środa, 2 stycznia 2013

162. Tak wyglądałam na koniec roku 2012 +grudniowe treningi.

Witam w Nowym Roku :)

Pisałam (TU) we wrześniu o tym, że  kiedyś dodam zdjęcia na obcasach :D W Wigilię zrobiłam sobie zdjęcia, więc wrzucam. Ważę o 2kg więcej, niż we wrześniu. Wyglądowo jak chodzi o brzuch stoję raczej w miejscu- przez stres i obżarstwo, a także lenistwo i odpuszczanie treningów. Ręce wydają się lepiej zarysowane, ale przede wszystkim silniejsze. Uda stoją, łydki pracują :D Nie mogę narzekać, ale chcę więcej!
Wiele razy na moim blogu poruszana była tematyka zbyt umięśnionych kobiecych ciał. Nie jestem kulturystką, długo nie ćwiczyłam już siłowo, ale polecam ten trening każdemu, kto tylko może tak ćwiczyć. Polecam również Zuzkę. Nie bójcie się, że będziecie wyglądać męsko, niekobieco.

Zwróćcie uwagę jak zmieniają się moje łydki w zależności od tego, jak stoję w stosunku do okna. środkowe zdjęcie jest bokiem, zdjęcie po prawej- stoję tyłem do okna. To tak w celu uświadomienia, że nie zawsze jak komuś na jednych zdjęciach widać mięśnie jest babochłopem i ma niekobiecą sylwetkę.


Grudniowy rozkład jazdy:

1.12- Zuzka Light - ZWOW # 31 Circuit Sweat
2.12- REST

3.12- Zuzka Light - ZWOW # 3 Rooftop Workout
4.12- REST
5.12- Jillian Michaels: Yoga Meltdown Level 1
6.12- Zuzka Light - ZWOW # 7 Lets Get Ready
7.12- Zuzka Light - ZWOW # 46 Tight Space Workout
8.12- ?? Nie pamiętam co to był za ZWOW, gdzieś wpisałam, że #26, ale musiało mi się pomylić, bo jak obejrzałam jeszcze raz to nie robiłam go...
9.12- REST

10.12- Zuzka Light - ZWOW # 43 Switch It UP!!
11.12- REST
12.12- Zuzana Light - ZWOW # 11
13.12- Zuzka Light - ZWOW # 33 Sexy Spy Workout
14.12- REST
15.12- REST
16.12- REST

17.12- burpees tabata
18.12- REST
19.12- REST
20.12- REST
21.12- REST
22.12- REST
23.12- Zuzka Light - Holiday Slim Down Workout ZWOW 48

24.12- REST
25.12- REST
26.12- REST
27.12- REST
28.12- REST
29.12- REST
30.12- Zuzka Light - ZWOW # 3 Rooftop Workout
31.12

Jak widać końcówka miesiąca mocno leniwa. Jednak jestem przekonana, że taki odpoczynek dobrze zrobi moim mięśniom, bo mam dla nich dużo wyzwań w Nowym Roku :)
« Nowszy post Starszy post »

66 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie, pomimo tego że dużo odpoczynku. Pomyśl, co się będzie działo gdy bardziej przyciśniesz. :DD


    Hej, no i widać, że twoje ciało sprężyste i trening Ci leży. :D To jest dopiero metamorfoza. :D

    pozdr

    p.s: Nogi są świetne. :)
    p.s: Nie wyglądasz jak babochłop Niebieska! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedni miesiąc był mocno treningowy (tak mi się wydaje, nie pamiętam już :D) więc sobie polabowałam w grudniu ;) Właśnie zawsze po kolejnym podsumowaniu/ zrobieniu zdjęć myślę co by było, gdybym przycisnęła 100% i jakoś mi nie idzie... ehh

      Dziękuję :)
      Nie czuję się jak babochłop, na pewno nie! :D

      Usuń
  2. Zuzka jest świetna! Robiłam jej ćwiczenia w okresie świątecznym, lubię to, że są krótkie, ale dość wyczerpujące :)
    Strasznie mi się podobają Twoje łydki, mam takie same ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dość? ;) Jak dla mnie są mocno wyczerpujące, mimo, że czasem czaję się, żeby nie obudzić synka ;)

      Dzięki, jedna z moich ulubionych części ciała ;)

      Usuń
  3. ja jakoś nie mogę się przekonać do ZUZKI, jej treningi wydają się być bardzo ciężkie. bardzo ładnie prezentujesz się w tych szpileczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie im trening mocniejszy, tym jestem bardziej pewna, że działa. A na progresie mi zależy, poza tym bardzo lubię jej treningi i dla mnie to przyjemność ćwiczyć z nią :)

      Dziękuję :)

      Usuń
    2. To tylko takie wrażenie, ja jestem słabiutka a daje radę, co prawda zdycham po treningu ale daję radę.Także jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.

      Usuń
    3. Dokładnie, ponadto jak nie będziesz stawiać ciału poprzeczki wysoko to nie będzie miało bodźców i motywacji do rozwijania się :)

      Usuń
  4. Ale piknie , qrcze jak ja chciałabym mieć taką silną wolę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Praca nad sobą wskazana- automotywuję się już dobrych kilka lat, szukam motywacji w innych i działam jak mogę :) Jak widać czasem odpuszczam na dłużej, ale wracam z podkulonym ogonem ;)

      Usuń
  5. Piękne te łydki masz <3
    Do babochłopa daleko Ci brakuje jeszcze, więc spokojnie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wiem, wiem i wcale się nim nie czuję, wręcz przeciwnie ;)

      Usuń
  6. super zdjęcia;) faktycznie łatwo na podastawie tych zdjec zauważyć jak ważną rolę odgrywa światło;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Taki był cel ich publikacji, bo często dziewczyny są ofiarami tego, że nie wiedzą właśnie o kilku "sztuczkach" stosowanych przy zdjęciach i jadą po na prawdę fajnych sylwetkach ;)

      Usuń
  7. masz piekny brzuszek !!
    i łydki masz idealne
    powodzenia w 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Tobie również życzę powodzenia :)

      Usuń
  8. wow, super wyglądasz, szacunek :) łydki ładnie zarysowane no i ten brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już pisałam, że masz świetne nogi :D Brzucha też zazdroszczę :P

    A co szykujesz treningowo ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Aga masz swój fajny brzuch, to czego mi zazdrościsz ?;)
      Dzięki Ci:*

      A siłówkę kolejną mam ambicję zrobić w domu, ale sama wiesz jak to jest ;)

      Usuń
  10. jesteś normalnie cudowna, wiesz! :P ja się muszę wziąć za siebie, ale u mnie będzie trochę to inaczej wyglądało. Na pewno więcej ruchu na świeżym powietrzu, chociaż w Cieszynie nie mogę na to narzekać, bo samo pójście do sklepu wiąże się z przejściem po górkach :D dodatkowo od tego semestru będę już chodziła na wf i jeżeli kolano mi na to pozwoli to zapiszę się na jogę. A! no i wyrzucam makaron z jadłospisu, chociaż jem jedynie taki durum, to chyba on jest najbardziej odpowiedzialny za to, że mnie trochę więcej, bo nawet słodyczy tyle nie jem, co jak jestem u siebie w domu :D
    pozdrowienia i uściski! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana :* Dziękuję Ci :)

      Wiesz co, wydaje mi się, że brak spacerów z psem też odgrywa tutaj dużą rolę, no bo wcześniej chcąc czy nie musiałaś z nim wyjść, nie? ;)
      buziaczki:)

      Usuń
    2. No też mi się tak wydaje... Ale w Cieszynie nie podjeżdżam nigdzie komunikacją miejską, więc się powinno wyrównać :P
      ja czekam na jakieś Twoje kulinarne posty :D

      Usuń
    3. No powinno:D

      Będą, jak się ogarnę ;)

      Usuń
  11. A ja bym chciała zbaczyć bajceps! Sama nie mam to chociaż na zdjęciach lubię pooglądać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna figura! Ale mam do ciebie pytanie z "innej beczki"... Jak zachowujesz się kiedy na jakieś imprezie/spotkaniu rodzinnym/itp. Pani Domu częstuje Cię ciastkami i innymi kalorycznymi rzeczami? Jak skutecznie odmawiasz? Bo ja np. nie przepadam za ciastkami i słodyczami (mimo ze od czasu do czasu skusze się na coś słodkiego), więc jak grzecznie ale stanowczo mam odmówić by nikt nie poczuł się urażony a ja zadowolona że nikt nie wcisnął mi na talerza niezdrowej bomby kalorycznej? Proszę Cię o poradę i z góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Gosia- Będzie biceps i plecy, tylko aparat mi się wyładował :D
      No i wiesz, światło muszę dobre złapać hahaha

      Sama nie mam, weź ;)

      Anonimku- Nie mam z tym problemu, po prostu odmawiam- dziękując. Jeżeli ktoś namawia to mówię, że nie jem słodyczy i już ;) Zazwyczaj spotykam się ze zdziwieniem, ale no raczej nie miałam nigdy awantury strasznej ;) Możesz zawsze powiedzieć, że to Twoje postanowienie noworoczne :D:D

      Usuń
  12. łydki masz nieziemskie! Zazdroszczę niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i nie zazdrość tylko do roboty :*
      Skakałam dzisiaj z moim synem (ponad 13kg) dosłownie kilka minut a zmachałam się jak po Zuzce :D:D

      Usuń
  13. Masz świetne nogi :)

    Ja właśnie podobną ideę chciałabym pokazać na swoim blogu - że fit może być też sexy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) One zawsze były moim kompleksem, razem z brzuchem- ale jest coraz lepiej tak myślę ;)

      Jasne, że może, nawet w dresie niektóre dziewczyny wyglądają jak milion ;)

      Usuń
  14. wyniki świetne :) jak zawsze inspirujesz:)
    mnie natomiast złapało przeziębienie i nie chce odejść, a zatem od tygodnia nie biegałam i czuję się słabsza... o ironio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Od sylwka też czuję gardło (ale nie tylko od śpiewania ;)) i tak właśnie zobaczymy co to będzie z mojego treningu, ale myślę, że coś wybiorę z Zuzki, co już ćwiczyłam. Nie poddaję się :) Ale czasem lepiej odpuścić, by sobie nie pogorszyć;)

      Usuń
  15. Świetny brzuch! Łydki też Boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ćwiczę z Zuzką kiedy mogę. Najczęściej kilka razy w tygodniu :). Nie kiedy są ćwiczenia, że myślę, że jakby siłowe :). Jak myślisz czy ćwicząc z Zuzką da się zrobić widoczne mięśnie? Wymarzone ciało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja;) Mięśnie najpierw trzeba mieć zbudowane odpowiednio, by było je widać, poza tym mocna rzeźba często wiąże się u kobiet z brakiem okresu także to trudny temat i bardzo indywidualny :) Jak będziesz się przykładać to będziesz widziała jak akurat na Ciebie działa Zuzka ;)

      Usuń
    2. osz kurde..czyli jednak..wiec moze to nie przez karmienie a przez ćwiczenia nie mam jeszcze okresu? a moze przez jedno i drugie? Ja karmie prawie dwuletnie dziecko, i to jeszcze 2-3 razy w nocy (nocne karmienie wstrzymuje okres). No i ćwiczę często dosyć intensywnie, lekko siłowo.pozdrawiam

      Usuń
    3. Niski poziom tkanki tłuszczowej, a także karmienie mogą być przyczyną braku okresu. Moja menstruacja w miarę uregulowała się po odstawieniu młodego. Zrobiłam to z dnia na dzień i po miesiącu już wszystko z nią wróciło do normy.

      Póki nie odstawisz dzidzi to się nie dowiesz :D

      Usuń
  17. U mnie wszystkie rurki odpadają właśnie ze względu na łydki :/
    Twoje wydają się smukłe.

    Odebrałam dziś paczkę z nagrodą. Dziękuję bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak wkładam rurki to problem mam z miejscem, gdzie stykają się moje uda i pupą :D Jest zbyt duża, niż przewidują :D:D

      Cieszę się :)

      Usuń
  18. świetne ciałko. Ja tez sie zatrzymałam na długi czas przez obżarstwo, szczególnie słodyczy po świętach. Ale od pierwszego skończyłam ze słodkim i idzie mi świetnie. Powiedziałam sobie KONIEC i nawet mnie nie ciągnie. Dokładnie tak samo jak kilka lat temu powiedziałam STOP mięsu, dlatego juz wiem ze to będzie sukces.To co? nowy start? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej kontynuacja, niż nowy start :):) Ale jedziem ;);)

      Dzięki :)

      Usuń
  19. a co do tego "babochlopstwa" to ja owszem, jestem babochłopem i lubię to bo wiem ze jak wyluzuje mięśnie to mam kobieca figurę wiec sie nie przejmuje komentami o moim "męstwie" ;P , Za miesiąc wrzucę fote pleców i bicepsów (jak sie odtruje po tym obżarstwie):D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze mam w planie wrzucić plecy i bic, ale to przy okazji, bo póki co leczę chorego synka i swoje gardło :(

      Z tego, co można wywnioskować po zdjęciach na Twoim blogu do babochłopa to Ci mocno daleko ;);)

      Usuń
    2. bo jeszcze nie pokazałam wszystkiego :D. ale juz niedługo, tylko musze lekko poprawić formę. Jak na razie dobrze mi idzie. pozdrawiam
      ps- życzę duzo zdrówka

      Usuń
    3. No to super, trzymam kciuki i oczekuję ze zniecierpliwieniem ;):D

      Usuń
    4. I dziękuję za życzenia zdrowia, na pewno się przydadzą!

      Usuń
  20. ale ci zazdroszczę brzucha!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałam jeszcze raz podziękować:)za nagrodę w konkursie, właśnie odebrałam paczkę na poczcie, foremka super, biżuteria też śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepraszam nie chcę być wścibska, ale czy udało CI się zgubić cm z łydek czy tylko mi się wydaje?Pytam, bo ja od dawna szukam jakiejś metody na to , by moje łydki trochę zeszczuplały i jak na razie nic. Może powinnam przerzucić się na Zuzkę:) Brzuch super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwa zdjęcia z góry są jedno po drugim robione, tylko odwróciłam się inaczej do światła ;) Szczerze powiem, że nie znam teraz swoich wymiarów, ale ze względu na porzucenie liczenia bilansu nie wydaje mi się, bym cokolwiek schudła.

      Spróbuj Zuzki, bo na pewno nie tylko na łydki podziała :) Dodatkowo zwróć szczególną uwagę na rozciąganie :)
      Pozdrawiam!

      I dziękuję serdecznie!

      Usuń
  23. Bardzo podoba mi się taka sylwetka :) Zdecydowanie motywuje do ćwiczeń, do których zresztą dzisiaj wróciłam po bardzo długiej chorobowej przerwie.

    Ślicznie dziękuję za nagrodę. Biżuteria będzie miała jutro debiut w pracy, a nad wypełnieniem kubeczka na jutro jeszcze się zastanawiam. Bardzo się przyda :D - codziennie robię własne obiady na wynos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Powrót po chorobie nawet najkrótszej jest często ciężki, ale warto wracać :)

      Cieszę się, że się podoba, miłego noszenia i biżuterii i kubka :D

      Usuń
  24. W 2012 ciągle obiecywałam sobie zacząć z Zuzką i jakoś ciągle odkładam na potem. W Nowym Roku na pewno ją wprowadzę do swoich ćwiczeń - walczę o powrót do formy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walcz i próbuj z Zuzką, ona jest wspaniała i mnie motywuje chyba na równi z Shaunem z INSANITY :D

      Usuń
  25. ależ Ty masz tyłeczek ;) pięknie widać po Twoim ciele, że dbasz o siebie. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dzięki! :D Poprawiłaś mi humor- strasznie! :)

      Usuń
    2. jestem młodą osoba, a Ty jesteś po ciąży i masz lepsze ciało, jejku aż mi się głupio zrobiło, piękne ciałko! ;)

      Usuń
    3. Niech Ci nie będzie głupio, tylko się motywuj :)

      Usuń