czwartek, 26 kwietnia 2012

13. Moje dzisiejsze śniadanie i kolacja :)

Dzisiaj pierwszy przepis na owsiankę ;) Jako bonus moja kolacja! :)

Na śniadanie potrzebne będą:

-płatki owsiane i żytnie
-średniej wielkości jabłko
-rodzynki
-pół szklanki zimnego mleka
-opcjonalnie cynamon

Płatki owsiane i żytnie mieszam i trzymam je w jednym pojemniku.
Odmierzam porcję wsypując na oko do garnka codziennie mniej więcej tą samą ilość płatków ;)
Są to jakieś 4 łyżki stołowe. Owsiankę jem od liceum niemal codziennie na śniadanie, czyli ponad 5 lat (omg, ale jestem stara już) więc moje oko jest prawie tak dokładne jak łyżka ;)
Zalewam je wodą tak, aby płatki całe były zalane, ale nie przesadzam z ilością. Stawiam na gaz i czekam, aż się zagotują. Jak woda wrze to czekam chwilę i je wyłączam, bo nie lubię jak robi się mazia, wolę twardawe płatki niż rozgotowane.
Gdy płatki się gotują kroję w międzyczasie jabłko w duże kostki i dodaję pół szklanki zimnego mleka. Dosypuję rodzynki (też na oko;)). Dodaję ugotowane płatki, mieszam i już :)
Dzisiaj akurat nie dodałam cynamonu, ale świetnie komponuje się z jabłkiem i rodzynkami!

Było pyszne :) A jeszcze lepsza jest, jak gotuję podwójną porcję rano i jedną zabieram ze sobą na uczelnie. Smaki się przenikają, mleko smakuje jabłkowo-rodzynkowo-cynamonowo :D

A tak to wyglądało:


Aby przygotować kolację wykorzystałam:

-pęczek rzodkiewek
-ser twarogowy nieodtłuszczony (żadne tam przetworzone 0%)
-chleb żytni
-pomidor
-pietruszkę
-masło (lurpak, moje ulubione)
-sól i pieprz (tyci, tyci)

Pokroiłam rzodkiewki w małą kostkę, dodałam ok.3 stołowych łyżek sera, sól i pieprz. Chleb posmarowałam masłem, dodałam obficie sera. Obłożyłam kanapki grubymi plastrami pomidora i oprószyłam pietruszką prosto z... doniczki :D





Jeżeli nie przepadacie za spadającą z kanapek pietruszką, lub jej smakiem to można dodać ją do sera- troszkę się zgubi. Pomidor można pokroić w ósemki i przegryzać nim kanapki.

Oto one:


Dodatkowo chciałam polecić, ostatnio mą ulubioną "zieloną z żurawiną" ;) Trzymam ją w puszce, bo jest  liściasta, a kartonik wyrzuciłam, zostało mi tylko foliowe opakowanie...


Jak zwykle w moim tygryskowym kubku:



Zachęcam do dzielenia się swoimi ulubionymi śniadaniami i kolacjami w komentarzach :)
Pozdrawiam! 
« Nowszy post Starszy post »

9 komentarzy:

  1. Masz kubek ze mną :D
    He he, może chcesz jeszcze autograf :D

    Zazdraszczam twarożku z rzodkiewką, mi niewolno mlecznych przetworów :/ Ale została mi przynajmniej rzodkiewka :)

    A co do owsianki też lubię, tyle że ja na wodzie. I polecam owsiankę z patelni ;) Moim zdaniem niebo w gębie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o Tobie parząc herbatę hehe
      Moja owsianka też jest na wodzie przecież :D a z patelni to te placuszki? ;)

      Usuń
    2. Fajnie :)

      No tak, ale potem jesz z mlekiem, a ja gotuję z owocami/bakaliami/przyprawami w wodzie i taką jem ;)

      Nie, z patelni to nie placki. Najpierw podprażasz płatki i orzechy. Potem dodajesz owoce, bakalie, przyprawy, miód, wodę. Podgotowujesz. Następnie dorzucasz banany i dolewasz jeszcze wody lub mleka. No i wcinasz na ciepło lub zimo. I jak nie lubisz papkowatej owsianki, to powinna Tobie posmakować :D

      Ja korzystałam z poniższego przepisu, tylko oczywiście modyfikowałam do swoich gustów smakowych :
      http://table-table.blogspot.com/2010/10/na-sniadanie-owsianka-z-patelni-i.html

      Usuń
    3. Super, dzięki za przepis :) Ja wolę jak jest trochę wystudzona, stąd zimne mleko, żeby nie czekać ;)

      Usuń
    4. I mam kolejną wersję owsianki, tym razem pieczona:
      http://majanaboxing.blox.pl/2012/05/Pieczona-owsianka-z-rabarbarem.html
      W tej wersji to może być podawana nawet jako deser, taka zdrowsza wersja tradycyjnego crumble ;)

      Usuń
  2. Fajne lekkie przepisy musze wypróbować. Czekam na was na moim blogu http://kobieta-po-30.blogspot.com/ licze na dobre rady od was

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio uwielbiam wymyślać śniadania :) Dziś jadłam jajecznicę z pieczarkami i szczypiorkiem, literatkę zielonego smoothie i chrupiący chlebek razowy z tostera :)

    A na kolację kanapki lekkie z wasy z twarożkiem, ogórkiem zielonym i rzeżuchą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śniadanie mam zarezerwowane dla owsianki :D ew przy drugim jest coś innego niż kanapki;);)

      jajecznicę lubię, ale tylko mocno ściętą, bo płynne jajko mnie obrzydza ;)

      Usuń