sobota, 18 sierpnia 2012

76. Dlaczego warto trenować siłowo i jeść czysto?

 
Pokaże Wam dzisiaj coś, czym zabiła mnie wczoraj Tygrysek.



Ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości jaki trening wybrać, czy warto skusić się na siłowy?

Jak jeszcze raz przeczytam o tym, że od siłówki robią się mięśnie Arnolda, męska sylwetka, zanika talia i różne tego typu bzdety to nie wytrzymam...

Do przemyślenia przez łikend podrzucam coś jeszcze:

http://www.sfd.pl/lejdiG%2FDT__podsumowanie_str.28-t859894-s28.html

Przeczytajcie uważnie podpisy pod zdjęciami. Na końcu postu podsumowującego są dwie ostatnie fotografie ukazujące to, jak wyglądała ta dziewczyna przy ruchu wyłącznie aerobowym. SZCZERZE proszę napisać w komentarzu która sylwetka wg Was jest lepsza? Ta, którą zbudowała przy wprowadzeniu treningu siłowego, czy przy samych aerobach?

Pamiętajcie, że w treningu siłowym nie najważniejsze jest to ile wyciśniecie. Nie najważniejsze jest to, żeby machać. Tutaj chodzi o coś więcej. Liczy się technika, przełamywanie własnych barier psychicznych, fizycznych, siłowanie się z żelastwem. Żaden wysiłek poza bieganiem, treningiem siłowym i wytrzymałościówkami, po których chce się zwymiotować nie wydzielał w moim organizmie tylu endorfin.

Jeżeli tylko nie macie przeciwwskazań zdrowotnych warto wybrać się na siłownię, poszukać dobrego trenera (wiem, że teraz pełno laików, ale warto wybrać się w kilka miejsc by poznać kilku trenerów, przygotuję post o sygnałach, po których trzeba uciekać od niektórych wielcetrenerów).

Wolicie trening w domu? Wykorzystajcie ciężar własnego ciała, butelki z wodą lub piachem, plecak z książkami, wszystko, co jest ciężkie i można wykorzystać do treningu. Masz dziecko? Świetnie, mój syn uwielbia jak robię przysiady z nim na rękach, potem mnie naśladuje i sam robi przysiady, a ja pękam ze śmiechu :D

Czy uważam, że trening aerobowy powinno się całkiem zaniechać? Nie, ale kręcenie godzin aero może przynieść odwrotny skutek do oczekiwanego, tak zestresować nasz organizm, że zacznie gromadzić tłuszcz w okolicach brzucha, pod pępkiem. AHA! To jest to miejsce, z którym masz największy problem? Właśnie.

Dziś mam gości, ale jutro mam zamiar zaplanować treningi. Czy coś z tego wyjdzie dam znać w przyszłym tygodniu :)
« Nowszy post Starszy post »

20 komentarzy:

  1. mój trening wygląda tak: 2x wytrzymałościówka w tyg, 3x siłowy i 4x aeroby :) łącznie 6x w tyg ćwiczę, a moje aeroby to szybki marsz, bo mogę akurat w tym czasie czytać :D:D może z czasem przerzucę się na HIITy, ale to jak się skończy sierpniowa setka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa :P i od ćwiczenia mięśni skośnych brzucha naprawdę zanika talia :) jestem tego przykładem, niestety... no ale rozrostu mięśni to nie będzie - co najwyżej nabiorą kształtu :D

      Usuń
    2. Ja to podziwiam, osobiście jestem leniwa. Wolę zrobić porządny trening siłowy, tak żeby się słaniać na nogach a następnego dnia leżeć brzuchem do góry :D
      Aeroby tego samego dnia co siłowy... no ale cóż... jestem leniwa :D

      Usuń
    3. Jeu dużo ćwiczysz, bardzo...
      Ja po siłowym też raczej mam chęć na dzień odpoczynku, no ale cóż... jak się chce dobrze wyglądać to trzeba na to zapracować ;) Ja chcę :D

      Usuń
  2. Plecy - marzenie... brzuch bez tłuszczu... eh... jeszcze sporo mnie czeka, żeby to osiągnąć, ale poślinić się już mogę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiadomo, że nie wszyscy od treningi siłowego są koksami, bo by chodziły same koksy po tym świecie... Tylko nie dla każdego na wszystkie partie ciała trening siłowy jest dobry. Ja chodzącna siłownię jeszcze bardziej rozbudowałam sobie uda, i co mi po tym, że biorę 130kg na nogi jak mam uda wielkie jak dwa czołgi? A wszystko mi dobierali trenerzy itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiednio dobrany trening nie zrobiłby Ci krzywdy, a dobry trener nie pozwoliłby na powiększanie się dysproporcji sylwetki, chyba, że z żadnym nie współpracowałaś na dłuższą metę, lub żaden z nich nie był na tyle dobry, by Ci pomóc ;)

      Usuń
    2. Co prawda to prawda, dobrego trenera to trzeba się naszukać ;)

      Usuń
  4. Ja mam Insanity 6x w tygodniu, ale juz zblizam sie powoli do konca. Ostatnio zaczelam trenowac silowo, bo nie chce byc sflaczala, tylko silna i jedrna :D Musze jednak przyznac, ze taki trening niezle daje w kosc, ale warto (patrzac na twoja sylwetke i dziewczyn, ktore podlinkowalas, wow)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje w kość zdrowo, jeżeli wykonuje się ćwiczenia dobrze i odpowiednio dobiera ciężar ;)

      i dziękuję :)

      Usuń
  5. Też mi się wydaje, że wyglądałam lepiej jak chodziłam na siłke i tam ćwiczyłam i siłowo i robiłam aeroby.Nie wiem czy po ewentualnym zabiegu będę mogła robić "nogi" ale wrócę do siłki, na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracaj, wracaj, ale póki co musisz poczekać, by nie pogorszyć stanu :*

      Usuń
  6. Ha, i kto tobie to podrzucił :D
    Dla mnie of kors że lepiej po treningu siłowym wygląda ta kobieta ;) bjutiful po prostu obie !


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, na samym początku kto mnie zabił :D

      Usuń
  7. Jako jedyna chyba powiem, że takie umięśnienie (szczególnie plecy, barki) u kobiet mi się nie podoba, chociaż w porównaniu z "sylwetką-same-aerobami" na pewno wygląda lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "takie", czyli jakie? :) Zobacz na zdjęcia "neutralnie dziś", na prawdę nie ma tam nic szczególnie umięśnionego ;) Nie, żebym Cię namawiała do zmiany zdania, bo każdy ma prawo do swojego, tylko wiele osób wyolbrzymia przyrost masy od ćwiczeń różnego typu (niektórzy uważają, że im się uda rozrosły od jeżdżenia na rowerku stacjonarnym ;))

      Sylwetka na samych aerobach jest straszna, suchutkie plecki, aż żal :(

      Usuń
    2. "Takie" czyli jak na zdjęciu. I żyłam całe życie w przekonaniu, że na większym obciążeniu na rowerze uda się jednak rozrastają (chociaż wiem, że mi to się do tej pory mogły rozrosnąć przy udziale niekoniecznie tkanki mięśniowej), a tu proszę. xD

      Usuń
    3. Ale "takie", czyli duże? ;) Bo jak dla mnie to one nie są duże, w dodatku dopóki nie napnie nie widać ich (zdjęcie w sukience białej). Ale, zrozumiałam już ostatnio, że to, co dla mnie może być małym lub lekkim umięśnieniem to dal innych na samą myśl o takim ciele odechciewa się ćwiczyć;)

      hehehe nawet na największym obciążeniu jakie znam z rowerków nie da się zbudować masy mięśniowej;) No chyba, że ktoś ma jakieś specjalne predyspozycje, ale wątpię :D

      Usuń