niedziela, 16 września 2012

94. Ostatnie śniadanie w ramach akcji :)

Tak jak obiecałam, totalny hit pieczonej owsianki!
Z wczorajszych wypieków zostało kilka sztuk, które zalałam wrzącym mlekiem i posypałam przesitowanym kakao.
Musicie spróbować, to bomba!




Ponieważ wiele dziewczyn pyta o moje owsianki z jajkiem postanowiłam opisać dokładnie jak je przyrządzam :)

Owsianka pieczona
płatki owsiane i/lub żytnie 200g
jajko x3
banan
dowolne dodatki (owoce na wierzch, cynamon, kakao, wiórki kokosowe)

Proporcje są podane na 6 małych kokilek- wypełnienia starczy jak na zdjęciach ;) Mieszamy płatki z surowym jajkiem, rozgniatamy widelcem banana i dodajemy. Masę przekładamy do kokilek lub innych foremek do pieczenia. Na wierzchu układamy dodatki, w moim przypadku mrożone jagody i cynamon.
Wstawiamy kokilki do wysokiej blaszki, nalewamy do blaszki wodę, aby kokilki "pływały" (ale się nie topiły, wodę lejcie z umiarem) i wstawiamy do 200 stopni do piekarnika na ok. 20minut.
Ja mam starą kuchenkę (chyba ma tyle lat, co ja :D) więc nie mam żadnych termoobiegów i innych i nie znam się na tych ustawieniach ;) Każdy mniej więcej wie jak procuje jego sprzęt. Ja robiłam te pieczone owsianki pierwszy raz i wyszły ok ;)

Owsianka gotowana z jajkiem
Płatki żytnie i/lub owsiane
jajko
ulubione dodatki (moje to banany, truskawki, których już niestety nie ma lub są plastikowe i kosztują 8zł/250g wiórki kokosowe i rodzynki)

Wsypujemy płatki do garnka, dodajemy surowe jajko, mieszamy, zalewamy całość wodą, aby przykryła płatki i znów mieszamy. Stawiamy na gaz, mieszamy, aby nie przypalić, bo to delikatne połączenie ;) Jak odrobinę zgęstnieje to wyłączamy. To jest wersja dla kogoś, kto lubi twardsze płatki (szczególnie żytnie są twarde). Przelewamy do miski, dodajemy owoce i inne.

Moje owsianki z jajkiem:
Jagodowa z wiórkami
Jabłkowa z orzechami i suszonymi śliwkami
Bananowa z wiórkami i suszonymi śliwkami
Arbuzowo- jabłkowa z wiórkami, rodzynkami i mlekiem
Brzoskwiniowa z cynamonem i suszoną śliwką


Zapraszam do polubienia mojego bloga na fb, jeżeli ktoś ma ochotę :) 
Po lewej stronie w menu, pod obserwatorami bloggerowymi można kliknąć "lubię to" :)  
A jutro podsumowanie połówkowe siłowego, dzisiaj robiłam zdjęcia, jeszcze sama ich nie oglądałam dokładnie ;);)
« Nowszy post Starszy post »

26 komentarzy:

  1. dobrze, ze właśnie jadłam swojego placka owsianego - inaczej zaśliniłabym monitor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Mój dziadek zaczyna się na mnie dziwnie patrzeć jak wymyślam coraz to nowe wariacje ;)

      Usuń
  2. Dziękuje za przepis na gotowaną z jajkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za szczegółowy opis (ten pod komentarzem również), może teraz mi wyjdzie w końcu :) Dzisiaj jadłam placek owsiany,ale jutro spróbuję ponownie pieczoną owsiankę.

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi jak zostaje pieczona owsianka to mam deserek na popołudnie :D

    Aleś poszalała z tym FB :D I że mam Ciebie polubić :P No nie wiem, nie wiem ...
    Widzę, że Twoje rodzeństwo już polubiło, a widzisz, a ty nic nie wspierasz i nie promujesz forum na blogu. Nieładnie Niebieska :P he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj nie miałam deseru, jakoś mi minął i zapomniałam :D

      Mój kochany brat mi dodał fanpejdża :D Niektórzy nie mają blogów a chcą być na bieżąco to umożliwiłam :)
      Jestem niewdzięczna siostra:D:D:D

      Usuń
    2. Ja miałam :D W ten łikend przegięłam ze słodkościami i to tak, jak już dawno mi się nie zdarzyło :P Ale nie jest mi z tym źle, jutro powrót do rzeczywistości ;)

      Moi bracia nawet nie wiedzą, że mam bloga :D
      Bardzo niewdzięczna, brat się tak poświęca, a ty co :P

      Usuń
    3. Każdy ma chwile słabości ;) Mam nadzieję, że ja od jutra przez najbliższe 4 tygodnie nie będę miała ich wcale ;)

      :D

      Usuń
    4. Masz rację ;) Ale tak na marginesie, to mam po prostu wrażenie, że było mi to potrzebne.
      Też od jutra wracam na właściwe tory, więc trzymam kciuki za Nas obie :D

      I jeszcze się cieszy z tego :P Niebieska wredoto :P

      Usuń
    5. Ja też trzymam :)

      ojtam ojtam:P

      Usuń
  5. Intryguje mnie ta owsianka z jajkiem :D

    (Musiałam zablokować starego bloga - zapraszam na nowy adres: wink00.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaje wartości odżywczych i kremowej konsystencji :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda naprawdę przepysznie! :) A co do automatów do robienia zdjęć myślę, że najłatwiej znaleźć je w centrach handlowych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do pieczonej owsianki się przymierzam już jakiś czas. Muszę koniecznie spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie czekam aż się piekarnik zwolni i wkładam kolejną partię:D Muszę być gotowa do walki od jutra :)

      Usuń
  9. Chyba przetestuję w najbliższym czasie. Jeszcze nie robiłam owsianki w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja dzisiaj musiałam ją znów zrobić, bo jest pyszna! :)

      Usuń
  10. Rewlecyjne przepisy! dziękuję! uwielbiam owsiankę! a wiesz, że dzięki Tobie moje słodyczowe pożegnanie jest coraz bliżej, takie wreszcie na zawsze! no i koktajlowo szeleje! jednym zdaniem - dużo się od Ciebie dowiedziałam, za co baaardzo dziękuję! i pozdrawiam! a na fb polubione już dawno temu;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ciekawa jestem jak z tym słodyczowym pożegnaniem :)
      Dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń