147. Zuzka Light - ZWOW # 46 Tight Space Workout

Trening ten wykonałam w zeszłym tygodniu, w piątek. Jest to propozycja dla osób, które muszą się zmieścić na małej powierzchni, a chciałyby trenować w domu. 3 ćwiczenia wykonane w 3 seriach.


Nie sprawiły mi one większych problemów, burpees na jednej nodze bardzo przypadło mi do gustu! Side lunge jump mogłam zrobić z większym obciążeniem, niż 3,5kg, a side plank knee tuck rozwaliło mnie w ostatniej serii kompletnie, bo miałam zakwasy jeszcze po siódemce, którą opisywałam wczoraj ;) Lekki kondycyjnie. Generalnie oprócz utrzymania równowagi we wszystkich ćwiczeniach nie widzę tutaj większej  trudności, nie mnie jednak nie polecam dla całkiem początkujących ;)

Przed rozpoczęciem zapraszam na PREVIEW:


Poniżej trening "in the real time" jak mówi Zuza ;)


Na pewno do niego wrócę, tak samo jak do siódemki, bo spodobały mi się- dobrze się bawiłam!
Któraś już próbowała najnowszego ZWOWa? Wiem, że na pewno Gosia i Tygrysek już ćwiczyły, ale dużo z Was leci od pierwszych ZWOWów, więc do tego jeszcze daleko ;)
« Nowszy post Starszy post »

13 komentarzy:

  1. Tyle piszesz o tej Zuzce, że z każdym kolejnym wpisem mam ochotę spróbować, ale nie bardzo wiem od czego zacząć... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę, bo po pierwszym ZWOWie w zeszłym miesiącu po prostu nie mogę przestać jej ćwiczyć :D

      Zacznij od dziękczynnego, to jest ten:
      http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/11/138-zuzka-light-zwow-44-thanksgiving.html
      weź sobie butelkę z wodą, nawet małą i możesz robić burpees z pompką na kolanach, bez podnoszenia nogi, jeżeli nie dajesz rady, rób tyle powtórzeń ile jesteś w stanie w czasie, kiedy Zuzka wykonuje dane ćwiczenie- jak potrzebujesz to weź łyk wody, chwilę pomaszeruj i na pierwszy raz nie ścigaj się z Zuzką :)

      WAŻNE! Ponieważ jesteś po porodzie (to nie ważne ile)
      http://niebieskoszara.blogspot.com/2012/12/142-brzuch-po-ciazy-wstep.html
      przeczytaj ten post, wejdź w link o distasis recti i sprawdź, czy go nie masz, bo jak masz to nie możesz wykonywać tych brzuszków ;)

      Usuń
    2. Kochana, ale czy Ty oprócz ZWOWów ćwiczysz coś jeszcze? Czy robisz jeden ZWOW dziennie? Bo się zastanawiam nad takim rozwiązaniem dla siebie, ale czy to w ogóle da jakiś efekt? Na bieganie jest już dla mnie za zimno a jakoś się nie mogę zmotywować do chodzenia na siłownię i bieżnię częściej niż raz w tygodniu... Ewelina

      Usuń
  2. Jak przyjdzie ten moment, że do niego wrócę to dorzucę 4 ćwiczenie jakieś bardziej dynamiczne i zobaczymy jak wtedy wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj jeszcze daleko mi do tego zwowa a chetnie bym go wyprobowala - nie mam duzego pokoiku, ale jakos daje rade podczas cwiczen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie nie narzucałam sobie kolejności :D

      Usuń
  4. Kurczę. Kusisz tymi ZWOWami, a ja przecież sobie zaplanowałam miesiąc z Ewą... Ja tylko zrobię, co mam zrobić, to na pewno zacznę Zuzkę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób, rób bo na prawdę warto i każdy znajdzie coś dla siebie :) Chyba, że nie lubi się męczyć :D

      Usuń
  5. Widziałam ten ZWOW na Twoim FB :) Zainteresował mnie wyjątkowo, ponieważ mam mały pokój i byłam ciekawa co dla takiej małej przestrzeni można wymyślić (chociaż ćwiczę "normalnie", to czasem się o to i owo obijam) i postanowiłam spróbować. Niestety nie dałam rady wykonać wszystkich trzech rund, side planki mnie zniszczyły :D mimo to ten ZWOW przypadł mi do gustu, a burpees na jednej nodze staną się chyba moimi ulubionymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że spróbowałaś :) Burpees na jednej nodze też mi się podobają :D

      Usuń
  6. ja sie mocno zmeczylam na tym zwowie, bardzo mi sie podobal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te, które najbardziej męczą są najfajniejsze :D

      Usuń