sobota, 26 maja 2012

40. Problemy natury internetowej...



Witajcie :)

Niestety, dopadły mnie problemy związane z dostawą internetu... Jeszcze nie wiem, czy to wina mojego sprzęty, czy samego dostawcy, ale walczę z tym ;)

W przygotowaniu mam kilka nowych postów, które postaram się systematycznie od poniedziałku dodawać tak, jak to miało miejsce do tej pory :) Niestety nie mam pewności, czy już od poniedziałku wszystko będzie działać, jak należy :(

Moje plany:
-podsumowanie przysiadowego czelendżu
-nowe wyzwanie na zamianę przysiadu (omg, będzie czad! mam kilka killerowych pomysłów, tylko muszę zdecydować, co najpierw) :)
-dalszy ciąg wodnego
-jak sposób odżywiania i ciąża mają się do moich włosów
-do tablicy przywołam tym razem żelazo
-opiszę paczki z Krainy Herbaty :) Padniecie, jak je zobaczycie (tak! dwie paczki, nie jedną!)
-dodam zaległą recenzję odżywki do paznokci 8w1 eveline
-kolejne fantastyczne inspiracje, ale nie tylko sylwetkowe (!)
-napiszę o gotowaniu na parze

Któryś z tematów zainteresował Was szczególnie? :)

Mam nadzieję, że internetowy problem szybko się rozwiąże ;)
Pozdrawiam!
« Nowszy post Starszy post »

11 komentarzy:

  1. też mam problemu z internetem :c uroki wsi! pół dnia nic nie działało, poza moim mailem :D dobrze, że chociaż tyle.

    najbardziej jestem ciekawa killerowych pomysłów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe wiedziałam, że killer zaciekawi ;)

      Usuń
  2. żelazo! :D
    i gotowanie na parze :) muszę się zaopatrzyć w garnek, bo gotowanie w zwykłym na to durszlak z pokrywką jest strasznie męczące :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam garnek od kilku dni i jestem zachwycona! :)

      Usuń
  3. jestem ciekawa tych inspiracji :D i tego czelendżu :D co sobie wymyślisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro dodam to wyzwanie ;) sama jestem ciekawa, czy dam radę (DAM!!!) ;)

      Usuń
  4. Bzmi ciekawie, więc czekam niecierpliwie na posty :)

    A kawior, hmm... wg. mnie jest trochę bez smaku. Ma taki delikatny posmak, ale bez szału :) Kiedyś obrzydzała mnie jego forma - takie jajeczka, bleeee1 Ale jakoś przestało mi to przeszkadzać :D Takc zy siak jem bardzo rzadko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam takie same odczucia co do awokado, nic szczególnego w smaku nie poczułam ;) Może zjadłam je zbyt wcześnie :D

      Usuń
  5. Killerowe pomysły ? Czyżby nożyce ? Dla mnie to mega killer xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej coś angażującego całe ciało ;);)

      Usuń
  6. Używałam odżywki eveline 8w1 ;D Jak dla mnie jest doskonała.

    Hmn może lisciasta by byla lepsza, ale wole kasy w błoto nie wyrzucać ... ;)

    Na rolkach się każdy na początku nie czuje pewnie, wprawe się uzyskuje po czasie ;)

    OdpowiedzUsuń