środa, 3 października 2012

105. Kobieta na siłowni.

Nie wiem, czy wszystkie czytelniczki (i czytelnicy) mojego bloga odwiedzają także Tygryska, ale stworzyła ona ostatnio coś fantastycznego.



Kobieta na siłowni to miejsce, gdzie znajdziecie wszystkie niezbędne linki i informacje odnośnie tego, jak zacząć trenować, co jeść, jak się przygotować.

Polecam ten link serdecznie, być może ktoś z Was wie o ciekawy miejscu, które warto tam dodać.
Być może któraś z Was ostatecznie przekona się, że trenować siłowo warto :)

Jutro lub w piątek dodam 3 przepisy na alternatywę dla słodyczy. Zniknęły dzisiaj jak "świeże bułeczki" także na pewno były dobre, skoro moim domowym łasuchom smakowało ;)
« Nowszy post Starszy post »

26 komentarzy:

  1. Dziękuję za reklamę :*

    I już wiem gdzie Ty znikasz, jak Ciebie ostatnio nie ma. Już zostaw tą kuchnię żarłoczku :P Słodyczy jej się zachciało :D

    Miałam napisać, że dostałam prawdziwą śmietanę i twaróg ze wsi i o matko przepadłam :D Zdecydowanie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano w kuchni, tak to jest :D Tyle, że to, co zrobiłam to słodkie jest mało, ale pycha :D Ale ja mam inny gust, więc podejrzewam, że prawdziwym smakoszom czekolady to smakować nie będzie :D:D

      Jeja, już mi nie pisz, też chcę :( Póki co mam ogródkowe warzywa i owoce od sąsiadek i tym muszę się zadowolić;)

      Usuń
    2. Fiu fiu, to czekam niecierpliwie :D

      Nie masz jakiegoś targu blisko ? Tak żeby znaleźć takiego dostawcę ?
      Ooooo, albo obczaj wrocławski Falanster, tam co jakiś czas w konkretną sobotę przyjeżdżają tacy właśnie lokalni "producenci" naturalnych specjałów. I tam mogłabyś trafić na różne takie właśnie produkty.
      U mnie tato całkiem przypadkiem trafił na panią, która przywozi takie rzeczy. I prawdopodobnie raz na dwa tygodnie będzie świeża dostawa :)

      Usuń
    3. Oja nie mów mi takich rzeczy, bo już na mnie w domu i w blogosferze "patrzą" jak na świra :(

      Ale generalnie śmieszne jest to, że ktoś czytając 5 ostatnich postów stwierdza, że żyję liczeniem kalorii haha ;)

      Usuń
    4. No co Ty, kto tak patrzy ? Ktoś tak pisał, gdzie ?

      Zresztą Internet jest pełny dziwnych ludzi, wiec trzeba zluzować i robić swoje :D

      Usuń
    5. Poza tym co w tym złego, że ktoś chce zjeść prawdziwe jedzenie, a nie sklepowy shit naładowany chemią. Jak inni tego nie rozumieją to ich problem ;)

      Usuń
    6. No już teraz nie wiem, bo parsknęłam śmiechem i wyłączyłam stronkę.

      Dokładnie tak myślę, robię swoje, dobrze mi z moimi obsesyjnymi myślami o jedzeniu (haha).

      Usuń
    7. Tygrys no co Ty, przecież my żadnej przyjemności w żuciu nie mamy takiej pysznej pyszności każdej sobie odmawiać ;)

      Usuń
    8. W żuciu, czy w życiu (literówka wyżej w komentarzu mi się wkradła ;)) wszystko jedno (muszę już iść spać buahaha).

      Usuń
    9. Ale masz historię przeglądarki :D Czyżbyś komuś za bardzo hejtowała i Cię znielubił ? ;)

      Obsesyjnymi myślami o jedzeniu, he he :D Za mną chodzi jakaś tarta na słono z kremem z tej śmietany. To będzie, że się tak dobitnie wyrażę "orgazm smakowy" :D

      Nic sobie nie będę odmawiać, ani w żuciu, ani w życiu :D

      Usuń
    10. I gdzie ta alternatywa dla słodyczy :D Łikend idzie muszę mieć co zrobić :D

      Usuń
    11. No bo już tak czekam i czekam, to se myślę, napiszę bo może zapomniała o innych żarłokach :D

      Usuń
    12. Tylko żarłok żarłoka potrafi zrozumieć, nie mogłam Cię tak zostawić bez smakołyków :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Domowa siłownia a ja szukam i kombinuje ;P musze dokładnie przeczytać blog Tygryska ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super, właśnie zaczęłam chodzić na siłownię i mam tyle wątpliwości, ale czytając Tygryska bloga na pewno je rozwieje :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz jakieś pytania to zadawaj;) Lepiej na którymś blogu niż żebyś się czaiła z czymś na siłowni;)

      Usuń
  5. Ja już zostałam uświadomiona, więc być może dołączę do kobiecego grona pakerek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, ze dołaczyłaś do grona moich obserwatorów:) Mam nadzieję, że przylaczysz się akcji "maseczka":)

    OdpowiedzUsuń