środa, 6 czerwca 2012

49. Mało zielone koktajle + mój brzuch i nuki ;)

Jakiś czas temu pod wpływem TEGO wpisu postanowiłam drugi raz spróbować awokado.

Zmieniłam trochę przepis, a do koktajlu użyłam:

-świeży ananas
-sok z limonki
-dwie duże mandarynki
-awokado

No i właśnie. Chyba znów się z nim pospieszyłam, w środku wyglądało tak:

I nie miało żadnego smaku...
Po tym, co dzieje się w sklepach, jak smakują truskawki, warzywa i inne wytwory sklepowe nie dziwię się. Teraz nic nie ma smaku, kwiaty nie pachną tak, jak powinny no więc i awokado nie smakuje mi niczym.
Koktajl ze składników powyżej to ten środkowy:


Był lekko kwaskowy przez cytrusy, najmocniej jednak czuć było ananasa i jego właściwości "gryzące" po języku :)

Po lewej do ananasowej końcówki dodałam truskawek ;) Odlałam pół i do reszty dorzuciłam banana i to ten koktajl po prawej. Wszystkie były pyszne, niedosładzane, wiec na spółę z mamą wypiłyśmy po 3 szklanki, jak widać na zdjęciu ;)

Moje samopoczucie wczoraj sięgało podłogi, dlatego dzisiaj zdjęcie po ostatnim tygodniu ćwiczeń:

mój brzuch

 Mam straszną różnicę w talii... chyba dodam do planu treningowego ćwiczenia dla krzywulców z sfd, bo to na pewno wina moich krzywych pleców... tylko jak zwykle, kiedy czegoś potrzebuję to nie mogę znaleźć. Ma któraś pod ręką link, jak wiecie o czym piszę? ;)
Odpuściłam wczorajszy siłowy, bo mój synek spał nie najlepiej, dlatego mam nadzieję, że dzisiaj będzie spokojniej i wieczorem biorę się do roboty.

początek czerwca

Łydki i uda zaczynają się rysować, jupi!
Do jutra! :)

EDYCJA:
Dziewczyny, oglądając zdjęcia bierzcie pod uwagę specyficzne oświetlenie uwidaczniające mięśnie oraz to, że są one potreningowo spuchnięte, dodatkowo napinane przeze mnie.
Klaudia wiele razy wspominała o tym u siebie na blogu, że zdjęcia w konfrontacji z rzeczywistością wypadają czasem na naszą korzyść :)

« Nowszy post Starszy post »

45 komentarzy:

  1. Jak widzę takie piękne nogi to zaczynam się ślinić do monitora :) cuudne :D też takie chcę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczerwieniłam się ;) Bardzo dziękuję!

      Usuń
  2. Zazdroszczę :-) Nigdy nie powiedziałabym, że urodziłaś dziecko. Ja nawet już nie marzę, by mieć taką figurę jak Ty: chcę się mieścić w ubrania roz. 40... więc trzymaj za mnie kciuki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś mi mówi właśnie, że nie wyglądam jakbym urodziła dziecko, czy coś w tym stylu to jest to dla mnie ogromny miód na serce :) Przed zajściem i w trakcie bardzo się obawiałam zmian w tym zakresie i było to dla mnie bardzo ważne, by wyglądać ok :)
      Dziękuję Ci za ten komentarz:*
      Trzymam kciuki mocno! :) Na pewno Ci się uda!

      Usuń
    2. Nie ma za co dziękować. Moim zdaniem Twoje ciało wygląda dużo lepiej niż "ok". Od teraz będziesz moim niedoścignionym ideałem ;-)

      Usuń
    3. i tam niedoścignionym ;) Jak się bardzo chce to wszystko się da :)

      Usuń
  3. Co Ty narzekasz :P Wyglądasz obłędnie :D
    Widać efekty ciężkiej pracy, jest dobrze, a nawet bardzo dobrze ;)

    A te ćwiczenia, o które pytasz to może o to chodzi:
    http://www.sfd.pl/-t722248.html.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no nie przesadzajmy, że obłędnie, ale nie narzekam hehe ;);) Praca musi być inaczej nie ma efektów!
      Dziękuję mój autorytecie treningowy :) Twoje wpisy w wątku ćwiczeniowym zawsze mnie motywują :)

      Dokładnie o to mi chodziło! Dzięki Ci niezastąpiony Tygrysie :)

      Usuń
    2. No proszę cię, oczywiście, że obłędnie. Masz lepszy brzuch niż ja, a ja nie mam za sobą ciąży i do tego nóżki :) Aż mnie zazdrość bierze :P

      W jednym dniu zostałam miszczem i autorytetem treningowym, a ja się leniwię że ho ho :D

      Na początku też nie skojarzyłam, który to wątek był, dopiero potem myślę, że chyba chodzi o ten dla połamańców ;)

      Usuń
    3. Lepszy niż Ty? Nie wiem, bo nie znam Twojego, ale znam Twoją pupę i nie wierzę :P

      Nie przyznawaj się :D

      Tak to ten :):)

      Usuń
    4. Ano lepszy, mój brzuch akurat najszybciej reaguje na wszelkie wahania mojego organizmu. Więc jak nie ćwiczę to widzę to po brzuchu. Reszta ciała całkiem nieźle się trzyma, ale brzuch traci formę. No i przy tych atrakcjach żołądkowych wiadomo, że też nie będzie taki fajny płaski.
      Pupe, żebyś Ty wiedziała jaką miałam murzyńską pupę jak trenowałam siatkówkę. Tylko wtedy miałam kilkanaście lat i to było przekleństwo w tym wieku, taki odstający odwłok. A teraz taki pupiszczon to marzenie :D

      A co się mam nie przyznawać. Ideałem nie jestem i też zdarzają mi się okresy nietrenowania intensywnego. Poza tym czasem trzeba zluzować i po prostu zatęsknić. A ja w sumie od półtorej roku (czy nawet więcej) nie miałam chyba dłuższej przerwy. Tylko cały czas z czymś jechałam ;)


      A co to za dopiska EDIT się pojawiła. Oj tam oj tam światło. Bez przesady to nie fotoszop tylko odrobinka światła, więc nie przekłamuje nie wiadomo jak drastycznie tych zdjęć :D Za wszelką cenę chcesz Nam udowodnić, że nie jesteś fajną kobietką, he he :P

      Usuń
    5. o, siatkarskie ciałka są super:) jak widzę ramiona siatkarek to po prostu marzę o takich :)

      Nie chcę niczego takiego udowadniać ;) Uważam po prostu, że może (i będzie!) być lepiej ;)

      Usuń
    6. Są są :D

      Zawsze może być lepiej ;)

      Usuń
  4. Wyglądasz fantastycznie ! Nóżki - pierwsza klasa <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mieć taki brzuch ( który 'przyćmił koktajle ;) ) przed ciążą< wzdycham > :) ... Jesteś doskonałym przykładem( dla tych, które z powodu dziecka 'niby' nie mają czasu na ruch), że MOŻNA. 3maj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dokładnie to samo pomyślałam, że o koktajlach to nikt nie pisze :D

      Ja co prawda nie pracuję, tylko studiuję no ale uważam, że pół godziny dziennie nawet da świetne efekty no i zawsze się znajdzie ;)

      Usuń
  6. łał, po Twoim brzuchu nigdy bym się nie domyśliła, że byłaś w ciąży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że fajnie, że skusiłaś się na ten koktajl :D szkoda, że nie smakował Ci tak, jak mnie, ale może awokado faktycznie nie jest dla Ciebie stworzone

      Usuń
    2. Minął już prawie rok, także zdążył dojść prawie do stanu sprzed ;)

      To awokado chyba nie dojrzało do koktajlu po prostu ;) Będę próbować jeszcze:D

      Usuń
    3. Smak koktajlu, ale i innych rzeczy z dodatkiem awokado to jest chyba właśnie kwestia dojrzałości ale i chyba rodzaju awokado ;)

      Usuń
    4. nie wiem dokładnie, ale będę próbować ;)

      Usuń
    5. lubię bardzo wracać do tego wpisu u Ciebie, niebieska, daje mi zupełnie inny rodzaj motywacji :) myślę sobie, kurczę, jeśli będzie mi dane mieć dzidziusia, to chciałabym tak wyglądać jako młoda mama!

      Usuń
    6. Jej, to miłe :)
      Na pewno z Twoją postawą, jaką obecnie reprezentujesz będziesz wyglądać o niebo lepiej ;)

      Usuń
  7. napiete miesnie, blablabla ;p i tak masz CUDOWNY brzuch! I dokładnie tak jak napisała Klaudia - w życiu nie powiedziałabym, że tak wygląda ciało kobiety po ciąży :) GRATULACJE :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :*:) Dzięki Waszym komentarzom mam ogromną motywację do dalszych starań :)

      Usuń
  8. Ahh, uwielbiam patrzeć na real foto pięknych smukłych kobitek, a nie te wyphotoshopowane xD
    Może i ja taki efekt kiedyś osiągnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że osiągniesz! :) Musisz być sumienna w ćwiczeniach i kuchni i "samo przyjdzie" :D

      Usuń
  9. Haaha, u Ciebie na korzyść, u mnie na niekorzyść :D

    Ale faktem jestem, że światło i gra cieni potrafi wieeele zrobić.

    Mnie się jednak wydaje, że Ty masz brzuszek ładny, ale dopracować zawsze warto :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bez pardonu na zawodach smarują się bronzerami :)

      Brzuch do wypalenia z fatu, ujędrnienia, zbudowania i potem do poprawiania dobie humoru hehe :)

      Usuń
    2. Albo spaleni na solarze. Gdzieś czytałam, że na któryś zawodach nie można używać bronzera - musi być opalenizna, ale nie pamiętam czy tak na 100% i gdzie to dokładnie... Sama tak myślę, żeby pójsć na solarę i się opalić, ładniej mój brzuch się będzie prezentował :D:D:D


      A ja właśnie dzisiaj wywaliłam avokado. W sumie mogłam przerobić na pastę, ale wzięło mnie na szpinak i kombinuję posiłki z tą paskudną zieleninką

      Usuń
    3. Ja stronię od solarki ;)

      a szpinak jest pycha! z serkiem białym i czosnkiem MNIAM!
      Szkoda, że zostało mi tylko mleko póki co, bo bym sobie zrobiła :D

      Usuń
  10. Super! Śliczna talia się rysuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na talię nigdy nie narzekałam :)

      Usuń
  11. Ja jakoś nadal nie mogę się przekonać do koktajlu z awokado :D.. A ty masz piękny brzusio, naprawdę super. Mięśnie ładnie zarysowane, nóżki też super bez cellulitu :) No gratuluję, mogę tylko pomarzyć :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie awokado nie smakuje niczym dlatego też nie masz się czego bać :D

      Dziękuję :)Faktycznie dopóki nie złapię się za udo cellulitu nie widać ;):)

      Usuń
  12. Przekonałam się, że owoce i warzywa z "Piotra i Pawła" naprawdę mają smak :) np. dzisiaj kupiłam pyszne słodkie polskie truskawki, co prawda 5,50 zł za 500 g ;) jednak wolę mniej, a smaczniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle kosztują w zimie truskawki z Hiszpanii :D Ja dzisiaj raczyłam się takimi od babci z pola, mniam :)

      Usuń
  13. No to ja napiszę coś o tym awokado. Tak naprawdę awokado smaku nie ma. Jest stosowane przede wszystkim do różnego rodzaju past, dzięki temu że takie tłuste. I zazwyczaj przyjmuje smak produktów z którymi jest używany, jeżeli wiesz o co mi chodzi :)
    a ja mam taki trik, że żeby sprawdzić czy awokado jest dojrzałe, naciskam lekko tam na górze gdzie ma taki hmmm brązowy szypułek? haha nie wiem jak to wytłumaczyć :P ale tam gdzie gałązka była czy coś. I jeżeli po lekkim naciśnięciu to odpadnie, to znaczy że awokado jest dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viniu mam pomysł nie do odrzucenia :D Następnym razem po awokado wybierzemy się wspólnie :*

      Usuń
    2. Spoko :):)
      wtedy sobie kupię jeszcze puszkę tuńczyka i zjem :D uwielbiam połączenie tuńczyk+awokado.

      Usuń
    3. o, nie jadłam :D Może faktycznie zasmakuje mi to awokado bardziej na "słono" niż "słodko" ;)

      Usuń
  14. jestem pełna podziwu. lubię trenować, ale brakuje mi motywacji do regularności. U Ciebie widać efekty ciężkiej pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Motywuj się codziennie to regularność sama przyjdzie:)

      Usuń