poniedziałek, 13 sierpnia 2012

73. Domowy ogródek

 Witajcie :)

Na wstępie chciałam jeszcze raz, zbiorowo podziękować za komentarze odnośnie moich zdjęć, a także wszystkie inne, które są dla mnie bardzo motywujące i potwierdzają, iż to, co robię ma sens.

Dzisiaj chcę Wam przedstawić moją nową przyjaciółkę :D




Zasadzę w niej najprawdopodobniej lawendę. Okres sadzenia już za nami, nie mniej jednak w domu temperatura jest inna niż na dworze i przy odpowiedniej pielęgnacji powinny wyrosnąć zgodnie z harmonogramem niezależnie od bieżącego miesiąca ;)

Zdarzyło mi się, że nać pietruszki z doniczki kupionej wyrośniętej w sklepie uczuliła mojego syna. Postanowiłam zatem założyć własny ogródek, roślina po roślinie. Utrudnieniem ogromnym będzie brak balkonu, ale mam mocno nasłoneczniony, duży parapet i może wystarczy ;)

Ponadto zawsze oglądając programy kulinarne zazdroszczę im, jak sobie podchodzą i np. zrywają listki rozmarynu do mięsa ;) Też tak będę miała!

Macie donice z przyprawami i ziołami w domu? :)

EDIT: Właśnie zauważyłam, że liczba obserwatorów mojego bloga osiągnęła okrągłe 100, dziękuję!
« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze:

  1. O, ja uwielbiam sadzenie ziół albo szczypiorku. Zawsze świeże i aromatyczne do potrawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze się zastanawiałam nad tym i też zazdrościłam świeżych ziół. Ja bardziej się zastanawiałam nad bazylią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bazylia jest mocna, jak jest świeża, nie przepadam za nią zbytnio ;)

      Usuń
  3. Też o tym myślałam, ale doszłam do wniosku, że od września oddam się raczej "uprawie" sukulentów, bo to jedyne, co u mnie nie zdycha... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam bazylię :) Pychota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sadziłaś, czy kupowałaś wyrośniętą? :)

      Usuń
  5. Ale świetna ta donica na zioła :) Ja mam mini ogróodek domowy do ziół, ale nie jest tak efektowny jak Twoja donica ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Prezent od mamy, rozpieszcza mnie ;)

      Usuń
  6. Donica świetna:) ja choduje tylko zioła u siebie na dziłace w domu.
    jestem 101 w obserwowanych:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam oregano, rozmaryn, bazylię, miętę i chciałabym więcej :) W sezonie rosną sobie w ogródku, a w zimie mam na parapecie.
    A lawenda jest boskim kwiatkiem, mam na ogródku z kilkanaście krzaków, sama się rozsiewa. Ma piękne kwiaty, no i ten zapach, obłęd :D I ciasteczka z lawendą, i domowe woreczki z lawendą do szafek z ubraniami ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, lawenda ze względu na urodę dostała doniczkę :D szkoda, że nie mam ogródka, zazdroszczę Ci ;)

      Usuń
    2. Jak się Tobie rozrośnie to będziesz mieć cudo na tym parapecie ;)

      Ogródek to jedna z zalet mieszkania w domku :D

      Usuń
    3. marzy mi się ogródek :) nawet tyci tyci, ale swój:)

      Usuń
    4. załóż sobie przed blokiem :) a nuż może pobudzisz sąsiadów do jakiejś wspólnej integracji i zjednoczenia się w obliczu stworzenia wspólnego ogródka :D he he

      Usuń
    5. Dzięki, ale nie preferuję ziół obsikanych przez okolicznie zamieszkałe psy i koty ;)

      Usuń
  8. już 101 obserwatorów :D

    no ja nic nie hoduję jeszcze :) może zacznę z tym, że ja mam okna albo na południe albo północ więc średnio ze słońcem jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musi być bezpośrednie, warto spróbować :)

      Usuń
  9. oo! mnie ostatnio też naszły myśli na zasadzenie czegoś :) na parapecie mam tylko skromną bazylię (jak na razie się trzyma, chociaż miała gorsze chwile bez wody :). Tylko właśnie ręki nie mam do takich roślinek. Uwielbiam świeżą miętę, a jak już była to wytrzymała ze dwa tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. doskonały pomysł na domowe roślinki :) ja narazie zostawiłam sobie puszki po ananasach które czekają na przeróbkę a ostatecznie zasianie czegoś :) Szczypiorek świeży do kanapek najlepszy <3
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie! Nie pomyślałam o tym wcześniej, a tyle już razy widziałam ozdobione puszki DIY ;)

      Usuń