czwartek, 21 marca 2013

195. Szybkie wyzwanie na pierwszy dzień wiosny!

Astronomiczna wiosna zaczęła się już wczoraj, ponieważ kalendarzowa przypada na dziś (21.03.2013) przygotowałam szybkie wyzwanie i myślę, że jest ono do wykonania dla każdego :)


Podczas drzemki synka wykonałam challenge od Zuzki Light :)
Ale nie uciekajcie! To nic strasznego, dacie radę!

Nie potrzebujecie żadnego sprzętu, ani dużo miejsca!

Nie musicie być zaprawieni w bojach, wykonacie to wyzwanie w swoim własnym czasie!

Jest to cichy i bez sprzętowy czelendż!

Nie musisz przez ileś dni robić tego samego!

Nie ma tutaj trudnych ćwiczeń! Pike press ewentualnie może sprawić trudność- schodźcie w dół ile dacie radę, nie poddawajcie się i nie zwracajcie uwagi na palące uda :)



To o co chodzi?
O zabawę, o to, żeby sprawdzić, czy Twoje codzienne treningi przekładają się na siłę, wytrzymałość i szybkość!


Przygotowałam gif pokazujący jeden set:
3x low jacks
1x pike press
1x jump up

Powtórz tę konfigurację 50x w jak najkrótszym czasie! To wyzwanie, daj z siebie wszystko :)



Zrób dzisiaj ten challenge! Nie zrobisz wszystkich powtórzeń? OK! Ale zapisz sobie ile wykonałaś teraz, wpisz swój wynik tutaj w komentarzu, na moim FP, wyślij mi mail lub prywatną wiadomość na Facebooku- gdziekolwiek, gdzie zostanie i nie będziesz musiał/a o nim pamiętać.

Zrobiłaś? Zapisałaś czas lub ilość powtórzeń w danym czasie? Super!

Pierwszego dnia lata, ZA TRZY MIESIĄCE czyli 21.06.2013 powtórz to zadanie- bądź z siebie dumna, że poprawiłaś wynik! Przypomnę o powtórce :)

Mój dzisiejszy czas to 6 minut 29 sekund, ostatnie powtórzenia z zejściem na dół były trudne, o mało, co nie wylądowałam na twarzy, ale DAŁAM RADĘ! Przy pierwszych 15 powtórzeniach zastanawiałam się, co ja znów wymyśliłam? Ale po ostatnim, 50 secie stwierdziłam, że to świetna zabawa i chcę to powtórzyć poprawiając swój wynik :)

Zdaję sobie sprawę, że możesz dzisiaj nie przeczytać tej notki, mieć zaplanowany ostry trening, inne zajęcia więc chodzi o to, by wykonać ten test na tyle wcześnie, by mieć czas na poprawę umiejętności, gdy będziesz znów próbować w okolicy pierwszego dnia lata :) Możesz spróbować za kilka dni, ale nie odkładaj tego w nieskończoność, bo w końcu lato Cię zastanie i nici z zabawy...

Możesz więcej, niż Ci się wydaje :)
No, to jaki masz czas? :)
« Nowszy post Starszy post »

45 komentarzy:

  1. Fajnie już wiem co będę dzisiaj robić :D Dzisiaj w sumie miałam sobie zrobić jeden dzień off, ale .... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać jaki miałam czas ;] zaraz idę to robić, no i jeszcze muszę zrobic kolejny dzień z czelendżu z przysiadami. Dzisiaj mnie 60 czeka, bułka z masłem ;]

      Usuń
    2. Pamiętam moje wyzwanie 60x 11,5kg :D Spróbuj ;)

      Usuń
  2. jak na razie nie cwiczylam z Zuzka ale pomysl swietny i bardzo motywujacy...nie ma to jak grupowe wyzwanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna okazja, by spróbować, w zasadzie to nie jest jej typowy trening, ale zawsze jakaś próba :):)

      Usuń
  3. Świetny pomysł, wieczorem zabieram się za challenge :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się to wyzwanie :) może i ja spróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialna sprawa! Na pewno znajdę czas :D

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie, ale nie dziś, umieram w bólach miesiączkowych i jakieś okropne bóle w łydach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chrzanić okres! chrzanić łydkę, w sumie nie boli już tak jak się rozruszałam. wyzwanie przyjete i zrealizowane! :)

      Usuń
    2. Też mam "te dni" i słabo się czuję, ale co tam :D
      No i jaki czas? :)

      Usuń
  7. ah pffff mam chęć zwiać ;P Ale pomysł świetny i chyba zrobię to wieczorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiej :P Tylko zrób to! :) I pochwal się czasem, koniecznie!

      Usuń
  8. proponuje zrobić listę potem ktora zrobila z czasem i potem w czerwcu.

    OdpowiedzUsuń
  9. dziś już nie mam jak ale jutro spróbuje zrobić ten challenge i zobaczymy jak mi pójdzie.Choć nie jestem w pełni sił bo choroba mnie męczy no ale podoba mi się ten pomysł więc spróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się decydujesz :) Dziewczyny nadały zawrotne tempo i mój czas jest jednym z najgorszych, też nie mam najlepszych dni, ale się poprawię na pewno! ):)
      Powodzenia :):)

      Usuń
    2. więc mój czas to 06:46 nie zaszalałam ale biorąc pod uwagę chorobę to myślę, że całkiem przyzwoicie wyszłam:P jak tylko wyzdrowieje spróbuje jeszcze raz.
      Niestety katar skutecznie utrudnia jakiekolwiek ćwiczenia:(

      Usuń
  10. Nienawidzę Cię! Zrobiłam to po meczu i prawie wyplułam płuca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłaś, że mnie kochasz :(:(

      :D Dobrze, o to chodziło haha ja jutro też wypluję, postaram się poprawić czas! :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. U mnie 5:17, ale nie jest to moje ostatnie słowo. Jutro poprawiam :D

      Usuń
  12. więc mój czas to 4:50,7 jednak nie uznaję go za oficjalny bo chyba wydaje mi się, że pomyliłam się w liczeniu a poza tym uważam, że technika była zła i niedokładna.
    więc jutro spróbuję raz jeszcze, tym razem opatentuje jakiś sposób liczenia by sie nie pomylić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie :) Ja też jutro spróbuję poprawić czas, bo jestem z siebie niezadowolona ;) Liczyłam 2x do 25 i udało mi się nie pomylić :)

      Usuń
  13. Podoba mi się ta akcja :) Trochę ruchu przyda się każdemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Jasne, że każdemu się przyda :):)

      Usuń
  14. Kurczę, szkoda że do wyzwania trafiłam dopiero dzisiaj - o dzień za późno! Ale postaram się dzisiaj zważyć, zmierzyć i dążyć do lepszej sylwetki pierwszego dnia lata. Jak na razie najgorsze dla mnie jest podjadanie! Chociaż powiem szczerzę, że ciągle próbuję to powstrzymać. Od prawie 3 miesięcy regularnie pracuję nad mięśniami i chyba widać efekty. Trochę powstrzymuje mnie ostatnio złe samopoczucie i katar, ale się nie poddaję! Potrzebuję jakiejś małej motywacji i może Twoje wyzwanie się nią stanie? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eve to nieważne czy zrobisz test dzisiaj czy jutro, albo za tydzień! :) Dajesz, czekam na wynik :D
      3 miesiące- to na pewno już masz pierwsze wyniki :) Powodzenia!

      Usuń
    2. Ja to chyba mam szczęście w życiu. Wczoraj postanowiłam zmienić styl życia. Oczywiście nie obeszło się wieczorem bez wyskoczenia do pubu, gdzie spotkałam paru znajomych. Między innymi pewnego Włocha, który się okazał instruktorem fitness. Na temat sportu rozmawialiśmy chyba ze dwie godziny, a jutro idziemy na spacer. Poza tym we wtorek mam zamiar zaopatrzyć się w buty do biegania. Dziękuję Tobie i wszystkim osobom, które skutecznie mnie motywują do zmiany trybu życia! :))

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że motywacja od marca nie spadła :):)

      Usuń
  15. sama się zastanawiam dlaczego to kupiła ale już nieważne, teraz to wypróbuję bo szkoda mi wyrzucić coś co kosztowało 50 zł, mimo iż nie jestem zbyt pozytywnie do tego nastawiona to liczę chociażby na zmniejszenie łaknienia :) a zdrowe gotowanie jest u mnie na porządku dziennym, niestety gorzej o to w domu. Jutro Mama planuje zrobić domową pizzę ech :( no jakos sobie poradzę, pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę spróbować jak będę miała trochę spokoju. pozdrawiam i bardzo dziękuje za mily komentarz!

    OdpowiedzUsuń
  17. 6:33
    w trakcie myślałam, że będzie o wiele więcej, bo tak się ślimaczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja dołączam! wieczorem na pewno sprobuje i będę starac sie poprawiac swoj czas. Choc ciekawe czy wytrwam do końca :P

    Nie wiedzialam ogłoszenia o wyzwaniu na FP :P Szkoda, ale nie wazne w ktory dzien sie zacznie, wazne zeby zrobić! Teraz wracam do wiosennych porządkow- to dopiero wyzwanie :D

    OdpowiedzUsuń