czwartek, 27 grudnia 2012

159. Zuzka Light - Holiday Slim Down Workout ZWOW 48

Witam poświątecznie :)
Nie wiem, czy powinnam się chwalić, ale dostałam tyle fantastycznych prezentów, że po prostu muszę Wam je pokazać :) Ale to następnym razem. Dzisiaj dowód na to, że świąteczne obowiązki nie są wymówką, by nie ćwiczyć przed samymi świętami :D Niedziela i nie tylko były to dni pełne nerwów i dopiero po spotkaniu z Zuzką ochłonęłam, mój humor poprawił się maksymalnie i czułam, że odżyłam!

Holiday Slim Down Workout ZWOW 48- Trening bardzo przyjemny, 3 ćwiczenia- 12 minut najszybciej jak potrafisz. Dwa mało skomplikowane, jedno trudniejsze- czyli break dance pompki ;) W trakcie ich wykonywania z każdym kolejnym powtórzeniem wydawały się łatwiejsze, a moja samoocena rosła wraz z kolejną wykonaną pompką :) Co prawda nie są one tak perfekcyjne, jak Zuzki, ale coraz lepiej mi idzie!

Wzięłam po 7,5kg na stronę, schodziłam jak Zuza do 90' i moje nogi średnio odczuły te przysiady. Następnym razem spróbuję dołożyć kg i schodzić niżej- to powinno zniszczyć moje uda ;)

PREVIEW:

Trening:

W Wigilię oraz kolejne świąteczne dni odpuściłam solidne treningi na rzecz ostatnich obowiązków, czasu z rodziną, relaksu, leżenia w łóżku, świętowania urodzin Babci i różnych innych ciekawych czynności ;)
Od dzisiaj jednak  wracam w miarę możliwości do treningowej rutyny (chociaż nie lubię tego słowa, bo ma wydźwięk pejoratywny, a ćwiczenia nie mogą być karą, nieprzyjemnym obowiązkiem lub czymś innym źle się kojarzącym...)
Wszystkim ciekawym powiem tylko, że nie objadłam się nadmiernie na święta, nawet nie miałam zbytnio na to czasu :D Jadłam tyle, ile potrzeba, smakowałam wszystkiego po troszkę i w żaden z dni świątecznych nie czułam się objedzona, pełna lub ciężka. Wręcz przeciwnie :) Mniejsza ilość mleka i koniec "tych" dni przyczyniły się do zmniejszenia opuchlizny całego ciała, więc czuję się dzisiaj lepiej niż w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Przerwa w moim blogowaniu była krótka, a wydaje mi się, że mam tyyyle rzeczy Wam do napisania :)
Do jutra!
« Nowszy post Starszy post »

14 komentarzy:

  1. mogła bym CIe prosic o rade na meila?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W czasie świat rownież robiłam ten ZWOW, świetny, bardzo mi sie podobał, jeden z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podobał, miałam już w trakcie poprawiony humor, jest świetny :)

      Usuń
  3. ja od dwóch dni nie czuję głodu ;) a wszystko dlatego, że byłam u babci, której nie da się odmówić jedzenia ;) choćby nie wiem jak bardzo nie miało się siły jeść to i tak trzeba. no chyba, że życzymy sobie wysłuchiwać jak to z głodu padniemy, jak nic nie jemy, wszystkiego odmawiamy itd. itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha moja babcia jest pod tym względem też nadgorliwa, ale odmawiam w myśl zasady, że co za dużo to nie zdrowo ;) Zawsze jej mówię grzecznie, że jak ma ochotę to żeby się nie krępowała, a ja jak będę jeszcze chciała to poproszę lub się obsłużę ;)

      Usuń
  4. Zbieg okoliczności :D, ja to dzisiaj ćwiczyłamn rano i dopiero teraz zobaczyłam ten post. Jest z 50 ZWOW-ów, a obie dziś to ćwiczyłyśmy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to chyba najnowszy był ;) Jakoś tak wyszło :D:D

      Usuń
  5. dobre ćwiczenia! sama je kiedyś robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. orientujesz się może czy Zuzka robiła jakieś treningi z piłką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko z lekarską lub koszykową ;)

      Usuń
  7. czy to jest ta zuzka, która kiedyś robiła treningi na bodyrock.tv? :)

    OdpowiedzUsuń