poniedziałek, 2 lipca 2012

57. Jeszcze chwila ;)

Witajcie,

ponieważ mam chwilę wytchnienia przed ostatnim bojowym łikendem sesyjnym postanowiłam przyjść z krótkim podsumowaniem ;)

SESJA
Mam 13 przedmiotów w tym semestrze, 11 zaliczonych, 2 egzaminy w ten łiken. Jeden w sobotę, drugi w niedzielę. Ani jednej oceny póki co poniżej 4. Osoby studiujące ze mną wiedzą jak mocno moja uczelnia potrafi uprzykrzyć życie, pozbawić najmniejszej wolnej chwili, życia rodzinnego, pieniędzy, nerwów, cierpliwości, nie wspominając o braku czasu na jakiekolwiek przyjemności.
Modle się, aby mój komputer podołał, ponieważ od tego zależy moje powodzenie.

ĆWICZENIA
To jakaś masakra, ale mając maksymalnie 3h snu dziennie jest to niemożliwe do wykonania...

DIETA
Nie było najgorzej, niektóre posiłki w ciągu dnia pomijałam, ale to przez upały lub po prostu wykorzystywałam każdą wolną chwilę na projekty, zapominając o bożym świecie...

WODA
Bardzo dużo wody wypiłam w czasie swojej nieobecności. Upały sprzyjają piciu :)

PLANY
- ogarnąć w ten tydzień ostatnie egzaminy (projektowanie, drukowanie, robienie makiety)
- posprzątać posesyjny syf, wszędzie taśma dwustronna, nożyczki, cienkopisy, papier, kredki, ołówki, skalówki itp ;)
- przygotować jak najlepiej pierwsze urodziny synka (impreza w tą niedzielę, mam ustalone z prowadzącą, że idę pierwsza ;) )
- przećwiczyć program Ewy (tak, wiem...) z ciekawości... Chcę sprawdzić czym tak mocno zachwyca się tak ogromna ilość dziewczyn ;) Zamówiłam obie płyty od źródła, ale dzisiaj będąc na zakupach kupiłam nowy numer ;)
- wprowadzić w kuchni ład, harmonię, minimalizm, aby przygotowywanie posiłków było łatwiejsze, przyjemniejsze, szybsze również

To taki ogólny ogląd, moja lista jest dużo dłuższa, ale nie mam odwagi jej opublikować ;) Zbliżający się roczek mojego synka składnia mnie do przemyśleń dotyczących wyglądu. Rok to bardzo dużo czasu, mogłam osiągnąć o wiele więcej i jestem zła na siebie, że tak się nie stało...

Na koniec kilka fotek ;) Chciałabym podzielić się z Wami ogromnym żalem do redakcji SHAPE za to, że ich pismo z typowo ćwiczeniowego i żywieniowego, mojego ulubionego z resztą staje się pełną reklam, słabą gazetą z niektórymi takimi poradami, że oczy wybałuszam...Kupuję ją coraz rzadziej, jak nie mam co czytać, lub jest ciekawa płyta ;) Aby nikt nie zarzucił, że kupiłam dwa numery i wysnuwam wnioski wyssane z palca, oto moja kolekcja:


jedne z pierwszych zakupionych numerów ;)



Układając numery zauważyłam mały błąd ;) Liczba w nawiasie mówi o ilości numerów od pierwszego, tutaj komuś się pomyliło i dwa razy wpisał tę samą wartość ;)


I nowy numer:



Trening trwa 40minut. Nie jest to długo, ani krótko. Pierwsze wrażenia  mam nadzieję jeszcze w tym tygodniu ;)

Numer z pierwszą płytą Ewy Chodakowskiej, drugą, a także inne  numery możecie dostać u źródła, czyli redakcji:
"Dodatkowe informacje o prenumeracie oraz sprzedaży egzemplarzy archiwalnych otrzymasz pod numerem telefonu: 0 67 210-86-50 lub kontaktujac się mailowo: prenumerata@quadwinkowski.pl"
źródło: http://sklep.marquard.pl/index.php

Pozdrawiam!


« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze:

  1. mnie się pierwszy trening Ewy w ogóle nie podobał - nuuuuuuuudy i zero potu właściwie ;) na drugi prędko się raczej nie skuszę, nie lubię Ewy i jej stylu bycia i prowadzenia tego swojego treningu ;]

    powodzenia Ci życzę, obie jesteśmy już na końcówce :) uda nam się!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przyjdzie to przećwiczę i zobaczę ;) nie lubię takich nudnych treningów, dlatego większość z płyt, które mam leży...

      Pewnie!

      Usuń
  2. Możesz coś więcej napisać na temat zawartości płyt o nazwach " twój osobisty trener" oraz " 4 w 1 skuteczne odchudzanie" ? : Będę bardzo wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale nie w tym tygodniu, wybacz! :)

      Usuń
    2. nie ma problemu ;) będę cierpliwie czekać :)

      Usuń
    3. Niestety nie dam rady ich przećwiczyć, nie mam do tego żadnej motywacji, wybacz mi!

      Usuń
  3. ja też kolekcjonuje SHAPE'a ale tak jak i Ty zauważyłam, że się trochę pogorszyli. MOże to wina zmiany redaktorki naczelnej?!? powodzenia w swoich postanowieniach. ja niestety nie zdążyłam oddać pracy w 1 terminie - mam zamiar napisać ją do końca w tym miesiącu :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że jak zwykle w takich sprawach kluczową rolę zagrały pieniądze ;)

      Usuń
  4. Buziaki! Dasz radę, przecież o tym wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebieska :D :D :D
    Jak miło Ciebie czytać :D

    Ogarniaj to wszystko i wracaj do Nas ;)

    Ja ewy nie zdzierżę ... nie ma takiej opcji :P Mój blog pozostanie nieskalany jej wpływem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, dzięki :)

      Ogarniam, staram się, już chcę potrenować ;)

      hahaha dobra jesteś, ja muszę dać szansę zanim skreślę ;)

      Usuń
    2. Wszystkie się ostatnio lekko powykruszały, nie mam u kogo czytać o treningach :( Wracaj :D

      Dla mnie ona jest za sztuczna. Poza tym strasznie mi zajeżdża kopią Jillian, i system ćwiczeń, i ćwiczenia :/

      Usuń
    3. sesja, wakacje i tak o ;)

      widziałam tylko w zwiastunie SHAPE z poprzedniego numeru z płytą, treningu i ćwiczeń jeszcze nie próbowałam, zobaczymy ;)

      Usuń
  6. powodzenia z końcówką sesji i imprezka, ogarnij się i wracaj szybko do blogowania! :)) a co do shape'a, przestałam go kupować jeszcze w ostatniej klasie liceum, bo już wtedy artykuły zaczynały się dublować, to pismo to moim zdaniem totalna porażka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem jest coś ciekawego, ale na prawdę zbyt drogi to interes, bym kontynuowała kupowanie każdego numeru;)

      Usuń
  7. Niewiarygodne, ile masz tych Shape'ów :) Dokładnie, teraz jakoś nie wiele jest tak atrakcyjnych rzeczy, kupiłam ten numer ze względu na płytę.
    Powodzenia w ostatnich zmaganiach szkolnych i aby wszystkie plany zostały zrealizowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie czytałam tego numeru, nawet jednego zdania, bo nie mam zwyczajnie kiedy usiąść na spokojnie do tego :D

      dzięki:)

      Usuń
  8. Podziwiam i wierze w ciebie dasz radę

    OdpowiedzUsuń
  9. łał, masz ogrom rzeczy na głowie ;) Trzymam kciuka za sesję.
    twoja kolekcja Shape'ów jest imponująca, ja też zniechęcilam się do niego, nawet nie kupiłam najnowszego numeru... Inwestuje w Happy, może to pismo sprawdzi się lepiej.
    Pzdr! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)

      właśnie boję się tego happy z tego samego względu, polubię, a potem będę kupować chłam z przyzwyczajenia do marki ;)

      Usuń
  10. Jaka kolekcja! Ja mam ledwo 3 numery ;o Ale po przejechaniu połowy Gdyni w końcu dorwałam tą płytę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe kiedy przyjdzie do mnie pierwszy i ten numer pocztą :D zamówiłam z przezorności :D

      Usuń