czwartek, 12 lipca 2012

59. Caly świat przeciwko mnie...

Witajcie.

Usunęłam chyba kartę sieciową przy próbie stworzenia ostatniej pracy zaliczeniowej i w domowym zaciszu internet przestał działać. Teraz piszę nie ze swojego komputera, ale mam nadzieję, że jak najszybciej będę mogla dodawać już posty :)

Jestem w trakcie realizowania celu związanego z kuchnią, brak neta temu sprzyja, bo nic mnie nie rozprasza :D

a tutaj krótkie podsumowanie:
zrobione
w trakcie
jeszcze nie 

PLANY
- ogarnąć w ten tydzień ostatnie egzaminy (projektowanie, drukowanie, robienie makiety)
- posprzątać posesyjny syf, wszędzie taśma dwustronna, nożyczki, cienkopisy, papier, kredki, ołówki, skalówki itp ;)
- przygotować jak najlepiej pierwsze urodziny synka (impreza w tą niedzielę, mam ustalone z prowadzącą, że idę pierwsza ;) )
- przećwiczyć program Ewy (tak, wiem...) z ciekawości... Chcę sprawdzić czym tak mocno zachwyca się tak ogromna ilość dziewczyn ;) Zamówiłam obie płyty od źródła, ale dzisiaj będąc na zakupach kupiłam nowy numer ;)
- wprowadzić w kuchni ład, harmonię, minimalizm, aby przygotowywanie posiłków było łatwiejsze, przyjemniejsze, szybsze również
Nie mam nawet jak nadrobić blogowych zaległości, ale zaczęłam wakacje, więc dopiero po naprawie komputera pozaglądam do Was...;)

Pozdrawiam!
« Nowszy post Starszy post »

8 komentarzy:

  1. Ja również mam zamiar zobaczyć czym tak te dziewczyny sie zachwycają, bo tak szczerze to Ewa do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. warto samemu się przekonać co do Ewy :) mam nadzieję, że szybko wrócisz z kolorowymi zdjęciami swoich potraw :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracaj już :D Ćwiczysz coś jeszcze ?
    Rozumiem, że jakiś pościk o tych rewolucjach kuchennych będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ćwiczę poszczepieniową cierpliwość rodzicielską póki co ;)

      o rewolucjach w samej kuchni może nie :D ale kilka nowych posiłków z przerwy tak;)

      Usuń
    2. aha ;)

      To czekam cierpliwie na nowe posty ;)

      Usuń
  4. łooł, nieźle napięty grafik..
    trzymam kciuki żeby wszystko się udało i żeby jak najszybciej naprawili Ci komputer, znam ten ból mój był w naprawie tydzień i nie wiedziałam co robić xD

    OdpowiedzUsuń