moich bransoletek. Co więcej! Jako jednoczesny dyrektor kreatywny wymyśla ich nowe zastosowanie :D
Także no, jakby któraś firma szukała testerów zabawek to młody ma doświadczenie ;)
A wieczorem w nagrodę relaksująca kąpiel dla mojego pracusia- kolorowe kostki lodu, które nie są zimne i świecą lub błyskają w zależności od potrzeb- świetny gadżet dla maluchów, które nie lubią się kąpać i rewelacyjna przygoda dla takich małych odkrywców, jak mój Elf.

Jutro koniecznie do mnie zajrzyjcie, przygotowałam fajne wyzwanie- na FB już dołączają kolejne osoby, mimo, że jeszcze na blogu o tym nie pisałam :)
Pozdrawiam!

343. Aphrodite Workout+ moja modyfikacja- Czas na trening!

Witajcie!
Brzuszki pełne, mięśnie nakarmione- to teraz pora na trening! :)
Zainspirowana komentarzem Agnieszki, pod postem z domowym treningiem w 10 minut wymyśliłam wariację, na temat treningu, który jest o tyle fajny, że daje się modyfikować i w zależności od dnia możemy dopasować intensywność i stopień wykończenia mięśni do swoich możliwości.


Podstawą do mojego treningu był crossfitowy "Aphrodite Workout", czyli:

Burpees (z pompka)
Squat
Crunch/sit-up


5 rund, pierwsza po 50 powtórzeń, druga po 40, kolejna 30, 20 i 10.

Razem 150 powtórzeń każdego ćwiczenia.

Jednak, jak zapewne wiecie, uczestniczę również w skakankowym wyzwaniu i pomyślałam, że zmodyfikuję tą propozycję.



Moja wersja, 10 rund
Jedna runda:

10x burpee
10x przysiad
10x brzuszki
100 skoków przez skakankę

Ponieważ nie chciałam przecenić swoich możliwości i wiedziałam, że dzień przed wigilią jest nienajlepszy na zapewnianie sobie mocnych bóli na drugi dzień burpees robiłam bez pompki, brzuchy to były spięcia, a przysiad do 90 stopni.

Szczerze to chyba jednak za mocno sobie odpuściłam, bo zmachałam się, ale nie czułam ani ramion, ani ud- tylko brzuch dostał, bo klasyczne brzuchy i spięcia robię dość rzadko. 

MODYFIKACJE

342. Wesołych Świąt!

Witaj!
Święta trwają, ja również pragnę złożyć Ci życzenia!


Życzę Ci byś potrafiła odnaleźć swoją własną drogę, dzięki której osiągnie celów da Tobie wiele satysfakcji i zadowolenia.
By motywacja trwała na najwyższym poziomie, a pomysły na realizację planu same Cię znajdowały.
Abyś nie miała wątpliwości, które będą spychać Cie z dobrego szlaku i byś wiedziała dokładnie do czego dążysz.

Wiele wsparcia od innych osób, ale byś nie od nich uzależniała swój nastrój i zadowolenie z samej siebie.
Byś była zadowolona z tego, kim jesteś!
:)

Robaków w jabłkach i dojrzewającego zakwasu oraz udanych ciast marchewkowych :D

Dużo uśmiechu i słońca!
Pozdrawiam!
Natalia

341. Migawki ostatnich dni.

Witaj! :)
Migawki dziś, nie w sobotę z jednego powodu- Pierwszego Dnia Zimy! A dokładniej moich 10 jesiennych celów.
Jednym z nich był dzień bez komputera i internetu i tak się złożyło, że było to właśnie wczoraj :D


Ostatnie tygodnie obfitują w pracę- najczęściej, niestety przy komputerze. Dlatego punkt 18.30 zamykam komputer, ubieram siebie i syna i wychodzimy na spacer. Jest ciemno, ale to nam nie przeszkadza :)
Oczywiście nie namawiam na spacery po ciemności, wszystko zależy od miejsca, w którym się mieszka- u nas można sobie na to pozwolić :) Skakanka na spacerze lub ganianie się dookoła latarni to nasze ulubione zabawy :)

Potem wracamy, kładziemy synka do spania i siadam znów do pracy po treningu (jeżeli nie robiłam go rano).



Już dawno to wiedziałam, ale odkrywam magię organizacji w związku z pracą na nowo- przygotowywanie posiłków dzień wcześniej oszczędza nerwów i zastanawiania się co zjeść szybko, zdrowo i dobrze ;)


Powyżej makaron, inspirowany ryżem, na który nabrałam ochoty po moim ostatnim, cynamonowym poście :) Makaron to nie to samo, co ryż, ale był cynamon i to najważniejsze :D Co jeszcze kryje miska?
Mleko, daktyle, skórkę z cytryny- łatwo, szybko, zdrowo i pysznie :)

Po robieniu zdjęć do konsultacji wyboru korali na kolczyki ktoś musi posprzątać- na szczęście mam pomocnika :)


Na koniec zakupowy łup! Torba adidas- z lumpeksu ;) Kosztowała kilka złotych- jest ze mną ostatnio codziennie na zakupach :)


Mam nadzieję, że świąteczne przygotowania nie zajęły Wam całkiem czasu i trenujecie :) Już nie mogę się doczekać swoich hantli (zostały w Niemczech, a ja jestem w Polsce na bliżej nieokreślone stałe ;))- dostanę je z powrotem w okolicach świąt- tak jak za pierwszym razem :D Póki co ratuję się skakanką i ciężarem własnego ciała.

Udanej niedzieli i pozdrawiam! :)

340. Przypraw do smaku i dla zdrowia! Cynamon w kuchni i pielęgnacji.

Witajcie!
Zima to idealny czas, by korzystać z rozgrzewających i podnoszących metabolizm przypraw. Zapraszam na kilka słów na temat cynamonu, a także przepisy kulinarne i kosmetyczne.

Cynamon- dostępny w zwojach lub sproszkowany. To kora cynamonowca, o przepięknym zapachu. Kojarzy mi się mocno ze świętami i słodkimi deserami. Najbardziej z mlecznym ryżem z jabłkami <3
Poprawia trawienie, obniża cholesterol LDL, reguluje poziom cukru we krwi neutralizuje drożdże i wspomaga organizm w walce z infekcjami żołądka i pęcherza wywołanymi przez bakterie.
Stosowany przy wzdęciach, niestrawnościach i biegunce. Zmniejsza przekrwienie śluzówki nosa.
Suplementacja cynamonem wspomaga pracę mózgu, poprawia pamięć i koncentrację.
Dzięki cynamonowi możemy nie dodawać cukru lub zmniejszyć jego ilość nie tracąc wyjątkowego smaku potrawy. (Jestem bardzo za naturalnymi dosładzaczami- świeżymi lub suszonymi owocami np. daktylami, czy morelami)
Jest on źródłem manganu, żelaza i wapnia.

Jak go najlepiej wykorzystać?
Jak już wspomniałam cynamon widzę najpierw w mlecznym ryżu z jabłkami- gotujesz ryż, ścierasz jabłka na tarce, w garnku mieszasz je z ryżem, dodajesz mleka i po zagotowaniu doprawiasz cynamonem i ewentualnie miodem. 



Drugą kulinarną propozycją jest owsianka- również z jabłkiem, np. pieczona- TAKA (w tym poście kilka propozycji na różne owsianki).

Na trzecim miejscu jest kawa z dodatkiem cynamonu- oczywiście zabielana. Jeżeli masz uczulenie na krowie mleko zawsze możesz użyć roślinnego! Migdałowe, czy kokosowe będzie o niebo lepsze od zwykłego :)
Jeśli pijesz kawę parzoną, naturalną to kolejny punkt tego wpisu jest dla Ciebie :)

Dla ciała
Cynamon świetnie sprawdzi się jako pomoc dla skóry trądzikowej i z tendencją do ropnych zmian. Dodaj go do peelingu cukrowego lub kawowego, który przyrządzasz w domu. Ale uwaga! Nie jest to dobry dodatek dla osób z nadmiernie pękającymi naczynkami.


Peeling cukrowy z olejem kokosowym i cynamonem
- łyżka oleju kokosowego o pokojowej temperaturze
- łyżka cukru białego lub innego
- łyżeczka cynamonu
- ewentualnie oliwka w żelu

Wymieszaj olej kokosowy z cukrem i cynamonem, jeżeli jest taka potrzeba dodaj oliwki w żelu. Ten peeling jest mocnym drapakiem- takie lubię najbardziej. Idealny do dłoni, które w zimowy czas nie mają łatwego życia. (Tylko uwaga na rany i popękaną skórę! Nie powinno się ich peelingować!)


Peeling kawowy z cynamonem
- dwie łyżeczki kawy naturalnej, zmielonej
- wrzątek
- łyżeczka cynamonu
- olej kokosowy lub inny, oliwka do ciała lub żel pod prysznic

Zalej kawę wrzątkiem, zaparz, odcedź, zostaw "fusy" do wystygnięcia. Możesz do parzenia dodać cynamon lub wsypać go do ostudzonej kawy. Wymieszaj cynamon i kawę z ostatnim składnikiem- olejem, oliwą lub żelem. Ich ilość uzależniona jest od konsystencji, jaką lubisz.

Ten peeling działa mocno na cellulit :) Nadaje się więc szczególnie na partie ciała nim dotknięte.

PS. Wybacz, ale muszę! Kiedy w Lidlu były zwoje cynamonu to nie mogłam się im oprzeć i musiałam je kupić. 
W sklepie byłam z synem i on, mały ciekawski mój syn pyta co to jest, odpowiadam, że cynamon, a o do mnie: 
Lubiś CYMANONT? :D Powiedz to na głos ;) 

Tak, więc lubię i to bardzo, a Ty? :)

339. Domowy, niszczący trening w mniej niż 10 minut.

Witajcie!
Wiem, wiem tytuł brzmi niewiarygodnie i jakby ktoś chciał iść na łatwiznę. Jednak nie każdy codziennie ma godzinę, czy nawet 30 minut na trening.

Składanka, którą wymyśliłam w niedzielnej potrzebie świetnie sprawdzi się właśnie na takie dni.


wstęp: 100 jumping jacks (pajaców)
3 rundy:
- 20x przysiad z obciążeniem
- 15x low jack (niskie pajace)
- 10x burpee
zakończenie: 100 pajaców

Rady dla początkujących:
Możesz zmniejszyć ilość  pajaców na wstępie i na koniec do 50, lub 80. Przysiady rób z obciążeniem dopasowanym do Twoich możliwości. burpees możesz wykonać z damską pompką lub samym, powolnym opuszczeniem się na dół na rękach.

Film pokazujący pajace i niskie pajace:


Przysiad (koniecznie w treningu dodaj obciążenie!):


Burpee:


Nie należy zapominać o krótkiej rozgrzewce (m.in. nadgarstków przez pompkami) i rozciągnięciu po.
Czekam na Wasze relacje!
Dobrej zabawy :)

Jeżeli chcecie poniżej obrazek, który nadaje się do udostępnienia na FB lub blogu :)

338. Krótko, zwięźle i na temat- czyli co u mnie :)

Witajcie!
Na blogu pustawo- ale myślę o Was codziennie :)
Spieszę z wyjaśnieniami!


Na początku chcę Was zapewnić, że pisania nie porzucam- zbyt wiele satysfakcji przynosi mi prowadzenie tego MOJEGO małego miejsca w sieci :) Co więcej! Chcę, by regularność wpisów zadowalała Was i mnie :)

Dostałam pracę i staram się na razie skupiać na tym, co najważniejsze- na rodzinie. Póki co próbuję znaleźć jak najlepszy sposób na organizację czasu, by mi go nie brakowało na nic, a szczególnie bym kosztem snu nie dopełniała obowiązków.

Ponadto odkrywam w sobie nadal pokłady artystycznej motywacji i wieczorem, gdy już synek śpi tworzę :) (chcecie zobaczyć jakieś moje rysunki? ;))


Moją ambicją na przyszłym rok jest udowodnić przede wszystkim sobie, ale także dać nadzieję moim czytelniczkom-mamom, że posiadanie dziecka, pracy na pełen etat i świetnej sylwetki idzie ze sobą w parze! A raczej w trójce ;)

Robicie postanowienia na Nowy Rok? :)
Szykuję się do wpisu na ten temat, ciekawe, czy zdążę w tym roku :D
Pozdrawiam!


PS.
Czytaliśmy wczoraj bajki na dobranoc. Jedną z naszych ulubionych jest Żółw i Orlica na podstawie bajki Ezopa.
Żółw ma jabłka i pieniek, ale bardzo narzeka na bycie sobą. Chciałby być jak Orlica i szybować wysoko po niebie- woła więc Orlicę, oddaje jej swój pieniek i jabłka, aby ptak zabrał go do nieba. Gdy wyruszają Żółw diametralnie zmienia zdanie. Przestraszony prosi, by odstawić go z powrotem na ziemię. Nie ma piór ani skrzydeł- nie jest stworzony do latania.

Mały cytat z tej krótkiej, ale pełnej mądrości historii:
"Bądź zadowolony z tego, kim jesteś!"

A Ty, jesteś? :)

337. 5 sposobów na... czyli DOPALACZE SZCZĘŚCIA.

Witajcie!
Dzisiaj post, który przegrał z prezentami dla FIT osoby w Waszym głosowaniu na moim FB :)
Nie mniej jednak głosów zebrał równie sporo, dlatego mam nadzieję, że aktywnie przyłączycie się do tworzenia kolejnych części! :)

BTW. Wrzucam Wam tutaj również migawki- jako, że mamy łikend :)

1. Uśmiechaj się częściej
Nie bez powodu mówi się, że to, co dajemy wraca ze zdwojoną siłą.
Miałam ostatnio okazję przebywać przez dłuższy czas wśród większej ilości ludzi, niż zazwyczaj. Nie wyobrażacie sobie ile uśmiechów otrzymałam w zamian za... swój uśmiech!
No i tak samo, jak agresja rodzi agresję tak uśmiech goni uśmiech :)
Przeczytałam również kiedyś gdzieś, że samo ułożenie ust w taki "grymas" wyzwala endorfinowy zastrzyk- czy to prawda? Nie wiem, ale warto próbować :)


Pomysły na prezent dla aktywnej FIT kobiety

Witajcie!
Zapraszam na garstkę moich pomysłów na prezenty dla osoby FIT. Starałam się dobierać produkty tak, aby były na każdą kieszeń :) Wiadomo, że większość z nas nie robi tylko jednego prezentu, a budżet jest zazwyczaj ograniczony.

Podzieliłam prezenty na kilka tematycznych grup- nie chciałam zanudzać i publikować 3 postów o tym samym, więc dodaję wszystkie na raz :) Jak wpadnę na inne pomysły lub podrzucicie coś super w komentarzach (napiszcie o prezentach, które chcielibyście otrzymać :)) to stworzę grafikę i podrzucę drugi post :)

Zacznę od prezentów "do kuchni" lub dla osoby, która interesuje się szczególnie zdrowym odżywianiem- za taką się uważam i poniższe przedmioty bardzo ułatwiają mi życie, lub po prostu chciałabym je mieć :)

1. Garnek do gotowania na parze - może to być tak na prawdę nakładka, metalowa lub silikonowa- w zależności od potrzeb i budżetu :) Mam jedno i drugie. Poza tym, że w garnku można całość nakryć i zaoszczędzić dzięki temu czas i pieniądze w dłuższej perspektywie to różnicy nie widzę :)
2. Patelnia grillowa - przydatna szczególnie poza sezonem grillowym na świeżym powietrzu. Ta ze zdjęcia jest z powłoką ceramiczną.
3. Foremki do pieczenia - nie muszą koniecznie być związane ze świętami- obecnie w sklepach jest taki wybór, że dla każdego można znaleźć coś odpowiedniego. Duże formy do ciasta, jak i małe do babeczek- do wyboru, do koloru :) Pana dużego ciastko i zestaw trzech- bałwanka, małego ciastka i śnieżynkę kupilimy w zeszłym roku z bratem dla mamy oprócz innych prezentów i w tym roku koniecznie musimy je wykorzystać!
4. Zestaw noży- jeżeli nie chcesz kupować zestawu możesz kupić jeden porządny nóż. Mój ulubiony to tzw.
 nóż szefa kuchni- jest idealny do szybkiego krojenia niczym kucharze z programów telewizyjnych!
5. Lunchbox- plastikowy pojemnik jedno lub wielokomorowy, albo termos na zupę, czy spaghetti. Do tego torba i nie musisz martwić się, że obdarowana osoba będzie głodować w pracy ;) Ten gadżet motywuje do przyrządzania i zabierania w nim potraw!
6. Butelka wielokrotnego użytku- na zdjęciu tot Bubble chyba jedna z najpopularniejszych- ma wymienne wkłady. Kupując sztukę warto dokupić dodatkowy filtr, jeżeli budżet na to pozwala :)
7. Braun Multiquick- lub inny Magik pomocny w kuchni! Sama mam Brauna i jestem z niego bardzo zadowolona- mieli koktajle z mrożonych owoców, kruszy lód także z mniej wymagającymi rzeczami radzi sobie jeszcze lepiej :)
8. Pojemniki do przechowywania- mam pojemniki z klipsami i są REWELACYJNE! Nic nie przecieka, można przechowywać, mrozić, odgrzewać w mikrofali i sprawdzają się przy każdej z tych funkcji. Ja preferuję pojemniki, które da się schować do szafki oszczędzając miejsce (jedna sztuka chowa się w drugą) i zdecydowanie te o kształcie zbliżonych do prostopadłościanu i sześcianu- nie z okrągłym dnem.
9. Sokowirówka- co prawda mam sokowirówkę, ale używam jej dużo rzadziej niż Brauna- jednak są osoby, które z pewnych względów nie mogą lub nie chcą przyjmować błonnika i wtedy wirowanie soków jest dla nich świetnym rozwiązaniem :)

Druga grupa produktów to typowe fitnessowe gadżety:


1. Rękawiczki- bardzo indywidualna sprawa, dlatego polecam ten zakup wyłącznie, jeżeli konsultujecie się z obdarowywaną osobą, chyba, że usłyszeliście w ostatnim czasie "Hej, zobacz jakie fantastyczne rękawiczki! Super, nie?" To znaczy, że dostaliście tajny znak :D
2. Zestaw hantli- polecam nawet początkującym 2x15 lub 20kg, aby nie przepłacać przy dokupowaniu krążków kolejny raz za przesyłkę. Bitumiczne, czy żeliwne to już zależy od podłogi, na której będziecie ćwiczyć i budżetu :)
3. Piłka swiss/rehabilitacyjna- do treningu siłowego z hantlami, obciążeniem własnego ciała, relaksującego rozciągania lub chociażby siedzenia przed komputerem!
4. Słuchawki do ćwiczeń- najlepiej bezprzewodowe, które łączą się z urządzeniem "od muzyki" ;)
5. Drążek- rozporowy, lub taki przykręcany nad futrynę- w zależności od możliwości miejsca, w którym miałby być zamontowany. Mam w rodzinnym domu drążek od wielu lat i mimo, że podciąganie nie idzie mi rewelacyjnie to jest to fajne urozmaicenie treningu!
6. Pulsometr- do biegania, jazdy na rowerze lub treningu interwałowego.
7. Koszulka z motywującym napisem- lub taka, która wzbudziła zainteresowanie obdarowywanej osoby. Jestem kobietą i wiem, jaką radość daje odczytywanie znaków przez partnera. Bądźcie więc uważni :)
8. Torba sportowa- fajne są takie, z przegródką na buty lub mokrą część odzieży. Odpowiednio duża pomieści nie tylko ręcznik na basen, ale np. rękawice bokserskie i dżudokę.
9. Taśmy TRX- ćwiczyłam i KOCHAM! Moje plecy też :):)
10. Jawbone UP- lub inna opaska do monitorowania naszej aktywności.
11. Skakanka- taka z obciążeniem lub licznikiem będzie pomocą- to jeden z najlepszych według mnie sprzętów do treningu :)
12. Kettlebell- kolejny z najlepszych sprzętów treningowych :) Jeżeli nie wiesz ile kg kupić- 8kg wydaje się być najrozsądniejszą opcją- zawsze może poczekać na odpowiednią siłę użytkownika, a nie będzie zbyt małe po jakimś czasie, bo jak udowadnia Andżela z powerworkoutu- ósemką można nieźle się zajechać będąc nawet zaawansowanym :)
13. Karnet na siłownię lub basen- ok, to dość ryzykowny prezent, ale jeżeli wiesz, że bliska osoba ma problem z motywacją, a Ty np. chodzisz już na zajęcia w danym klubie możesz zawsze zaproponować wspólne wypady i podwójną radość z treningu i wspólnie spędzonego czasu!

Na koniec kilka bardziej lifestylowych propozycji:


1. Książka- ulubionego autora lub w kręgu zainteresowań obdarowanej osoby. Te o szczęściu, lepszym wykorzystywaniu czasu i samorozwoju są idealne dla ambitnych osób :) Warto jednak wiedzieć które pozycje są już znane-by nie okazało się, że wręczamy książkę dawno już przeczytaną.
2. Tablica- organizer. Do kuchni, na przedpokój, do biura. Idealna na idealnie zorganizowany tydzień :) Można dokupić magnesy o różnych kształtach lub kolorach, by zaznaczać szczególnie ważne wpisy.
3. Zestaw do Yerba Mate lub paczkę z różnymi herbatami- jako herbatomaniaczka ucieszyłabym się nawet z 20g herbaty o kompozycji, której nie znam, lub chociażby zielonej cytrynowej ;) Prosty człowiek ze mnie :D
4. Kubek- kolejne moje szaleństwo- za sprawą tego, że od mamy co rusz dostaję inny, a ostatnio coraz większy kubek w zeszłym roku dostałam 800ml i to zdecydowanie max moich możliwości :D Ale klimatyczny, świąteczny kubek będzie już od listopada świetnym umilaczem czasu przy kakao pitym pod kocem :)
5. Rytuał w saunie lub masaż- w Twojej okolicy na pewno znajduje się miejsce, w którym nietrudno  się zrelaksować, na chwilę oderwać od rzeczywistości- mam na myśli saunę, kosmetyczkę lub masażystę. Nie musisz wykupować konkretnej usługi- wiele salonów proponuje bony do wykorzystania na wybraną przez obdarowanego usługę.
6. BON- apropo bonów na określoną kwotę- jeżeli Twoja bliska osoba ma np. ulubioną sieciówkę możesz kupić dla niej właśnie bon- już obdarowany najlepiej wie, czego mu potrzeba :)
7. Kominek z tartami- ewentualnie olejki, lub świece zapachowe. Nie każdy lubi, ale są również zapachy bardzo uniwersalne i lekkie. Świeca jest chyba najmniej ryzykowna z tych trzech wariantów.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre z tych prezentów są bardzo osobiste i ich wybór powinien być przemyślany i indywidualnie dopasowany, ale zawsze można dać ofiarowanemu kopertę, wydrukować zdjęcie prezentu i napisać, że np. Mikołaj (czy Gwiazdor) dorzuca się do wymarzonego zestawu garnków, czy hantli ;)

Pozdrawiam!

335. Domowa siłownia- subiektywny niezbędnik.

Witajcie!
Wiem, że duża część z Was ćwiczy w domu. Ja też, dlatego pomyślałam, że napiszę Wam o przyrządach, które według mnie są niezbędne, aby w domu wykonać solidny trening (ze sprzętem).
Na koniec miałam wspomnieć również o gadżetach, które można sobie odpuścić i wydać pieniądze na coś lepszego :) Jednak post wyszedł zbyt długi i ten temat poruszę za tydzień :)



Zaczynamy!

334. Najciekawsze (według Was) posty września, października i listopada.

Witajcie!
Dzisiaj przychodzę z małym zestawieniem/podsumowaniem trzech ostatnich miesięcy. Wybrałam posty, które były najpopularniejsze pod względem wyświetleń lub pozostawionych komentarzy :)

Któryś z nich szczególnie zapadł Wam w pamięć? :)

Po kliknięciu w obrazek lub nazwę wpisu w nowym oknie pojawi się wybrany post.