285. Migawki ostatnich dni. (15)

 Witajcie! :)
Kolejne migawki przed Wami!

1. Lubicie niespodzianki? :)

2. Kozi ser, dla którego oprócz serka wiejskiego i tutejszego mleka złamałam swoje postanowienie o wyrzuceniu nabiału- tutejszy nie odpowiada mi smakowo, ponadto po szklance surowego mleka 3,5% na drugi dzień cierpiałam z bólu brzucha. Nabiał chyba na serio nie jest dla mnie. Zostaję przy jego wywaleniu, będę czasem wprowadzać jego małe ilości w wyjątkowych sytuacjach, ale będzie to raczej przetworzone mleko w postaci właśnie np. serka wiejskiego.
Ten ser kozi jest bardzo delikatny- zupełnie inaczej wyobrażałam sobie jego smak- spodziewałam się raczej smaku podobnego do oscypka, a tutaj mniej intensywny smak od żółtego sera- nic szczególnego ;)

3. Korzystając z pięknej pogody i okolicy codziennie po obiedzie idziemy na dłuższy spacer, niż do sklepu. Uwielbiam!

4. Moja mała pereła wygłupia się z serkiem kozim, o którym mówił ciągle, że to czekoladki :D:D

5. Gdzie jest "Wally"? :D
Wiecie co? Leżenie na tym krążku jest MEGA! Odprężenie murowane, czułam się jakbym leżała pod samym niebem :)

6. Wiem, że nie wszyscy mają facebooka, dlatego i to zdjęcie wklejam na blog :) Aktywna mama = aktywne dziecko! :)

7. Bardzo podoba mi się tutaj ogarnięta tematyka ochrony środowiska itp. Segregacja śmieci jest tutaj na wysokim poziomie, dosłownie co 20m stoją opisane śmietniki, dokładnie napisane jest co należy do niego wrzucić, a czego stanowczo nie wolno. Kolory, naklejki- wszystko, by ułatwić zadanie. Ponadto solary słoneczne :) Takie, jakich pełno w Grecji, tutaj też są powszechne. Nawet na dachach prywatnych domów!

8. No i prawie jak na plaży- biegający od dawna smyk postanowił poraczkować po kamyczkach, które nazywa tabletkami :D Niech Was nie zdziwi to, że nie ma butów i cały jest w pyle z kamyczków- brudne i "wolne" dziecko to szczęśliwe dziecko :D Po coś ktoś wymyślił pralki, by nie przejmować się ubrudzonymi spodniami i koszulkami ;)

Na dzisiaj to wszystko, jak chodzi o migawki.
Życzę Wam udanego łikendu! :)
« Nowszy post Starszy post »

38 komentarzy:

  1. Nie mogę się zachwycić Twoją urodą. Jesteś taka naturalna:) Nie będę Ci tu ''słodzić'' ,ale serio rzadko kiedy spotykam się z tego typu dziewczęcą urodą.

    A ta fotka na podłodze z Twoją pociechą wzruszyła mnie i zadziwiła zarazem. Super że w taki sposób wpajasz w niego dobre nawyki:) Tak trzymać.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem bardzo dziewczęca haha a też stara ze mnie rura już :D

      ser kozi...wiesz,że nigdy nie jadłam? mało w życiu jednak spróbowałam ale wszystko przede mną.

      Fajnie,że spędzacie aktywne dni. Lubię to! nie wyobrażam sobie jakbym miała mieć kanapowca męża...

      Usuń
  2. śliczne zdjęcie z synkiem :) a te krążki do leżenia są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu podobne są do czekoladek!

    Zdjęcie aktywnej mammy z synkiem powaliło mnie na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie "Fit" nadaje się do ramki. :)
    Muszę poszukać serka koziego i spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktywna mama = aktywne dziecko! Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam w domu dwa solary,ktore moj tato sam zrobił i działają :D W słoneczne dni woda,aż parzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm, nie miałam pojęcia, że jesteś taka ładna...
    A tak w ogóle jesteś strasznie podobna do mojej siostry :), naprawdę! Ale niestety tylko z wyglądu, bo niestety jej ulubioną aktywnością jest spacer od kuchni do pokoju xD. Koniecznie muszę pokazać jej Twoje zdjęcie "aktywnej mamy" (też ma małe dziecko), może coś zdziała i jej się głupio zrobi!
    A w Niemczech nigdy nie widziałam takiego placu zabaw - faktycznie dobry sposób na rilax.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam kiedyś te serki Babybel i nawet nie wiedziałam, że są od kóz :) piękna cera, chyba Cię wciąż pytają o dowód, co?

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeeeeeeeeeeeezuu, zdjęcie fitmamy jest niesamowite, podbiło moje serce <3 ślicznie wyglądacie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiam się ile masz lat, bo wyglądasz bardzo młodo. Bardziej bym powiedziała, że z braciszkiem idziesz niż ze swoim dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam skończone 23 ;) Spotykam się często z takimi komentarzami, że młodo wyglądam i jak z młodszym bratem :D W dodatku na placyku szaleję z młodym jak jego rówieśniczka, więc ludzie się gapią jeszcze bardziej, ale się tym nie przejmuję ;)

      Usuń
    2. łeee to Ty młoda mama jesteś :D

      Usuń
    3. jezu...ja w lutym skończę 26! aaaaa :)

      ps. zgłoszenie na maila wysłane.

      Usuń
  11. Mi kozi ser bardzo smakuje :) ale są jego różne rodzaje więc moze trafiłaś na nieodpowiedni ;)
    Super fota ta z maluchem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku Twoje zdjęcie z Maluszkiem (nr 6 ;) jest mega! Jak z jakiegoś magazynu :))

    OdpowiedzUsuń
  13. zobaczyłam Twoje zdjęcie na początku posta, szeroko się uśmiechnęłam i pomyślałam: "o! niebieskoszara jest faktycznie niebiesko-szara" :D pozdrawiam ciepło! uwielbiam ten blog i stronę na fb ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. :)
    ale Wam zazdroszcze tych placy zabaw!!:(
    ja niestety teraz chora, grypa w sierpniu ehh... i nawet na spacer nie mam sil isc :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak jeździłam za dzieciaka do cioci to jedyne co najmocniej utkwiło mi w pamięci to place zabaw, w sumie byłam wtedy dzieckiem. U siebie mamy "gumowy beton"- nie wiem jak to nazwać lepiej, ale idąc po nim wiem, że mój Aluś będzie mógł po nim biegać bez oporów :)
    Zdjęcie z Maleńkim cudne <3

    Nawet nie wiesz Natalia jaką dajesz mi siłę. Tyle ile się dowiedziałam o sobie i o tym jak być szczęśliwą i zdrową, tego nigdy nie wyczytałam w sieci, a internet, wraz z zamiłowaniem do healthy lifetyle'u mam już prawie 10 lat.
    Dzięki i wszystkie dobrego :*

    OdpowiedzUsuń
  16. ja lubię bardzo kozi ser :) tego jeszcze nie jadłam, my kupujemy taki z lidla, który smakuje trochę jak brie i ma kształt takiej roladki

    ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mega pozytywnie! :) miałam uśmiech na buzi przez cały czas oglądania i czytania postu! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakochałam się w tym waszym zdjęciu! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też mam takie samo zdanie co do działania pralki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym takie krążki w ogródku - zamiast hamaka ;)
    Masz 23 lata (tyle co ja :D ), a po tych zdjęciach dałabym Ci max 18 :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten ser kozi mnie zaintrygował :D
    A Twoja fotka z synkiem na podłodze - po prostu coś cudownego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudne migawki:) fajnie i aktywnie:) jesteś niesamowita:)

    OdpowiedzUsuń
  23. jesteś dla mnie wielką inspiracją! sama zaczynam przygode z blogiem i musze Ci powiedzieć, że jesteś moją główną motywatorką do walki z tłuszczykiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam fotkę "aktywna mama" ;] Widać że podoba Ci się w Niemczech :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo podoba mi się to zdjęcie aktywna mama i dziecko megaa jest:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zdjęcie z bobaskiem ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej! Bardzo podoba mi sie Twoj blog i ciesze sie ze tu trafilam - bede miala jeszcze sporo czytania :)

    Mala uwaga : czerwony Babybel jak na zdjeciu jest bardzo delikatnym serkiem... krowim. Kozi Babybel jest w zielonym opakowaniu i zielonej parafinie. Skad wiem? Po prawie dekadzie mieszkania we Francji skad Babybel pochodzi. Tez bardzo lubie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! :)
      Widzisz, ja zaufałam koledze i narzeczonemu i myślałam, że to kozi :D Moja wina, zaraz edytuję ;)

      Usuń
  28. Ogromnie dziękuję za wszystkie komentarze :)

    OdpowiedzUsuń