wtorek, 23 kwietnia 2013

207. LUNCHBOX dla synka- co zabierasz ze sobą do jedzenia?

Witajcie!

Ostatnie tygodnie mijają mi pod znakiem treningu siłowego. Wykonuję go z przyjemnością, ale o takich godzinach, że mam zamiar zasnąć, a nie przełamywać własne bariery.

Jeżeli interesują Was moje treningi, kilogramy, jakieś dodatkowe zdjęcia sylwetki, których tutaj nie zamieściłam to na niemal codzienne relacje zapraszam do dziennika treningowego na wizażu: KLIK.

Zachęcam do dołączenia się do treningu siłowego. To na prawdę nic strasznego i nie zrobi z Was kulturystek! Zastanawiam się dlaczego tak wiele kobiet stroni od tego rodzaju wysiłku. Napiszcie mi w komentarzach!
Nie wiecie jak zacząć, nie macie sprzętu, nie znacie techniki? Obawiacie się zbyt dużych mięśni? Liczę na Wasze szczere odpowiedzi! Jak ktoś się wstydzi komentować to zapraszam do kontaktu mailowego :)


Bardzo zależy mi na tym, abyście znajdowali na moim blogu ciekawe dla Was informacje- jeżeli macie więc swoje ulubione propozycje na lunchbox to serdecznie zapraszam do dzielenia się tymi pomysłami!
Może to być zdjęcie z internetu, Wasze zdjęcie, opis ulubionego zestawu :)

Dzisiaj ja zapraszam na dwie propozycje spacerowe dla mojego małego głodomora. Miałam wczoraj nosa, bo podczas drzemki synka naszykowałam kanapkę i pokroiłam jabłko. Zazwyczaj od razu po przebudzeniu młody nie ma apetytu, ale zależało mi byśmy dość szybko wyszli na spacer, więc nie martwiąc się o to, że będzie głodny zabrałam przekąskę i polecieliśmy na boisko.
AHA! No i oczywiście w 5 minut po wyjściu z domu usłyszałam "mamo am, mamo am" :D


Po doładowaniu akumulatorów młody biegał 1,5h po boisku ;) Za motylem, za piłką, za dziewczynami z gimnazjum :D

Poprzednie pudełko mogliście zobaczyć jakiś czas temu na moim FB (klik). Był to zestaw na dłuższe wyjście i świetnie się sprawdził!


2 banany
garść orzechów włoskich (dla mamy :D)
naleśnik z dżemem od babci truskawkowo- agrestowym :)
naleśnik z twarożkiem z rodzynkami i łyżką jogurtu naturalnego


Zapraszam do komentowania!
Pozdrawiam :)
« Nowszy post Starszy post »

40 komentarzy:

  1. To różowe pudełko z przegródkami mi się podoba (pewnie dlatego, że lubię wszystko segregować).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię segregować, ale to białe pudełko jest mniejsze i dlatego je wczoraj wybrałam :):)

      Usuń
  2. Podobają mi się takie kolorowe lunchboxy, ale nigdy nie mam czasu ich przygotowywać ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki można przygotować wieczorem, a pokrojenie banana to 30sekund :D
      Tak samo kanapka i jabłko, to nie zajmuje dużo czasu :)

      Usuń
  3. Ludzie mają po prostu różne cele - dla mnie celem nr 1 jest maraton i pod niego dobieram plan treningowy. Są w nim elementy treningu siłowego, bo biegając trzeba też wmacniać pewne partie mięśni, ale oczywistym jest że siłowy nie gra tu pierwszych skrzypiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem inny cel, ale pytałam głównie osoby, które mają podobne cele do mnie- odchudzanie (chociaż ja się nie odchudzam), ogólna poprawa wyglądu ciała :)

      Oczywiście przy biegach czy innych dyscyplinach głównymi są inne rodzaje treningów, ale jak sama wspomniałaś nawet wtedy elementy siłowego występują :)

      Usuń
    2. Myślę, że często jeszcze pokutują lata 90-te, jeśli mogę to tak nazwać. Dużo babek nadal uważa, że węglowodany to zło wcielone, a od machania ciężarmi można się nabawić sylwetki Pudziana :) Wiadomo, że nie można uogólniać, ale często spotykam się z takimi opiniami.

      Usuń
    3. Zgadzam się, niestety- tłuszczu 0, węglowodanów jak najmniej a same jogurty naturalne i pseudomusli jedzą :D
      No i sylwetka Pudziana to po tygodniu gwarantowana :D

      Usuń
  4. Dlaczego nie trening siłowy (w moim przypadku)? Bo mam problemy z techniką i bez trenera nie umiem korygować sama błędów/boje się, że zrobię sobie krzywdę. Bo nie chodzę aktualnie na siłownie, a nie chce kupować sprzętu. Bo trening siłowy strasznie mnie nudzi.
    Wolę ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, uczyłam się ich więcej, jestem je w stanie wykonywać poprawniej i nawet nudzą mnie trochę mniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można bez obciążenia nagrać swoją technikę np. z butelkami pustymi, czy z wodą i podrzucić komuś online do oceny :)

      Usuń
  5. Nie mam sprzętu, nie wiem jak, nie mam dostępu do siłowni :( A gdybym miała chyba wstydziłabym się iść nic nie wiedząc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, mam ten sam problem, nie mam sprzętu, nie wiem za bardzo też jak zastąpic ciężarki, bo takie typu parę kilo, to wiadomo, że mogą być butelki z wodą/piachem, ale np. jak chce się mieć trochę więcej kilo to co wtedy? no i jak z takim sprzętem robić ćwiczenia na różne części ciała? mam prośbę co do posta, może o wykorzystaniu przy ćwiczeniach wag swojego ciała?

      Usuń
    2. Kalenistyka, to ćwiczenia z wykorzystaniem wagi swojego ciała :)

      Usuń
  6. U Nas zawsze musi być herbatka, a pory posiłków mam dopasowane do spacerów, więc jemy w domku hehe ;)
    Ale pomysły super! Nawet posiłki w domu mogą być posegregowane i kolorowe :)
    Buźki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja już od pół roku wykonuje trening siłowy a długie wolne biegi zamieniłam na interwały albo same sprinty ;) Nauczyłam się techniki, czuje się silniejsza, mięśnie się super formują, przybrałam 4kg (co było moim celem;)). Wykorzystuje domowa siłownię mojego chłopaka ;) A w przyszłym roku chce startować w Debiutach Kulturystycznych w kategorii Bikini ;) Potem może Fitness Sylwetkowy ;)
    Powtarzam to wszystkim koleżankom- nie bójcie się treningu siłowego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, inspirują mnie takie dziewczyny, jak Ty! :)

      Usuń
  8. ja też zaczęłam przygotowywać sobie takie lunchboxy na zajęcia, zazwyczaj brałam kanapki, ale zauważyłam, że po zbożach,glutenie gorzej się czuję, mam wzdęcia itd. dlatego nastał szał na sałatki, zazwyczaj z ryżu i warzyw. taką sałatką można się najeść o wiele bardziej, niż kanapką, na dodatek "trzyma" długo. ale wszyscy w koło dziwnie się patrzą, kiedy wyciągam pudełko, widelec i jem, w polsce drugie śniadanie = kromka chleba z szynką i masłem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokladnie tak samo.
      W przerwie wyjelam dzis z torby pudelko z warzwami, indykime i soczewica i od razu uslyszalam jak to ja mam duzo do jedzenia. a w pudelku samo zdrowie ktore moge przeciez zjesc w 2 porcjach z odstempem czasowym a nie wszystko na raz.

      Usuń
    2. Pudełka wzbudzają zainteresowanie, ale u mnie raczej to było zaciekawienie, niż negatywne komentarze :)

      Usuń
  9. Bardzo fajna notka. Szczególnie spodobało mi się to co napisałaś na białym tle, niby tak mało, ale to prawda- zjeść śniadanie, wyspać się, pić wodę, myśleć pozytywnie, ćwicz i cała filozofia xD Niestety czasem chodzą za nami słodycze, ale widzę, że Ty dajesz radę ;) pozdrawiam!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Daję radę, bo słodycze to shit i wolę domowe zamienniki :D

      Usuń
  10. te pudelka sa swietne! a synek jest szczesciarzem, ze ma mame, ktora daje mu tylko to, co dobre

    OdpowiedzUsuń
  11. apropos Twojego pytania- nie ćwiczę siłowo, bo tak, boje się rozrostu mięśni - moim (subiektywnym!) zdaniem widoczne mięśnie u kobiety nie są seksowne, jestem dość niska (160 cm) waże 50 kg, więc można powiedzieć, że jestem dość drobna. Moim zdaniem kobieta powinna być delikatna i kobieca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam widoczne mięśnie, ale nie wydaje mi się bym nie była delikatna, czy mało kobieca :)

      Usuń
  12. Bardzo fajnie, ze tak karmisz swoje dziecko. Krew mnie zalewa kiedy widze, jak matka daje maluchowi, ktory siega mi moze do kolan, wielki worek chipsow albo batony..

    OdpowiedzUsuń
  13. ale mi narobiłaś ochoty na jabłko :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja chcę zgubić zalegający latami tłuszczyk i ćwiczę siłowo.Nie zależy mi na wadze(54 kg przy 164 wzrostu) a na centymetrach.Trening z hantlami jest super:)
    Ja ćwiczę z piłką dodatkowo i jestem mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bym bardzo chciala ćwiczyć silowo ale jak piszesz nie znam techniki a na silownie wstydze sie isc. probowalam w domu- mam hantle do 10 kg
    cwiczylam z 3 razy w tygodniu z obciazeniem 3 kg.
    ale mam b. slabe ręce i jestem drobnej budowy. do tego kilka razy mialam zlamane badz pekniete kosci i sie troche obawiam. po cwiczniach z 3 kg bola mnie nadgarstki a ostatnio przeciazylam nawet nogi i bolaly stopy...
    a wiem ze cwiczenia z 3 kg nazywacie machaniem rozowa hantelka :) dlatego uwazam ze prawdziwy terning silowy nie jest dla mnie bo nie jestem w stanie wykonywac takich cwiczen, boje sie ze robie je zle i bola mnie tez plecy :/

    ale moze do machania nawet tymi 3 kg wroce bo mimo wszystko byly efekty :))
    pozdrawiam i podziwiam za trening!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze są ćwiczenia, niż nic nierobienie, ale jeszcze ważniejsze jest zdrowie, nie każdy może ćwiczyć typowo siłowo :)

      Usuń
  16. Ja odkryłam trening silowy stosunkowo nie dawno, kilka ms temu, i nie zamienie go w tej chwili na żadna inna formę ćwiczeń (oczywiście aeroby rownież wykonuje). Zmieniłam dietę i naprawde zaczynam widzieć zmianę!!! Cwicze juz jakieś 5 lat, ale dopiero teraz doszłam do tego co jest dla mnie i mojej sylwetki najlepsze!!! Ciało robi sie super jedrne i to wcale nie prawda ze mięśnie rozrastaja sie- nie jesteśmy facetami, nie mamy testosternu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Ja również widzę takie zmiany, jak Ty- jakość ciała jest nie do porównania :)
      Nie mamy szans na rozrost taki, jak mężczyźni (którzy i tak się szprycują) bo nie mamy tyle testosteronu- to prawda, a niektóre dziewczyny po 5 dniach widzą przyrost :D który jest zwyczajnym spompowaniem krwi :)

      Usuń
  17. Ahh chciałam jeszcze dodać, ze dla mnie lunchbox to podstawa! Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez jedzenia w pudelkach ( zawsze mam ich kilka sztuk) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez jedzenia też nie wychodzę na dłużej, chociaż miałby to być tylko banan dla młodego ;) W ciąży wychodziłam do pracy z 3 posiłkami ;)

      Usuń
  18. Piękny ten napis na kartce, powinnaś częściej takie motywatory robić bo one są takie Twoje :-)Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wyciągnięte z maili do czytelniczek :D Bardzo dziękuję! :*

      Usuń