piątek, 19 października 2012

111. Weight Loss Confessions cz. II

 Witajcie, dzisiaj druga część wczorajszego TAG-u :)


#2
  1. Czy kiedykolwiek stosowałaś diety (np. kopenhaska, 1000kcal itd.)? Jasne, ale nigdy więcej...
  2. Czy kiedykolwiek stosowałaś suplementy / wspomagacze odchudzania?Stosowałam, a byłam w takim wieku, że włos jeży mi się na głowie co to dzieciakom do tych głów niedojrzałych przychodzi...
  3. W jaki sposób chcesz dojść do wymarzonej wagi? Czy masz plan odżywiana / ćwiczeń, którego będziesz się trzymać? Mam, z trzymaniem się go jest trudniej...
  4. Jaki wpływ miało na Ciebie założenie bloga? Czy blog okazał się pomocny w procesie odchudzania?Blog jest "moim" miejscem. Pomaga nie tylko w dążeniu do wymarzonej sylwetki, ale ogólnie poprawia mi humor i sprawia wiele radości.
  5. Wstaw zdjęcie swojej thinspiracji/fitspiracji i napisz, co najbardziej Ci się w niej podoba.Mam wiele takich zdjęć, na tym poniżej jest 7 różnych kobiet. Każda z nich jest piękna.
  6. Twoje motto / hasło, które motywuje Cię do działania. Nie odkładaj zadań na później, nawet, jeżeli ich ukończenie wymaga czasu. Czas i tak upłynie...
  7. Czy osoby w Twoim otoczeniu wiedzą, że się odchudzasz/chcesz schudnąć? Czy Cię wspierają?
    Raczej pukają się w głowę co ja chcę od siebie, ale nie rozumieją, że ja nie odchudzam się na wiór, tylko chcę mieć piękne mięśnie i muszę pozbyć się tłuszczu, by były widoczne. Jedynie mój partner oraz kuzyn, którzy w sumie są sportowcami mnie rozumieją i bardzo wspierają :)
  8. Czy miewasz napady niepohamowanego obżarstwa/ ciągi, w których jesz bardzo dużo niezdrowych rzeczy? Jeśli tak - jak myślisz, dlaczego się tak dzieje?Dopóki WYDAWAŁO MI SIĘ, że jem zdrowo to mi się zdarzało. Od kiedy posiłki są zbilansowane i nie czuję żadnej presji, nie miewam napadów. Żadnych.
  9. Co jesz zazwyczaj (gdy się nie odchudzasz) ?To, co powinien jeść każdy pragnący zdrowia człowiek. Nie tylko odchudzający się. Nieprzetworzone, najbliższe naturze produkty. Żadnych gotowców, wymyślania, śmieci.
  10. Z czego najtrudniej jest Ci zrezygnować będąc na diecie? Czego najbardziej Ci wtedy brakuje?Niczego. No może większej ilości owoców. Jem to, co lubię w zasadzie, bo lubię zdrowe jedzenie. Jak ktoś nie lubi to po prostu nie umie go przygotować i skomponować ;)
  11. Jaka jest Twoja największa słabość jeśli chodzi o jedzenie? Owoce.
  12. Co najbardziej podoba Ci się w procesie odchudzania?Zmiany, które widzę :)
  13. Czy wspomagasz dietę ćwiczeniami? Jeśli tak - jak często ćwiczysz i jakie ćwiczenia są Twoimi ulubionymi?Trening siłowy oraz wytrzymałościowy. Jak często? 2-5x w tygodniu
  14. Jakie jest twoje nastawienie do odchudzania? Czy wierzysz, że Ci się uda?Musi! :)


    Jutro ostatni dzień na zgłoszenia do KONKURSU! :) Zapraszam.
« Nowszy post Starszy post »

11 komentarzy:

  1. punkt 11. aż mi się mordka uśmiechnęła! Spodziewałabym się bardziej odpowiedzi w stylu czekolada, fast foody, a tu owoce! Pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre motto, wyznaję podobną zasadę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, motto jest świetne. :)
      pozdrawiam i życzę wytrwałości :P

      Usuń
    2. Super dziewczyny, bo taka prawda jest ;)
      Dzięki :D

      Usuń
  3. Pyt. 1 i 2, poważnie ? Ja myślałam, że jesteś tak poukładana, że takie rzeczy Tobie nie w głowie :) No proszę,co ja się tutaj dowiaduję.

    Co do owoców - normalnie wingoron to moja zmora ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 22 lata, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, żeby było to ok 10 lat temu w związku z głodówkami oraz ok 15 roku życia suple...
      przez ostatnie 5 lat wiele się nauczyłam, wiele zmieniłam w swoim życiu i chcę by już tak pozostało ;)

      Usuń
    2. Najważniejsze, że wyszłaś na prostą i nie ciągniesz tego dalej ;)

      Usuń
  4. Jesteś moim jedzeniowym wzorem i tak :D ponad 4 lata bez słodyczy, a jesteśmy równolatkami - dla mnie to coś nieosiągalnego chyba. albo za mało w siebie wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wyobrażam sobie nie jedzenie sklepowych śmieci, ale domowych wypieków już nie - mogę w małych ilościach i raz na jakiś czas, ale po prostu uwielbiam :)

    Jutro mam w planie dietetyczne serniczki <3


    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czytać odpowiedzi, które są rozsądne :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy chyba miał taki okres, kiedy to szalał z różnymi dziwnymi dietami ;)
    "Dopóki WYDAWAŁO MI SIĘ, że jem zdrowo to mi się zdarzało. Od kiedy posiłki są zbilansowane i nie czuję żadnej presji, nie miewam napadów. Żadnych." - mam tak samo:)

    OdpowiedzUsuń